1MACK1
04-19-2005, 17:36
Jestem w trakcie sprzedawania zbrojników ze swojego akwa. Pewien pan - znawca pełną gębą- chciał zakupic ode mnie L 075. Zgodziłem sie dowieść mu rybkę. Ryba jak to zwykle w transporcie przezywa stres itd generalnie jest to dla niej męka. Ryba jest ładna, duża, zdrowa generalnie w sam raz.
Pan zobaczył rybkę i po chwili zastanowienia powiedzial, że to zwykły gibiceps :evil: :evil: :evil:
Był to pierwszy raz gdy się naprawdę zdenerwowałem z powodów akwarystycznych. Tak to właśnie jest ze znawcami :? :evil:
Dla udokumentowania tej historyjki zamieszczam zdjęcia rybki, która ów znawca okreslił jako zwykłego gibicepsa...
Generalnie porażka...
Pan zobaczył rybkę i po chwili zastanowienia powiedzial, że to zwykły gibiceps :evil: :evil: :evil:
Był to pierwszy raz gdy się naprawdę zdenerwowałem z powodów akwarystycznych. Tak to właśnie jest ze znawcami :? :evil:
Dla udokumentowania tej historyjki zamieszczam zdjęcia rybki, która ów znawca okreslił jako zwykłego gibicepsa...
Generalnie porażka...