Zobacz pełną wersję : Odmiana długopłetwa pielęgnicy pawiookiej
MinimalnyWojtas
04-07-2005, 18:51
Wczoraj byłem w sklepie oglądać rybki i patrze a tu pielęgnica pawiooka...odmiana długopłetwa (weloniasta) ...myślałem że padne. Cuż, mogłem się tylko skrzywić i wyjść.
Tak tylko napisałem tego posta żeby Was poinformować o takim cudzie bo ja osobiście 1 raz coś takiego widziałem <wow>
Weloniasta pielegnica pawiooka ? :| pierwsze słyszę .... o_O to juz nie akwarystyka ... wg. mnie pielęgnice nie powinny być weloniaste.
Ja widziałem już nie raz. Obżydliwe.....
To już nie pielęgnica, to tak jakby dobermana przerobić na pudla :?
Nigdy tego nie widziałem, ale z czystej ciekawosci zobaczyłbym. Jeśli to mozliwe to wklej fotke albo linka.
Smiac mi sie chce jak widze rybe zmutowana ( wieksze pletwy itd.) widzieliscie juz Ramireze Baloniasta + pletwy weloniaste BLEEEeeee
daniel90
04-09-2005, 14:09
wogóle te mutanty są ohydne.
nie wiem co za ludzie je kupują - jakby przestail, to nie "produkowano"
(inaczej tego nie nazwę) tych biednych stworzeń.
MinimalnyWojtas
04-09-2005, 17:59
Narazie fotek nie mam, ale może jutro wpadne do sklepu z cyfrówką to postaram się zrobić fote.,...ale nic nie obiecuje.
Naprawde wygląda to okropnie...niemalże jak okaleczona ryba :/
daniel90
04-09-2005, 18:13
wojtek, to jest okaleczona ryba - może nie mechanicznie, ale genetycznie.
i jak nie wprowadzić kary śmierci :?: przecież to jest znęcanie się
veronika_van_halen
04-09-2005, 18:40
pawiookiej nie widziałam, ale te ramirezki faktycznie są niecicekawe...
MinimalnyWojtas
04-11-2005, 13:19
kurde...nie wyrobiłem sie, nie mam fotek...ale jak bede w sklepie to zrobie (jak jeszcze ich nie wykupili AKWARYŚCI :/)
Daniel: Zgadza się - to jest okaleczanie (od wnętrza ale jednak...może nawet gorsze nić fizyczne....o człowieka to sie boją - etyka itp. wszystko przeciwko kolnowaniu a tutaj prosze bardzo...hybrydyzacje aż ciarki przechodzą)
na początek zaznacze, że nie znam się na genetyce i hodowli mutantów...
jeśli pisze coś nieprawdziwego to mnie poprawcie.
-skąd wiadomo, że to odmiana uzyskana poprzez genetyczne modyfikacje? (weloniaste kiryski to też genetyka?)
-dlaczego nie przeszkadzają wam baloniaste molinezje i inne popularne rybcie akwariowe (weloniaste żałobniczki, danio i wiele innych - nawet bojownik), których nie spotkacie nigdzie w naturze?
-skoro brzydzicie się genetyką to żadne z was nie zgodzi się nigdy na zmodyfikowanie własnych genów odpowiedzialnych np. za wyrastanie nowych zębów w miejsce wyrwanych (jak u rekina :) ) to takie futurystyczne pytanie :)
pozdrawiam
na początek zaznacze, że nie znam się na genetyce i hodowli mutantów...
jeśli pisze coś nieprawdziwego to mnie poprawcie.
-skąd wiadomo, że to odmiana uzyskana poprzez genetyczne modyfikacje? (weloniaste kiryski to też genetyka?)
-dlaczego nie przeszkadzają wam baloniaste molinezje i inne popularne rybcie akwariowe (weloniaste żałobniczki, danio i wiele innych - nawet bojownik), których nie spotkacie nigdzie w naturze?
-skoro brzydzicie się genetyką to żadne z was nie zgodzi się nigdy na zmodyfikowanie własnych genów odpowiedzialnych np. za wyrastanie nowych zębów w miejsce wyrwanych (jak u rekina :) ) to takie futurystyczne pytanie :)
pozdrawiam
Jeśli o mnie chodzi to:
- wydaje mi się, że uzyskano ją poprzez modyfikacje genetyczne.
-baloniastych molinezii, welonów i tego typu ryb też nie lubię.
Jeśli chodzi o bojownika to moim zdaniem jest to mutacja "samorzutna",
tak jak gupik, przecież nikt mu w genach nie mieszał. Bojownik poprostu nawet dziki bojownik, ma tak jakby weloniaste płetwy(pewnie nie zrorumiecie o co mi chodzi, nie wiem jak to wyjaśnić).
A poza tym weloniaste płetwy nie pasują do pielęgnicy, to zupełnie nie odpowiada charakterowi tej ryby.
Jeśli o mnie chodzi to:
- wydaje mi się, że uzyskano ją poprzez modyfikacje genetyczne.
a czy ktoś ma pewność? no bo nie rozumiem dlaczego w przypadku innych ryb odmiany weloniaste to wynik hodowli a w przypadku pawic to już mieszanie w genach?
to jest okaleczona ryba - może nie mechanicznie, ale genetycznie.
i jak nie wprowadzić kary śmierci przecież to jest znęcanie się
dlaczego znęcanie się? a w jaki sposób utrudnia to pawicy życie? (skoro żałobniczka weloniasta sobie radzi :) ) rozumiem, że może się to nie podobać ale od razu ZNĘCANIE SIĘ ??
MinimalnyWojtas
04-12-2005, 13:46
Zaraz zaraz....rob1979, nawet jeśli ta odmiana powstała w wyniku hodowli to przecież musiał to być sztuczny dobór genów (przez człowieka) więc tak czy owak jest to mieszanie w genach. Ale jak mogła powstać w wyniku hodowli ???? Wątpię żeby dobierano pary ryb z najdłuższymi płetwami i tak ciągle przez pewien czas bo tu już mamy doczynienia z ewolucją, hehe.
Mi rónież nie podobają się molinezje baloniaste i inne tego typu mutanty...czy nawet sztucznie barwione przeźroczki, uważam że jest to krzywdzenie ryb...a raczej gatunku. Przez takie coś mogą się wytworzyć nowe gatunki, które nie występują w naturze (a efekty tego mogą być różne).
Moim zdaniem jest to krzywdzenie ryby...nie wiem jak to wytłumaczyć :) ale to jest po prostu takie nieetyczne (a już u pielęgnic to wogóle)
Nie jestm absolutnie przeciwny genetyce ani biotechnologii, wręcz przeciwnie uważam że jest to coś bardzo korzystnego i nie jestem przeciwnikiem transgenicznych roślin, zwierząt czy tych genów o których pisał rob. Jednak uważam że są pewne prawa etyczne i tak samo jak ludzie boją się i nie chcą klonować człowieka tak samo uważam że nie powinno się mieszać w genotypach zwierząt (jeśli ma to doprowadzić do powstawania nowych odmian czy nawet gatunkówa). Gatunków i tak jest bardzo dużo w środowisku naturalnym, większość jest pewnie jeszcze nie opisana, więc po co...
daniel90
04-13-2005, 17:04
nie lubię żadnych ryb weloniastych.
zęby, czy to żeby być odporniejszym na UV, to jest zupełnie co innego niż dla "oka" zrobienie potwora z ryby, bo ma "fajne" płetwy.
zobacz jak pływa bojek z długimi płetwami, a jak taki poobgryzany przez samiczki. pewnie wolałby, żeby mu obgryzały non stop, tak żeby swobodnie mógł sobie pływać.
a bojki nie wyewoluowały, tylko zostały "zrobione", tylko te dzikie są "naturalne".
znęcanie dlatego, że nie moze sobie normalnie pływać i dlatego, że normalnie gatunek sam robi lepiej sobie do życia, a człowiek ryby nie pyta jak jest jej wygodniej