Zobacz pełną wersję : CO2 nie rozpuszcza się.
Witam :D .
Mam problem z rozpuszczaniem CO2. Mam dyfuzor własnej roboty :? .Podobny do dyfuzorów TETRY. Do niego skierowany jest wylot z kubełka.Problem w tym, że co2 rozpuszcza się tylko do pewnego momentu / ok.2/3 znajdującego się gazu/. Reszta nie rozpuszca się nawet prze 2-3 dni :4: .Czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego :?: .Nadmieniam, że po roślinkach i rybach nie widać nadmiaru co2 /co do roślin to niestety :x /.
Proszę o wyrozumiałość jeżeli pytanie wyda Wam się śmieszne :oops: .
Pozdrawiam :P .
u mnie jest tak samo chociaż na początku było idealnie (jakieś dwa pierwsze napełnienia dyfuzora) to teraz też wychodzi 2/3 a później kicha, stoi i ani rusz. może zna ktoś przyczynę.
jaki to jest ten dyfuzor? daj jakiegoś linka do tetry, albo zdjęcie swojego wstaw
Jak przypuszczam chodzi o dyfuzor Tetra CO2 Optimat, sprzedawany w komplecie z butlą niskociśnieniową. U mnie był podobny objaw, związany z zarastanie siateczki dyfuzora przez glony.....
Co dwa tygodnie mozolnie skrobałem siateczkę 3-4 dni było ok i znowu d.... problem zniknął gdy baniak się ustabilizował i zniknęly glony.
Zapomniałem jak się czyści siateczkę.
w pochodnych dyfuzorów tetry po jakimś czasie (kilka dni) zbiera sie mieszanina gazów trudno-rozpuszczalnch w wodzie, więc gdy sie zauważy zjawisko "nieubywania" CO2 z dyfuzora to trzeba go po prostu odpowietrzyć.
w pochodnych dyfuzorów tetry po jakimś czasie (kilka dni) zbiera sie mieszanina gazów trudno-rozpuszczalnch w wodzie, więc gdy sie zauważy zjawisko "nieubywania" CO2 z dyfuzora to trzeba go po prostu odpowietrzyć.
Witam :D .
O zbieraniu się gazów słyszałem. Tylko, że u mnie gaz nie rozpuszcza się do końca nawet przy pierwszym napełnieniu :evil: :4: .
Co do dyfuzora to jest on tylko podobny do TETRY. W sumie bardziej obrazowo to jest to plastikowy pojemnik przypominający przeciętą w połowie i odwróconą do góry dnem butelkę.
Pozdrawiam :P
Tez uzywam czegos podobnego od niedawna i mam ten sam 'problem'. Wydaje mi sie, ze pozostaje w dzwonie nadmiar tlenu, ktory sie wytraca z wody. Mam akurat przeplyw wody z filtra w miejscu dzwonu i skad moze byc go dosc sporo tam. Moja propozycja to od czasu do czasu odwrocic dzwon do gory nogami i oproznic go z tlenu. Samo CO2 rozpuszcza sie niemal natycmiastowo /moj dzwon jest pelny ok 2-3 godzin/