El Habanero
04-11-2004, 10:03
Zachęcony superlatywami jakie przeczytałem w sieci na temat podłoża keramzytowego zastosowałem je w dwóch niewielkich akwa.
W jednym zainstalowałem filtr denny Hagena z brzęczykiem, przy czym okazało się to kompletnym niewypałem. Woda robiła się bardziej mętna przy filtrowaniu niż bez. Założenie filtra gąbkowego klarowało wodę, ale i tak skończyło się na wymianie podłoża na kwarcowe. Muszę zaznaczyć że to podłoże keramzytowe było "no name" i w sposób widoczny rozpadało się na glinę.
W drugim akwa zastosowałem markowe podłoże keramzytowe, z którego byłem zadowolony przez kilka miesięcy (filtr wewnętrzny AquaEl) - dopóki nie nabyłem grupki kirysków. Ma się rozumieć rybki grzebały wciąż w dnie powodując brak klarowności wody. Wymiana podłoża na drobne kwarcowe rozwiązało sprawę. A więc ten keramzyt też się rozpadał, tylko w sposób mniej widoczny :(
Moje wnioski:
Podłoże keramzytowe jest przereklamowane. Może i zapewnia właściwą żyzność, ale w sposób wybitny utrudnia utrzymanie klarowności wody w akwa.
W jednym zainstalowałem filtr denny Hagena z brzęczykiem, przy czym okazało się to kompletnym niewypałem. Woda robiła się bardziej mętna przy filtrowaniu niż bez. Założenie filtra gąbkowego klarowało wodę, ale i tak skończyło się na wymianie podłoża na kwarcowe. Muszę zaznaczyć że to podłoże keramzytowe było "no name" i w sposób widoczny rozpadało się na glinę.
W drugim akwa zastosowałem markowe podłoże keramzytowe, z którego byłem zadowolony przez kilka miesięcy (filtr wewnętrzny AquaEl) - dopóki nie nabyłem grupki kirysków. Ma się rozumieć rybki grzebały wciąż w dnie powodując brak klarowności wody. Wymiana podłoża na drobne kwarcowe rozwiązało sprawę. A więc ten keramzyt też się rozpadał, tylko w sposób mniej widoczny :(
Moje wnioski:
Podłoże keramzytowe jest przereklamowane. Może i zapewnia właściwą żyzność, ale w sposób wybitny utrudnia utrzymanie klarowności wody w akwa.