Jarro81
04-07-2004, 00:48
Jakiś czas temu kupilem na gieldzie dwie ryby ktorych nie znalem, ani nawet nie mialem pojecia o ospie, czym sie to objawia. Ryby byly czarne z roznymi plamkami i ciapkami bialymi wiec super mi sie podobaly. Nie wiedzialem tylko ze te kropki ktore mialy biale miedzy innymi to ospa. Dopiero jak zaczely klasc sie na boku, ciezko oddychac i ocierac sie o kozenie zaczalem sie powaznie zastanawiac. Bylo troche pozno co do reakcji. Wszystkie ryby to zlapaly. Panika i żal w oczach zaprowadzily mnie do sąsiada, doświadczonego akwarysty. Pocieszyl mnie ze to jest podstawowa choroba, ktorą nie nalezy sie zbytnio przejmowac.
Poszedlem do sklepu, w ktorym sprzedawca polecił z czystym sumieniem "Ichtiosan" jako lek specialistycznie dedykowany dla tej choroby. Podnioslem temperature do 28st.C, wlałem rozcieńczony lek wg. ulotki do akwarium i na wszelki wypadek sypnąlem soli. Wszystko było ok. ryby wracały dość szybko do zdrowia lecz popełnilem jeden błąd, ktory 3 ryby przypłaciły życiem. Mianowicie druga serie preparatu wlalem zbyt szyko, bo po uplywie 3 dni, a powinienem poczekac do tygodnia i podmienic dodatkowo 1/3 wody. Mieszanka byla za mocna no i padly brzanki. Po 2tyg. nie było juz sladu po chorobie i podmienilem 1/3 wody profilaktycznie. Na wszelki wypadek wedlug ulotki producenta dolalem kilka kropel Ichtiosanu - zapobiegawczo. Pisza ze robi sie tak raz na tydzien i nie ma sie czego obawiać. Co do roślin występujących w moim zróżnicowanym zbiorniku, to nie zauwazylem zadnych negatywnych działań preparatu.
Teraz ryby żywo plywaja, a ja nauczylem sie jednego: zawsze powinno sie przeprowadzic kwarantanne nowych ryb jakie przyniesiemy przed wpuszczeniem ich do glownego zbiornika. Powinno sie to robić od 1tyg. do 2tyg. bo wtedy wszystkie ukryte choroby "wychodzą" na wieszch.
Pozdrawiam
Poszedlem do sklepu, w ktorym sprzedawca polecił z czystym sumieniem "Ichtiosan" jako lek specialistycznie dedykowany dla tej choroby. Podnioslem temperature do 28st.C, wlałem rozcieńczony lek wg. ulotki do akwarium i na wszelki wypadek sypnąlem soli. Wszystko było ok. ryby wracały dość szybko do zdrowia lecz popełnilem jeden błąd, ktory 3 ryby przypłaciły życiem. Mianowicie druga serie preparatu wlalem zbyt szyko, bo po uplywie 3 dni, a powinienem poczekac do tygodnia i podmienic dodatkowo 1/3 wody. Mieszanka byla za mocna no i padly brzanki. Po 2tyg. nie było juz sladu po chorobie i podmienilem 1/3 wody profilaktycznie. Na wszelki wypadek wedlug ulotki producenta dolalem kilka kropel Ichtiosanu - zapobiegawczo. Pisza ze robi sie tak raz na tydzien i nie ma sie czego obawiać. Co do roślin występujących w moim zróżnicowanym zbiorniku, to nie zauwazylem zadnych negatywnych działań preparatu.
Teraz ryby żywo plywaja, a ja nauczylem sie jednego: zawsze powinno sie przeprowadzic kwarantanne nowych ryb jakie przyniesiemy przed wpuszczeniem ich do glownego zbiornika. Powinno sie to robić od 1tyg. do 2tyg. bo wtedy wszystkie ukryte choroby "wychodzą" na wieszch.
Pozdrawiam