PDA

Zobacz pełną wersję : sen ryb labiryntowych


hudy
04-05-2005, 21:20
Chcialem sie dowiedzieć jak te ryby śpią ?? przecierz muszą pobierac tlen co jakis czas, wiec musza sie poruszac bo normalne ryby spią w bezruchu i se oddychaja skrzelami a jak to jest u ryb labiryntowych ?? wie moze ktoś ??

OLEJ
04-05-2005, 22:11
Śpią przy powierzchni wody :lol:

TomS
04-06-2005, 00:19
Labirynt nie jest podstawowym układem oddechowym a wspomagającym; jest używany przez ryby głównie w warunkach niedostatecznej ilości tlenu w wodzie, gdy skrzela nie są w stanie prawidłowo natlenić krwi.

Moje wielkopłetwy często śpią blisko powierzchni (mimo obfitości tlenu w wodzie) ale z labiryntu prawie nie korzystają. Często leżą na liściach wysokich roślin, czasem na dnie, czasem wiszą pod powierzchnią ale z reguły przy jakiejś ścianie a nie w toni. Spiąc głęboko nie poruszają się co czasem nawet mnie niepokoi :D , nie ruszają nawet pokrywami skrzelowymi. Może śpiąc calkowicie bez ruchu zużywają tak mało tlenu, że "łyk" raz na "godzinę" im wystarcza??

OLEJ
04-06-2005, 13:15
Labirynt nie jest podstawowym układem oddechowym a wspomagającym; jest używany przez ryby głównie w warunkach niedostatecznej ilości tlenu w wodzie, gdy skrzela nie są w stanie prawidłowo natlenić krwi.


I tu się mylisz.

U większości ryb labiryntowatych przystosowanie to życia w wodzie ubogiej w tlen zaszło tak daleko, że same skrzela nie wystarczją im do oddychania, nawet w dobrze natlenionej wodzie. Tzw. labirynt stał się podstawowych organem umożliwiającym rybom oddychanie. Jeśli np. gurami mozaikowy nie miałby dostępu do powierzchni wody, poprostu by się udusił.

daniel90
04-06-2005, 16:32
tak, zgadzam się z OLEJem.
czytałem, że labiryntowa ryba (bojek lub inny) po wyciągnięciu z wody przeżywa 27 godzin, taka, która nie ma dostępu do powietrza, jest cały czas w wodzie, to przeżywa 7 godzin.
wiem, że brzmi makabrycznie i nie wiem kto robił takie chore eksperymenty, ale chodzi mi o sam fakt.

TomS
04-06-2005, 21:29
:oops: oki