Zobacz pełną wersję : rosliny ze stawu
czy mozna przyniescjakies orslinki ze stawu / bajorka / rzeczki , oczywiscie po dezynfekcji i czy lepiej zorbic ot juz teraz czy pozniej ?
w sensie czy juz teraz w bajorach zaczely rosnac..
eremenik.
04-11-2004, 21:51
no wlasnie sam jestem ciekawy czy te roslinki moga se nadawac mysle ze tak moze sie myle
Michał J
04-11-2004, 22:03
No w sumie, to mój dziadek wziął rośliny do swojego oczka z jeziora i nawet ich nie płukał, a rybki żyją sobie bez problemów :) Ale nie wiem czy to wypali z akwarium. Myślę, że po dezinfekcji będzie wszystko ok. Ale nie jestem pewien.
matyjasz
04-12-2004, 11:34
Roślinki ze stawów rzek itd. potrzebują ogromne ilości światła, a w akwarium wiąże sie z tym problem z glonami.
Potrzebują światła i ZIMNEJ WODY, w ogrzewanym akwarium lepiej o nich zapomnieć, albo traktować jak draceny (czytaj: włożyć, a jak zaczną zdychać wymienić na nowe) :D
Potrzebują światła i ZIMNEJ WODY, w ogrzewanym akwarium lepiej o nich zapomnieć, albo traktować jak draceny (czytaj: włożyć, a jak zaczną zdychać wymienić na nowe) :D
Zimnej wody?....
Nie sądze...
Według ciebie najlepiej rosna w zime :shock:
To jestem ciekawy czemu w lato, gdy jest cieplutko i cieplutka woda rosna najlepiej...
Pozatym czemu niby miały by nierosnać w naszych akwariach ? (zależy które oczywiście kiepsko by było w akwa miec lilie wodną...)
Pomyśl troche... Jak te zwykłe roślinki rosna w akwariach bez problemu to czemu niby te miały by nierosnąć?? Przecież te co mamy teraz w akwariach sa z bardziej tropiklanych kilmatów i tam jest o wiele cieplej i jakos w naszych baniaczkach rosną.... (Oczywiscie trzeba zapewnić im odpowiednie warunki po przy lampce nocnej to i sztuczne roślinki zdechną ;)
Jak bnajbardziej sie nadaja roślinki ze stawu do naszych baniaków, tylko niesa to jakieś rewelacyjne gatunki...
Byłam wczoraj (Wielkanoc) na dzialc na wsi.
Poszlam nad rzeczke kwiatuszków pozrywać. Rzeczka 3 m szerokosci, woda krystaliczna, zimna ze nozki odpadają (nawet w lato). Patreze a tu sobie roskinka rosnie nedaleko brzegu. To chyc roslinke!!
I roslinka po zdezynfekowaniu i wyczyszczeniu u mnie w akwa. Ajk zdechnie to trudno. Ale moze nie??!! :D :D
Byłam wczoraj (Wielkanoc) na dzialc na wsi.
Poszlam nad rzeczke kwiatuszków pozrywać. Rzeczka 3 m szerokosci, woda krystaliczna, zimna ze nozki odpadają (nawet w lato). Patreze a tu sobie roskinka rosnie nedaleko brzegu. To chyc roslinke!!
I roslinka po zdezynfekowaniu i wyczyszczeniu u mnie w akwa. Ajk zdechnie to trudno. Ale moze nie??!! :D :D
Niepowinna, chcociaż rośłinki w rzekach i stawach troszke się różnią...
Ale chyba nie powinna
Konradzik
04-12-2004, 19:45
ja przynosiłęm sobie do starego akwa z jeziora roslinki i nic im nie było rosły dobrze oczywiscie najpierw je wypłukałme i polezały z 10 min w słonej wodzie :D
ja przynosiłęm sobie do starego akwa z jeziora roslinki i nic im nie było rosły dobrze oczywiscie najpierw je wypłukałme i polezały z 10 min w słonej wodzie :D
No tak ja pisałem powyżej że roślinki ze stawu bez problemu można trzymac w akwa (tzn niewszystkie razej gatunki... Lilie wodną by było ciężko...)
dzis bylem i narwalem z 4 gatunki .. jedno wiem ze to rogatek a reszta to niewiem :)
Zimnej wody?....
Nie sądze...
Według ciebie najlepiej rosna w zime :shock:
To jestem ciekawy czemu w lato, gdy jest cieplutko i cieplutka woda rosna najlepiej...
.
Zimna woda w porównaniu z standardowym akwarium :wink: (ca 25st) a średnia temperatura wody w lecie z trudem dobija do 20 (przynajmniej takie miałem wyniki w ciągu 3 lat pomiarów :wink: )
Zimnej wody?....
Nie sądze...
Według ciebie najlepiej rosna w zime :shock:
To jestem ciekawy czemu w lato, gdy jest cieplutko i cieplutka woda rosna najlepiej...
.
Zimna woda w porównaniu z standardowym akwarium :wink: (ca 25st) a średnia temperatura wody w lecie z trudem dobija do 20 (przynajmniej takie miałem wyniki w ciągu 3 lat pomiarów :wink: )
To według Ciebie 20C to zimna woda?...
W upały jeszcze wzrasta...
Podejrzewam ze w 25C też by sobie dobrze rosły...
Roślinki ze stawów rzek itd. potrzebują ogromne ilości światła, a w akwarium wiąże sie z tym problem z glonami.
A przepraszam, bo ma takie pytanko czy roślinki które mamy w akwariach, które pochodzą z bardziej tropikalnych klimatów potrzebują mniejszej ilości światła, niż te które mamy w Polsce?...
Potrzebują światła
To chyba normalne u roślinek...
Często przynoszę sobie roślinki z różnych zbiorników naturalnych. Mimo, że temperatura w moim akwarium waha się w ciągu roku od 20 do 27 stopni większość krajowych roślin zanika jesienią. Mają widać swój wewnętrzny zegar biologiczny, który się nie da oszukać temperaturą ani długością czasu oświetlenia. Tak stało się z osoką aloesowatą, pływaczem, rdestnicami, trudno mi coś powiedzieć o wywłócznikach bo zjadły mi go ampularie. Mech wodny padł jeszce latem - albo miał za ciepłą wodę albo za mało światła. Trwały jest rogatek, rzęsa i moczarka, z tym że rogatka nie polecam, bo silnie rośnie mu czubek i równie szybko obumiera dół łodyżki. Efektem jest mnóstwo "siana" na dnie.
Często przynoszę sobie roślinki z różnych zbiorników naturalnych. Mimo, że temperatura w moim akwarium waha się w ciągu roku od 20 do 27 stopni większość krajowych roślin zanika jesienią. Mają widać swój wewnętrzny zegar biologiczny, który się nie da oszukać temperaturą ani długością czasu oświetlenia.
Tzn. że co? Przynisłeś latem do akwa, a jesienią padły?...
Moim zdaniem to nie wina tego ze były przestawiane zegarki... gdyż jak piszesz niewszystkie Ci padły, może poprostu miałeś nieodpowiednie warunki dla tych które padły.
Trochę racji Mregal masz na pewno. 0,5 W (żarowego) /l to mogło być zbyt mało. Nie mniej jednak roślinki znikały na jesień po całkiem udanym (wegetacyjnie) sezonie. Osoka przez całe lato wypuszczała mnóstwo odrostów, aż od pewnego jesiennego dnia odrosty przestały się rozwijać i po obumarciu macierzystej rośliny opadły na dno. Podobnie było z pływaczem, który mi zaczął po prostu zanikać. Póki go jeszcze widziałem, przeniosłem na zimę do osobnego słoika z piachem na dnie i od parunastu dni zauważyłem, że się "z niczego" zaczął nagle pojawiać na powierzchni. Słoik człą zimę stał na parapecie. Pąki zimowe osoki wróciły jesienią tam skąd przyszły. Do połowy marca w tym stawku nie pojawiła się ani osoka ani rdestnica - identyczna sytuacja jak w akwarium
Trochę racji Mregal masz na pewno. 0,5 W (żarowego) /l to mogło być zbyt mało. Nie mniej jednak roślinki znikały na jesień po całkiem udanym (wegetacyjnie) sezonie. Osoka przez całe lato wypuszczała mnóstwo odrostów, aż od pewnego jesiennego dnia odrosty przestały się rozwijać i po obumarciu macierzystej rośliny opadły na dno. Podobnie było z pływaczem, który mi zaczął po prostu zanikać. Póki go jeszcze widziałem, przeniosłem na zimę do osobnego słoika z piachem na dnie i od parunastu dni zauważyłem, że się "z niczego" zaczął nagle pojawiać na powierzchni. Słoik człą zimę stał na parapecie. Pąki zimowe osoki wróciły jesienią tam skąd przyszły. Do połowy marca w tym stawku nie pojawiła się ani osoka ani rdestnica - identyczna sytuacja jak w akwarium
Nie no ja nic niemówie że oświetlenie w akwa jest za małe dla roślinek ze stawu, 0,5W/L powinno być dobre.
Ale z tym zachoawniem roślinek troche mnie to dziwi....
Podejrzewam, że jednak zegar. Są takie zielska jak moczarka czy rogatek, co ich nic nie ruszy cały rok, a są takie, które mają swój cykl wegetacyjny kończący się wytworzeniem pąków zimowych. Takie są realia naszej szerokości geograficznej i albo trzeba umieć krajowe roślinki przezimować albo co wiosnę przynosić nowe.
Temperatura w akwariach jest ogólnie za wysoka dla roślin nawet tropikalnych. Nie znaczy to oczywiście, że w 25-26 stopniach wszystko zdechnie (jakoś coś rośnie) ale w 20-22 stopniach zdecydowana większość rośnie lepiej.
po okolo tygodniu od wsadzenia - 6 dniach...
jeden gatunek zjadly slimaki - nie wiem co to byla za roslinka :>
cos podbne do bacoppy rosnie powoli ale nie gnije :)
rogatek - myslalem ze nic z tego nie ebdzie , wygladal na zgnily... gdyby nie Ghostek to polecila by do smieci , ale.. rosnie suuper - przyrost przez tydzien okolo 15 cm
http://www.ostrow-net.org/~mn/ro1.jpg
http://www.ostrow-net.org/~mn/ro2.jpg
http://www.ostrow-net.org/~mn/ro3.jpg
Macieju myślę,że podzielisz się z kolegą ja Ci rogatek wyrosnie na spore co nie?? :)
ja chetnie przyjme odnozki rogatka do swojego akwa:)
pozdrawiam
spoko.. mysle nawet czy nei wziasc malego zbiornika - kotnika i nie nawkladac tam rogata samego ze stawu.. na oknie psotawic zeby swiatlo mial i podchodowac.
Karol Kaniewski
04-19-2004, 20:21
Witam.
Masz bardzo ciekawy korzen.
Mozna wiedziec skad go masz :?:
szczerze mowiac to znalazlem na smietniku... a dokladnie na zasypanej smieciami zwirowni ...
Karol Kaniewski
04-19-2004, 20:35
szczerze mowiac to znalazlem na smietniku... a dokladnie na zasypanej smieciami zwirowni ...
Heh to ciekawa sprawa. Przydalby mi sie taki korzen :)
na pierwszy rzut oka nie chielismy go brac.. mial na sobie kore jeszcze i ponad 150 cm dl i 45 wys....
troszke sie dalo skrocic , okorowac i jest ok.. mala jazda byla z gotowaniem - musielismy uzyc wanny :)
na fotce nie widac ale w tym zacienionym miejscu jest najlesza jego czesc czyli takie pedy gdzie rybki maja schronienie
Roślinki z róznych stawów czy rzeczek mają sie bardzo dobrze w moim zbiorniku-choć co jest dal mnie zaletą nie rosną za szybko.Ciesze się z tego bo trzymam je w nie zawysokim akwarium. Po przyniesienu roślinek najpierw jw porządnie płukam a puźniej na niecała minutke wrzucam do nadmanganiu potasu (można go kupić każdej aptece) po czy m znowu pukam i zostawiam je w jakiejś misce z woda na 10-15 minut a później hop do akwarium i jest ok!!!
Pozdrawiam!!!