PDA

Zobacz pełną wersję : Bojowniki


Hammer
04-08-2004, 15:45
Kupiłem dziś według zaleceń dwie samice bojownika. Samca już około pół roku mam w akwa 40L dość gęsto obrośniętym. Samiczki jedna większa niebieska, druga mniejsza albinos, kupiłem w kubeczkach, bo niestety nie mieli z akwarium, wpuściłem tą większa do akwa z bojownikiem, strasznie mocno na siebie reagują raz jedno drugie na zmiane ustawia po kątach!!, przy tym napuszają sie bardzo pięknie, chciałbym wiedzieć czy to będzie tak cały czas, bo boje sie że się zamęczą, choć samica już znalazła sobie kryjówkę w kokosie.....Drugi problem to ta samiczka albinos, nie wiem czy doznała jakiegoś szoku w "większej" wodzie, czy jest chora...znajduje sie teraz też w tej 40L ale w takim plastikowym kotniku w nim zanurzonym, nie bardzo ma ochotę się ruszać, kiedy samiec ją dojrzy puszy sie a ona go kompletnie olewa......jakby go nie widziała, patrząć na tą druga samiczkę która bardzo żywo reaguje jestem bardzo zaniepokojony.......mam nadzieję że nie jest chora......co o tym myślicie?

dragonfish
04-09-2004, 06:31
a jestes pewny ze ta niebeska to samiczka? z tego co piszesz, moze to byc samiec, tyle, ze jeszcze nie wyrosniety.... a jak to jest samiec, to na pewno bedziesz musial go odlowic, bo wtedy o jednego jest za duzo.
pzdr

Hammer
04-09-2004, 06:57
No tego jestem pewny, rozmiarem niby jest podobna do samca, ale płetwy ma bardzo krótkie tak jak na zdjęciach jakie nie raz widziałem w necie, trochę sie już uspokoiło, ona dała za wygraną i daje sie przeganiać, większość czasu siedzi w jakieś norze, wychodzi tylko zaczerpnąć powietrza i szybko wraca na swoje miejsce :lol: A ta biała która mnie martwiła troche się ożywiła, co prawda nie wiem czemu nie reaguje agresją jak widzi samca, ale już pływa sobie po kotniku, myślę że pomogła jej temperatura, w tym kubeczku pewnie miała z 18 stopni, natomiast tu ma około 27, boje sie tylko tego że samiec coś może jej zrobić, ona najwyraźniej wcale sie go nie boi!!! Ta niebieska już sie nauczyłą ze trzeba się chować, z tą zadje mi się żę będzie cięzko....