Zobacz pełną wersję : Kiryski i bojki
No i nastąpił kres mojej przygody z bojownikami. Miałam je 5 dni. Były to 3 samice i samiec. Bojki zaczęły podgryzać płewy moim kiryskom, a tego darować im nie mogłam. Szczególnie upodobały sobie albinoska. Moje zawsze pełne energi, wszędobylskie kiryski od dwóch dni zaczęly chować się po kątach i były bardzo zestresowane. Mieli racje Ci formułowicze, którzy pisali, że bojki potrafia być kapryśne i moga atakowac inne rybki. Przykre to doświadczenie :cry:
Marcinus
06-17-2005, 20:53
No cóż z bojkami tak to już wiesz,raz trafisz na wielkiego agresora,który steroryzuje Ci akwarium a raz trafisz na kompletną sierotę.
Marta Podraza
07-02-2005, 19:51
Tak to jest Klara z tymi bojkami. Ja miałam kiedyś takiego potwora że zamęczył mi guramina. Oddałam go wtedy do sklepu i od tej pory mam awersję do tego gatunku.
A moje bojki zyją w zupełnej zgodzie ;) Na kiryski w ogole nie zwracają uwagi, na krewetki też neee, ani na żalobniczki, brzanki czy mieczyki. Wszystko mają gdzieś, przepadają tylko za sobą, ganiają sie i stroszą :D