Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [1]
Loading...

Akwarystyka słodkowodna



Akwarystyka słodkowodna

Odrobinę historii
Akwarystyka słodkowodna miała początek już w starożytnych Chinach, gdzie w niewoli trzymano przeróżne odmiany Karasia ozdobnego Carassius carassius. W krajach nowożytnych rozpoczęto od pierwszych prób utrzymania przy życiu w niewoli Wielkopłetwa wspaniałego – Macropodus opercularis. Dokonał tego w 1869 roku francuski konsul w Chinach, który przywiózł ze sobą pierwsze egzemplarze tej ryby do Europy.
Od tego czasu akwarystyka słodkowodna rozwijała się, stanowiąc przez długi czas jedyną formę utrzymywania w niewoli organizmów wodnych. Znacznie bardziej wymagająca akwarystyka morska to domena raczej drugiej połowy tego wieku. Mimo, iż organizmy słodkowodne nie oferują tak szerokiej gamy kształtów i kolorów, co morskie, nie można nazwać tej dziedziny akwarystyki mniej interesującą. Wprost przeciwnie – to właśnie organizmy słodkowodne umożliwiają możliwość poznania bardzo różnorodnej gamy zachowań rozrodczych, które są dla wielu akwarystów głównym celem trzymania zwierząt w akwarium. Dodatkowym atutem akwarystyki słodkowodnej jest możliwość hodowli szerokiej gamy przepięknych roślin, które stały się głównym obiektem zainteresowań bardzo wielu doświadczonych akwarystów z całego świata.

 

Ryby
     Ryby słodkowodne to najczęściej hodowane w akwariach organizmy wodne. Wynika to z faktu, że łatwo im zapewnić odpowiednie do przetrwania, a nawet rozmnażania się warunki i istnieje wiele gatunków ryb słodkowodnych, których hodowlą mogą zająć się nawet bardzo początkujący akwaryści. Główną atrakcją akwarystyki słodkowodnej są dla większości właśnie różnorodne i często spektakularne zachowania rozrodcze ryb – walki, przygotowania do tarła, opieka nad potomstwem. Właśnie dlatego wiele osób preferuje akwaria słodkowodne a nie morskie.
     Większość ryb słodkowodnych hodowanych w akwariach pochodzi z wolno płynących i stojących wód strefy tropikalnej – im bowiem najprościej zapewnić warunki odpowiednie do przeżycia i rozmnażania się (temperatura wody, ilość tlenu, itp.). Ryby zimnowodne hodowane są rzadko i raczej przez bardziej zaawansowanych akwarystów. Początkujących zapraszamy do zapoznania się z głównymi rodzinami ryb hodowanych w akwariach, co z pewnością ułatwi wybranie tych, od których zaczniecie swoją przygodę z akwarystyką. Mamy również nadzieję, że i zaawansowani akwaryści znajdą tu coś dla siebie.
  • Pielęgnicowate (Cichlidae)
     Mimo „złej” reputacji, pielęgnice od lat stanowią obiekt zainteresowań wielu akwarystów. Przypuszczam, że jest to spowodowane nie tylko olbrzymią różnorodnością morfologiczną, a więc kształtów, kolorów i wielkości, lecz także specyfiką zachowań. Począwszy od najbardziej charakterystycznego elementu behawioralnego, czyli opieki nad potomstwem, od którego wzięła nazwę cała rodzina, a skończywszy na wysoko zorganizowanych zachowaniach społecznych czy zależnościach pokarmowych.
     Niektórym ludziom trudno jest pogodzić się z widokiem walczących i kaleczących się wzajemnie ryb, trudno im zaakceptować te naturalne zachowania w małym światku naszego akwarium. Nie potrafią dostrzec – a więc i zrozumieć – indywidualności poszczególnych egzemplarzy ryb, specyficznych zależności społecznych, mających swe korzenie w ewolucji poszczególnych gatunków zmierzającej tylko do jednego celu – przetrwania.
     Najwięcej gatunków pielęgnicowatych pochodzi z Afryki, lecz występują one także w Ameryce Południowej i Środkowej oraz w Południowo – Wschodniej Azji. Opisano łącznie ok. 5000 gatunków. Szczególnie interesujące (ale może być to tylko moje subiektywne odczucie) są gatunki występujące w dwóch największych jeziorach Rowu Środkowoafrykańskiego – Tanganice i Malawi (pomiędzy dwoma państwami leżącymi na tym jeziorem toczy się spór o prawo własności i nazwę, stąd używa się także nazwy Jezioro Niasa). Duża część występujących w niej gatunków to endemity, czyli gatunki nie występujące nigdzie indziej.
Systematyka
Typ:   Chordata – Strunowce
Podtyp:   Vertebrata – Kręgowce
Nadgromada:   Gnathostomata – Szczękowce
Gromada:   Osteichthes – Ryby kostne
Podgromada:   Actinopteryngi – Promieniopłetwe
Nadrząd:   Teleostei – Kostnoszkieletowe
Rząd:   Perciformes – Okoniokształtne
Rodzina:   Cichlidae – Pielęgnicowate
Pielęgnice z Jeziora Malawi
Jezioro Malawi (ze względu na animozje państw położonych nad brzegiem jeziora zamiennie używa się nazwy Niasa) zajmuje powierzchnię ok. 30 tysięcy km2 i jest długie (ok. 600km) i wąskie (maksymalnie 80km) – patrz: MAPA. Maksymalna głębokość to jakieś 800m, bardzo duża przejrzystość wody – nawet 20m. Do tej właśnie głębokości żyje większość ryb w tym jeziorze, trzymając się w litoralu, czyli pasie przybrzeżnym. Warunki wody w jeziorze przez cały rok są właściwie niezmienne.
Parametry wody w Jeziorze Malawi są następujące:
temperatura: 22-29°C
pH: 7,7-8,8
twardość węglanowa: 4-6°n
twardość ogólna: 6-8°n
     Należy pamiętać przede wszystkim o ph – musi być ono zasadowe czyli powyżej 7, pyszczaki w wodzie kwasowe giną. W tych rejonach Polski, gdzie woda ma za niskie ph należy umieścić w akwarium skały wapienne i gipsowe. Twardość wody nie odgrywa większej roli.
Ludzie i historia Malawi
     Jezioro Malawi (Niasa) „odkryte” zostało dla akwarystyki w czasie drugiej wyprawy zorganizowanej w latach 1858-1864 przez Szkota, dr Davida Livingstona. W jego ekipie znajdował się John Kirk, który odłowił pierwsze ryby i zauważył (!), że chyba nie występują one gdziekolwiek poza tym jeziorem. Ichtiologiczny plon wyprawy został dostarczony do Muzeum Brytyjskiego, gdzie w 1864 roku Albert Günther opisał sześć gatunków:
Chromis squamipinnis (teraz: Oreochromis squamipinnis),
Chromis lateristriga (teraz: Mylochromis lateristriga),
Hemichromis intermedius (teraz: Ctenopharynx intermedius),
Hemichromis robustus (teraz: Serranochromis robustus),
Hemichromis longiceps (teraz: Rhamphochromis longiceps),
Hemichromis dimidiatus (teraz: Dimidiochromis dimidiatus).
     Kolejne gatunki, dostarczone przez Henry Johnsone, Günther opisał w 1894 roku. Miejsce Günthera w Muzeum Brytyjskim zajął Belg – George Albert Boulenger, który na podstawie materiału dostarczonego przez Edmunda Rhodes’a opisał kolejną grupę gatunków. Wyniki prac przedstawił w kilkunastu publikacjach w latach 1897-1908 oraz „Katalogu Ryb Słodkowodnych Afryki w Muzeum Brytyjskim”, którego tom trzeci (z czterech) stanowił właśnie o pielęgnicach. Na przełomie wieków wielu podróżników i badaczy przyczyniło się do powiększenia wiedzy na temat pielęgnic z Malawi. Byli to m.in.: Fulleborn, Moore, Keilhack, Ahl. Główne ośrodki prac badawczych to Muzemu Brytyjskie i Muzeum w Berlinie.
     W 1920 roku do Muzeum Brytyjskiego kolejne ryby dostarczył Rodney Wood. Zajął się nimi współpracownik Boulenger’a – Charles Tate Regan, który już po dwóch latach (1922) opublikował wyniki swoich prac – 15 rodzin, 84 gatunki. Regan był pierwszym naukowcem, który w szerszym stopniu zastosował analizę szkieletu ryby do określenia pokrewieństw gatunkowych. On też przysłużył się do zorganizowania wyprawy Cuthberta Christy w latach 1925-26.
     Kilka tysięcy sztuk pielęgnic, które pojawiły się wtedy w Muzeum Brytyjskim, stało się obiektem badań Regan’a, który w 1928 roku część badań przekazł współpracownicy – Ethelwynn Trewavas. Pierwsza publikacja ukazała się w 1931 roku, kolejna, znacznie obszerniejsza w 1935. Kobieta ta zajmowała się pielęgnicami aż do późnych lat osiemdziesiątych. Przy ciągle słabnącym wzroku, nawiązała współpracę z Davidem Eccles’em, co zaowocowało w 1989 roku publikacją rewizji gatunków zaliczanych do haplochromisowych oraz opisów wielu nowych gatunków wyodrębnionych na podstawie różnic morfoligicznych z opisanych wcześniej grup gatunków.
W latach trzydziestych prace nad pielęgnicami z Malawi prowadzili także: Norman, Nichols i La Monte (Harward).
     W związku z zainteresowaniem gospodarczym wykorzystaniem rybich zasobów jeziora, w 1942 roku (K.Bertram) opublikowano kompletną listę ryb występujących w Malawi (wtedy: Niasa). Do tego także przyczyniła się E.Trewavas.
     W latach 1953-55 badania ichtiologiczne w północnej części jeziora prowadziło czterech naukowców: Freyer, Iles, Jackson i Harding. Ich efektem były kolejne publikacje: G.Freyer (1959) – gatunki z grupy „Mbuna” (także inne); T.D.Iles (1960) o „Utaka”; P.B.N.Jackson (1961) pełna lista znanych gatunków z Malawi oraz grupa „Mbuna”. Następny opis gatunków z grupy „Mbuna” opublikowany został w 1972 roku przez Oliver i Loiselle. Kolejny – w 1983 przez Ribbink’a i współpracowników.
     Ze względu na często niestałą sytuację polityczną w państwach leżących nad jeziorem Malawi, wojny i zamieszki, badania były znacznie utrudnione. Mimo to, dzięki poświęceniu i uporowi wielu naukowców, eksporterów ryb oraz podróżników, w latach siedemdziesiątych oraz osiemdziesiątych zostało przywiezionych i opisanych wiele nowych gatunków. Nazwiska ludzi, którym w znaczenej mierze to zawdzięczamy: Axelrod, Burgess, Loiselle, Levis, Ribbink, Meyer, Staeck, Mayland, Neergaard, McKaye, Stauffer, Bowers, Kellog czy Könings.
Praca wszystkich ludzi, o których wspomniałem powyżej, olbrzymia, przynosi nam niestety opis jedynie części gatunków żyjących w jeziorze Malawi, może połowy?
     Lata dziewięćdziesiąte przyniosły zainteresowanie jeziorem Malawi ze strony naukowców japońskich. Badania ich być może będa wyznaczać nowe kierunki w systematyce. Odchodzą oni od tradycyjnej metody klasyfikowania gatunków na podstawie cech morfologicznych, próbując do tego celu zastosować badanie DNA. Pierwsze wyniki przyniosły jednak tyle niespodzianek, iż prawdopodobnie zbyt szybko ta metoda się nie przyjmie. Do interpretacji ich wyników należy podejść ostrożnie.
  • Pielęgnice z Jeziora Malawi – grupa „Mbuna”
     Grupa „Mbuna” obejmuje liczne populacje pyszczaków występujących w litoralu skalnym i kamienisto – żwirowym. Słowo „Mbuna” pochodzące z języka Chitonga możemy tłumaczyć jako – „ryby uderzające w skały” bądź „gryzące kamienie”.
Grupa Mbuna
  Zdjęcie: Augustyn
Bloki skalne Jeziora Malawi pokryte są zielono – brązowymi glonami stanowiącymi podstawę pokarmową większości pyszczaków, które uzupełniają dietę planktonem, larwami owadów, narybkiem i ikrą.
     Do hodowli pyszczaków z grupy „Mbuna” potrzebny jest zbiornik od 150 litrów, im większy tym lepszy, gdyż ryb zwykle przybywa. Ważne jest dobre filtrowanie wody (filtr zewnętrzny lub wewnętrzny) oraz napowietrzanie. Raz w tygodniu wymieniamy ok. 1/4 – 1/3 pojemności akwarium. Optymalna temperatura wynosi 26-27°C.
     Hodowla akwariowa pyszczaków z grupy „Mbuna” wymaga stworzenia odpowiedniego układu skał. W moim akwarium są to płyty skalne (granit) pokrywające tylnią szybę i pojedyncze, opływowe kawałki wapieni. Odradzam wykonywanie licznych grot i kryjówek z powodu powiększonej płochliwości jak i walk samców o kryjówki i groty. Rośliny w naturalnym biotopie nie występują, ale w akwarium warto je umieścić, dostarczają one kryjówek osobnikom słabszym, a dodatkowo produkują tlen. Oczywiście muszą to być rośliny silne i odporne oraz dość duże, np. z grupy Cryptocorynae, czy Echinodorus. Osobiście polecam Cryptocorynae aponogetifolia – jest ona wyjątkowo odporna, duża (do 35-40 cm długości liści) i znakomicie się rozrasta.
     Karmienie jest łatwe, ale należy pamiętać o specyfice pokarmowej w naturze. Podstawą powinny być pokarmy balastowe, np. znakomite są kluski lane, także makarony, płatki owsiane i szpinak. Dobre uzupełnienie stanowią larwy wodzieni, komarów, jętek, kiełże czy ochotka. Pyszczaki chętnie jedzą też mięso – najlepsze są serca wołowe lub końskie; w następnej kolejności wołowina i mięso kurze (zawsze bez tłuszczu i żył!). Karmienie narybku jest podobne – należy dodać jeszcze larwy oczlików, oczliki i rozwielitkę oraz larwy solowca. Oczywiście pyszczaki zjadają też pokarmy płatkowe i granulaty. Ryby należy karmić małymi porcjami, kilka razy dziennie, np. rano – kluski, ok. godz. 15 ochotka i kiełże, wieczorem – płatki. Raz w tygodniu nie karmimy ryb lub podajemy tylko pokarmy roślinne (dotyczy to ryb dorosłych).
  • Pielęgnice z Jeziora Malawi – grupa „Utaka”
     W 1942 roku Bertram, Borley i Trewavas wyróżnili grupę sześciu gatunków, a w 1960 roku Iles rozszerzył tę grupę ryb należących do umownego rodzaju Haplochromis
Aulonocara sp. nadając jej nazwę „Utaka”. Zaliczamy do niej planktonożerne pyszczaki zamieszkujące głównie strefę otwartą wody, często trzymające się stadnie a na czas tarła zbliżające się do strefy brzegowej – dna. Często samce wybarwiają się tylko w tym okresie.
     Dla ryb należących do tej grupy należy przeznaczyć akwarium co najmniej 150 litrów (lepiej większe). Dno pokrywamy żwirem, z tyłu zbiornika można posadzić rośliny, w kilku miejscach kładziemy płaskie kamienie, które często stanowią centrum rewirów samców i miejsce tarła.
  • Pielęgnice z Jeziora Tanganika
     Jezioro Tanganika jest pod wieloma względami jeziorem wyjątkowym. Nie tylko z uwagi na unikalną faunę, ale również na niespotykane gdzie indziej warunki chemiczne. Jest jednym z jezior Wielkiego Rowu Afrykańskiego Zachodniego. Zajmuje powierzchnię równą Belgii, ciągnąc się przez 670km, od Burundi po Zambię. Jest najgłębszym jeziorem w Afryce i drugim pod względem głębokości na świecie (po Bajkale). Maksymalna głębokość Tanganiki wynosi 1435m, co oznacza, ze dno jest kryptodepresją, tzn. leży poniżej poziomu morza. Jednak ryby zamieszkują głębokość maksymalnie do 120m na północy i do 200m na południu.
    Temperatura wody w warstwach zamieszkałych przez ryby wynosi ok. 27°C i dopiero na głębokości 400 m spada do 23°C. Ponadto, temperatura wody praktycznie nie ulega sezonowym wahaniom. Głównym źródłem pokarmu zamieszkujących jezioro ryb są glony porastające skały, mieszkające wśród nich drobne organizmy zwierzęce, oraz oczywiście inne ryby.
Należy pamiętać, że mieszkańcy jeziora Tanganika źle znoszą wysokie temperatury – nie powinno się dopuszczać do podniesienia temperatury wody w akwarium powyżej 29°C. Dodać należy, że wody jeziora Tanganika są niezwykle przejrzyste – widoczność sięga 20 metrów.
    Powierzchniowe warstwy wody, w których rozwija się fauna, mają odczyn zasadowy – pH wynosi ok. 9.0. Wraz ze wzrostem głębokości wartość pH wody stopniowo maleje, ale do 100 m głębokości nie spada poniżej 9.0. Twardość ogólna wody wynosi 8-11°n. Twardość węglanowa natomiast, mierzona dostępnymi w handlu odczynnikami wykaże wartość 16-18°n, ale należy pamiętać, że odczynniki te nie tyle mierzą twardość węglanową (czyli stężenie węglanów wapnia i magnezu), co ogólne stężenie wszystkich węglanów i wodorowęglanów, łącznie z sodowymi i potasowymi. A tych pierwiastków w wodach jeziora Tanganika jest szczególnie dużo, kilkakrotnie więcej w porównaniu z jeziorem Malawi, stad też wynika pozornie wyższa wartość „twardości węglanowej” nad twardością ogólną.
    Prawdopodobną przyczyną tego nietypowego składu chemicznego wody jest praktyczny brak połączenia jeziora Tanganika z resztą systemu wodnego Afryki. Tylko w stanach wysokiego poziomu wody istnieje odpływ do systemu wodnego rzeki Kongo, a w przeszłości jezioro Tanganika, wraz z niewielkim systemem dopływów, było kompletnie odizolowane.
Powyższy fakt ma dodatkowe, ogromne znaczenie dla akwarystów – zdecydowana większość spośród 300 gatunków ryb zamieszkujących jezioro, to gatunki endemiczne. Oznacza to, że nie występują one nigdzie indziej. Warto również pamiętać, iż ewolucja stworzyła w tym jeziorze wyjątkowo dużo gatunków i odmian pielęgnic.
    W jeziorze wyróżnia się pięć podstawowych środowisk życia ryb: strome brzegi skalne, skalne rumowiska o niewielkim spadku, strefy piaszczyste, strefy przejściowe pomiędzy wymienionymi, i toń wodną.
    Gatunki budzące największe zainteresowanie akwarystów zamieszkują strome skaliste brzegi, z duża ilością skalnych kryjówek. Należy o tym pamiętać przy komponowaniu akwarium dla ryb z Tanganiki. Ponieważ brzegi skaliste przedzielone są strefami piaszczystymi, gdzie może czyhać niebezpieczeństwo, wielu mieszkańców skalistych brzegów nie opuszcza swoich siedzib. Doprowadziło to do powstania dużego bogactwa gatunków ryb, a w obrębie jednego gatunku – licznych odmian. Przy planowaniu hodowli tej grupy ryb powinniśmy pamiętać, by prócz kamiennych zakamarków zapewnić w akwarium otwartą piaskową strefę. Jest to niezbędne by ryby te mogły odbyć gody. W braku takich piaskowych stref upatrywać można głównej przyczyny niepowodzeń w rozrodzie.
    Różne są także zachowania rozrodcze ryb z tego jeziora. W odróżnieniu od jeziora Malawi, gdzie dominują gębacze, tj. ryby inkubujące ikrę w pysku, w jeziorze Tanganika występują zarówno gębacze, jak i ryby składające ikrę na podłożu. Tym podłożem są zwykle skalne kryjówki, szczeliny, ale również muszle po ślimakach, które stanowią doskonałą kryjówką dla mniejszych gatunków pielęgnic. Co ciekawe, muszle po martwych ślimakach w innych warunkach dość szybko ulegają rozpuszczeniu, ale nie w jeziorze Tanganika. Z uwagi na wysoką koncentrację soli, proces ten jest znacznie spowolniony.
    Wszystko to powoduje, że hodowla ryb z jeziora Tanganika jest wyjątkowo interesującym zajęciem, chociaż niełatwym. Z tego względu gatunki z Tanganiki niestety niezbyt nadają się dla początkujących akwarystów.
  • Pielęgnice afrykańskie
     Jezioro Wiktorii jest największym jeziorem Afryki. Jego obszar to prawie 70 tys. km2, jednak głębokość tylko niecałe 100m. Woda w nim jest stosunkowo mało przejrzysta – zaledwie 8m, ph 7-9.
     Pielęgnice z jeziora Wiktorii są ze sobą blisko spokrewnione, wynika to ze stosunkowo krótkiej (w porównaniu do jezior Malawi i Tanganiki) „historii” genetycznej. Z tego też względu mniejsze jest wśród nich zróżnicowanie morfologiczne i rzadko spotykane są gatunki endemiczne. Tylko niewielka część gatunków posiada dokładne opisy, większość jest tymczasowo zaklasyfikowana do rodzaju Haplochromis.
  • Pielęgnice amerykańskie
     Ameryka Południowa i środkowa to królestwo ogromnej gamy pielęgnic, prawie równie dużej, co Afryka. Ze względu na duże zróżnicowanie zbiorników wodnych w tej części świata żyją tu zarówno gatunki z wód przypominających składem endemiczne jeziora afrykańskie, jak i z wód skrajnie kwaśnych i miękkich, np. wypełnionych gnijącymi liśćmi bajor w dżungli amazońskiej. Ryby te reprezentują przeróżne formy, sposoby żywienia, rozmnażania i stanowią równie ciekawy obiekt obserwacji, jak preferowane przez wielu zaawansowanych akwarystów pielęgnice afrykańskie. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że pielęgnice amerykańskie często są niedoceniane przez zaawansowanych akwamaniaków.
Ameryka środkowa to królestwo przede wszystkim dużych pielęgnic z rodzajów takich, jak ArchocentrusAmphilopusHerichthysParapeteniaThorichthysVieja i wielu, wielu innych, niegdyś zaliczanych do rodzaju Cichlasoma. Są to w znakomitej większości ryby litofilne, żyjące w wolno płynących rzekach i w jeziorach, zazwyczaj przyzwyczajone do twardej i zasadowej wody. Są to raczej ryby agresywne, duże, wyznaczające w akwariach spore terytoria. Niektóre z nich charakteryzują się wprost przepiękną urodą, ale i zabójczym charakterem, np. Parapetenia managuense, czy Herichthys carpintis.
     Ameryka Południowa charakteryzuje się większą różnorodnością wód, form i zachowań, niż środkowa. Znajdziemy tu małe, łagodne i nadające się nawet dla początkujących akwarystów pielęgniczki z rodzajów ApistogrammaNannacaraPapiliochromis, „diabły akwarystyczne”, jak Parapetenia festae, czy Astronotus ocellatus, ryby drapieżne np. Cichla ocellaris czy szczupakopodobne stwory z rodzaju Crenicichla, jak i przepiękne, majestatyczne paletki (Symphosodon discus i Symphosodon aequifasciatus), czy skalary (Pterophyllum scalare). Osobiście ogromną sympatią darzę rodzaje Geophagus, Gymnogeophagus, zaś szczególnie Satanoperca, czyli ziemiojady – stosunkowo łagodne, duże, przekopujące dno w poszukiwaniu pożywienia pielęgnice, wśród których znajdują się dość rzadkie w Ameryce (a często spotykane w Afryce) ryby owofilne i larwofilne.
Labiryntowate (Anabantoidei)
Ryby labiryntowe, błędnikowe, łaźcowate – te określenia dotyczą czterech rodzin, których przedstawiciele charakteryzują się szczególną cecha anatomiczną. Cecha ta powoduje, iż ryby należą do tych, które mogą w wodzie utonąć � pozbawione dostępu do powierzchni wody, tak by od czasu do czasu mogły nabrać spory haust powietrza, potrzebnego do funkcjonowania ich organizmu, mogą po prostu się udusić z braku odpowiednio dużej ilości tlenu.
   Natura wyposażyła te ryby w specjalny organ, który w mniejszym lub większym stopniu przejmuje od skrzeli funkcję oddychania. Narząd ten � labirynt (stąd nazwa ryb), umieszczony jest na przedłużeniu komory skrzelowej w szczytowej części pierwszego łuku skrzelowego. Labirynt składa się z dużej ilości kostnych blaszek, pokrytych cienkim, ale jednocześnie silnie ukrwionym nabłonkiem.
   Każda ryba labiryntowa, co jakiś czas – którego okres zależny jest od rodzaju ryby; połyka znad powierzchni wody banieczkę powietrza. Banieczka przesuwana jest do komory nad skrzelami, w bezpośrednie sąsiedztwo labiryntu. Dzięki dużej ilości cienkich płytek labiryntu następuje wymiana gazowa, do czasu całkowitego wyeksploatowana z tlenu bańki powietrza – wtedy to bańka ta zostaje wyciśnięta przez pokrywy skrzelowe poza organizm ryby. Dzięki labiryntowi ryby doskonale się czują w tych rejonach, w których występują okresowe braki wody, lub przeważają płytkie i nagrzane, a co za tym idzie ubogie w tlen strumienie, rowy, mętna bajorka i stawy południowo-wschodniej Azji i Afryki zachodniej. Najdoskonalszą formę labiryntu posiada zamieszkujący południową Azję łaziec – Anabas testudineus, który nierzadko, gdy tylko trawa i grunt są odpowiednio wilgotne, urządza sobie lądowe wędrówki z prędkością około 100m na godzinę (polska nazwa rodziny Łaźce – Anabantoidae oraz nazwa gatunku łaziec wzięła się od słowa łazić), zaś autochtoni nie łowią tych ryb, ale po prostu zbierają do koszy w identyczny sposób jak Polacy zbierają grzyby.
Umiejętność przeżycia w środowisku o niskiej zawartości tlenu w wodzie uczynił z ryb labiryntowych pionierów nowożytnej akwarystyki europejskiej. W latach sześćdziesiątych wieku osiemnastego udało się sprowadzić do Europy kilka pierwszych egzemplarzy Wielkopłetwa wspaniałego (Macropodus opercularis). W latach 1869-1870 Francuzowi o nazwisku Carbonnier udało się po raz pierwszy doprowadzić do ich rozmnożenia � co było jak na owe czasy fantastycznym osiągnięciem. Ówczesna bowiem technika, a raczej jej brak; oraz stan wiedzy akwarystycznej niewiele dawał szans rybom na przeżycie – wielkopłetwy to jednak doskonale zniosły; i tak oto właśnie one zapoczątkowały amatorską akwarystykę.
Słabe warunki tlenowe, w których ryby labiryntowe żyją, powodują iż znaczna część nich � na tyle znaczna, że uznaje się to za cechę charakterystyczną; składają ikrę w gnieździe. Przed przystąpieniem do tarła samiec przystępuje do budowy gniazda na powierzchni wody. Jako budulca używa skrawków pływających roślin oraz wyplutych przez siebie baniek powietrza, które dotarłszy do powierzchni wody nie pękają, a sklejają się. Pod tym gniazdem ryby trą się – samiec owija się wokół samicy, co wygląda wyjątkowo widowiskowo. Ikra złożona w gnieździe znajduje w nim doskonałą ochronę oraz wystarczające dla rozwoju larw warunki tlenowe. Samiec chroni gniazdo wraz z ikra i narybkiem do czasu kiedy zacznie samodzielnie pływać, umacniając wciąż gniazdo i umieszczając w nim na powrót ikrę czy larwy, które wypadły z gniazda. Samica zaś w tym czasie ochrania obszar wokół gniazda.
   Nie wszystkie ryby labiryntowe budują kunsztowne gniazdo. Niektóre z nich składają ikrę na spodniej stronie dużych liści roślin wodnych (niektóre rodzaje skrzeczyków � Trichopsis), na spodniej stronie korzeni lub innych naturalnych jaskiń i grot (np. Pseudophromenus cupanus) lub nawet w środku małych odcinków tyczek bambusowych na tyle jednak szerokich, by się w nich zmieścić (np. Malpuluta ksetreri). Są też gębacze (gurami czekoladowe � Sphaerichtchys, niektóre bojowniki np. Betta pictaBetta pulchra) i oczywiście ryby rozrzucające ikrę w toni wodnej (część buszowców – Ctenopoma, Sandelie – Sandelia).
Większość ryb labiryntowych ma ciało lekko spłaszczone bocznie, płetwy brzuszne są wydłużone � czasami przybierają postać nitkowatych wyrostków – pełnią wówczas rolę receptorów smaku i dotyku. Akwaria przeznaczone dla tych ryb powinny być średnie lub duże, raczej o niskim poziomie wody; dla niektórych mniejszych gatunków wystarczy poziom wody o wysokości około 20cm. Ważnym jest jednak zapewnienie gęstej obsady roślin ze sporą ilością pływających, z których ryby uwielbiają budować gniazda. Skład wody nie odgrywa zazwyczaj większej roli, ważna jest jednak jej temperatura. Znaczna część ryb labiryntowych preferuje bardzo ciepłą wodę, o temperaturze dochodzącej nawet do 30° C. Niezwykle istotne jest to, by powietrze bezpośrednio nad powierzchnią wody było właściwe ogrzane – co zapewnia np. stosowanie przykryć do akwarium. Zbyt duża różnica w temperaturze wody i powietrza sprawia, że ryby często mogą zachorować na „przeziębienie” labiryntu.
Labirynty są stosunkowo łatwe w hodowli. Chętnie jedzą pokarm suchy i żywy, ale niezbyt dużych rozmiarów, gdyż posiadają wąskie przełyki. Są rybami na ogół łagodnymi i raczej mogą egzystować z innymi łagodnymi lub stadnymi rybami, nie wykazującymi terytorializmu – ryby labiryntowe w okresie tarła wykazują na tyle duży instynkt obrony swego terytorium, że potrafią odganiać parokrotnie większe od siebie ryby. Zestawiać należy w danym gatunku parami, lub z niewielką przewagą ilości samic.
   Oczywiście, jak w każdej rodzinie, mogą znaleźć się wyjątki, które zdecydowanie odbiegają charakterem, czy wymiarami czy też upodobaniami od reszty swoich pobratymców. Gurami czekoladowy – Sphaerichtchys ospchromenoides jest ogromnie wymagającą rybą, niezwykle czułą na warunki fizyko-chemiczne wody, Gurami olbrzymi – Osphromenus goramy wymaga akwarium dużego, a nawet bardzo dużego, gdyż dorasta do 60cm długości, zaś Beloncje cejlońskie � Belontia signata często uważa się za agresywne w stosunku do ryb równych wielkością sobie oraz mniejszych od siebie.
Ryby zwłaszcza rodziny labiryntowatych – Belontidae, godne są polecenia nie tylko z powodu odporności na niedogodne warunki tlenowe, ciekawych zachowań rozrodczych, ale szczególnie ze względu ich wyjątkową urodę, która od początku istnienia akwarystyki zachwyca swoją kolorystyką i kształtami. Uwagę zawsze zwracały imponujące kształtami weloniastych płetw bojowniki syjamskie � Betta splendens, czy wspaniałe kolory różnych odmian prętników karłowatych � Colisa lalia, albo też ubarwienie ryb mniej znanego rodzaju Parosphomenus.
   Jako bliskich krewnych ryb labiryntowych uważa się nie omawiane w tej sekcji szczupakogłowy (Luciocephalidae) oraz żmijogłowce (Channoiaei). Posiadają również labirynt, jednak ze względu na zbyt wiele różnic, zaklasyfikowano je od innych do innych nadrodzin, niż Abantoidae, choć nadal w obrębie rzędu ryb okoniokształtnych � Perciformes.
Systematyka ryb labiryntowych:
TypChordata Strunowce
PodtypVertebrata Kręgowce
NadgromadaGnathostomata Szczękowce
GromadaOsteichthes Ryby kostne
PodgromadaActinopteryngi Promieniopłetwe
NadrządTeleostei Kostnoszkieletowe
RządPerciformes Okoniokształtne
NadrodzinaAnabantoidei Labiryntowe
RodzinaAnabantidae Łaźcowate
Belontiidae Labiryntowate
Helostomatidae Całuskowate
Osphronemidae 
Uwagi do systematyki ryb labiryntowych:
Poglądy specjalistów odnośnie systematycznej przynależności ulegają pod wpływem nowych odkryć naukowych dość istotnym zmianom. Często zdarza się, iż dokonane poprawki taksonomiczne szybko się dezaktualizują. Zmianom też ulegają nazwy polskie ryb.
Wiele opisów ryb w sekcji labiryntów nie zawiera polskich nazw, bądź też nazwy są nieprawidłowe lub nieaktualne. Jeśli posiadasz wiedzę i chcesz pomóc w identyfikacji ryb labiryntowych, lub w ustaleniu ich poprawnego nazewnictwa – po prostu tą wiedzą się podziel z nami.
Karpieńcowate (Cyprinodontidae)
  • Zamiast wstępu
    Z uwagi na to, że mam dostęp wyłącznie do własnych książek, oraz na to, że poszczególni autorzy różną wagę przykładali do opisu ryb karpieńcowatych dokonałem podziału literatury z której korzystałem na trzy grupy. I w związku z tym przewiduję powstanie trzech wersji tego opisu. Aktualna wersja – druga – powstała na podstawie książek polskojęzycznych i prawie wszystkich niemieckojęzycznych. Pozycja 13 w spisie literatury jest na tyle specjalistyczna, że muszę ją przeczytać całą od nowa, zanim włączę ją do opisu, będzie to trwało pewnie około miesiąca albo i dłużej. Dlatego po niej powstanie nowa wersja opisu.
Wstęp – o karpieńcowatych słów kilka
     Przedstawiciele rodziny ryb karpieńcowatych (Cyprinodontidae) występują w wodach obszarów tropikalnych i podzwrotnikowych na wszystkich kontynentach oprócz Australii. Są to ryby małe i bardzo małe, tylko niewiele gatunków osiąga 15cm. Linii bocznej brak lub jest bardzo krótka, grzbiet zazwyczaj spłaszczony. U większości gatunków występuje wyraźny dymorfizm płciowy. Składają dość dużą ikrę, która rozwija się zazwyczaj dość długo.
Część z nich to ryby sezonowe – ich naturalne siedliska to zbiorniki wysychające w porze suchej. Ryby składają zapłodnioną ikrę w mule, gdzie przeczekuje ona do następnej pory deszczowej, aby wykluć się po zalaniu wodą deszczową.
     W większości należą do ryb drapieżnych – żywią się głównie owadami a część z nich także małymi rybkami. W zasadzie spokojne w akwarium towarzyskim, ale nie należy trzymać ich ze znacznie mniejszymi od nich rybami. Akwarium zawsze musi być dokładnie przykryte – wszystkie karpieńcowate są znakomitymi skoczkami i wcześniej czy później wykorzystają każdą lukę w pokrywie.
     Niektóre ryby karpieńcowate potrafią dostosować się do skrajnych warunków życia, nawet zabójczych dla innych ryb. Przykładem na to są przystosowania rozrodcze karpieńcowatych, ale także zdolności do przetrwania w oazach na Saharze, słonych jeziorach Turcji, na pustyniach Ameryki Północnej, gdzie ryby z rodzaju Cyprinodon wytrzymują temperatury wody dochodzące nawet do 43°C (Cyprinodon nevadensis).
     Podczas wybierania ryb do akwarium towarzyskiego z karpieńcowatymi nie należy stosować wyłącznie geograficznego kryterium doboru gatunków. Na przykład gabońskie gatunki A. splendopleure i A. ogoense pochodzą z różnych biotopów i nie powinny być trzymane razem. A. splendopleure pochodzi z przybrzeżnych wód o temperaturze 24°C i więcej, natomiast A. ogoense pochodzi z płaskowyżu Bateke, gdzie wody mają temperaturę 19° – 21°C. A. splendopleure lepiej pasuje do A. filamentosum z Togo i Nigerii. A. ogoense lepiej pasuje do A. bualanum z wyżyn Kamerunu.
Przy kupowaniu ryb karpieńcowatych należy koniecznie zwrócić uwagę aby były one tej samej wielkości. Szczególnie samiczki, kiedy są większe od samczyków bywają bardzo agresywne w stosunku do nich.
Jeżeli brakuje w tym opisie jakichś interesujących Cię gatunków, to wyślij mi proszę mailem informację, jakie to gatunki.
Inne uwagi i opinie będą również mile widziane.
Różne sposoby rozmnażania ryb karpieńcowatych
    U karpieńcowatych występuje kilka różnych rodzajów zachowań tarłowych. Niektórzy autorzy podają 4 rodzaje:
  • Podpowierzchniowe gatunki wycierające się wśród roślin
  • Proporczykowce trące się wśród roślin
  • Proporczykowce składające ikrę w dnie
  • Ryby sezonowe
inni autorzy dzielą ryby tylko na dwie grupy (dominujący podział w niemieckiej literaturze):
  • składające ikrę na roślinach
  • składające ikrę w dnie
Jednakże według mnie w obu przypadkach kryje się błąd – w przypadku pierwszym dość trudno zdecydować dlaczego proporczykowce trące się wśród rośli traktować inaczej niż inne gatunki trące się wśród roślin. W drugim przypadku brakuje grupy przejściowej – niektóre gatunki proporczykowców mogą składać ikrę na roślinach, i w odpowiednich warunkach w dnie. Wyróżnijmy więc trzy formy zachowań tarłowych:
R1. Ryby trące się i składające ikrę na liściach lub korzeniach roślin.
R2. Forma przejściowa – w zależności od warunków zachowuje się tak jak forma R1 lub R3.
R3. Ryby składające ikrę w dnie.
R1. Ryby trące się i składające ikrę na liściach lub korzeniach roślin
     Gatunki u których występuje ta forma zachowań można rozmnożyć (i stosunkowo często się to zdarza) w prawidłowo urządzonym akwarium. Należące do tej grupy ryby składają ikrę na roślinach i ich korzeniach. Przygotowując specjalny zbiornik tarliskowy bierzemy 20 – 50 litrowe akwarium (dla bardzo małych ryb nawet mniej), na dno wykładamy cienką warstwę piasku, włóknistego torfu lub węgla aktywowanego, ewentualnie rezygnujemy całkowicie z podłoża i wykładamy pod dno ciemne tło. Jednakże zdarza się, że lśniące dno niepokoi ryby. Woda musi być czysta, miękka (3-6°C) ale jej twardość nie ma na ogół większego znaczenia. Jako substrat dla ikry wykorzystujemy gęste krzaki pierzasto ulistnionych roślin sięgających od dna do samej powierzchni, pierzasto ukorzenione rośliny pływające, pływające paprocie lub włókno syntetyczne. Temperatura od 20°C do 28°C (zależnie od gatunku), a jej wahania wpływają korzystnie na tarlaki. Przed tarłem oddzielamy wybrane ryby od siebie i obficie karmimy żywym pokarmem.
Obsada 1/1 (1 samiec na 1 samicę) może zostać zmieniona w przypadku znacznej różnicy temperamentu lub wielkości. W momencie tarła para ciasno przylega do siebie wygięta w falę, przy czym samiec obejmuje samicę płetwami grzbietową i odbytową. Tarło może ciągnąć się kilka tygodni. W czasie tarła w celu uniknięcia zjadania złożonej ikry obficie karmimy ryby (można też regularnie wymieniać substrat).
     Po tarle odławiamy parę rodzicielską lub ikrę przenosimy do szalek inkubacyjnych zalanych 2 centymetrami wody z tarliska. Do wody w szalkach należy dodać trypaflawiny, lub innego środka przeciw pleśnieniu jaj. Pleśniejące jajeczka należy codziennie wybierać. Czas rozwoju ikry jest bardzo różny w zależności od gatunku i warunków inkubacji. Jeżeli temperatura gwałtownie spadnie lub podniesie się za bardzo wszystkie jajeczka mogą obumrzeć. Wylęg następuje zazwyczaj po 10 -14 dniach. Larwy zbierają się pod powierzchnią wody przyjmując prawie od razu larwy solowca i inny pylisty żywy pokarm. Wylęgłe larwy przenosimy łyżeczką do zbiornika podchowawczego. Co pewien czas narybek należy posortować pod względem wielkości, aby uniknąć zjadania mniejszych rybek przez większe. Rybki rosną szybko i już po 6-8 miesiącach mogą być zdolne do rozrodu.
R2. Forma przejściowa – w zależności od warunków zachowuje się tak jak forma R1 lub R3
     Należące tu gatunki stanowią „formę” przejściową pomiędzy rybami opisanymi poprzednio a tzw. „rybami sezonowymi”. Ikrę czasem zakopują w dnie zbiornika, ale w naturze nie zawsze giną po tarle. Zasadniczo w czasie tarła ryby te zachowują się podobnie jak gatunki składające ikrę na roślinach, dlatego wszystko co napisano w punkcie R1 odnośnie warunków i opieki nad rybami pozostaje aktualne.
Ryby te mogą się wycierać także w akwarium towarzyskim, pod warunkiem jego odpowiedniego przygotowania. Jednak w specjalnym akwarium tarliskowym otrzymamy lepsze rezultaty. Dla większych gatunków bierzemy akwarium 20 litrowe, dla mniejszych 10, dno pokrywamy kilkucentymetrową warstwą sparzonego miału torfowego, zmielonego węgla aktywowanego, w ostateczności drobnego piasku. Zbiornik powinien być zacieniony. Składanie ikry może ciągnąć się kilka tygodni. W trakcie składania jaj ryby wciskają się w dno, samiec obejmuje samicę płetwami. Zapłodnione luźne jaja są przykrywane cząstkami podłoża poruszonego płetwą ogonową samca. Torf stwarza wystarczająco sterylne środowisko, ikry nie trzeba z niego wybierać lecz przenieść razem z torfem do szalki i dodać wody z tarliska, tak aby było jej 1-2 cm ponad poziom torfu. Z piasku lub węgla ikrę należy wybrać przed przeniesieniem do szalki. Należy robić to bardzo delikatnie. Szalkę przechowujemy w stałej temperaturze w ciemnym miejscu. Codziennie wybieramy spleśniałe jajeczka. Do wody w szalce dodajemy trypaflawiny. Po tygodniu larwy wyławiamy przenosząc do żłobka. Należy pamiętać o tym, że długi okres tarła spowoduje długi okres wykluwania rybek. Narybek karmiony larwami solowca lub innym drobnym żywym pokarmem rośnie bardzo szybko. Już po 3 – 4 miesiącach może być zdolny do rozrodu.
R3. Ryby składające ikrę w dnie
     W większości są to ryby sezonowe. Są to mieszkańcy periodycznie wysychających wód. Wszystkie ryby wtedy giną, przeżywa jedynie ikra w stanie diapauzy, złożona w mule, który zachowuje wilgotność. Młode wylęgają się w ciągu kilku godzin od ponownego napełnienia się wodą zbiornika. Żyją kilka miesięcy. Okres ten wystarcza do dorośnięcia i złożenia ikry zanim nastanie następna pora sucha. Są wyjątkowo krótkowieczne: żyją tylko jeden sezon. Tylko w akwarium udaje się, trzymając je w stosunkowo niskich temperaturach (20-23°C) i nie żywiąc ich zbyt obficie utrzymać je przy życiu dłużej niż 12 miesięcy.
     Również u tych ryb tarło jest rozciągnięte w czasie i trwa od 1 do 3 tygodni.
Obsada 1/1, tarło w warstwie torfu. Woda nie powinna być przesadnie miękka (do 10°C). Przed tarłem obficie karmimy rozdzielone tarlaki. Ze względu na długi czas trwania tarła konieczne jest w czasie jego trwania karmienie dobrze przepłukanymi wioślarkami lub wazonkowcami.
Po tarle ryby wyławiamy, a wodę ściągamy. Wilgotny torf przenosimy do szalki i ustawiamy ciemnym miejscu w temperaturze 20 – 23°C. Ikra może tak leżeć długi czas, zależny od gatunku i warunków. Mimo dużej odporności jajeczek, torf z leżakującą ikrą nie ma prawa wyschnąć całkowicie.
Do zalania torfu należy użyć wody o temperaturze 15°C do 18°C, która powinna zakryć torf na około 3 do 5 cm. U gatunków, których ikra ma długi czas rozwoju przed zalaniem wodą można też torf nieco schłodzić. Wtedy wszystkie młode wykluwają się szybko i są zdrowe Przy wyższej temperaturze młode mogą mieć trudności z opuszczeniem jajeczka, nie wykluwają się wszystkie i ogólnie są słabsze. Proces wykluwania rozciąga się też w czasie.
Larwy wykluwają się po zalaniu miękką wodą o tej samej temperaturze. Wyławiamy je i za pomocą łyżeczki przenosimy do żłobka. Im dłużej pozwolimy ikrze leżakować w torfie, tym większa będzie liczba równocześnie wykluwających się larw. Rosną on wyjątkowo szybko.
     U ryb afrykańskich przerwa w rozwoju jaja (diapauza) jest zazwyczaj krótka, trwa od kilku tygodni do miesiąca. U ryb południowoamerykańskich nawet do 2 lat.
     Do grupy R3 należą między innymi rodzaje AustralofundulusCynolebias Pterolebias. Żyją one na wolności nie dłużej niż 8 miesięcy, a w akwarium do 1 roku. Jaja ryb z tych rodzajów nie mogą się prawidłowo rozwijać bez diapauzy w stanie „przesuszenia”.
W przypadku gatunku o nieznanej nam długości okresu diapauzy można co jakiś czas delikatnie wyjmować jedno jajeczko z torfu (zazwyczaj są one wystarczająco wytrzymałe) i oglądać przez lupę. Kiedy widać wyraźnie oczy zarodka, znaczy to że ikra dojrzała do wylęgu. Należy wtedy torf zalać wodą o tych samych parametrach chemicznych co akwarium tarliskowe ale o temperaturze 18 do 20°C. Jeżeli rzeczywiście ikra była dojrzała, wylęg powinien nastąpić w ciągu kilku godzin. Jeśli jednak młodych rybek pojawi się mało i będą się lęgły przez klika czy nawet kilkanaście dni, oznacza to że było za wcześnie. Można wówczas uzbroić się w cierpliwość, bowiem niektóre młode mogą się wykluć po dość długim czasie. Można też, a w przypadku braku wylęgu należy ponownie odłożyć podłoże do „przesuszenia” na 2 do 4 tygodni i spróbować jeszcze raz. Można także spróbować pobudzić młode do wykluwania poprzez krótkie ochłodzenie wody do temperatury 15°C, lub posypanie niewielkiej ilości suchego pokarmu, co spowoduje pojawienie się bakterii, które osłabią osłonki jajeczek i ułatwią wylęg. W celu ułatwienia wybierania całości podłoża z jajeczkami, można, zamiast wykładać całą powierzchnię dna torfem, zastosować jakieś naczynie (np. głęboką miskę) wypełnione torfem, zaś resztę dna przykryć cieniutką warstwą torfu. Można nawet pozostawić dno beż podłoża, podkładając tylko ciemne tło pod akwarium.
Warstwa torfu musi być głębsza niż długość ryb.
Okres rozwoju zarodka w diapauzie jest różny dla różnych gatunków i rodzajów:
Nazwa miesiące rozwoju
Australofundulus 4-6
Cynolebias 2-4
Nothobranchius 2-8
Rachovia 2-6
Roloffia 3-6
     Zbiornik do podchowywania młodych karpieńcowatych powinien być jak największy, powinno być też bardzo obfite karmienie. Spowoduje to bardziej równomierny rozwój narybku.
Jako pierwszy pokarm należy stosować pierwotniaki (protogen) lub larwy solowca (jednakże dla bardzo małych gatunków z rodzaju Epiplatys Pseudepiplatys nawet pantofelki mogą być zbyt duże, dlatego narybek powinien być jak najszybciej przeniesiony do akwarium ogólnego, gdzie znajdzie mikrofaunę), później raczej wskazany jest żywy pokarm.
     Ryby należące do grup R1 i R2 często reagują tarłem na dodatek miękkiej, chłodnej wody, który imituje deszcze nadchodzącej pory deszczowej.
W przypadku gatunków rozmnażających się sposobem R1 i R2 często dochodzi do tarła w akwarium ogólnym. Wtedy młode są w różnym wieku i należy to wziąć pod uwagę przy karmieniu (muszą być podawane jednocześnie wszystkie wielkości pokarmu).
     W krajach, w których często spotykane są ryby importowane z naturalnych siedlisk, lub utrzymywane są czyste formy lokalne, duży nacisk kładzie się na utrzymanie odrębności lokalnych form gatunków. Stosowane są wtedy tak zwane oznaczenia populacji / form. Zdarza się, że różnice między formami jednego gatunku są tak duże, że były one opisywane jako kilka odrębnych gatunków.
     Należy zwrócić uwagę na to, żeby unikać trzymania blisko spokrewnionych gatunków razem, ponieważ łatwo dochodzi do powstawania mieszańców. Są one zdolne do życia (a w pierwszym pokoleniu także do rozrodu) ale niezbyt ładne i często kalekie.
     U ryb R1 akt składania ikry trwa jednorazowo sekundy, ale ryby R3 potrafią przebywać w podłożu do 15 minut! Zazwyczaj partnerzy wyłaniają się z podłoża niezależnie. Niekiedy zdarza się (np. u ryb z rodzaju Pterolebias), że gotowe do tarła samiczki które nie znalazły partnera „nurkują” w podłoże w ślad za trącą się parą i także składają ikrę. Nie jest pewne, czy udaje im się wykorzystać pozostający w podłożu mlecz samczyka i czy zachowanie takie występuje także w naturze.
     Ryby z rodzaju Cynolebias w naturze w razie niebezpieczeństwa kryją się w podłożu. W akwarium, kiedy nie jest to możliwe próbują przybierać pozę imponującą strosząc płetwy a nawet próbują atakować zagrażające im ryby.
     W przypadku ryb karpieńcowatych najlepsze rezultaty daje rozmnażanie ryb nie w pełni dorosłych u ryb R3 a u R1 ryb w drugim roku życia. Np. ryby z rodzaju Roloffia przy długości ciała 5 cm są bardzo płodne, młodsze (mało ziaren ikry) i starsze (nie chcą przystępować do tarła w ogóle) są nieodpowiednie.
     Niektórzy autorzy proponują użycie do rozmnażania ryb R3 tak małych akwariów (2 litry), że tarło musi być krótkotrwałe. Woda musi być wtedy na tyle głęboka, aby zakryć pojemnik z torfem jako podłożem dla ikry. Może to być np. ciemna, duża butelka z obciętą górną częścią. W reszcie zbiornika podłoże robimy bardzo płytkie. Dodajemy jeden korzeń, jedną roślinę (jako kryjówki dla samiczek). Po tarle należy przenieść.
Karpiowce (Cyprinoidei)
Cyprinoidei – [karpiowce], podrząd z rzędu Cypriniformes [karpiokształtne]. W skład tego podrzędu wchodzi 5 rodzin: Cyprinidae [karpiowate], Catostomidae [czukczunowate], Cobitidae [piskorzowate], Gyrinocheilidae [okrągłoprzyssawkowate] i Homalopteridae [przylgowate]. Gatunki ryb zaliczane do tego podrzędu cechuje brak zębów na szczękach i obecność w różnym stopniu rozwiniętych zębów gardłowych.
  • Cyprinidae – Karpiowate
Cyprinidae – [karpiowate], rodzina w podrzędzie Cyprinoidei. Jest bardzo duża. Liczy ona szereg podrodzin, a między innymi: Abraminae, Cultrinae, Cyprininae, Gobioninae, Leuciscinae, Rhodeinae, Rasborinae i Garrinae. Podrodziny te liczą blisko 200 rodzajów. W ich skład wchodzi ponad 1500 gatunków ryb. Żyją one w słodkich wodach wszystkich kontynentów za wyjątkiem Ameryki Południowej i Australii. Pewna ich ilość jest hodowana w akwariach. Samce są przeważnie mniejsze od samic. Sposób rozrodu bardzo różny. Karpiowate charakteryzuje obecność nielicznych dobrze rozwiniętych zębów gardłowych oraz żarna. Ciała ryb u większości gatunków pokryte są łuskami. Tylko nieliczne gatunki są nagie. Wiele gatunków posiada wąsiki. Przeważnie jest to nie więcej niż dwie pary. Wszystkie karpiowate są jajorodne. Po odbyciu tarła, które najczęściej odbywa się w toni wody lub pośród liści roślin, nie interesują się jajami i potomstwem, które po tarle traktowane są jako pokarm. W 1999 roku Kottelat i Witte w ramach rewizji rodzaju Rasbora, utworzyli nowy rodzaj Trigonostigma.
  • Cobitidae – Piskorzowate
Cobitidae – [piskorzowate], rodzina ryb w podrzędzie Cyprinoidei. Liczy około 20 podrodzin i rodzajów, z których najbardziej znane to: Acanthophthalmus, Acanthopsis, Botia, Cobitis, Lepidocephalus, Misgurnus i Nemacheilus. Gatunki ryb zaliczane do tej rodziny mają wydłużone, walcowate lub węgorzowatego kształtu ciało, które jest nagie lub przykryte drobnymi łuskami. Prawie wszystkie gatunki mają otwór gębowy usytuowany w dół i otoczony od 6 do 12 parami wąsików. Wiele gatunków posiada kolce, znajdująca się po bokach głowy, tuż pod oczami. Zazwyczaj są one ukryte w fałdzie skórnym i w razie niebezpieczeństwa stroszone w celu obrony. Gatunki uzbrojone i posiadające tę broń są przeważnie jaskrawo ubarwione. Pozbawione jej posiadają barwy ochronne. W trakcie tarła samice składają ikrę przy dnie, przyklejając ją do kamieni, korzeni i dolnych partii roślin.
  • Gyrinocheilidae – Okrągłoprzyssawkowate
Gyrinocheilidae – [okrągłoprzyssawkowate], rodzina ryb należąca do podrzędu Cyprinoidei [karpiowców]. Obejmuje jedynie jeden rodzaj ryb liczący trzy gatunki. Zamieszkują szybko płynące potoki górskie w południowo – wschodniej Azji. Mają wrzecionowate ciało. Z każdej strony głowy występują po dwa otwory skrzelowe.Brak im zębów gardłowych i wąsików. Żywią się glonami, które zeskrobują za pomocą przyssawki, którą mają zakończony otwór gębowy. W akwariach hodowane między innymi w celu niszczenia glonów.
  • Homalopteridae – Przylgowate
Homalopteridae – [przylgowate], rodzina ryb należąca do podrzędu Cyprinoidei [karpiowców]. Utworzył ją w 1859 roku Bleeker. Liczy około 17 podrodzin i rodzajów, grupujących ponad 47 gatunków ryb. Znamionuje je grzbietowo – brzuszne spłaszczenie przedniej części ciała. Posiadają od 2 do 4 par wąsików oraz zęby gardłowe. Długość ryb prawie nigdy nie przekracza 10 cm. długości. Żywią się glonami, które zeskrobują przy pomocy przyssawki, którą za kończony jest otwór gębowy. Przemieszczają się krótkimi skokami. W akwariach hodowane są w celu niszczenia glonów. W wyniku rewizji, której dokonał w 1988 roku Kottelat została ona zdegradowana do rangi podrodziny [Homalopterinae], i włączona do rodziny Balitoridae, którą utworzył w 1839 roku Swainson.
Kąsaczowce (Characinoidei)
     Należący do rzędu karpiokształtnych (Cypriniformes) podrząd kąsaczowców obejmuje szereg rodzin (CharacidaeAnostomidaeGasteropelecidaeHemiodontidaeLebiasinidaeCitharinidae), które określane są przez akwarystów wspólną nazwą ryb kąsaczowatych.
     Kąsaczowate (Characidae) są zwinnymi, ruchliwymi, chętnie łączącymi się w stada rybami. Niektóre gatunki trzymają się strefy otwartej stojących lub płynących wód, inne wolą obszary zarośnięte roślinnością. W większości są mieszkańcami środkowej i górnej warstwy wody.
     Spotykamy wśród nich formy od bardzo wąskich, wrzecionowatych do niemal krążkowatych. Dość małe płetwy są u niektórych gatunków znacznie powiększone, chorągiewkowato wyciągnięte lub spiczasto zakończone. U przedstawicieli całej rodziny rzadko występuje intensywne ubarwienie lub też ześrodkowane jest ono w postaci świecących punktów, plam lub linii, zlokalizowanych w różnych miejscach ciała. Wśród stadnych gatunków wolnej wody spotykany jest charakterystyczny połysk łusek, rozbłyskujących nierzadko różnymi kolorami.
     W akwarium kąsaczowate lubią z reguły jasne oświetlenie, przejrzystą wodę oraz dobrą obsadę roślin, zapewniającą cienista miejsca, lecz równocześnie wymagają dużo przestrzeni do pływania. Ciemne podłoże wzmacnia ich kolory. Najczęściej nie są wymagające, biorą zarówno pokarm żywy jak i suchy. Ich wymagania termiczne są zróżnicowane. Zadowalają się z reguły temperaturą pomiędzy 22°C a 24 °C, niektóre gatunki wymagają 20 – 22°C. Hodowla części gatunków jest łatwa, u niektórych wymaga nieco staranności, a są również gatunki bardzo trudne. Przeważnie składają ikrę w strefie wolnej wody lub pomiędzy roślinnością. Odbywa się to w trakcie pływania, para przylega do siebie, nierzadko ryby kładą się na boku, a bywa i tak, że odwracają się do góry brzuchami. Samce niektórych gatunków kąsaczowatych posiadają na płetwie odbytowej delikatne haczyki, za pomocą których samica jest w czasie tarła przytrzymywana, co ułatwia zapłodnienie jaj. Ikra składana jest w wielu porcjach, w których każda zawiera 10-30 jaj. Ich ilość jest różna, zależy od gatunku oraz kondycji ryb. Do rozrodu staramy się używać młodych tarlaków, gdyż ze starymi możemy mieć kłopoty. Dotyczy to zwłaszcza starszych samic, które nierzadko składają jaja niezdolne do dalszego rozwoju. Płeć ryb zwykle łatwo jest rozróżnić. Samce są smuklejsze i mniejsze, często barwniejsze. U wielu gatunków płetwy ich są dłuższe i spiczasto zakończone. Często poznać je można również po tym, że haczykami płetwy odbytowej zawieszają się na siatce. U niektórych przedstawicieli kąsaczowatych spotykamy zjawisko przechowywania nasienia. W czasie zalotów wydalony przez samca spermatofor z plemnikami trafia do otworu płciowego samicy, skąd przedostaje się dalej do mieszczącej się w jej drogach rodnych specjalnej torebki, gdzie nasienie może być dłuższy czas przechowywane. U tych gatunków składanie ikry odbywa się bez udziału samca, ponieważ już wcześniej nastąpiło zapłodnienie wewnętrzne. Oznacza to, że do akwarium tarliskowego odsadzić możemy same samice. Zapas nasienia zazwyczaj pozwala im na kilkakrotne składanie ikry.
     Kąsaczowate rzadko opiekują się wylęgiem. Ma to miejsce u przedstawicieli rodzaju Pyrrhulina, składających ikrę na liściach roślin wodnych, kamieniach lub w dołkach. Pod tym względem na szczególną uwagę zasługuje smukleń pryskacz (Copella arnoldi), którego przyciśnięte do siebie tarlaki wyskakują razem z wody, aby przykleić ikrę do znajdujących się poza nią przedmiotów. Następnie samiec w regularnych odstępach czasu za pomocą płetwy ogonowej opryskuje złożone jaja aż do chwili, gdy wylęgające się młode zostaną spłukane do wody.
     Wylęganie następuje przeważnie po 18 – 36 godzinach. Larwy dążą ku powierzchni wody albo wiszą przyklejone do roślin, szyb lub innych przedmiotów. Podchowujemy je na najdrobniejszym żywym pokarmie lub pylistej suchej paszy.
Uwagi do systematyki kąsaczowatych:
Poglądy specjalistów odnośnie do systematycznej przynależności ulegają pod wpływem nowych odkryć naukowych dość istotnym zmianom. Często zdarza się, że dokonane poprawki taksonomiczne szybko ulegają dezaktualizacji.
[*] Piękniczkowate  ->>>>>>>>>> materiały na osobnej stronie / skopiwoac z skonsultowac z robertem
Sumowate
     Sumiki pancerne to nazwa zbiorcza obejmująca 3 rodziny: kirysy (Doradidae), kiryski (Callichthyidae) i zbrojniki (Loriicaridae) z podrzędu sumowców.
Ciało sumików pancernych pokryte jest płytkami kostnymi; często występuje dodatkowe uzbrojenie w postaci mocnych kolców w płetwach. Długość ciała poszczególnych gatunków waha się od 2,5 do 60cm. Z wymienionych rodzin budową ciała najbardziej wyróżniają się sumiki z rodziny kiryśników. Mają one bardzo wydłużone ciało (zwłaszcza gatunki z rodzaju Farlowella), otwór gębowy dolny, wargi tworzące przyssawkę, dzięki której mogą przysysać się do przedmiotów podwodnych, oraz grzbiet i boki pokryte płytkami kostnymi, a brzuch nagi. Sumiki pancerne mogą oddychać powietrzem atmosferycznym za pomocą jelita. Większość z nich lubi wodę lekko zasadową o temperaturze od 20 do 26°C. Niektóre gatunki są bardzo wrażliwe na zbyt duże zasolenie wody. Pokarm sumików pancernych jest bardzo różnorodny. Rozprzestrzenione są w słodkich wodach Ameryki Południowej. Wiele gatunków hodowanych jest w akwariach.
     Rodzina Zbrojnikowate – Loriicaridae, rozprzestrzeniona w północnej i środkowej części Ameryki Południowej. Należące do niej ryby mają charakterystyczny „przyssawkowaty” otwór gębowy. Pierwszy promień każdej ich płetwy, z wyjątkiem płetwy ogonowej, przekształcony jest w kolec, otwór gębowy skierowany w dół i otoczony szerokimi wargami tworzącymi przyssawkę. W związku z taką budową woda obmywająca skrzela nie jest pobierana otworem gębowym, ale specjalnymi osobnymi otworami. Za pomocą dolnego, przekształconego w przyssawkę pyszczka przytrzymują się podłoża tak, że prąd ich nie porywa, oraz ścierają z niego pożywienie. Zbrojnikowate mają też dwie płetwy grzbietowe. Nie są agresywne w stosunku do innych gatunków, aktywne zwykle wieczorem i nocą. Większość gatunków prowadzi denny, skryty tryb życia i w akwarium są stosunkowo mało widoczne. W naturze występują w wodach płynących (czasem nawet bardzo wartkich), na obszarach podmokłych i jeziorach, w akwarium wymagają w związku z tym bardzo dobrego natlenienia wody i lubią miejsca z przepływem wody w pobliżu przewietrzacza. Ikra składana jest zwykle w kryjówkach, większość gatunków opiekuje się nią. Spośród wielu hodowanych w akwariach przedstawicieli rodziny w kraju szerzej dostępne są dwa gatunki.
     Są to ryby denne, żyjące wśród kamieni i korzeni. W ich oczach tęczówka tworzy płatowatą wypustkę zachodzącą na źrenicę. Reguluje ona ilość światła docierającego do oka. Ten niezwykły twór pełni rolę występującej u innych kręgowców mięśniówki tęczówki. Zbrojniki chowa się w akwarium łatwo, wymagają one średnio twardej wody o temperaturze 21-25°C. Dotychczas w niewoli udało się rozmnożyć niektóre gatunki z rodzajów Otocinclus Ancistrus, a przede wszystkim Loricaria (Rineloricaria). Ryby tych gatunków przebywają w miejscach zacienionych, ikrę składają w grotach. Pomyślny rozwój zapewnia młodym podawanie pokarmu zwierzęcego (tzw. robaki i zooplankton) koniecznie dopełnianego pokarmem roślinnym (glony, liście sałaty i szpinaku, resztki roślin wodnych).
     Pielęgnacja: Nie należy używać wewnętrznych filtrów z otwartym w kładem filtrującym! Sumy mogą nadjeść materiał filtrujący. Duże sumy zjadają też czasami materiał izolacyjny z kabli urządzeń (filtry, grzałki) w akwarium i powodują przez to zwarcia. Należy ukrywać kable w rurkach z twardego plastyku!
Praca zbiorcza, autorzy: Tomasz Nidecki, Robert Augustyn, Andrzej Szumski, Tomasz Kwiecień, T.M.Hippe, Wojciech Stańczak, Sebastian Kujath, Andrzej Sieniawski
Wykorzystane materiały:
1. Cudowny świat akwarium – J.W. Samujlenkow
2. Egzotyczne ryby w akwarium – Braian Word
3. Encyklopedia ryb akwariowych – Stanislav Frank
4. Moje hobby – Akwarium – Grzegorz Soszka, Krzysztof Teisseyre
5. Świat akwarium – G.F. Romaniszyn, W.N. Miszyn
6. Ryby w Akwarium – H. Jakubowski, J. Ring
7. Magazyn Aqua – różne numery
8. Akwarium – różne numery

Powiązane tematy

Jedno przemyślenie na temat Akwarystyka słodkowodna

Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu