Zobacz pełną wersję : Tarło bojownika. Pomocy!!!
Pisałem już wcześniej o moich bojownikach, ale muszę zwrócić się znowu z prośbą o radę, ponieważ gdy wróciliśmy z żoną z majówki nad jeziorkiem, zauważyłem, że samiec właśnie odbywa tarło z jedną z samic, pod gniazdem, które wcześniej zbudował. Jestem kompletnie niedoświadczonym akwarystą, akwarium mam od dwóch tygodni. Co robić!!!??? Oto moje pytania:
1. Temp. wody 26 stopni, choć przy gnieździe pewnie wyższa,gdyż tam grzeje mocna żarówka. CZy podnieść temp.?
2. W akwarium poza romansującą parką są jeszcze dwie inne samice. Czy wszystkie samice odłowić? Dodam, że w akwarium jest sporo dobrych kryjówek.
3. Kiedy wylęgną się młode?
4. Kiedy je odseparować od reszty i w jaki sposób? To mój jedyny zbiornik.
5. Czym je karmić?
Przepraszam za ten nawał pytań, ale ja naprawdę jestem zaskoczony tą sytuacją. Nie spodziewałem się tarła tak szybko. W moim akwarium nie było podręcznikowych warunków (temp., niski poziom wody itp.). Przejrzę teraz trochę stron internetowych, może tam znajdę jakieś wskazówki, ale szczególnie zależy mi na Waszych opiniach i radach, gdyż zauważyłem, że na tym forum jest wielu doświadczonych akwarystów. Pozdrawiam serdecznie! Tomek
Jedynym rozwiazaniem jest jak najszybsze przelozenie pary do kotnika z ta sama woda . Kotnik czysty, bo przerwiesz tarlo. Temperatura jest wystarczajaca. Jezeli masz mozliwosc to zainstaluj delikatne dotlenienie (np. : kamyczek zdala od gniazda) i utrzymuj stala temperature dla stymulacji parki. Mam obecnie ok. 20 bojownikow w jednym zbiorniku i uwazam , ze jest to wyjatkowa rybka i zycze wobec tego powodzenia.
p.s. jesli masz dalsze pytania to zapraszam na moje gg - 4191919
Serdeczne dzięki za rady, zwłaszcza od tak doświadczonego hodowcy bojowników! Niestety nie używam GG, ale może spróbuję. Tarło dobiegło końca. Sam proces "wyciskania" ikry z samicy i składania jej przez samca w gnieździe, już nastąpił, trwał ok. 3 godzin. Samica po wszystkim odpłynęła i teraz "błąka" się po akwarium z pozostałymi samicami. Natomiast samiec pilnuje gniazda i nawet nie podpłynął do jedzenia, które podałem. jutro kupię kotnik. Czy wystarczy jak włożę go do akwarium już po wylęgu małych, odseparowując wcześniej samca? Czym je karmić? Pozdrawiam! Tomek
Dzieki, ale nie uwazam zebym byl doswiadczonym hodowca. Co do pytan , to kotnik w tym wypadku ( przy ikrze) jest problematyczny.
Samiec chroni ikre przed plesnieniem, niezaplodniona ikre konsumuje itd. jezeli w obecnej chwili naruszysz gniazdo w jakikolwiek mechaniczny sposob samiec najprawdopodobniej ja zje , jak go odizolujesz to musisz sie zajac pielegnacja gniazda. Tego nie polecam z uwagi , ze kotnik wymagalby szczegolnego dotlenienia i dodatkowego zabezpieczenia przed wydobyciem sie wylegu z kotnika. Jak zalozysz na kotnik np. ponczoche to zwiekszysz mozliwosc jej splesniecia. W tym wypadku proponuje przelozenie w obecnej chwili samic, a po wylegu ( do 3 dni) samca. Wode musisz dotleniac i dodac pare kropel akryflawiny i biodesinalu. W razie zbyt duzego problemu zostaw tak jak jest , poswięcajac hodowle, zakup kotnik wolnostojacy (szklany ok.15l) i po dwóch tygodniach ta sama para bedzie gotowa do ponownego tarla w odpowiednich warunkach. W obecnej chwili musialbys poswiecic glowny zbiornik tylko dla mlodych na okres min dwóch miesiecy w odizolowaniu reszty ryb, wiec lepiej zakupic za 20 zl kotnik i dzialac za tydzien przy innej samicy. Jezeli bedziesz decydowac sie na ten wariant to pamietaj o zalaniu go w 85% woda z glownego zbiornika reszta swieżej ale odstalej. Wysokosc do 15 cm. z lekkim dotlenieniem np.: z kamyczka, stala tem. ok 28 i wglabka dla rusztu pod gniazdo. Pokarm to mikroplankton, ale to inny temat i gdybys chcial to Ci podpowiem jak zalozyc hodowle przy minimum wkladu pracy wlasnej tylko daj znac ,chetnie napisze. Pozdrawiam
Robpil, wybacz że nie odpowiadam na GG, ale nigdy z tego nie korzystałem i na razie wolę taką formę kontaktu. Mam też konto e-poczty więc możemy kontaktować się przez maile.
Idąc za Twoją radą chyba poświęcę ten wylęg. Nie mam gdzie odłowić dorosłych bojowników, a przynajmniej na razie to będzie mój jedyny zbiornik główny. Jutro kupię małe akwarium (10-15l) i za jakiś czas spróbuję w nim "wytrzeć" samca z kolejną samicą.
Trochę szkoda mi tego narybku, choć na razie to narybek wirtualny, gdyż nie wiadomo, czy cokolwiek się wylęgnie. Czy np. mógłbym przy pomocy szklanej fajki przenieść narybek po wylęgu do kotnika z siatki, umieszczonego w tym samym zbiorniku, a gdy podrośnie przenieść do innego, mniejszego zbiornika?
Wspomniałeś o dalszych radach dotyczących hodowli. Jestem nimi bardzo zainteresowany, choć pewnie do tego potrzeba więcej zbiorników niż dwa. Na razie nie mam na to warunków (małe mieszkanie), ale po remoncie za kilka miesięcy chyba będzie to możliwe. Chęci są, więc i rozwiązanie się pewnie znajdzie. Pozdrawiam!
Witaj Robpil. Wrzuciłem nowy temat do działu Azja, gdyż zaobserwowałem dziwne zachowanie moich bojowników. Dziś rano samiec wytarł się z kolejną samicą! W gnieździe jest teraz ikra dwóch samic złożona w odstępie jednego dnia. Czy to normalne i czy coś z tego będzie? Pozdrawiam! Tomek
Musze przyznac , ze nie jest to powszechne u bojownikow (mianowicie tarlo z dwiema samicami) i zaczynam sie zastanawiac, czy nie powinienes nastawic sie jdnak na hodowlę. Proponowalbym odlowienie samic , jezeli istnieja taka mozliwosc. Po zaobserwowaniu wylegu (ok.30 h) wylow i samca. Wyleg musi byc dotleniany ze wzgledu na brak labiryntu ( ok. 1 m-c). Pierwszym pokarmem musi byc mikroplankton. Jezeli odwazysz sie na krok , ktory stosuje przy swoich hodowlach to powinno cos sie udac.
Mianowicie nie hoduje pokarmu w sloikach , ze wzgledu na czas i czesto slaby efekt. Wiazke siana ( najlepiej morskiego o dl. 20 cm i grubosci papierosa ) wrzucam do kotnika o pojemnosci ok. 30 l. Dodaje pare kropli akryflawiny i biodesinalu. Zakladam filt wew. na gabce i nastawiam na min. (gabka zapobieg wciagnieciu do wew. filtra mlodych) , dodatkowo dokladam kamyk dla lepszego dotlenienia. Wszystko ustawione na minimum ze wzgledu na koniecznosc utrzymania malcow na powierzchni lustra wody , zeby sie nie topily. Co 4 dni podmieniam siano aby zapobiec zbyt masowemu rozwoju planktonu i dolewam niewielka ilosc swiezej, odstalej wody (podmiana jest niewskazana z powodu zbyt duzej interwencji dla wylegu). Po zlozonej ikrze, mozna dac pare kropel akryflawiny ale nie biodesinalu bo jest plemnikobójczy. Jakby cos to smialo pytaj.Powodzenia.
Co do siana , to wrzucam je do kotnika z ikra mniej wiecej podczas wylegu.Pozdrawiam
Przez cały dzień nie miałem dostępu do internetu (awaria), a tymczasem w moim akwarium działo się, oj działo! Samiec przystąpił do tarła z trzecią samicą! Jej ikra również spoczęła w gnieździe, obok ikry dwóch poprzedniczek. Niestety samiec zaambarasowany amorami, chyba niezbyt zwracał uwagę na konstrukcję gniazda, które obecnie (godz. 22.30) praktycznie nie istnieje... Pozostała tylko jego maleńka część wypełniona ikrą. Pewnie nic z tego nie będzie. Od złożenia ikry z pierwszej samicy upłynęło już 31 godzin. Poza tym ikra z trzech samic jest prawdopodobnie wymieszana.
Jestem Tobie Robpil bardzo wdzięczny za rady dotyczące hodowli! Skoro ten mój samiec jest taki jurny, a samiczki chętne i gotowe, postanowiłem niezwłocznie kupić akwarium tarliskowe i podjąć próbę hodowli. Rano wyślę kolejny post z opisem rozwoju sytuacji. Pozdrawiam! Tomek
Mojemu samcowi, po tarle z trzema samicami naraz, mimo rozpadu gniazda, udało sie ocalić kilkadziesiąt, może sto jajeczek, które znajdują się w resztkach gniazda, przyczepionych do liścia żabienicy. Czekam więc na wylęg, choć fakt, że nie nastąpił do tej pory nie wróży nic dobrego. Pozdrawiam! Tomek
To nie świadczy o niepowodzeniu. W zaleznosci od temperatury wylęg może nastąpić nawet w 3 dobie (ale pozostaw temp. obecną) . Podglądaj i wysylaj opisy (jak możesz) pod pilecki@tlen.pl
Pozdrawiam.
Niestety mojemu samcowi nie udało się utrzymać gniazda. Gdy wróciłem z pracy nie było również śladu po ikrze. Dziś kupię akwarium tarliskowe (10-15l) i za jakiś czas odłowię tam samca i samicę. Może tym razem się uda? No i nie będzie problemu z tarłem z trzema samicami na raz :)