Zobacz pełną wersję : Złe oblicze kiryska?
Witam. Kupiłem kiryska spiżowego.PRzed zakupem bardzo dużo czytałem na temat tej rybkii przed zakupem dostosowałem mój zbiornik do potrzeb tej ryby - chodzi mi mianowicie o odpowiedni piasek. Ale mniejsza o to. Problem w tym, że mam w moim akwarium bojownika, malutkiego glonojada i świętej pamięci głupika. Wczesniej bojownik nawet nie brał sie za głupika bo nie byl w stanie go dogonić(jest już troche stary). Po wpuszczeniu do zbiornika kiryska i porządnym nakarmieniu go poszedłem sobie na miasto. Bardzo sie zdziwiłem gdy zauważyłem po przyjściu(po jakiś 2 godzinach), że gupika po prostu nie ma. Po dłuższych poszukiwaniach okazało się ze głupik został zjedzony.
Teraz sam nie wiem kto zabił. Czy był to stary, mało ruchliwy bojownik, który nie przeszkadzał w życiu głupika czy po prostu młody kirysek zapolował sobie na świeże mięsko.
Czy zna ktoś podobne przypadki, kiedy to służba sanitarna poluje na mniejsze od siebie rybki?
Michał J
04-04-2004, 08:11
Nie chce mi się wierzy, że zrobił to kirysek :? To był raczej bojownik. Widocznie nie taki dziadek z tej rybki ;)
Ja też nie wierzę że to kirysek.....przecież to uosobienie łagodności: nikomu nie wadzi, nikim się nieinteresuje, jego głowne zajęcie to przeszukiwanie żwirku :D. Może trup gupika leży w jakimś zakamarku?
Na pewno nie kirysek. Może gupik zdechł a glonojad lub kirysek zajadali ciało?
To na 100wę nie kirysek. Kiryski to łagodne rybcie i nikomu by nie zrobiły krzywdy :wink: Według mnie mógł to zrobić bojownik (miałam kiedyś podobną sytuację), albo gupik zdechł z jakiegoś powodu i dzieła dokończyła inna rybcia. Duch ma rację. Przeszukaj akwarium, może leży gdzieś w trudno zauważalnym miejscu..
rownierz podzielam zdanie kolegow to na pewno nie byl kirysek!!!
mam kiryski od zawsze i nigdy nawet nie widzialem zeby jakąkolwiek rybkre nawet pogonil nie mowiac juz o jej zjedzeniu!
pozdrawiam
Zwłokibyły było znalezione i od razu usunięte. Sam też powątpiewam, że to kirysek zabił ale nie mam pewności bo nie widziałem kto sie do tego przyczynił. Rybki czują się bardzo dobrze a głupik był młody więc śmierć naturalna nie wchodzi tu w grę.
Sam mam jeszcze jedno pytanie... czy śmierć głupika nie była wynikiem stresu kiryska po wpuszczeniu do nowego zbiornika? Tu moge sobie tylko gdybać ale chyba już nie bede trzymał w moim zbiorniku małych rybek póki bojownik nie zejdzie z tego świata...
ja proponuje zaprowadzic kiryska na policje zeby go przesluchali :P no w koncu nasz policja to sami speszjalici :P
a tak powaznie to nie kirysek tylko napewno jakis alein przylecial i puknol tego gupika :)
-Bartek-
04-04-2004, 20:16
Nawet nie wiesz co potrafi głodny bojownik. Jak wielki był bojownik i ten gupik?
Trudno mi to zmierzyć ale bojownik ma takie rozmiary jak powinien mieć normalny duży bojownik a gupik miał może 3 centymetry dlugosci...Czyli sprawa się wyjaśniła. Bojownik nie mógł się doczekać wieczornego karmienia i na obiad zjadł gupika a pozniej na kolacje nie zjadł niczego.
El Habanero
04-05-2004, 00:37
Kupiłem kiryska spiżowego.
Czy sądzisz że ten pojedynczy kirysek będzie się miał dobrze ? :?
Planuje dokupić jeszcze 2 kiryski ale to dopiero wtedy jak bede mial nowe akwarium czyli za jakiś miesiąc.