Zobacz pełną wersję : Paletka nie chce jeść i ...
Moja paletka od 2 dni nie chce jeeść, to znaczy podpływa do jedzenia, nawet coś skubnie, ale ogólnie nie je. Oprócz tego, zaóważyłem, że ma białe odchody. Nie wiem co to może być i co z tym zrobić, może macie jakieś pomysły.
P. S. Z innymi paletami wszystko w porządku.
Marek Zychla
04-12-2004, 17:20
napisz czym karmisz i jakie towarzystwo jest oprocz palet.
podejrzewam ze leczenie cie nieominie.
Paletki, są prawie same, tylko glonojady i kiryski. Karmie sercem wołowym z dodatkami, kluskami lanymi, szpinakiem, czasami dafnią i mrożoną ochotką. Co do leczenia to bardzo tego nie lubie i kiedy tylko zaóważam coś dziwnego podwyższam temperaturę i zasalam wodę. Zawsze działa i tym razem nie mogło być innaczej, paletka dzisiaj już wcinała, zobaczymy za kilka dni, ale jeśli masz jakieś podejżenia to bardzo proszę.
Marek Zychla
04-12-2004, 19:25
sol i podniesienie tem to dobry sposob pod warunkiem ze odpowiednio szybko sie zareaguje. niemniej jednak usunoles skuptek ale warto by sie zastanowic nad przyczyna i tu stawialbym na mrozonki a glownie ochotka:-((((
naprawde niemusisz jej podawać.
pozdrawiam
Zgadzam sie z Markiem w 100% , proponowalbym zmiane jadlospisu ,ale to juz zalezy od Ciebie .Nie wiem jak podajesz mrozonke ? mam nadzieje ze nie wrzucasz jeszcze zamrozonych kawalkow do wody??? Lane ciasto i serce wolowe :? :? :? Jestem pewien na 99,9% ze przyczyny jeszcze sie nie pozbyles :cry: Ciagnace sie przezroczyste odchody za ryba ,to zapalenie jelit , w najgorszym razie tasiemiec :evil: Preparat Preis Coly pomoze Ci podleczyc Twoje paletki ale 100% pewnosci nie moge Ci dac .
Problem jest bardziej zlozony niz by sie wydawalo ,niestety jest jeszcze sporo chodowcow ktorzy karmia specjalnymi karmami ,byleby jak najszybciej sprzedac i zrobic kase :( Napisz jak dlugo juz je masz ,jakiej sa wielkosci ,przyklej jakas fotke !!!!
Trochę się nie zrozumieliśmy, ja nie mieszam lanych klusek z sercem wołowym tylko podaję osobno. Logiczne, że rozmrażam przed podaniem i płuczę. Pokarm robię sam. W sercu jest trochę dodatków. A odchody nie są ciągnące się iprzźroczyste, tylko białe i po za tym normalne. Paletki kupiłem 6 tygodni temu i ładnie rosną. Myślę, że urosły już około 1-2cm. A po tej rybie nic nie widać zachowuje się spox.
Nie jestem ekspertem d/s paleciakow ale choroby ostatnio mam dosc dobrze opanowane :wink:. Pierwsze co sie nasuwa to problem z jelitami /odchody i brak apetytu/. Jesli to przekarmienie lub zapalenie przewodu pokarmowego to wystarczy kapiel w roztworze soli /1g na litr wody przez 3-4 dni plus dieta w tym okresie/. Pozniej nalezy uwazac i podawac lzej strawne pokarmy. Kolejne to dosc czeste ostatnio wiciowce i nicienie. Tutaj najskuteczniejsza jest kuracja z Capifosu lecz nie dam sobie niczego uciac, ze zbrojniki to przezyja. Dla paletek jak najbardziej bezpieczne. Poza tym polacalbym odlozenie mrozonej ochotki i zamienilbym na cos innego. Poszukaj prawdzonych przepisow na sieci.
Dziekanowski
04-14-2004, 13:30
Nie będę odkrywczy i zdecydowanie popieram poprzedników.Koniecznie zrezygnuj z ochotki.
Pozdrawiam.
jak rybka ma bialy stolec to na 100 % pasorzyty pokarmowe. najbardziej prawdopodobne sa niecienie. obejrzyj dokladnie ryby szczegolne kolo oczu-jak maja takie malenkie dziurki na luskach (oprucz tych co sa normalnie) to sprawa jest bardzo grozna. najlszy na to jest capifoks (czy jak sie to pisze) ale zastosuj go w oddzielnym zbiorniku tylko z paletkami. przyczyna zarazenia pasorzytami jest na 100 ochotka - w zadnym razie nie dawaj jej rybom. acha stosowanie soli ja bym na twoim miejscu sobie odpuscil
mariusz-rybnik
05-15-2004, 18:40
A czy prócz tych objawów to nie pociemniała tak czasem... :?: :?: :?:
jak rybka ma bialy stolec to na 100 % pasorzyty pokarmowe. najbardziej prawdopodobne sa niecienie. obejrzyj dokladnie ryby szczegolne kolo oczu-jak maja takie malenkie dziurki na luskach (oprucz tych co sa normalnie) to sprawa jest bardzo grozna. najlszy na to jest capifoks (czy jak sie to pisze) ale zastosuj go w oddzielnym zbiorniku tylko z paletkami. przyczyna zarazenia pasorzytami jest na 100 ochotka - w zadnym razie nie dawaj jej rybom. acha stosowanie soli ja bym na twoim miejscu sobie odpuscil
Jestem zdania iz dzieci i nie posiadajacy wiedzy w danym temacie glosu nie maja. Od kiedy hoduje palety a trwa to jakies 5 lat nigdy z podobnymi glupotami jak ty napisales sie nie spotkalem.
1) po pierwsze biale odchody nie odznaczaja ze ryba ma pasozyta poniewaz przeciazenie przewodu pokarmami ciezkostrwanymi prowadzi do tego samego dlatego tez bardzo wazne jest aby robione serce wolowe posiadalo skladniki balastowe. Sproboj jesc przez 2 tygodnie samo mieso i sprawdz jaki bedzie tego efekt. Ciekawe co zrobisz jak lekarz Ci powie - Ma pan tasiemca . Polecam podczas przygotwywania serca dodac krewtki,szpinak jak i grysik kukurydziany. Zeby dokladnie okreslic ze ryba posiada nicienie nalezy dac qpe pod mikroskop. Jest to jedyna metoda w tym przypadku ustalenia czy ryba posiada pasozyty przewodu pokarmowego czy tez niewydolnosc jelit.
2) Produkowany przez Zoolek, Capifos nominalnie w opakowaniu 10 ml zawiera 40 mg trichlorphonu i wg opisu na opakowaniu przeznaczony jest na 100 l wody. Lek ten w niedoswiadczonych rekach potrfi przyniesc szkody w paletch i nie tylko. Ryby denne gina w przeciagu paru godzin. Scharakteryzuje jeden ze skladnkiw Capifosu - Trichlorphon (trichorfon) - O,O-dwumetylofosfonian 2,2,2 -trójchloro-1-hydroksyetylu - jest substancją krystaliczną o temperaturze topnienia 80 stopni C. Słabo rozpuszczalny w wodzie (15%). III klasa toksyczności dla ludzi i zwierząt stałocieplnych. Stosowany do ochrony roślin. Tak wiec jak juz w/w jezeli chce ktos zapewnic ryba spokoj z nicieniami to zapewni im spokoj ale wieczny
3) Pokarmy mrozne roznych firm maja to so siebie ze nikt nie daba o ich czystosc. Nie raz spotkalem sie z opinia ze np w mroznej artemii czy oczliku byly sladowe ilosc wodzienia tudziez ochotki i na odwrot. Serce wolowe jest niestety mielone z zylkami ktore przez rybe nie sa trawione przez co dochodzi do zapalenia przewodu pokarmowego czyli bialych kupek ktore mlody hodowca bieze odrazu za pasozyta. Ja osobiscie ryby karmie mrozonkami pochodzenia niemieckiego i nigdy nie spotkalem sie z bonusowa zawartoscia.
4) Na temat stosowania soli podam link poniewaz pisanie tego samego mija sie z celem http://www.discus.org.pl/forumsm dzial dawkowanie lekarstw/sposoby leczenia ---> sol
Na zakonczenie uwaga do wszystkich swiezo co upieczonych dyskomaniakow i nie tylko.
Obserwacja ryby to podstawa. W momencie gdy zaczyna dziac sie cos zle najpierw nalezy doszukiwac sie bledow w swoim postepowaniu. Ryba nie choruje od tak sobie. Ma rowniez prawo do zgonu jak kazdy znas ze starosci jaki i zawalu. Pochopne wyciganie wnioskow i sieganie po leki moze tylko doprowadzic nasze pociechy do pogorszenia sytuacji a takze ich smierci.
2) Produkowany przez Zoolek, Capifos nominalnie w opakowaniu 10 ml zawiera 40 mg trichlorphonu i wg opisu na opakowaniu przeznaczony jest na 100 l wody. Lek ten w niedoswiadczonych rekach potrfi przyniesc szkody w paletch i nie tylko. Ryby denne gina w przeciagu paru godzin...
Po pierwsze: w opisie przede wszystkim jest, ze przeznaczona ilosc wystarcza na 200 l wody.
Po drugie: nie wszystkie ryby przydenne gina w ciagu kilku godzin. Osobiscie stosowalem juz Capifos i znam mniej wiecej jego dzialanie. Moja Pocoltia Vittata czuje sie nadal dobrze i nic jej nie jest. To prawda - jest to lek bardzo silny i trzeba pewnego doswiadczenia aby go stosowac ale nie jest az tak niebezpieczny jak sie o tym mowi.
Jesli diagnoza pada na nicienie /musi byc to sprawdzona diagnoza/ to Capifos bedzie nbajskuteczniejszym rozwiazaniem. Obserwacja ryb ponad wszystko.
PS niecienie moga sa skutkiem niewlasciwej i monotonnej diety o ktora jednak nie trudno w hurtowaniach i sklepach zoologicznych.
Marek Zychla
06-02-2004, 17:25
w handlu ogolnodostepnym sa 2 rodzaje opakowan capifosu.
na 100l i 200l.
lek jest niebezpeiczny ale dzialanie jego potwierdza sporo ludzi .
Osobiscie stosowalem juz Capifos i znam mniej wiecej jego dzialanie
Skoro wiesz tylko Mniej wiecej to nie pisz na ten temat wprowadzjac ludzi w bład.
to Capifos bedzie nbajskuteczniejszym rozwiazaniem
Capifosem zniszczysz jedynie pasozyta a nie jaja. Najskuteczniejszym lekiem na nicienie jest Flubenol 5%
PS niecienie moga sa skutkiem niewlasciwej i monotonnej diety o ktora jednak nie trudno w hurtowaniach i sklepach zoologicznych
to jeszcze bardzo malo wiesz na temat nicieni jezeli tak uwazasz
w opisie przede wszystkim jest, ze przeznaczona ilosc wystarcza na 200 l wody.
Marek wyjasnil ta kwestie
nie wszystkie ryby przydenne gina w ciagu kilku godzin
masz racje pomylilem sie - w ciagu kilkunastu
Wiem to z wlasnego doswiadczenia i nie tylko.
Moja Pocoltia Vittata czuje sie nadal dobrze i nic jej nie jest
Bardzo Ciekawe bo to chyba jeden na pare tysiecy przypadkow ze ryba denna przezyla trichorfon a jak mi nie wierzysz to przejdz sie do ichtiologa z zapytaniem czy jest to mozliwe aby przezyla.
Sebastian
06-02-2004, 21:05
Ciekawe bo to chyba jeden na pare tysiecy przypadkow ze ryba denna przezyla trichorfon a jak mi nie wierzysz to przejdz sie do ichtiologa z zapytaniem czy jest to mozliwe aby przezyla.
No to masz już drugi a jest napewno dużo wiecej :wink: .
Uważam że twoja opinia na temat Capifos`u jest trochę przesadzona.Zależy od dawki i prawdopodobnie od wielkości, kondycji ryb :roll:.Pare dni temu zakończyłem leczenie w/w preparatem, które musiałem przeprowadzić l w akwarium ogólnym i przy zastosowaniu normalnej dawki (wiekszej nie ryzykowałem, ale nie była potrzebna) nie padła mi zadna ryba przydenna, a jest ich kilka: 2 zbrojniki niebieskie, 2 lorikarie, 5 kirysków, 2 duszki i 2 krewetki filtr. które o dziwo też przeżyły.
Zgadzam się z toba że jest to lek niebezpieczny, i zwiększenie dawki może okazać się tragiczne dla niektórych ryb, ale przy zachowaniu pewnej ostrożności można go stosować.
Skoro wiesz tylko Mniej wiecej to nie pisz na ten temat wprowadzjac ludzi w bład.
Nie rob z siebie 'kaleki umyslowego' i domysl sie co oznacza zwrot 'mniej wiecej'. Chodzi o to, ze nie tylko zapoznalem sie z ulotka ale znam z praktyki stosowanie tego leku.
Capifosem zniszczysz jedynie pasozyta a nie jaja. Najskuteczniejszym lekiem na nicienie jest Flubenol 5%
Tak - tylko teraz dostan Flubenol 5%
Poza tym Capifosem nalezy zrobic dwie kuracje w odstepie mniej wiecej tygodniowym. Wtedy masz praktycznie 100% pewnosc wyleczenia ryb.
to jeszcze bardzo malo wiesz na temat nicieni jezeli tak uwazasz
Nie wiele wiem bo mialem je tylko raz w swoim akwarium. Udalo mi sie je na szczescie zlikwidowac. Prawdopodobnym zrodel zakazenia moich ryb byl Tubifex. Niestety musze go nadal podawac ze wzgledu na ryby jakie hoduje.
Marek wyjasnil ta kwestie
Spotkalem sie jedynie z opakowaniami wystarczajacymi na 200 l wody i stad moje sprostowanie. Tu akurat obaj mielismy racje. Wybacz mi moja niewiedze w tej kwestii.
masz racje pomylilem sie - w ciagu kilkunastu
Tu kolejny Twoj blad - moja Pecoltia Vittata zyje juz ponad dwa miesiace po kuracji Capifosem i nic jej nie jest. Poza tym z ryb przydennnych mam jeszcze Brachygiobiusy Doriae, Gobioidesa Peruasusa i parke Bunocephalusow. Wszystkie maja sie do tej pory znakomicie. Jedynymi ofiarami Capifosu byly slimaki zatoczki, ktorym na tyle niespodobalo sie lekarstwo, ze postanowily wyjsc na spacer ze swoich domostw przy czym tez niezle spuchly.
Wiem to z wlasnego doswiadczenia i nie tylko.
Przykro mi, ze miales przykre doswiadczenai z tym lekiem, niestety nie moge ich potwierdzic. Wszystko zalezy od dawki jaka zastosujesz. Moze zastosowales lek wystarczajacy na 200 l jako ten na 100 l ?? :wink:
Bardzo Ciekawe bo to chyba jeden na pare tysiecy przypadkow ze ryba denna przezyla trichorfon a jak mi nie wierzysz to przejdz sie do ichtiologa z zapytaniem czy jest to mozliwe aby przezyla.
Widac jest mozliwe. Masz na to kolejny dowod. Powodem nieprzezywania zbrojnikow jest ich specyficzny uklad trawienny. Specjalnie w jelitach hoduja pewien rodzaj nicienia, ktory wspomaga trawienie. Zazwyczaj ryba pada w tym momencie na niewodolnosc ukladu trawiennego.
Nie potwierdzam Twoich obaw i nadal polacalbym ten lek jednak kolejna prosba o uwazanie co sie robi. W niedoswiadczonych rekach na prawde moze zrobic wiecej zlego niz dobrego.
Jak widze Marek Zychla i Sebastian potwierdzaja moja wczesniejsza wypowiedz a ja bede ja nadal podtrzymywal.
Marek Zychla
06-03-2004, 16:34
faktem jest ze ryby denne roznie reaguja na ta sama dawke zalezy od gatumku . ale stosowanie capifosu w akwa ze zbrojnikami to wg kamikaze.
pozdrawiam
Obserwacja ryby to podstawa. W momencie gdy zaczyna dziac sie cos zle najpierw nalezy doszukiwac sie bledow w swoim postepowaniu. Ryba nie choruje od tak sobie. Ma rowniez prawo do zgonu jak kazdy znas ze starosci jaki i zawalu. Pochopne wyciganie wnioskow i sieganie po leki moze tylko doprowadzic nasze pociechy do pogorszenia sytuacji a takze ich smierci.
Święte słowa i tyczą się wszystkich ryb :!: .
Strasznie katujecie te ryby tymi lekami, byle co a ja czytam „nie wiem co jej jest, ale dałem to i to”.
Żaden świadomy, doświadczony akwarysta nie użyję capifosu skoro są na rynku a wiele bardziej skuteczne i bezpieczne produkty. Podkreślam to i zwracam na to uwagę wszystkim młodym akwarystą. Propagowanie capifosu uważam za błędne, to że komuś się udało wyleczyć nie oznacza, że to dobry lek. :!: