PDA

Zobacz pełną wersję : Co to znaczy że roślinki bombelkują?


kulles
04-06-2004, 20:45
Mam rozumież że z roślinki lecą bombelki powietrza ? :lol: Taka sytuacja zdarzyła mi się tylko raz a teraz niz akwa 190L nawożone CO2 roślinki i owszem pięknie rosną ale nie bombelkują :cry: a i jaki polecacie nawóz do roślinek :?:

Duch
04-06-2004, 20:54
Mam rozumież że z roślinki lecą bombelki powietrza ? :lol:

Zgadza się. Fotosynteza zachodzi według ogólnego równania:
6 CO2 + 6H2O + energia świetlna = C6H12O6 + 6O2.
Jeżeli woda w akwarium jest przesycona tlenem i więcej O2 nie da się rozpuścić w wodzie obserwujemy "bąbelkowanie". Co do bąbelkowania różnie bywa. Mi rośliny bąbelkowały bez nawożenia CO2 zaraz po podmianie wody prosto z wodociągu (woda wodociągowa jest silnie napowietrzana).....krótko ale zawsze :D .

bopoco
04-08-2004, 00:28
190L nawożone CO2

A CO2 masz z butli czy bimbrownia? Bo bimbrownia może być za mała na 190L

GrzehuZ
04-08-2004, 10:22
a i jaki polecacie nawóz do roślinek :?:
Zamiast kupowac "magiczne specyfiki" Tetry czy tropikala polecam poeksperymentowac z odzywkami ogrodniczymi. Polecam Symfonie zlota. Stosuje od kilku miesiecy i efekty bardzo dobre . Zniknely objawy niedoborow a i np. Rotala macrandra wyglada lepiej. Koszt 1kg symfoni i 2kg siarczanupotasu to 15zl taka ilosc wystarczy na rozrobienie 25l nawozu. Ja nadwyzkami symfoni nawoze rosliny doniczkowe :)
z gotowych najlepsze jest TMG i PGC.

kulles
04-08-2004, 11:00
a czy ta symfonia złota nie zaszkodzi rybkom???

semagic
04-08-2004, 11:11
dawkowana rozsądnie na pewno nie zaszkodzi.

Mregal
04-08-2004, 11:15
a czy ta symfonia złota nie zaszkodzi rybkom???

Witam kolege z mojego miasta :D :D

Ja proponuje żebyś sobie kupił PGC...
Prosto i łatwo...

GrzehuZ
04-08-2004, 12:26
Oczywiscie ze nie zaszkodzi. Ja dawkuje 10ml na 175l i rosliny rosna a rybki w porzadku. Ktoś na forum holenderskim stosowal dawke 75ml/250l.
Ja wybralem symfonie ze wzgledu na cene.

Jan Poświata
04-08-2004, 12:51
a czy ta symfonia złota nie zaszkodzi rybkom???

jedyny nawóz jaki dawkowany nierozsadnie może zaszkodzić rybom to POKON - zawiera on dość dużo miedzi. wysokię stezenie miedzi jest niebezpieczne dla ryb.

Co do bąbelkowania różnie bywa. Mi rośliny bąbelkowały bez nawożenia CO2 zaraz po podmianie wody prosto z wodociągu (woda wodociągowa jest silnie napowietrzana).....krótko ale zawsze .

To chyba nie do końca było bąbelkowanie roslin :wink: W postaci gazowej ze swierzej wody wodociągowej ulatnia się min. chlor (nie cały da się usunać preparatami ). Zjawisko to widział chyba każdy w swieżo zalanym akwarium (babelki na szybie i sprzęcie). Babelki te napewno nie były produktem fotosyntezy roślin.
Każda roslina bąbelkuje inaczej :idea:
Babelki albo tworzą się na spodzie liści i na nich pozostają ( np rotala macandra, ) a albo odrywaja się od nich i pionowo ulatniają sie w gorę (np hemianthus micranthemiodes). Natezenie "bąbelkowania" zalezy przedewszystkim od ilości światła , na drugim miejscu jest steżenie CO2 i dopiero potem nawóz. Najczęsciej bąbelkowanie możemy obserwowac późnym popołudniem i wieczorem, ale w dobrze oświetlonych akwariach (1W na 1 l) rozpoczyna się juz parę godzin po włączeniu oświetlenia. :idea:

semagic
04-08-2004, 13:32
[quote="Jan Poświata
To chyba nie do końca było bąbelkowanie roslin :wink: W postaci gazowej ze swierzej wody wodociągowej ulatnia się min. chlor (nie cały da się usunać preparatami ). Zjawisko to widział chyba każdy w swieżo zalanym akwarium (babelki na szybie i sprzęcie). Babelki te napewno nie były produktem fotosyntezy roślin. [/quote]

A jeżeli efekt ten zachodzi też przy dolewaniu wody nie chlorowanej, tylko z ujęcia głębinowego?

Duch
04-08-2004, 21:28
To chyba nie do końca było bąbelkowanie roslin :wink: W postaci gazowej ze swierzej wody wodociągowej ulatnia się min. chlor (nie cały da się usunać preparatami ). Zjawisko to widział chyba każdy w swieżo zalanym akwarium (babelki na szybie i sprzęcie). Babelki te napewno nie były produktem fotosyntezy roślin.


Chyba nie powiesz mi że chlor uwalniał się z łodyg Ludwigii, Hygrophili i klączy anubiasów :wink: . I nie było to świeżo zalane akwarium tylko podmiana wody wprost z kranu.

DaroS
04-08-2004, 22:14
Faktem jest ,że zalezy to od światła.Mi babelkują juz po godzinie jak odpali się hqi ,a już ze zdwojoną siłą tak jak u ducha jak podmienię
część wody i dodam nawóz.

enigma
04-09-2004, 06:36
U mnie wgłebka bąbelkuje 24h na dobę, 7 dni w tygodniu (także w nocy) :D

Raffy
04-09-2004, 07:19
Słyszałem że swieża kranówa jest bogata w Co2, więc moge co tydzień pół litra wody wlać do 25 l. akwa holenderskiego ?

enigma
04-09-2004, 07:30
Raczej nie, płynie komuś gazowana woda z kranu :lol: Zawartość we Wrocławiu CO2 wolnego to średnio 9,4 ale na m3, natomiast agresywnego jest 3,53 na m3. Jeżeli taka ilość jest na metr 3 to pomyśl sobie jak mało jest w wodzie ppm CO2.

Jan Poświata
04-09-2004, 13:36
Witaj!


Chyba nie powiesz mi że chlor uwalniał się z łodyg Ludwigii, Hygrophili i klączy anubiasów :wink: . I nie było to świeżo zalane akwarium tylko podmiana wody wprost z kranu.

W pewnym sensie tak :lol: Sam czasem obserwuję ten proces (a raczej obserwowałem dopóki nie przerzuciłem się na RO) Na łodygach po prostu osadzały się czasteczki chloru tworzac w rezultacie widoczny babelek i odrywały się. Zwróć proszę uwage ze tak dzieje się nie tylko na rolsinach ale także na szybach i czasem na innych dekoracjach :wink:
Przykład swieżo zalanego akwarium podałem dlatego ze wtedy to zjawisko jest bardzo widoczne - częściowa podmiana swieżej wody też to sprawia.
A gdyby to jeszcze Cię nie przekonało to zacytuję ci wzór fotosyntezy który podawałeś
Zgadza się. Fotosynteza zachodzi według ogólnego równania: 6 CO2 + 6H2O + energia świetlna = C6H12O6 + 6O2.
Lewa strona równania jasno pokazuje co jest potrzebne do procesu fotosyntezy - i "świeża" woda nie ma tu nic do rzeczy.

Często się zgadzam z Twoimi opiniami ale tym razem nie mogę :wink:

Duch
04-09-2004, 13:59
Często się zgadzam z Twoimi opiniami ale tym razem nie mogę :wink:

Niech Ci będzie :D . Ja dopiero robię holendra (jak widać w sygnaturce :1: ) a Ty go już masz. Chemia nie była moją mocną stroną więc przyjmę Twoje wywody na wiarę :lol:

DaroS
04-09-2004, 20:36
A ja chociaz nie mam prawa dyskutować ,bo jestem cienki w tych sprawach to jak Ty leję wodę 3/4RO i przy podmianie ok 90l w
500 zaczyna się zdwojone bąblowanie.
A woda nie jest chyba non stop chlorowana -przynajmniej u mnie.

Jan Poświata
04-10-2004, 13:28
A ja chociaz nie mam prawa dyskutować ,bo jestem cienki w tych sprawach to jak Ty leję wodę 3/4RO i przy podmianie ok 90l w
500 zaczyna się zdwojone bąblowanie.
A woda nie jest chyba non stop chlorowana -przynajmniej u mnie.

Każdy ma prawo do dyskusji bo wtedy rozwijamy wiedzę i intelekt :D
Masz rację, bo ja maiałem dokładnie to samo po dodaniu kranówki. ( A mieszałem ją w stosunku 1 do 6 z RO). Chlor był tylko najbardziej wyrazistym przykładem :idea: . Poza chlorem woda wodociągowa ( i nie tylko bo głebinowa też) jest mocno nasycona innymi pierwiaskami i związkami i te też mogą się kompensować na roslinach i szybach.
Teraz preparuję wode do akwarium w 100 % RO ( RO + sole akwarystyczne + KNO3 + KH2PO4 + nawozy) i już tego zjawiska nie obserwuję. :idea: Pozatym odkąd zainstalowałem oświetlenie T5 rosliny bablują jak głupie i ciężko mi obserwować jakiekolwiek zmainy bo wieczorem woda wyglada jak "mineralna gazowana". Czasem mnie to trochę denerwuję bo choc bąble to "okaz zdrowia roslinek" to mi najbardziej podobają się rosliny bez dużej ilości babli :lol:

pozdrawiam serdecznie wszystkich i życzę Wesołych Świąt :D

bopoco
05-07-2004, 21:21
:

Janku. Gdyby to co osadza się na sprzęcie czy roślinkach w wodzie to miałby być chlor, to nie byłoby potrzeby kupowania w sklepie wybielacza. Ponadto straciłaby sens produkcja broni chemicznej bo miałbyś jej pod dostatkiem w kranie. Mógłbyś śmiało zostać Chemicznym Ali albo zasilać armię al Qaeda.
Wzmożone bąbelkowanie roślin po nawet częściowej podmianie wody powodowane jest faktem, że woda wodociągowa jest bardzo, bardzo mocno natleniona i jej dodanie powoduje wysycenie całości wody w akwarium. Nie bez znaczenia pozostaje też temperatura dolewanej wody.