Waldek
04-20-2004, 19:19
Od dłuższego czasu moje ryby w 120l akwarium nękają choroby. Jestem początkującym akwarystą dlatego proszę o pomoc. Mam akwarium ogólne w którym miałem Trzy platki, (niebieskie) dwa głupiki, dwa mieczyki, osiem skalarów, kiryska, i dwa glonojady (zbrojniki). Dwa miesiące temu nagle padły mi dwa mieczyki, zrobiły się ciemne na grzbiecie. Zastosowałem kurację (sera costa) Sądziłem że mam po kłopocie, ale nic z tego, po odstawieniu leków u kilku skalarów pojawiły
się białe wykwity na pyszczkach. Po rozpoczęciu kuracji (ichtiosan) bezpośrednio po tarle zdechły mi dwie platki (samice), oraz samica gupika. (Młode odchowałem w drugim akwarium). Jedna z platek
(tak wskazywały objawy) miała puchlinę. Po kuracji ichtiosanem znowu przez jakiś czas spokój. Ponowny nawrót choroby ojawił się w postaci (oprócz stale białych pyszczków u skalarów raz mocniej to słabiej) pleśni na ciele i oku jednego ze skalarów. Zastosowałem MFC 2000 a chore miejsca odkaziłem wacikiem. Pomogło ale gdy tylko przejdę z dawki leczniczej na zapobiegawczą choroby wracają W międzyczasie skalary składały ikrę, która w krótkim czasie pleśniała. Tylko w czasie gdy
stosowałem ichtiosan łącznie z MFC 2000 odchowałem kilka larw skalarów. Ale nie mogę przecież trzymać ich cały czas na lekarstwach. Wyczytałem gdzieś że trzeba zastosować jakiś antybiotyk ale
nie wiem jaki Jeżeli ktoś wie to prosze o informację jaki i jak go stosować. A może jest jakaś inna metoda na pozbycie się zarazy.
się białe wykwity na pyszczkach. Po rozpoczęciu kuracji (ichtiosan) bezpośrednio po tarle zdechły mi dwie platki (samice), oraz samica gupika. (Młode odchowałem w drugim akwarium). Jedna z platek
(tak wskazywały objawy) miała puchlinę. Po kuracji ichtiosanem znowu przez jakiś czas spokój. Ponowny nawrót choroby ojawił się w postaci (oprócz stale białych pyszczków u skalarów raz mocniej to słabiej) pleśni na ciele i oku jednego ze skalarów. Zastosowałem MFC 2000 a chore miejsca odkaziłem wacikiem. Pomogło ale gdy tylko przejdę z dawki leczniczej na zapobiegawczą choroby wracają W międzyczasie skalary składały ikrę, która w krótkim czasie pleśniała. Tylko w czasie gdy
stosowałem ichtiosan łącznie z MFC 2000 odchowałem kilka larw skalarów. Ale nie mogę przecież trzymać ich cały czas na lekarstwach. Wyczytałem gdzieś że trzeba zastosować jakiś antybiotyk ale
nie wiem jaki Jeżeli ktoś wie to prosze o informację jaki i jak go stosować. A może jest jakaś inna metoda na pozbycie się zarazy.