Zobacz pełną wersję : pierwsza smierc w akwa
eremenik.
04-06-2004, 18:29
Po 3 miesiacach hodowli zdechla mi 1 rybka wczoraj zdechl mi mieczyk(niewytrzymal walki z 2) a dzisiaj wylowilem skalarka jemu nie wiem co bylo zeby zatrzymalo sie na tym skalarze :? o i pytanka czeego niektore rybki jak zdechna wyplywaja na wierzch a inne nie?!
Zależy od dwóch rzeczy:
1. wypełnienia pęcherza pławnego
2. działalności bakteryjek w jelitkach (ubocznym produktem ich działalności są rozmaite smrody i po trzech dniach każde ciało wypływa... :lol: )
Jak łatwo sprawdzić samo rybie mięsko posiada pływalność ujemną
gdy mi zdechł neon innesa to pływał do góry brzuchem a nie był w jednym miejscu( bo filtr działał) szkoda że niektóre sposoby śmierci są tragiczne :cry:
Są tez plusy niektórych śmierci na przykład taka rybka moze poslużyc jako pokarm dla mięsożernych ryb o ile nie jest chora :P
eremenik.
04-07-2004, 17:54
no nie wiem czy jest odpowiednim pokarmem dla innych rybk oczywiscie jak tylko zauwazylem ze cos lezy na dnie od razu wylowilem
Są tez plusy niektórych śmierci na przykład taka rybka moze poslużyc jako pokarm dla mięsożernych ryb o ile nie jest chora :P
Nie radzę. Rybie mięso bardzo szybko się psuje, a w efekcie rozkłądu powstają dosyć silne trucizny, część ryb może nie wytrzymać.
Chore i osłabione (ale żywe) ryby dawałem żółwiowi i miał z tego wielką radochę
Ja tak naprawde tez wylawiam ale ostatnio kupilem mrozona stynke i rybcie bardzo chetnie ja jedza 8)
To inna para kaloszy jest :D
Masz miecho z glebokiego mrozenia, gdzie wiekszosc tego co zle padła wymrozona jest w miare bezpieczne (acz nie 100%). małże też są podobno niezłe (przynajmniej skarmiają tym w zoo, i chyba wiedza co czynia;))))