Zobacz pełną wersję : Powodzenia Maturzysto!!!
Grzegorz Pietranek
04-15-2005, 23:42
Wszystkim tegorocznym Maturzystom..
Tym, którzy są moderatorami..
Tym, którzy są znanymi użytkownikami..
Tym, którzy wypowiadają się rzadziej..
Tym, którzy tylko czytają..
Tym, którzy wpadają tylko na chwilkę i nie zostają..
:!: POWODZENIA :!:
P.S. Nie zapomnijcie się pochwalić.. :wink:
Dołanczam się do życzeń i trzymam kciuki :D
Makabryczne PS.
Pamiętajcie że na siusiu możecie iść tylko z dyrektorem :twisted:
Hehe, ale miła niespodzianka ;) W imieniu maturzystów (nie) dziękuję wszystkim! (nie wiem kiedy wolno dziękować - przed czy po egzaminie :) ). Wczoraj odebrałam świadectwo (5,17 :oops: ), a teraz się edukuję :) Powiem jedno - fajnie jest. Już się nie boję. Cieszę się, że zdaję maturę. Spokojnie się uczę, i wiem, że przygotuję się jak należy. Będzie dobrze - czuję to :)
Tomasz Zawół
04-16-2005, 16:43
Wczoraj odebrałam świadectwo (5,17 :oops: ), a teraz się edukuję :) Powiem jedno - fajnie jest. Już się nie boję. Cieszę się, że zdaję maturę. Spokojnie się uczę, i wiem, że przygotuję się jak należy. Będzie dobrze - czuję to :)
Z taką średnią to i ja bym się nie bał. :D Ja już to przeżyłem więc życzę wszystkim połamania pióra :wink:
daniel90
04-16-2005, 18:58
Również trzymam kciuki.
Doszedłem do wniosku, że takich egzaminów nie powinno się bać, ponieważ jeżeli każdy się systematycznie uczy, to przecież nie dadzą na egzaminie coś spoza zakresu. Bać powinni się tylko ci, którzy olewali sprawę przez cały rok... :twisted:
Ja w razie co to podziekuje dopiero wtedy jak dobrze mi pojdzie :D
Sliwka69
04-16-2005, 22:39
Ja "tysz" trzymam kciuki .
A może w trakcie matur jako ci co sa już "po" , zoragnizujemy marsze na kuratoria w naszych miastach :?: :?: ( tak w ramach ostatniej mody na gromadne imprezy :wink: )
Ja średnia mniejsza 4,50 nie ucze sie i sie nie boje. Nie wiem czemu jakoś wyjątkowo tak mam.
Ja też trzymam za was kciuki wszyscy maturzyści
robeon20
04-22-2005, 14:48
powodzenia :D
Los_Sandalos
04-23-2005, 11:06
No część ustna matury już za nami. Może byście się pochwalili jak punkciki. Moja siora zdawała polski i jak na razie ma komplecik 20 na 20 mozliwych.
No część ustna matury już za nami. Może byście się pochwalili jak punkciki. Moja siora zdawała polski i jak na razie ma komplecik 20 na 20 mozliwych.
Nie do końca, ten tydzień jeszcze angielski rozszerzony :)
Z polaka też miałam 100%
A TO DLA MATURZYSTÓW :arrow: TEMATY Z ANG NA ROZSZERZONA :)
http://www.graphix.9com.pl/matura/index.php?categoryid=2&PHPSESSID=8294568c302aab2aba437abc11e75385
http://www.ang.pl/Matura_ustna05_p_rozszerz_14042.html
Ja także nie dziękuję. Podziękuję jak zdam. Ustny angielski już za mną. Bez rewelacji, ale nie narzekam- 80% :? .
Ja jako zagorzały przeciwnik nowej matury, przedstawię kilka newsów :lol:
Już są pierwsze przekręty, jeśli chodzi o maturę ustną. Rozbierzność w ocenianiu to nic nadzwyczajnego, ale...
Na ustnej maturze z polskiego w niektórych szkołach uczniowie dowiedzieli się jakie mają pytania do tematu :? , ale nikt nic nie wie :wink:
O rużnicach w poziomie trudności owych pytań nie ma co mówić. Powiem tylko, że w niektórych szkołach były pytania, typu:
"dlaczego wybrałeś taki temat?"
"dlaczego wybrałeś takie książki?"
dla kontrastu pytanie zadane w mojej szkole mojemu koledze:
"jakie wydażenia na świecie wpłynęły na napisanie "ferdydurki" przez Gombrowicza??" (nie miał on ferdydurki w bibliografii) :roll:
Nie domówienia są także w interpretowaniu, urządzenia jakim się określa "kalkulator prosty" 8) Szkoła dostała wyjaśnienie, co to jest kalkulator prosty i było zdjęcie przykładowego kalkulatora CASIO (ah ta kryptoreklama :D ). Najciekawsze jest to, że owy kalkulator prosty nie może mieć funkcji liczenia statystyki, czyli np. średniej arytmetycznej, nie może być programowalny, a kolega ma identyczny kalkulator, jak ten przykładowy zaproponowany przez OKE, no i można nim policzyć średnią arytmetyczną, odchylenie standardowe, a na górze jak wół jest napisane "programmable". :D :D :D
Jeszcze jedno. Na maturze z matematyki wykresy mamy rysować ołówkiem (w sumie nic dziwnego), tylko najciekawsze jest to, że nie możemy tego ołówka wnieść, bo nie ma go na liście przyrządów. :D :D
Jak będę miał więcej czasu to napiszę jeszcze kilka newsów :D :D
To ja sie pochwale choc nie ma czym .. z polaka dostalem 55 % :cry: Przez te nerwy zapommnialem duzo waznych rzeczy, o ktorych mialem powiedziec.
A co do mojej komisji to zenada .. w ogole nikogo nie sluchali .. rozmawiali miedzy soba a nawet ziewali. I tak z kazdym uczniem.
Ja jako zagorzały przeciwnik nowej matury, przedstawię kilka newsów :lol: Człowieku, toż Tobie będzie jak w bajce na uczelni państwowej, a już zwłaszcza na uniwersytecie! Tam to dopiero się dzieje! Też robiłam kiedyś listy absurdów, ale mi przeszło :D Ale studiowanie jest fanne, fanne, więc warto jednak tę maturkę zdać :D
"jakie wydażenia na świecie wpłynęły na napisanie "ferdydurki" przez Gombrowicza??" (nie miał on ferdydurki w bibliografii) :roll: Te, Maturzysto Olej, a wiesz, ta książka to się "Ferdydurke" nazywa. Czytać nie musiałeś (te nowe listy lektur to jest dopiero śmiechawa), ale poprawny tytuł warto znać, choćby do krzyżówek... :roll: Za to też za cholerę nie wiem, jakie "wydarzenia wpłynęły"...
Te, Studentko Spinjo. Nawet wiem, że tytuł tej książki to "ferdydurke", ale jak miałem napisać???
Napisanie "ferdydurke" przez Gombrowicza???
czy może raczje
Napisanie "ferdydurke'i "
albo "ferdydurke" 'i
:?
Jeszcze isnieje w języku polskim coś takiego jak odmiana przez przypadki :?
może tytułów nie powinno się odmieniać. Nie wiem, bo to nie moja dziedzina i nie mam zamiaru na ten temat rozmawiać, bo już miałem przyjemność kilka razy uczestniczyć w niemiłych dyskusjach na temat pisowni na tym forum. :?
Jako studentka państwowej uczelni, a zwłaszcza uniwersytetu pewnie masz racje. :?
Ehh, zamiast się sprzeczać to może mi powiecie co robi Rutkowski w zestawach maturalnych na rozszerzonego anglika??
Co ja mam im powiedzieć? Że gość ma kwadratową głowę i więcej nie wiem, bo TV mam na prawdę w głębokim poważaniu? Ja wiem, co je Elka II na śniadanie (kanapki z ogórkiem ;)) ale czemu oh czemu mam znać jakiegoś Rutkowskiego?
Albo co wg mnie jest przyczyną, iż młodzi ludzie nie interesują się polityką. Przecież jak im powiem, że IMO polityka to g**** śmierdzące na odległość i nikt nie chce go ruszać nawet patykiem, to... mi dadzą ujemne punkty za "anty"-bogactwo językowe :) :wink:
I to jest właśnie kolejny przykład na bezsens i niedopracowanie nowej matury. :)
Moje pytanie na angliku nie było takie bezsensowne, ale musze wam powiedzieć, że w stresie nie miałem pojęcia co powiedzieć. Miałem na obrazku dzieciaka z połamana ręką, leżącego w szpitalu. A pytanie miałem takie: Co ten chłopiec teraz myśli??????? W pierwszej chwili sobie pomyślałem "skąd do cholery mam wiedzieć co on teraz myśli" :? (sorrki za wyrażenie). Gdyby nie to pytanie miałbym troche więcej procencików, ale trudno się mówi. Teraz będzie mi się śnił po nocach ten bachor :evil:
Ale co zrobić, nasza maturka to jest wielka niewiadoma. Trzeba wiedzieć kto to Rutkowski i trzeba trafiać w klucz. To taka gra o przyszłość, w którą się gra z zawiązanymi oczami. To genialną metaforą zakończę tę sobotę. :wink: :D :D
Ps. Co piwo robi z człowieka :D , zaraz wierszyk napisze :wink:
Bardzo proszę wszyskich o TRZYMANIE KCIUKÓW jutro od 9.00 przez 170 min, następnie możecie przerwać i zająć się pracą ;) i ponownie proszę o trzymanie kciuków (jeszcze mocniej!) od godziny 12.35 przez 130 min!!!!
Boże, to już JUTRO :shock: :wink:
Cóż jutro polski, w piątek angielski, w poniedziałek matematyka.
Trzymajcie kciuki, za mnie i za innych. Ja mam mieszane uczucia.
"Nie matura, a chęć szczera zrobi z ciebie oficera" :? eh, mi się do wojska nie śpieszy, więc trzymajcie te kciuki, jak zdam to obiecuję, że będę milszy i bardziej wyrozumiały dla forumowiczów :D
Wszystkim innym idącym na ścięcie życzę powodzenia i połamania pióra.
Pozdrawiam,
załamany olej :P
Los_Sandalos
05-05-2005, 22:02
No trzymaliśmy kciuki, teraz Wy powiedzcie czy poskutkowało?
Wyniki dopiero w czerwcu :wink:
No trzymaliśmy kciuki, teraz Wy powiedzcie czy poskutkowało?
No jasne!! Na rozszerzonej był Różewicz ;) Wyszłam wcześniej, bo mi się po 30 minutach skończyło miejsce do pisania.... :D
Dzisiaj proszę trzymać aż do 15.30!!!!!!!!
Jak dla mnie tragedia :(
Na polskim było w miare, chociaż tematy były jak dla mnie najbardziej pechowe z możliwych, ale co zrobić.
Za to matura z angielskiego to kpina i tyle. Pisaliśmy na małej sali gimnastycznej, podczepili jakiś zakichany patofon do wzmacniacza i głośników i zadowoleni :evil: Chyba nawet basów nie umieją ustawić. Akustyka jak w betoniarce, echo odbijało się od karzdej ściany, można było dwa razy to samo usłyszeć :? Drugiej wypowiedzi w ogule nie zrozumiałem, brzmiało to tak, jakby typ miał gębę pełną klusek :? Nawet osoby jedne z najlepszych ze szkoły, z dwoma certyfikatami nie mogły zrozumieć co ten gość mówił. TRAGEDIA Jak potem prubowaliśmy zgłosić komisji, że było złe nagłośnienie, to nam powiedzieli, że oni wszystko słyszeli(słyszeć to i ja słyszałem, ale nic nie można było zrozumieć), idioci, a podczas matury jedna baba do drugiej szeptała, że nic z tego nie rozumie. Banda imbecyli.
Absurd, goni absurd, jestem taki wkur.... szkoda gadać.
Hehehe ;)
No to piknie panowie i panie piknie ;) Właśnie wróciłam i się relaksuje :) Powiem tak: na podstawowej 2 listening był trudniejszy, ale jest good ;) Rozszerzona była fajna, poziom nie za wysoki, ale i nie za niski. Use of English - skandal - nie było transformacji (moich ulubionych ;) ) !!!!! No ;) I wogóle jakiś dziwnie banalna część. A writing (oczywiście mówie o rozszerzonym) - to tradycyjnie esej ;)
JESTEM ZADOWOLONA :D :D :D :D :D :D :D :D :D
P.S. Shrek! Ja w dół patrze!!!!
Normalnie palma mi bije, proszę wybaczyć :) To ta EUFORIAAAA ;):):):):):)
iz -> A nie mówiłam?? :lol: Jak już się przez to przejdzie, to okazuje się, że nie taki diabeł straszny :)
Trzymam kciuki za wszystkich maturzystów, powodzenia w dalszych egzaminach i na wynikach :D
Pozdrawiam
Matura z matematyki była trudna.
Na podstawowym zbrakło mi czasu, przez co będę miał góra 70%, moim zdaniem zadania na podstawowej były za trudne i nie jasno napisane, trzeba było się zastanawiać, co tak naprawde było do policzenia.
Rozszerzony :? Tragedia, mam góra 4 zadania dobrze zrobione, ale i to wątpię. I dotego z zadań, które zrobiłem tylko jedno było za 9 punktów(i tak nie dokończyłem), a reszta była bardzo słabo punktowana. :(
Na rozwiązanie tego zadania za 9 punktów wpadłem 7 minut przed końcem czasu i nie zdążyłem policzyć do końca.
Podstawowa max 70%
rozszerzona max 30%
Ogulnie całą maturę mam zawaloną :( i chyba o studiowaniu na jakiejś lepszej uczelni mogę zapomnieć.
Podziękowania dla ministerstwa edukacji :evil: za ich zakichaną reformę. :twisted: