Zobacz pełną wersję : PGC
w toruniu na v forum akwarystycznym kupilem PGC za 15,50 jak myslicie czy to tanio? mi sie wydaje ze taniocha
Ja w sklepie ANNA ZOO w jankach kupiłem za około 25 zł
ja rownierz zaplacilem za PGC 25zl w sklepie zoologicznym tak wiec kupiles po promocyjnej cenie napewno:)
Ja w latosie miesiąc temu kupiłem za 22,5,takze cena bardzo dobra.
Na początku na allegro był po 19,5 ,ale teraz tez jest ok.22zł.
wiec dobrze czulem ze kupuje w niskiej cenie! a moglem kupic z 1 karton i na alegro walnac po 20 he he
Lord Paszka
04-05-2004, 09:22
wiec dobrze czulem ze kupuje w niskiej cenie! a moglem kupic z 1 karton i na alegro walnac po 20 he he
Po miesiącu stosowania zauważyłem spore braki żelaza w PGC więc do ceny nawozu należy dodać jeszcze inwestycje w chelat żelaza.
dziadekk
04-05-2004, 20:57
Może mnie zjedzą "holendrzy" ale ja również nie uważam PGC za nawóz kompletny.
IMHO wydaje mi się, że brak w nim jakiegoś ważnego składnika.
Część moich roślin zachowuje tak, jakym zaniedbał dodawania czegoś konkrtetnego w domieszce do podstawy nawożenia.
może ilość światła jest niewystarczajaca do dawkowania PGC, ale 0,5 W/L nie wydaje mi się takim minimum.
Niestety nie jestem znawcą, aby znaleźć proste rozwiązanie problemu. :?
No właśnie co wleję np.ferro active jedną buteleczkę na moja 500
to za dwa trzy dni żelaza jest 0.Czy to możliwe?One są takie pazerne na żelazo :)
I jeszcze mam pytanie czy macie po nawożeniu jakby tłustą plamę na powierzchni,co to moze być,może kurz ,bo akwa od kiedy mam hqi jest
na dzień otwarte,a może glony coś wytwarzają (bo troszkę ich jest, mam nadzieję narazie)? Hm nie wiem co to może być.
Przepraszam że zawracam głowę ale czy ktoś mógł by mi wytłumaczyć co oznaczają skróty używane w temacie nawożenia :4: PGC,TMG itp. to dla mnie czarna magia :shock: :?: :shock: :?: :shock:
Przy okazji czy mógłbym prosić o przepis na dobry nawóz (w miarę możliwości szczegółowy).
Z GÓRY DZIĘKI :oops: :P
Jacek Pawłowski
04-05-2004, 22:40
co oznaczają skróty używane w temacie nawożenia :4: PGC,TMG itp. to dla mnie czarna magia :
Witam
TMG -Tropica Master Grow nawóz dunskiej firmy roslinnej
PGC -Planta Gainer Classic nawóz B.Lipczyńskiego
co oznaczają skróty używane w temacie nawożenia :4: PGC,TMG itp. to dla mnie czarna magia :
Witam
TMG -Tropica Master Grow nawóz dunskiej firmy roslinnej
PGC -Planta Gainer Classic nawóz B.Lipczyńskiego
Szkoda,że u mnie w sklepie nawet nie słyszeli o tych nawozach :evil: .
Preferują Tropikala czasami Tetra.Wyczytałem na forum, że nawóz można zrobić samemu.Czy ktoś może mi podać przepis?(w miarę szczegółowy) :4: . DZIĘKI. :P
No właśnie co wleję np.ferro active jedną buteleczkę na moja 500
to za dwa trzy dni żelaza jest 0.Czy to możliwe?One są takie pazerne na żelazo :)
Niekoniecznie. Mogą być dwie przyczyny takiego wyniku:
1. Tak naprawdę to chyba nie ma idealnego testu na Fe. W testach są duże rozbieżności a same testy chyba nie są tak do końca wiarygodne.
2. Duża część chelatów Fe rozpada się a rośliny przyswajają około 10% żelaza podawanego w nawozach. To zagadnienie(jeżeli pamięć mnie nie zawodzi) poruszał M.Baranowski na forum holenderskim
No tak z tymi testami to wszystkimi moze być troche różnicy.Ale jeśli wskazuje 0 to znaczy ,że zelazo w taki czy inny sposób znika.
Tym bardziej ,że jeżeli wleję tą dawkę na 300l to test reaguje i zabarwia się na minimalne stężenie.
Juz myslałem że może lampa uv rozwala żelazo w takim tempie,ale nie chodzi już 2 tygodnie i dalej to samo.No nic czas pokaże co jest grane.
Sebastian
04-06-2004, 23:53
Może ten nawóz jakiś lipny.U mnie po dodaniu 10ml/320 l wody Chelatu Żelaza Fe mam poziom 0,8mg/l.
Ferro activ Tropicala.A gdzie kupowałeś swój chelat żelaza-moze to lepsze rozwiązanie będzie(wolniej bedzie sie rozkładał)?
Witam,
Moze przyczyna takiego rozpadu zelaza jest zbyt wysokie pH? nie wiadomo czym te preparaty tropikala zostaly zchelatowane i do jakiej granicy stabilne. Ja do nawozenia uzywam symfonii zlotej + k2so4 Oznak niedoborow brak. A za cene jednej butelki PGC ma sie skladniki na 25l nawozu symfoniowego
Może mnie zjedzą "holendrzy" ale ja również nie uważam PGC za nawóz kompletny.
IMHO wydaje mi się, że brak w nim jakiegoś ważnego składnika.
Część moich roślin zachowuje tak, jakym zaniedbał dodawania czegoś konkrtetnego w domieszce do podstawy nawożenia.
Widzę że po okresie entuzjazmu, nadchodzi okres rzeczowej oceny...
Po miesiącu stosowania w dwóch zbiornikach w obu mam objawy skrajnej chlorozy (przy dawakch odmierzanych strzykawką a nie dozownikiem)...
W duzym baniaku (240 l) była przedtem symfonia złota z dodatkami, w malym (40L) stosowalem kombinacje Tropicala. W obu jest źle. Najgorzej znoszą to echinodorusy i valissneria
Wracam do symfonii złota...szkoda....
Lord Paszka
04-07-2004, 13:40
Wracam do symfonii złota...szkoda....
Ja już zrobiłem come back do poprzedniego nawozu SERA Florena, który nadal będę polecał jako dobrze zbilansowany i uniwersalny. Poza bardzo dużym niedoborem żelaza w PGC nie podoba mi się kolor wody na jaki zabarwiał ten nawóz. Takiego efektu "czarnych wód" nie można uzyskać za pomocą żadnego innego preparatu.
dziadekk
04-07-2004, 15:14
Po miesiącu stosowania w dwóch zbiornikach w obu mam objawy skrajnej chlorozy (przy dawakch odmierzanych strzykawką a nie dozownikiem)
Ja wpadłem na inny pomysł. Zanim przestawię się na SZ spróbuję do PGC niewielkiego dodatku Pokonu.
Udało mi się dziś go kupić i akurat to odmiana przeciw chlorozie ze sporą zawartością żelaza.
Niestety jest w nim też dużo miedzi ale na szczęście nie mam krewetek amano więc nie muszę się aż tak bardzo martwić. Pozostaje tylko kwestia ilości, bo nie chciał bym przedawkować - ale poszukam gdzieś właściwych proporcji.
Jeżeli i to nie da właściwego efektu podążam za tobą... :wink:
Ja miałem zamiar po początkowym zachwycie sie przestawić ale teraz jednak tego nie zrobie. Dobrze że się nie śpieszyłem. Więc pozostanie tetra PlantaMin :D
Moze przyczyna takiego rozpadu zelaza jest zbyt wysokie pH?
Wydaje mi się ,że nie.Dozuję CO2 i chodzi pod sterownikiem (co prawda tanim PL) i pokazuje wartość pomiędzy 6,65(noc) do 6,79 dzień.
Chyba i ja spróbuję tej symfoni.
A właśnie co do dozownika w PGC to też u Was taka kicha i praktycznie po naciśnięciu leci niecały 1ml,a nie 2 jak pisze w inst.?
Dzisiaj rozrobię dla próby dawkę w/g producenta i zmierzę Fe testem w wodzie do podmianki
Tomasz Kurek
04-09-2004, 12:35
Wtopeczka
Myśle ze niepotrzebnie przykladacie tyle uwagi do mierzenia zawartości
Fe testami dostępnymi na rynku. Testy te IMO są dobre tylko do sprawdzenia wartości niemierzalnych. Chociaz i tego nie jestem pewien. Z perspektywy czasu uważam kupowanie testu Fe jest bez sensu bo nie jest wymierne do potrzeb (chociaz to jest zależne od indywidualnych upodoban). W związku z powyższym miezenie wartości Fe
po dodaniu zalecanej dawki PGC jest bez sensu.
Uważam ze warto zwrócic uwage na rosliny i ich obserwacje a nie trzymac sie kurczowo tego co jest napisane. Kto z Was stosuje 50% podmiany tygodniowo ??
Niektóre rosliny wyglądają jakby miały chloroze ale to niekoniecznie jest
wynikiem niedoborów Fe bądź Mn. Z drugiej zas strony dodawanie do PGC pokonu przeciw chlorozie jest zupełnym nonsensem.
1. rozbijamy odpowiednią proporcje nawozu
2. wprowadzamy zbyt duzo Cu - masakra (nieważne czy mamy krewetki czy nie miedź chamuje rozwój roślin)
Proponuje dodawac tyle nawozu ile potrzebują rośliny i zadbac o NO3 i PO4.
Wtopeczka
Myśle ze niepotrzebnie przykladacie tyle uwagi do mierzenia zawartości
Fe testami dostępnymi na rynku. Testy te IMO są dobre tylko do sprawdzenia wartości niemierzalnych
Wytłumacz mi to Tomek ,bo jasno nie rozumiem co znaczy "wartosci niezmierzalnych"
Ja wiem, może masz rację ,ale mierzę w akwa żelazo i test(sery) wskazuje 0,następnie leję dawkę tropicala F.A. na 300l do 500 i mierzę po 1h i test
wskazuje małą dawkę.Czyli coś tam mierzy chyba?
Tomasz Kurek
04-09-2004, 20:39
Wtopka
Wytłumacz mi to Tomek ,bo jasno nie rozumiem co znaczy "wartosci niezmierzalnych"
To znaczy nic innego jak to ze za pomocą testu mozesz zbadac czy masz żelazo czy go nie masz wogole (czyli na tyle male stezenie ze mozna je uznac za brak Fe)
Tez mam test sery i uwazam ze są to utopione pieniądze :-(
Przepraszam że zawracam głowę ale czy ktoś mógł by mi wytłumaczyć co oznaczają skróty używane w temacie nawożenia :4: PGC,TMG itp. to dla mnie czarna magia :shock: :?: :shock: :?: :shock:
Przy okazji czy mógłbym prosić o przepis na dobry nawóz (w miarę możliwości szczegółowy).
Z GÓRY DZIĘKI :oops: :P
Też sie zastanawiałem - teraz już mam odpowiedz , ale jest jeszcze jeden skrót którego nie znam ---> IMO i IMHO - skorzystam z okazji i zapytam co znaczą te skróty i czy to jest to samo czy co innego ?? (jedno się rózni literką "H:)
Karol Kaniewski
04-17-2004, 15:47
Też sie zastanawiałem - teraz już mam odpowiedz , ale jest jeszcze jeden skrót którego nie znam ---> IMO i IMHO - skorzystam z okazji i zapytam co znaczą te skróty i czy to jest to samo czy co innego ?? (jedno się rózni literką "H:)
IMHO = In My Humble Opinion = Moim skromnym zdaniem
IMO = I My Opinion = Moim zdaniem
Prosze bardzo :wink:
PawelDorn
04-19-2004, 06:24
A czy ktoś z was stosując PGC dodaje np. K2SO4 ?
Jeśli tak, to w jakich ilościach?
Ja już zrobiłem come back do poprzedniego nawozu SERA Florena, który nadal będę polecał jako dobrze zbilansowany i uniwersalny. Poza bardzo dużym niedoborem żelaza w PGC nie podoba mi się kolor wody na jaki zabarwiał ten nawóz. Takiego efektu "czarnych wód" nie można uzyskać za pomocą żadnego innego preparatu.
Ja rowniez uzywam SERA Florena i w sumie jestem zadowolony, dodaje tez troche Ferro Activ. Jedyne na co narzekam,to, ze mi sie robia takie dziurki w roslinkach zupelnie jakby jakas ryba je robila,ale nie bardzo ma jaka wiec podejzewam,ze to jakas choroba, moze wiecie jaka? Odrazu mowie,ze to raczej nie jest niedobor zelaza, poniewaz roslinki nie robia sie przezroczyste stopnbiowo,mjakby zanikaly, tylko sa to jakby takie wyrwane dziurki.
i jeszcze pytanko,w jakich proporcjach uzywasz SERA Florena?
Ja dawkuje co drugi dzien po 7ml do 120l akwarium. Co o tym myslicie? Z glonami narazie jedyne co,to troche zielonych na anubiasach, takie kropeczki.
Bartłomiej Lipczyński
04-21-2004, 21:53
... Akwarystyką roślinną zajmuje się już od dwóch miesięcy, a już od trzech tygodni stosuje PGC – JESTEM ZAWIEDZIONY - moje rośliny wcale nie zaczęły „szaleć” i na dodatek nie wygrałem jeszcze żadnego międzynarodowego konkursu akwarystycznego.
Ponadto wystarczy jeden rzut mojego fachowego oka, aby stwierdzić, że moje rośliny wykazują objawy chlorozy międzyżyłkowej i nekrozy wynikającej z nadmiernej kumulacji substancji balastowych (kurcze! – jak to super brzmi! – niezłym jestem fachurą, no nie!)
Reasumując. Z wszystkimi naiwnymi fascynatami tego specyfiku, chciałbym się podzielić moimi fachowymi i merytorycznymi wnioskami: „porażka!....., jest naprawdę bardzo niedobrze!..., ale klęska taka!.....Łuuuuu!!!......”
Chciałbym jeszcze dodać, że na dodatek etykieta PGC w świetle akwarystycznych świetlówek wygląda fatalnie, no i do tego nawóz ohydnie pachnie.
Od dzisiaj wracam do nawozu do kwiatków doniczkowych mojej mamy i tej wersji zdecydowanie będę się trzymał.
...takiej właśnie wypowiedzi mi jeszcze zabrakło.... więc pozwoliłem sobie dopisać ją własnoręcznie... ROTFL ;)))))))
.... ale kończąc żarty, chciałbym przejść do faktycznego meritum....
Zacytuje moją wypowiedź z forum www.holenderskie.pl z 8 lutego 2004:
... Jeszcze parę słów wyjaśnienia - Plata Gainer Classic jest nawozem dla szerokiej gamy akwariów towarzyskich, czyli do wszystkich, w których rosną rośliny (podobnie jak produkty istniejące obecnie na rynku) o dobrze zbilansowanym i (stety lub nie-stety) uśrednionym składzie. Dla akwariów typowo roślinnych będzie dedykowana wieloproduktowa seria Professional (PRO).
Palnta Gainer Classic jest solidnym nawozem o wysokiej jakości i jestem przekonany, że porównując jego działanie do .... no właśnie ;)- będziecie b. zadowoleni. Chciałbym jednak podkreślić, że nawet najlepszy nawóz nie zastąpi wszystkich metod i obowiązków pielęgnacji zbiornika. Nie oczekujcie proszę, że samo jego zastosowanie spowoduje, że zbiornik, z którym do tej pory były problemy zacznie po trzech tygodniach wyglądać „konkursowo”...
Myślę, że to wiele wyjaśnia. Absolutnie nie uważam żeby Planta Gainer Classic – był „jedynym słusznym rozwiązaniem”. Każdy ma swoje własne preferencje IMHO np. stosowanie przez zapaleńców różnych mieszanek nawozów rolniczych i ogrodniczych jest chyba fajnym (i patrząc z perspektywy czasu - zabawnym) kolorytem „polskiej akwarystyki internetowej”. Nie powinno to być jednak powodem do bezpodstawnej dyskredytacji walorów PGC.
Dziękuje za uwagi (w tym krytyczne) na temat stosowania PGC – wszystkie są cenne – będę wdzięczny za bezpośrednie przesyłanie ich na handel@aqua-art.pl.
Niemniej jednak, co do publicznych wypowiedzi na temat jakości PGC, jako „matka kochająca swoje dziecko” – dodam - „kochająca mądrze” - będę apelował o wyważone wypowiedzi oparte o solidną wiedzę i merytoryczne przesłanki.
Będąc aktywnym uczestnikiem najpierw pl.rec.akwarium od początków jej powstania następnie innych forum wiem, że jeżeli o czymś „się mówi” i mówi się dobrze – zaraz potem pojawia się moda, aby temu „dowalić”. Ale tak to jest.... Jak powiedział Osioł głosem Stuhr’a w Shreck’u – „Wolność rządzi!” – i takie są jej plusy i minusy ;).
Teraz czas na szczegóły:
... ale ja również nie uważam PGC za nawóz kompletny.
IMHO wydaje mi się, że brak w nim jakiegoś ważnego składnika.
Część moich roślin zachowuje tak, jakym zaniedbał dodawania czegoś konkrtetnego w domieszce do podstawy nawożenia. może ilość światła jest niewystarczajaca do dawkowania PGC, ale 0,5 W/L nie wydaje mi się takim minimum.
PGC nie zawiera (zgodnie z opisem na etykiecie) ani azotanów ani fosforanów. Azot i fosfor bok potasu i węgla są najważniejszymi składnikami tkanek rośliny. Przy podawaniu PGC bogatego w mikroelementy i potas, szybkość przemiany materii Twoich roślin, a co za tym idzie – ich zapotrzebowanie na azot i fosfor mogły się zwiększyć i spowodować objawy niedoborów. Podaż N i P możesz regulować zmieniając wielkość obsady ryb w akwarium i/lub zmieniając dietę ryb. Ponadto możesz dodatkowo nawozić N-P-K – w tym celu, w warunkach domowych używane są najczęściej KNO3 i KH2PO4.
po nawożeniu jakby tłustą plamę na powierzchni, co to moze być, może kurz ,bo akwa od kiedy mam HQI jest
na dzień otwarte,
To, co widzisz na powierzchni wody, to warstwa kurzu i tłuszczu z pokarmu, stymulowana nawożeniem i bardzo skupionym światłem z HQI – zaczyna żyć swoim własnym życiem. IMHO na dłuższą metę warto zaopatrzyć się w przelew powierzchniowy, który dopina się do wlotu filtra zewnętrznego (robi to, zdaje się, Hagen) – nie jest drogi i raz na zawsze rozwiązuje ten problem. A warto, bo dopiero po oczyszczeniu powierzchni widać jak bardzo to paskudztwo hamuje przepływ światła.
A właśnie co do dozownika w PGC to też u Was taka kicha i praktycznie po naciśnięciu leci niecały 1ml,a nie 2 jak pisze w inst.?
Dozownik, to element, który jest przez nas kupowany nie produkowany. Chociaż po zakupie metodą próby losowej dozowniki zostały sprawdzone, jeśli chodzi o utrzymywanie przez nich dawki. Jednak sytuacje jak w/w mogą się zdarzyć – proszę Cię o bezpośredni kontakt na handel@aqua-art.pl w celu uzgodnienia wymiany dozownika na sprawny.
...Poza bardzo dużym niedoborem żelaza w PGC ...
Objawy, które opisywałeś do mnie na priv’a IMHO nie są objawami niedoboru żelaza polecam Ci serdecznie abstrakt Marcina Baranowskiego: http://www.holenderskie.pl/nawozenie/mineralne_zywienie_niedobory/
ze szczególnym naciskiem na słowa:
...Prawidłowa identyfikacja niedoborów mikro- i makroelementów na podstawie zmian wyglądu rośliny jest bardzo trudna i wymaga dużo doświadczenia...”
Szkoda, że nie odpowiedziałeś na moje pytania przesłane w odpowiedzi e-mail – może problem byłby już rozwiązany – ale widzę, że preferujesz szersze audytorium...
Co do ćwiczeń praktycznych - klasyczną chlorozę spowodowana brakiem żelaza i manganu można zaobserwować włączając w ustabilizowanym zbiorniku o zdrowych roślinach nie wykazujących niedoborów mocną lampę UV –polecam – będziesz od razu wiedział (a nie polegał na wyobraźni) jak to zjawisko wygląda w twoim zbiorniku. Dodam, że po wyłączeniu lampy i utrzymaniu właściwych metod pielęgnacji objawy szybko ustępują.
Swoją drogą – podziwiam - jak na osobę, która 10-02-2004 odkrywała znaczenie potasu jako makroelementu niezbędnego dla wzrostu roślin, wykazujesz niesamowitą pewność siebie w wygłaszaniu kategorycznych opinii w bardzo nowym dla Ciebie temacie.
Będąc w Twoim położeniu, bałbym się, aby nie wprowadzać czytających w błąd oraz nie spowodować utraty wiarygodności i spadku zaufania czytających dla kolejnych Twoich wypowiedzi.
ale.... to Twoja sprawa....
Widzę, że po okresie entuzjazmu, nadchodzi okres rzeczowej oceny...
No właśnie ....RZECZOWEJ, a rzeczowość to IMHO fakty i merytoryczna ocena, myślę, że można to wszystko znaleźć tutaj: http://www.holenderskie.pl/forum/viewtopic.php?t=8022&sid=0fcdc012af2b998da0674109abb2c799
dodam, że Wiesiek Pogorzelec był użytkownikiem wersji testowej PGB i jako jedenego z niewielu, jego oceny choć merytoryczne, były surowe i krytyczne, a przy tym bardzo rzeczowe. Tym bardziej IMHO cenna i merytoryczna jest jego aktualna opinia... a zdjęcia świadczą same za siebie, tym bardziej, że jest on doskonałym akwarystą z wielkim doświadczeniem i wiedzą.
Najgorzej znoszą to echinodorusy i valissneria
IMHO w/w rośliny należą do łatwych i bardzo łatwych – przyznam, że jakiś czas temu pozbyłem się ostatnich przedstawicieli tych gatunków ze względy na gigantyzm i zbyt szybki wzrost (z wyjątkiem tenellusa). Jeśli chodzi o ich nawożenie, to kluczowe wydaje się być N-P-K, dlatego np. przy mocno zasiedlonych zbiornikach rybami żyworodnym i przy częstych podmianach wody są śliczne i rosną jak głupie praktycznie bez nawożenia.
Jeśli mogę służyć radą, w tej materii - bardzo proszę.
Widzę sporo postów z podpisem „Wa-wa” może warto byłoby reaktywować „cośrodowe” spotkania warszawskich akwarystów w Milenium Plaza i zintegrować się trochę w „realu”, myślę, że wiele prostych problemów akwarystycznych szybciej by się rozwiązało.
dziadekk
04-22-2004, 15:06
Dzięki Bartku za info.
Od dłuższego czasu próbowałem znaleźć na holenderskim odpowiedź na moje problemy, ale chyba za późno się tam zarejestrowałem, bo w bieżących postach ciężko znaleźć dużo informacji o podstawach nawożenia, a szukanie w archiwum niestety bywa pracochłonne i uciążliwe.
A przy okazji, kiedy zaprezentujesz nam PGP? :lol:
No ja choć nie pisuje za często :wink: (kilka razy) na holenderskie, to odwiedzam je regularnie codziennie. I z tego co widzę panują tam raczej pozytywne opinie na temat PGC. Fachowców :wink: Sam już do końca nie wiedziałem... :?
Dlatego uważam że dobrym posunięciem było umieścić tu odpowiedź na zarzuty. Mnie przekonała :D
PawelDorn
04-23-2004, 07:29
.... Widzę sporo postów z podpisem „Wa-wa” może warto byłoby reaktywować „cośrodowe” spotkania warszawskich akwarystów w Milenium Plaza i zintegrować się trochę w „realu”, myślę, że wiele prostych problemów akwarystycznych szybciej by się rozwiązało.
Wiem,że Polska to Warszawa-Wolny Śląsk-a potem reszta, ale czy uważasz, że tylko Warszawiacy mogą mieć dostęp do rozwiązań prostych problemów?
Spotkania są fajne (w Rzeszowie niestety nie słyszałem o takowych) ale jako początkujący akwarysta, chciałbym mieć dostęp do rozwiązań tak prostych jak i trudnych problemów - a taki mam czytając to forum.
:oops:
mario_76
04-23-2004, 13:17
Wiem,że Polska to Warszawa-Wolny Śląsk-a potem reszta, ale czy uważasz, że tylko Warszawiacy mogą mieć dostęp do rozwiązań prostych problemów?
Spotkania są fajne (w Rzeszowie niestety nie słyszałem o takowych) ale jako początkujący akwarysta, chciałbym mieć dostęp do rozwiązań tak prostych jak i trudnych problemów - a taki mam czytając to forum.
:oops:[/quote]
Chyba źle zrozumiałeś przedmówcę...chodzi tylko o to, że jeśli wielu akwarystów mieszka w wawie to można się spotkac i pogadać o wielu sprawach w "realnym świecie", co oczywiście nie spowoduje, że o "prostych problemach" nie bedziemy dalej pisać na forum.
A więc Bartku nie bedę robił obciachu i ze względu na złe odmierzanie dozownika wymieniał go,bo przecież można nalewać PGC poprzez jakąś miarkę i myślę że to bedzie pewniejsze.Jednak sam lałem nie zwracając wcześniej uwagi z dozownika i dlatego dobrze jest zwrócić uwagę aby zapewnić odpowiednie dozowanie.
Myślałem o tym filtrze powierzchniowym ,a robi go też eheim,ale teraz to zjawisko ustąpiło.
Bartłomiej Lipczyński
04-24-2004, 15:24
Myślałem o tym filtrze powierzchniowym ,a robi go też eheim,ale teraz to zjawisko ustąpiło.
Eheim'a zdecydowanie odradzam (jest bardzo mało efektywny, wielki i natychmiast się zapycha) - męczyłem się z nim dwa, lata gdy niedawno go wyrzuciłem i zastąpiłem w/w odetchnołem z ulgą.
A dzięki Bartku za odpowiedź. A ja biorąc przykład z filtrów kupiłbym eheima i widzę ,że muszę
jednak zmienić kierunek zainteresowania i uśmiechnąć się w stronę Hagena
Drogi Bartku,
Przepraszam, że późno ale dopiero dzisiaj mam okazję odpisać na Twój post. Po pierwszej radości związanej z Twoim pojawieniem się na tym forum, niestety wprawiłeś mnie potem w wisielczy nastrój....
Nie chcę, Ci doradzać, tym bardziej pouczać, chcę tylko żebyś może przemyślał pewne sprawy, oczywiście nie musisz....
1. "Książę Karol".
Wiesz, Stary trochę zabolało, można nad Klientem (a za tokowego się uważam) delikatnie pokiwać z politowaniem głową, mozna próbować wszystko obrócić w delktatny neutralny żart, nie można go wyszydzać ani z niego kpić. Napisałeś na Swojej stronie w momencie zakładania działalności gospodarczej "przechodzę na profesjonalizm, nie żartuję". Otóż albo cały czas przechodzisz, albo żartowałeś. Profesjonalizm w prowadzeniu działalności produkcyjno-handlowej w dużej mierze związany jest z podejściem do twojego potencjalnego rynku, wierz mi to ważne, ważniejsze od obowiązku rejestracyjnego. Obserwując Twoje wejście na rynek, powiem szczerze, że obserwowałem zjawisko powstawania popytu w dosyć wąskiej niszy rynkowej, na niespotykaną skalę, jeszcze przed powstaniem jakiejkowiek podaży!!!!!. Bartek, są ludzie którzy podpisali by cyrograqf z kimkolwiek za entuzjazjm potencjalnych wtedy jeszcze klientów i PR, wierz mi, zajmuję się tym profesjonalnie.
2. '"Pokaż mi swoje akwarium, a powiem Ci co sądzę o twoich radach.""
Bardzo dużo prawdy jest w tym co napisałeś. Natomiast, jest i drua strona medalu jak zwyke. Napisałeś post na forum dyskusyjne prowadzone przez akwarystów-amatorów dla akwarystów amatorów. Jedyna "insfrastruktura badawcza" jaką dysponujemy są firmowe testy akwarystyczne, nasza wiedza często budowana jest mozolnie w wieku w daleko zaszkolnym, gdzie ślęcząc wieczoram, przeklinamy brak uwagii na chemii i biologii. Tak, jesteśmy amatorami. Po to zakładamy takie fora i wspieramy się nawazjem wiedzą abyśmy wszyscy mogli nwazajem korzystać z własnego dorobku. Wierz mi, że to bardzo dużo. Nie spotkałem się na tym forum z wypowiedziami guru od podwodnego sadownictwa w postacie teoretycznych dywagacji, a raczej z bazowaniem na własnych doświadczeniach opisywanych z dużą dozą ostrożności. Wiemy kim jesteśmy i może dlatego poświecamy sobie nawzajem czas żeby sobie pomagać. To też możesz docenić.
2. Dla kogo Planta Ganier Classic.
Nie rozczarowywuj mnie. Nie porównuje nikt efektów używania Twojego nawozu do np.TMG, czy też stosowania zestawów przygotowywanych przez niektórych po nocach w kuchniach. Mam nadzieję i gorąco w to wierzę, że dopracowywujesz produkt, który wymiecie produkty Tetry, Sery, JBL. To nie są wysublimowane produkty, przeznaczone do zbiorników ogólnych i w powstaniu naszej polskiej alternatywy dla tych nawozów wierzymy. Porównywanie efektu wzrostu roslin dotyczy w większości tego typu produktów.
3. Polskie piekło - "wolność rządzi".
Bartek, błagam nie z tej strony. Nie zaczynaj na starcie w ten sposób, nasza skłonność do egazltowania poczucia krzywdy, ilość terorii spiskowych pojawiających się na tej szerokości geograficznej, powinny stanowić zagadkę na pograniczu nauki i fantastyki, większą od Trójkąta Bermudzkiego. Tak się składa że znam dwóch adminów tego forum i ostatnią rzeczą do tórej Ci ludzie dopuszczą to bezsadne pyskówy, nagonki, czy szeroko rozpopularyzowany ostatnio 'polski parlamentaryzm".
Bartek nie chce Cię urazić, nie chcę wywoływać żadnej polemikii, zrobiło misię głupio i postanowiłem coś skrobnąć. Nie wiem czy masz pojęcie jak duma rozpiera niektórych nas, że w tym naszym małym świecie potegą staje Gość z kreseczką nad "n" i koncówką "ski" w nazwisku. Niejeden gdzieś tam po cichu podbudowywując własne ego gada do siebie wieczorem "jeden z nas". I tak ma być, mam nadzieję, że świadomość "Twoich amatorskich" korzeni będzie towarzyszyła przez następne lata rozwoju Twojej firmy. Niestety, albo i stety ma się produkt to ma się i klientów,
Pozdrawiam i walcz, udoskonalaj, rozwijaj się
Semagic
P.S. Nie odpuszczę echinodorusów, zakochałem się w nich i koniec. Zgadza się, wiąże się to okresową wymianą obsady baniaka, ale cóż idą w świat. Jeżeli tylko za jakiś czas będę mógł "zaznaczyć" w którymkolwiek z twoich projektów jakąś gigantyczną amazonką to wal jak w dym. Co prawda duma może mnie potem rozerwać, ale co mi tam.
Bartłomiej Lipczyński
05-19-2004, 21:00
Po pierwszej radości związanej z Twoim pojawieniem się na tym forum...
Właśnie tego typu grafomańsko-protekcjonalne dyrdymały nie posiadające merytorycznej treści, osób, które oprócz wybujałego-wirtualnego ego niewiele mają do powiedzenia i pokazania, powodują, iż większość osób znających materie, odchodzi w cień... ja również dość mam tego typu głupich ataków, choćby ukraszonych pseudo kwiecistą retoryką.
Publikacja listu kierowanego do jednej konkretnej osoby, nie związanego merytorycznie z wątkiem na publicznym forum dobitnie świadczy o w/w symptomie - ale rozumiem, że moderatorom forum, to nie przeszkadza. The show must go on!
Per "Stary" może się zwracać do mnie dość nieliczne grono przyjaciół, do których Ty(semagic) się z pewnością nie zaliczasz. Natomiast protekcjonalne zwroty typu "rozczarowałeś mnie" zachowaj dla młodszego rodzeństwa lub kolegów spod bloku.
Żegnam wszystkich serdecznie
EOT!!!
eja ludziska ogrodnicy, spece od roślin, może będzie ktoś taki miły i chętny podzielić się symfonią złotą!!!! jak tak to zapraszam na gg. z góry big thx.
arturgołąb
05-20-2004, 22:28
w toruniu na v forum akwarystycznym kupilem PGC za 15,50 jak myslicie czy to tanio? mi sie wydaje ze taniocha pewnie,że taniocha,ja w Tarnowie muszę płacić ok 22 zł :(
Lord Paszka
05-24-2004, 09:48
Właśnie tego typu grafomańsko-protekcjonalne dyrdymały nie posiadające merytorycznej treści, osób, które oprócz wybujałego-wirtualnego ego niewiele mają do powiedzenia i pokazania, powodują, iż większość osób znających materie, odchodzi w cień... ja również dość mam tego typu głupich ataków, choćby ukraszonych pseudo kwiecistą retoryką.
Publikacja listu kierowanego do jednej konkretnej osoby, nie związanego merytorycznie z wątkiem na publicznym forum dobitnie świadczy o w/w symptomie - ale rozumiem, że moderatorom forum, to nie przeszkadza.
Jeżeli moderatorom nie przeszkadzał w/w symptom w Twojej wypowiedzi (nigdzie nie mogę znaleźć definicji symptomu wybujałego-wirtualnego ego, ale brzmi nieźle) to nie wiem dlaczego miałoby to być zrobione w stosunku do Semagica chociażby z tego powodu, że ma sporo racji.
To co odróżnia nawóz Twojej produkcji od innych to znajomość jego składu. Stosowanie PGC to czysty totolotek. Nie znając jego składu nie ma nawet co zastanawiać się nad jego skutecznością. To co mogę powiedzieć na temat PGC to to, że na bazie doświadczeń (nie tylko własnych) śmiało stwierdzam, że aby można go było nazwać uniwersalnym nawozem do roślin akwariowych koniecznie musisz jeszcze nad nim popracować.