Zobacz pełną wersję : problemy z wodą, glonami i rybami!!!
Aleksandra
04-08-2004, 12:20
od trzech rygodni mam akwarium 54l. Na początku obsada była taka: 2 glonojady, 3 molinezje, 2 bocje, 2 ramirezy, 2 kiriski, 9 neonek.
Dzisiaj mam już tylko: 3 molinezje, 1 bocja, 2 ramirezy, 2 kiriski, 3 neonki. Rybki wyglądają na zdrowe. Z roślinek nie mogę pozbyć się glonów. Co robić? Mieszka ktoś z was w Jelczu-Laskowicach? Może mógłby zerknąć na moje akwarium i doradzić coś?
od trzech rygodni mam akwarium 54l. Na początku obsada była taka: 2 glonojady, 3 molinezje, 2 bocje, 2 ramirezy, 2 kiriski, 9 neonek.
Dzisiaj mam już tylko: 3 molinezje, 1 bocja, 2 ramirezy, 2 kiriski, 3 neonki. Rybki wyglądają na zdrowe. Z roślinek nie mogę pozbyć się glonów. Co robić? Mieszka ktoś z was w Jelczu-Laskowicach? Może mógłby zerknąć na moje akwarium i doradzić coś?
Piekny rozkwit glownow - przyczyna oczywista - akwarium jeszcze do konca nie dojrzalo i nie jest w pelni ustabilizowany cykl azotowy. Chociaz w 54 litrach nie powinno sie dziac w takim akwarium cos takiego.
Napisz jakie masz oswietlenie /rodzaj i moc/ i czym nawozisz roslinki. Poza tym napisz jaka masz temperature wody i jej jakos /czy jest czysta, czy nie pojawiaja sie babelki na niej, jakis korzuch ?!/
Jesli chodzi o rybki - tu sie strasznie dziwie - zbrojniki naleza do jednych z wytrzymalszych ryb wiec dziwne, ze padly. Napisz jaka masz ta bocje. Poza tym dziwne, ze nie padly ramirezki. Sa to dosc delikatne pielegniczki i nie dla poczatkujacych. Neonki tak jak ramirezki. Maja swoje wymagania co do wody i to moze byc przyczyna padniecia 6 sztuk. Jesli nie widac zadnych innych objawow na rybkach /brak apetytu, blakniecie kolorow, dziwne zachowanie typu plywanie w miejscu kolysajac tlowiem, opuchniecie brzucha itp/ wykluczalbym jakakolwiek chorobe.
Aleksandra
04-08-2004, 14:09
Jestem teraz w pracy i nie mam jak sprawdzić wszytkich parametrów. Napiszę to co pamiętam a jutro dopiszę reszte.
mam jedną świetlówkę 15W, dzisiaj kupię coś co odbiija światło od pokrywy. Mam filtr wewnętrzny Tetra 400, grzałkę z termostatem, do wody dodawałam jakieś uzdatniacze ale jutro napiszę jakie. Pierwsze glony urosły mi przez pierwszy tydzień jak w akwarium nie było jesze ryb, pozbyłam się ich z szyb ale nie mogę z roślinek. Po pierwszych dwóch dniach padł jeden glonojad, po następnych dwóch bocja (ta taka długa, pomarańczowa w czarne pasy), zanim padła schowała się w korzeniu i cały dzień z niego nie wychodziła, nawet jeść. Po następnych dwóch padły dwie neonki... i był spokój...... przez lekko ponad tydzień. trzy dni temu wymieniłam 10 litrów wody i odmuliłam dno i znowu się zaczęło. Dwa dni temu padły następne neonki a wczoraj drugi glonojad. Boję się o reszte ryb. Molinezje mają duże brzychy (wydaje mi się, że są duże) a ich odchody są długie (to normalne?).
Na wodzie nie pojawiają się ani bąbelki ani korzuch. Nie wiem tylko czy jest dość natleniona. Ale wtedy ryby pływałyby pod powierzchnią. (ponoć)
temp. 26 C, ph 7,5
Czy to prawda, że woda jest natleniana podczas ruchu a nie jak lecą bąbelki?
Przeczytałam kilka książek zanim kupiłam akwarium, ale w praktyka jest troche inna. Jak czytałam o chorobach rybek to wydawało mi się, że moje mają wszytko o czym piszą.
W filtrze jest czarna gąbka. Woda nie była filtrowana przez węgiel i torf. Na dnie jest żwir. A... i rośliny rosną bardzo do góry a dolne listki brązowieją.
Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
alexwojciak@op.pl