Zobacz pełną wersję : Skalary bija sie :\
Mam maly problem nie wiem,co zrobic...
Mialem 2 skalary srednio mlode. Ostatnio kupilem 2 kolejne troche wieksze. I te co mialem od poczatku mlode, nie akceptuja tych nowych.
Te wieksze sa troche zastraszone, jeden siedzi w rogu. A drugi obrywa ciagle, mysle,ze dlugo nie pociagnie..
czy to normalne? i czy radzicie mi sprobowac oddace te nowe skalary? czy jednak powinny sie wkoncu pogodzic? :?
Dzownilem do sklepu gdzie je kupowalem, nie bardzo chcieli przyjac za cos innego... jak powiedzialem,ze moglbym oddac... bo szkoda mi ich.. to sie zgodzili. Dzis je oddam... jeszcze poczekam co mi doradza inni,moze przekonaja mnie w tym co robie, albo odradza :)
Rav_Lublin
04-09-2004, 10:46
skalary w okresie tarla sa bardzo terytorialne i bronia zaciekle przed ziomkami miejca ktore wybraly na zlozenie ikry. Ja mam 7 doroslych skalarow, sa razem od poczatku a mimo to sa walki, ale niegrozne, choc czasem wyglada to ostro to nigdy sobie nie robia krzywdy. Mysle, ze u ciebie po prosytu jest para, ktora broni swojego terytorium.
Czy ta para dziobie jakis lisc, tak jakby cos z nigo jadla albo czyscila go?
Jak duze masz akwa?
Raczej nie czyscila... a glownie wyzywaja sie na jednym skalarku. Ktory naprawde marnie wyglada czesam do kanta go zagania i "dziabie".
Odlowilem je narazie w woreczek plastikowe i sa w akwarium. Niedlugo chyba pojde odniesc. Bo ten jeden to naprawde ledwo plywal. No wiecie... zal sie bylo az patrzec...
akwa mam 116l
P.S. Czy twoje skalary robia czasem tak,ze podplywaja do powierzchni wody i robia jakby takie ziewy? jakby pily ta wode? czy to jest normalne? tlenu im raczej nie brakuje, bo napowietrzacz chodzi dzien i noc...
Ja mam 2 wyrośnięte bydlaki i tylko 2. W sumie próbowałem wpuścić jeszcze 2 (dwukrotnie) ale raz uatowałem tylko jednego a drugi raz wiedziałem o co chodz i zdążłem odłowić obydwa. Skalary to na 100% 2 wyrośnięte samce a akwa 240l. więc to chyba reguła, ale można wpuścićnowe tylko trzeba wiedzieć jak. Ja osobiście nie wiem.
a jakie masz te skalarki? moze ja je wezme - po co to do sklepu od razu :)
a generalnie to rybki musza dojsc do siebie po stresie transportowym i czasami to troche trwa
znasz plec tych skalarkow?
moje samice tez sie ostro ganiaja przy okazji tarla:)
Też kupiłem najpierw 2 skalary i po 3 dniach dokupiłem jeszcze 2 z tego samego zbiornika w sklepie. Zbiornik był pokazowy, a więc ponoć żyły ze sobą ok 6 m-cy . Natomiast po tej 3 dniowej przerwie i nowym środowisku te wcześniejsze atakowały te nowe, lecz po kilku dniach już sobie odwzajemniały ataki. Trwa to 2 tygodnie ale narazie OK z rybami. Fakt że wszystkie są tych samych rozmiarów. Bardziej mnie martwiło jak guraminy (szczególnie 1 bardzo agresywny) ganiały te pierwsze 2 skalary.