Zobacz pełną wersję : dziwne zachowanie neonkow
guruking
04-23-2004, 11:42
witam
właśnie wpuscilem do akwarium 3 nowe neonki i teraz mam 4 (wiem ze malo ale przynajmniej nie plywa juz jeden samotnie).
te 3 nowe rybki plywaja pyszczkami do góry tzn. tak jakby chciały zaczerpnąć powietrza i tak cały czas (15min). Akwarium mam cały czas napowietrzane.
HELP
Pozdrawiam
Moze byc zmiana pH lub twardosci ale najprawdopodobniejsze jest jednak podduszenie rybek w worku. Zwieksz napowietrzania ile sie da, czekaj i obserwuj ... poza tym aklmatyzacja bedzie trwala ok 3 dni. Pozniej beda plywaly wszystkie razem. Mozliwy jest takze szok termiczny ale zazwyczaj wtedy rybki wyginaja sie i mam nadzieje, ze proces wpuszczania rybek odbywal sie odpowiednio powili po wyrownaniu sie temperatur.
guruking
04-23-2004, 12:01
szok termiczny odpada bo zadbałem o to zeby czegos takiego nie przechodzily
jest juz troche lepiej tylko jedna jeszcze plywa przy powierzchni,a reszta juz niby normalnie ale kazda osobno
Pozdrawiam
Ja mam 7 neonów inessa i z obserwacji wynika, że nie zawsze pływają one w grupie, owszem często trzymają się razem, ale wieczoram tuż przed gaszeniem światła to często lubią się chować; pare gdzieś przy dnie, pare w łupinach po kokosach, a reszta pływa sobie swobodnie po akwa, lecz też nie zawsze razem.
Aha, na początku po umieszczeniu ich w akwa też były trochę "wystraszone" :P
Jak są wystraszone to trzymają sie w kupie. Na przykład jak sie doda nowego większego członka obsady. Też zaobserwowałem, że wieczorem sie chowają pojedyncze sztuki. Chyba te słabsze. Mam jednego bez oka (nie widziałem jak kupowałem), on zawsze wieczorem się chowa.
Michał J
04-24-2004, 09:06
Ja kupiłem 8 neonków. I jeden właśnie pływał pyskiem do góry (ale dopiero po upływoe ok. doby). Nie wiedziałem co się dzieje. Potem zaczął pływać bokiem :shock: Odłowiłem go. Czekałem co się stanie. Po pół godziny leżał już na dnie i wogóle się nie ruszał (ale skrzela pracowały). Po krótkim czasie zdechł.... Podejrzewam, że to były ryby świeżo z transportu i coś było z tą jedną nie tak :x
Natomiast, u mojego kuzyna, ryby miały takie same zaburzenia, ale z powodu zatwrdej wody (po dodaniu destylowanej odrazu odżyły ) .