Zobacz pełną wersję : ulozenie muszelki
witam! mam pytanko (kolejne ;) ).
mam tanganike (bez trofeusow), miedzy innymi 6 x n. brevis.
(wszystko narazie kajtki).
muszelki poukladalem zgodnie z zaleceniami moich guru-akwa.
(sami wiecie jak powinny byc ulozone, a opisac to troche ciezko, wiec sobie daruje)
zbrojniki niebieskie, ktore rowniez tymczasowo mam w tym akwa, "poprzestawialy" mi muszle. teraz jedna z nich jest centralnie na srodku baniaka, przy samej szybie przedniej i z "wlotem" od gory.
traf chcial, ze zainteresowala sie wlasnie TA muszla para brevisow.
mlodziez "dostala paskow" i juz zaczynaja razem wplywac do muszli :shock:
co byscie mi poradzili, bo muszla ma "nieodpowiedznie" ustawienie, ale z kolei to ustawienie bardzo pasuje muszlowcom. mam zmienic ustawienie muszli, czy po prostu dac muszlowcom spokoj? (nie chce nic zepsuc)
moim zdaniem muszlowce same sobie ustawia muszle jezeli akurat ta sie zainteresuja. :wink:
moim zdaniem muszlowce same sobie ustawia muszle jezeli akurat ta sie zaintersuja. :wink:
taaa....
dorosle osobniki na 100%, ale moje maja:
samica: 1,5cm
samiec: 2,5cm
jak takie szkraby maja cokolwiek "ustawic"?
trzeba wsadzic lapki do baniaka, albo ich nie wsadzac.
takie jest pytanie.
Ja bym nic nierobił z tą muszlą. Jeżeli ryby ją właśnie wybrały to znaczy, że im odpowiada. :o
wg mnie jak wrzucasz muszleki do akwa to najlepiej nijak ich nie ukladac. jak spadna tak jest dobrze
(sami wiecie jak powinny byc ulozone, a opisac to troche ciezko, wiec sobie daruje)
A mógłbys podać link, albo jakis mały opis, bo prawdę mówiąc nie wiem jak mają być ułożnone muszle.
zbrojniki niebieskie, ktore rowniez tymczasowo mam w tym akwa, "poprzestawialy" mi muszle. teraz jedna z nich jest centralnie na srodku baniaka, przy samej szybie przedniej i z "wlotem" od gory.
traf chcial, ze zainteresowala sie wlasnie TA muszla para brevisow.
Jeśli masz więcej muszli w akwa, a ryby wybrały właśnie tę to napewno nie bez powodu. Ta im odpowiada i tyle...
pozdrawiam[/quote]
wojtass_maniak
06-07-2005, 10:41
Nie ruszaj muszli bo pozniej ja oleja znowu. Jak beda chcialy ja wkopac to wkopia nie boj sie o nic:)
A mógłbys podać link, albo jakis mały opis, bo prawdę mówiąc nie wiem jak mają być ułożnone muszle.
powinna miec "wlot" z boku nie z gory, a pierwszy "zakret" powinien byc skierowany w dol.
powinna miec "wlot" z boku nie z gory, a pierwszy "zakret" powinien byc skierowany w dol.
hmm, a mi muszlowce mówiły,że wlot powinien być tak mniej więcej 30 stopni w górę ,a pierwszy skręt powinien być w lewo, och przepraszam teraz od kilku lat w prawo ;-)
hmm, a mi muszlowce mówiły,że wlot powinien być tak mniej więcej 30 stopni w górę ,a pierwszy skręt powinien być w lewo, och przepraszam teraz od kilku lat w prawo ;-)
moze masz racje, moze to bzdura.
mowie to co mi koledzy powiedzieli,
ktorzy tanganike maja od kilku lat
i dla mnie to autorytet.
powinna miec "wlot" z boku nie z gory, a pierwszy "zakret" powinien byc skierowany w dol.
Tak na chłopski rozum- w samym jeziorze ślimaki nie zdychają tylko w takiej pozycji. Ryby muszą samu ustawić muszlę tak jak im odpowiada. Młodsze jeśli nie mają siły to pewnie mieszkają w zastanym stanie. IMHO trzeba porozrzucać muszle przypadkowo- ryby sobie poradzą.
Obserwałem moje brevisy i sytuacja wygląda tak: samiec okupuje muszlę ułożoną tak jak ty opisałeś,czasem wpada do kilku pobliskich ułożonych inaczej. Natomiast samica przebywa na zmiane w dwóch muszlach- żadna z nich nie ma wlotu do góry, a przestrzeń gdzie ryba przebywa jest zbliżona do poziomu.
pozdrawiam
P.S. Myślałem, że chodzi o rozmieszczenie muszli, a nie samo ich ułożenie :roll:
mowie to co mi koledzy powiedzieli,
ktorzy tanganike maja od kilku lat
i dla mnie to autorytet.
proszę poobserwuj trochę swoje muszlowce - zobaczysz,że każdy dorosły osobnik chce sam ustawić swoją muszlę w ten czy inny sposób
moje muszlaki zajmują bardzo różne muszle. ułozone w prawo, w lewo i do góry.... a jak im cośnie pasuje, to podkopują i ukłądają po swojemu.
tomek516
06-08-2005, 17:16
tak ale ulorzenie: "pierwszy zakręt w dół" jest jak najbardzije uzasadnione. dzieki temu młode (o ile się pojawią) nie będą samoistnie wypływały z muszli tylko będzie je "trzymała" grawitacja. moze nawet same ryby o tym wiedzą ;)
tak ale ulorzenie: "pierwszy zakręt w dół" jest jak najbardzije uzasadnione. dzieki temu młode (o ile się pojawią) nie będą samoistnie wypływały z muszli tylko będzie je "trzymała" grawitacja. moze nawet same ryby o tym wiedzą ;)
grawitacja to chyba "najdziwniejszy" powód jakiby mi przyszedł do głowy :lol:
dużo rozsądniejsze(wybacz) byloby:
- utrudniony dostęp dla drapiezników
- młode są mniej widoczne dla drapiezników
tak ale ulorzenie: "pierwszy zakręt w dół" jest jak najbardzije uzasadnione. dzieki temu młode (o ile się pojawią) nie będą samoistnie wypływały z muszli tylko będzie je "trzymała" grawitacja. moze nawet same ryby o tym wiedzą ;)
- utrudniony dostęp dla drapiezników
- młode są mniej widoczne dla drapiezników
Nawet jeśli tak jest to IMHO wciąż nie ma powodu, żeby układać muszle za ryby. Same powinny o to zadbać.
Zastanawia mnie natomiast samo rozmieszczenie muszli. Moje brevisy, jak pisalem, nie mają jednej muszli- mało tego każda ma kilka. Muszle ułożone sa w dwóch kupkach. Samiec praktycznie nie interesuje się samicą. Może jakbym dostosował im warunki do rzeczywistych to coś by "ruszyło"(chodzi mi o pozostawienie jednej,lub dwóch muszli)?!. Co o tym myślicie?
dużo rozsądniejsze(wybacz) byloby:
- utrudniony dostęp dla drapiezników
- młode są mniej widoczne dla drapiezników
no wiec jednak cos w tym jest.
ps.
wlasnie zauwazylem jednego brevisa bez ducha na dnie :(
ja popieram toolda i tomka 7
jak wrzucilem muszle do akwa tak spadły i nic nie poprawialem muiszlaki samo dokonaly przemeblowania