PDA

Zobacz pełną wersję : Sam zrobiłem fale w akwarium.


JarekW
04-15-2004, 13:52
Ponieważ każdego cieszy zrobienie czegoś własnymi rękami, więc zabrałem się za układ do wytwarzania fal w morskim.
Cała idea opiera się na losowym włączaniu 4 pompek.
Ja zrobiłem tak:
1. kupiłem 2 zestawy do samodzielnego montażu (elektroniczna kostka do gry i prosty generator impulsów) i prosty zasilacz do tego.
2. dokupiłem 1 przekaźnik miniaturowy, 4 optotriaki, kilka rezystorów i kondensatorów (w zależności od optotriaków - ich schematy pracy są w necie), 4 gniazda natynkowe 220V, plastykową obudowę (w niej umieściłem płytki a na zewnątrz przykręciłem gniazdka).
3. złożyłem elektroniczną kostkę do gry i gdy zobaczyłem, że działa, zamieniłem 4 diody świecące (po jednej z każdego kanału, bo są po dwie) na kabelki z wejść optotriaków (do nich zrobiłem osobną płytkę), ponieważ kostka ma siedem diód (w 4 kanałach - 3 kanały po dwie diody i jedna osobno) uzyskałem 3 diody świecące gdy załączy się któryś z triaków (jeden jest bez potwierdzenia bo w tym kanale była tylko jedna dioda świecąca), natomiast równolegle z mikroprzełącznikiem wyzwalającym zmianę stanu kostki wpiąłem styki przekaźnika miniatrowego (styki, które bez napięcia są zwarte).
4. złożyłem generator impulsów, z tym że do wyjścia podłączyłem cewkę miniaturowego przekaźnika (do ustalania czasu zmiany stanu służą dwa elementy na płytce - trzeba eksperymentalnie dobrać rezystor i kondensator).
5. w efekcie otrzymałem urządzenie, które po włączeniu zasilania uruchamia generator impulsów, który okresowo (u mnie co 2 minuty) rozwiera styki mikroprzekaźnika, które zmienają stan eletroniczej kostki do gry (4 pompek).

Dzięki optotriakom uzyskałem całkowitą separację galwaniczną obwodów eletroniki od 220V pompek i beziskrowe załączanie pompek (gdybym zastosował przkaźniki).

Całkowity koszt powinien wynieść około 100 PLN.

U mnie działa to od 2 lat zupełnie bezobsługowo.

Bardzo przydaje się wyłącznik na kablu doprowadzaącym 220V do optotriaków - jeden pstryk i stają wszystie 4 pompki.

Pozdrawiam i zachęcam.

Jak znowu znajdę więcej czasu to opiszę jak zrobiłem wirnik igiełkowy do odpieniacza z Powerheda 402 (całkowity koszt=koszt pomki+5 PLN za szczotkę do włosów).

Mregal
04-15-2004, 19:47
Szkoda ze ja niemam morskiego....
Sporo kasy trzeba na takie chyba wydać i wydawać?...

JarekW
04-16-2004, 09:01
To zależy od potrzeb i zdolności własnych. Moim zdaniem zaporowe to są tylko ceny zwierząt, bo sprzęt kupuje się raz.

pynia
04-16-2004, 09:25
No i wszystko jasne :wink:

Rav_Lublin
04-16-2004, 13:57
Morskie akwa - kolejne moje nieosiagalne finansowo marzenie