Zobacz pełną wersję : Zbyt mały narybek bojownika
Moje małe bojowniki ukończyły miesiąc. :D Niestety zaobserwowałem, że słabo rosną. :( W literaturze spotkałem się z informacją, że miesięczne bojki osiągają 1 cm. U mnie nawet te największe sztuki tyle nie mają. Czytałem, że przyczyną słabego wzrostu mogą być złe warunki hodowli. Moje może nie są wzorowe, ale też nie najgorsze. Rybki (ok. 15 sztuk) pływają w 12 litrowym zbiorniku, ale są maleńkie, więc problem przerybienia chyba nie istnieje? Problemem natomiast może być monotonna karma: dotychczas dostawały mrożony plankton i dopiero niedawno wprowadziłem larwy solowca. Może w tym tkwi przyczyna słabego wzrostu moich bojków? Dodam, ze parametry wody są w porządku. Proszę o radę.
Marcinus
06-29-2005, 21:32
Najlepiej rosną jak im się podaje pierwotniaki.
Moje bojowniczki też wolno rosły. Po jakiś 3 miesiącach miały ok. 1cm. Dla porównania prętniki trójbarwne w tym samym wieku nadają się już do wpuszczenia do akwarium ogólnego i mierzą ok. 2cm. Karmię początkowo pierwotniakami, a później micro.
Co to znaczy mrożony plankton?
Labirynty startują od bardzo małego pokarmu - pierwotniaki, potem wrotki i dopiero larwy solowca i po nich widłonogi. Wydaje mi się że po prostu karmiłeś je zbyt dużym pokarmem, który był dla maluchów niedostępny.... :?
Możliwe, że pokarm był zbyt duży. Niestety nie mam w tym względzie żadnego doświadczenia (mam akwarium od 2 miesięcy). Pokarm polecił mi sprzedawca w sklepie, który w internecie miał bardzo dobre opinie. Rozumiem, że wobec tego powinienem odstawić larwy solowca? Pozostałych pokarmów przez Was wymienianych też szukałem w sklepach w Poznaniu, ale nie znalazłem. Przyznam, że sprawdziłem tylko część sklepów, choć w tych największych już byłem. Słabo się na tym wszystkim znam i tarło moich bojowników (jedno z wielu już...) było dla mnie dużym zaskoczeniem. Powoli się uczę, również dzięki radom uczestników tego forum.
Wrotków i pierwotniaków raczej nigdzie nie znajdziesz.... :P Trza zachodować samemu...
w tej chwili jak młode są podrosnięte to powinny żreć tego solowca, najlepiej zaobserwuj przy karmieniu.
W starych ksiażkach akwarystycznych polecano po prostu rozmnażanie labiryntów w starych zarośniętych akwariach z rozwiniętą mikrofauną...
W starych ksiażkach akwarystycznych polecano po prostu rozmnażanie labiryntów w starych zarośniętych akwariach z rozwiniętą mikrofauną...
Ja tak robię z prętnikami trójbarwnymi. Pozwalam się wytrzeć w akwarium ogólnym, a potem zabieram larwy i przenoszę do osobnego zarośniętego akwarium ,które żyje własnym życiem. Jest tam dobrze rozwinięta mikrofauna, więc przez pierwszy tydzień w ogóle nie ingeruję w życie maluchów. Po tygodniu rozpoczynam podawanie micro i jest wszystko OK.
Dzięki za kolejną porcję porad! :D Oczywiście pisząc o tym, że szukałem pokarmu dla małych bojowników w sklepach, nie miałem na myśli pierwotniaków, które sam próbowałem wyhodować, ale bez większych sukcesów. Posłużyłem się skrótem myślowym, który wprowadził trochę zamieszania. Chodziło mi o wrotki, nicienie micro i larwy widłonogów. Czy te stworki też można wyhodować samemu? Przepraszam, za naiwne pytanie, ale w internecie nie znalazłem nawet ich dokładnego opisu, a co dopiero rad dotyczących ewentualnej hodowli.
Nicienie micro na pewno można hodować samodzielnie (problemem jest uzyskanie kultury zarodowej), widłonogi tyż (ale z tego co wiem to troche upierdliwe, podobno w Płocku używają jako pożywki juchy bydlęcej :twisted: ), wrotki być może.
A i spotkałem się jeszcze z poradą coby dodawać małe ilości drożdzy do akwa z maluchami, nie wiem czy jako suplement dla ryb czy jako pożywka dla mikrofauny.
No cóż, będąc początkującym akwarystą nie znam osób, które mogłyby mi użyczyć nieco robali do własnej hodowli. Do krwi bydlęcej również nie mam dostępu :) Pozostaje więc solowiec. Spróbuję też z tymi drożdżami.
Dzięki serdeczne!
Aha, jeszcze jedno. Mój samiec trze się jak oszalały, co tydzień z inną samicą. Na szczęście nie daje sobie rady z upilnowaniem gniazda w ogólnym zbiorniku i samice dość sprytnie wyjadają ikrę. W innym wypadku, co ja bym zrobił z taką ilością narybku? Na razie nie mam pieniędzy na większe zbiorniki, może jesienią...
mirek 17
07-02-2005, 21:41
Słaby wzrost bojowników może być spowodowany zbyt niską tęperaturą.
Pozdrawiam!!!!!!!
W zbiorniku z narybkiem utrzymuję stałą temperaturę 28 st. To chyba wystarczy?
mirek 17
07-03-2005, 16:43
Powinna starczyc, u mnie jest 29 st. i moje małe bojki rosną normalnie.
lordmidian
07-06-2005, 11:40
u mnie jedzą drobną suszoną dafnie a wcześniej to co znajdą w "zapuszczonym akwa" rozmnazaja się z powodzeniem