PDA

Zobacz pełną wersję : przesyłka roślin pocztą


marcra
04-19-2004, 22:17
witam. moje pytanie dotyczy transportu roślin pocztą. czy Ktoś mógłby mi opisać jak należy zapakować rośliny aby po dotarciu do odbiorcy były nadal atrakcyjne?.i jeszcze jedno.co sądzicie o ofertach składanych na allegro?. oferują tam dużą ilość gatunków roślin w określonych kompletach za niską cenę w porównaniu z cenami sklepowymi.

Karol Kaniewski
04-20-2004, 07:21
http://www.holenderskie.aip.pl/inne/wysylka
Tu jest opisane jak zrobic to najlepiej :wink:

mario_76
04-20-2004, 08:50
Ja kupowałem na allegro dwa razy. Raz wyszła lekka kiszka. Rośliny były brzydkie, wszystkie nieukorzenione, cienkie, dziurawe liście ogólnie nie bardzo. Później zauwazyłem, że ta osoba pisze, że wszystkie rośliny hoduje we własnym akwarium a sprzedaje tego tyle jakby miała pełen basen roślin. Podejrzewam, że był to handlarz kupujący jakiś syf ze sklepu.

Za drugim razem kupiłem od innej osoby 9 rośli a przesłała mi chyba z 18. Ślicznie ukorzenione, zdrowe. Zapłaciłem za nie około 30 zł. Wartość sklepowo to pewnie ponad 100.

Tak więc zalezy na co trafisz.

-Bartek-
04-21-2004, 23:12
Ja kupuje tylko z "Real foto" i raczej wiem co dostaje.

dziadekk
04-22-2004, 14:54
http://www.holenderskie.aip.pl/inne/wysylka
Tu jest opisane jak zrobic to najlepiej :wink:
Mała dygresja do artykułu (przepraszam Jacku :wink: )
Nigdy przenigdy, nie należy przyznawać się do zawartości koperty, tylko iść w zaparte, że jest to korespondencja i to ważna. Nieopatrznie przyznałem się do tego, że to rośliny i "uprzejme" Panie policzyły ma jak za tradycyjną paczkę. :evil:
A rozsądnej dyskusji z nimi, nawet nie można było zacząć, bo wsiadły na mnie jakbym wysyłał zarazki Anthraxu. :1:

Jacek Pawłowski
04-22-2004, 19:08
http://www.holenderskie.aip.pl/inne/wysylka
Tu jest opisane jak zrobic to najlepiej :wink:
Mała dygresja do artykułu (przepraszam Jacku :wink: )
Nigdy przenigdy, nie należy przyznawać się do zawartości koperty, tylko iść w zaparte, że jest to korespondencja i to ważna. Nieopatrznie przyznałem się do tego, że to rośliny i "uprzejme" Panie policzyły ma jak za tradycyjną paczkę. :evil:
A rozsądnej dyskusji z nimi, nawet nie można było zacząć, bo wsiadły na mnie jakbym wysyłał zarazki Anthraxu. :1:

Witam
A ja tam nie napisałem,żeby się przyznawać do tego co przesyłamy :wink:

dziadekk
04-24-2004, 15:11
Wiem Jacku, i nie miałem tego na myśli.
Chodziło mi o to, że jeżeli Pani z poczty akurat ma niewiele pracy i się nudzi, to zadaje za dużo pytań i lepiej troszkę pokłamać niż przepłacać za przesyłkę. :wink: :lol:

Kaja_xxx
04-24-2004, 21:40
A od kiedy klijent w ogóle musi się tłumaczyć co chce wysłać. Grzecznie się mówi kobiecie że to nie jej sprawa i że ma wysłać tak jak ją o to prosisz :wink: A tak aprop wysyłki... to jestem ciekawa jak wysłać rybki by dotarły całe i zdrowe do odbiorcy. Ktoś ma w tym jakieś doświadczenia :?: :?:

Pozdrawiam

Karol Kaniewski
04-25-2004, 00:44
A od kiedy klijent w ogóle musi się tłumaczyć co chce wysłać. Grzecznie się mówi kobiecie że to nie jej sprawa i że ma wysłać tak jak ją o to prosisz :wink: A tak aprop wysyłki... to jestem ciekawa jak wysłać rybki by dotarły całe i zdrowe do odbiorcy. Ktoś ma w tym jakieś doświadczenia :?: :?:

Pozdrawiam

Nie wysylac :!:
A Ty bys chciala zeby Cie ktos wsadzil w karton i do bagaznika i wyslal na wycieczke w Polske :?: :wink:

Kaja_xxx
04-25-2004, 13:11
Hehe... na konkretne pytanie przydałaby się konkretna odpowiedź :wink: Pytałam z ciekawości, bo wiem że wiele osób wysyła w taki sposób zwierzaki w najbardziej odległe zakątki kraju. Poza tym drogi kolego Karolu czasami tylko w taki sposób można mieć w baniaku rybki, których za diabły nie można dostać w swoim mieście i okolicach :( Wtedy jedyną radą jest albo prywatny przewoźnik, albo PP.

Pozdrawiam

Karol Kaniewski
04-25-2004, 13:14
Poza tym drogi kolego Karolu czasami tylko w taki sposób można mieć w baniaku rybki, których za diabły nie można dostać w swoim mieście i okolicach :( Wtedy jedyną radą jest albo prywatny przewoźnik, albo PP.


Droga Kolezanko :wink:
Calkowicie Cie rozumiem.Ale chodzi mi o to ze to troche ciezkie dla rybek.
Kazdy chyba z nas wie jak Pozcztowcy rzucaja paczkami. A wyslanie pakczka na "warunkach specjalnych" mija sie raczej z celem bo strasznie drogo wychodzi.

DaroS
04-25-2004, 13:46
Jeżeli juz to przesyłka konduktorska PKP,a sposób pakowania ryb to już
oddzielna sprawa.

A przecież jak kupujesz ryby i wieziesz od hodowcy 300 kilometrów to to samo. Zresztą import leci samolotem z innych kontynentów ,a potem jedzie kilka godzinek
do sklepu i ryby żyją.

Nie jest to napewno przyjemne i przeżywaja stres ,ale co poradzić tak to juz jest.
Grunt to pakować osobno(przy wiekszych) i zapenić odpowiednią ilość tlenu(nie za duzo i nie za mało) oraz wysyłać w odpowiedniej zew.temperaturze i opakowaniach temoizolacyjnych .