Zobacz pełną wersję : swiderki
co sadzicei o wrzuceniu na dno kilku swiderkum d opseudotropheusow i swirku sredniej grubosci
Jesli chodzi o swiderki to sa one pozyteczne gdy masz np drobny piasek kwarcowy. Wtedy dzieki nim nie powstaja miejsca beztlenowe.
Świderki są skutecze w drobnym żwirku i piasku, ale osobiście stosuję je w grubym żwirze i nie narzekam. Zdecydowanie polecam.
nie mecza sie i nie padaja w grubym zwirze
Jeżeli można wiedzieć, to skąd wiesz, że się nie męczą w drobnym żwirze, bo to chyba wiedzą tylko ślimaki :lol:. Jeśli chodzi o to czy padają, to nie padają :lol:.
Ja mam żwir 2-3mm czy tez moge mieć świderki??? bo sie właśnie zastanawiam nad zakupem
Siemanko mam małą fabrykę świderków w moim baniaku i oddając je na lewo i prawo zuważyłem, że granulacja podłoża nie ma praktycznie dla nich znaczenia równie dobrze czują się w akwa z piachem co w baniaku z 10-12 mm żwirem. Fakt są pożyteczne ale kiedy mają dalikatnie za dobrze to można je znalezć wszędzie ( nawet w moim fluvalu 304 grrrr ) wejdą w każdą szczeline kilka razy zablokowały mi wirnik filtra wewnętrznego jeżeli zrobią coś z zewnetrznym (który jest ich przedszkolem czy szkołą) będzie przeprowadzka do WISŁY. Mnożą się wyjątkowo szybko niestety jedyną metodą na regulowanie pogłowia jest regularna podmiana wody (razem z osadem ze żwirku odsysam mnóstwo młodych) ewentualnie RĘCZNE wybieranie ślimaków. Zastanówcie sie czy chcecie je wprowadzić do akwa moja żonka nie może znieść co wieczór widoku chmary słimaków wyłażących zaraz po zgaszeniu światła i pokrywających 50% przednie ściany ( horror !!!)
Pozdrawiam i zostawiam do przemyślenia Krasa
Zaznaczam, że są to tylko moje spostrzeżenia i nie chcę nikogo zniechęcać w trzymaniu tych mimo wszystko pożytecznych stworzonek.
Krasa a jakbyś tak sypał mniej żarcia? ja staram się rybom jednorazowo podawać tyle, żeby na dno nic nie spadło. Karmię nawet czasem do 8 razy dziennie ale w bardzo małych porcjach. Bo z tego co słyszałem ze można zmniejszyć ich populację przez mniej obfite karmienie ryb.
Zresztą nie miałem ich jeszcze nigdy to się mądrzył nie będę, sam kiedyś zobaczę
To, że świderki wyłażą na szybę i rośliny w akwarium może świadczyć o procesach gnilnych zachodzących w podłożu. Mam te ślimaki już od 3 lat i nigdy tego nie zaobserwowałam, ale czytałam, że właśnie te ślimaki są dobrym wskaźnikem na gnicie w podłożu.
To, że świderki wyłażą na szybę i rośliny w akwarium może świadczyć o procesach gnilnych zachodzących w podłożu. No właśnie. Hm. Wpuściłam 4 dni temu 12 świdrosków do akwa i zniknęły grzecznie, choć b. wolno w żwirze. A dziś patrzę i widzę jednego świdra na szybie, w połowie wysokości akwa, a 2 inne wbite mordą w żwir, ale z muszlami na wierzchu. Myślałam, że ciężko im żyć w grubszym żwirze (8-10 mm) - lookam po forum i słyszę, że cięższy żwir im nie przeszkadza, ale może to być właśnie gnicie. Dod. argumentem za gniciem jest nurzaniec, który od ok. tygodnia co i rusz "oddaje" jedną z łodyg, tzn. puszcza ona dno i odfruwa, totalnie bez korzeni, często za to jest lekko zbrązowiała. :(
Zmiany w akwa w ostatnim czasie to zmniejszenie poziomu NO3 za pomocą podmian i woreczków Zooleka NO3- oraz stopniowe podniesienie temp. w akwa z 22 stopni do 25.
Proszę o analizę sytuacji...
To, że świderki wyłażą na szybę i rośliny w akwarium może świadczyć o procesach gnilnych zachodzących w podłożu. Mam te ślimaki już od 3 lat i nigdy tego nie zaobserwowałam, ale czytałam, że właśnie te ślimaki są dobrym wskaźnikem na gnicie w podłożu.
Primo - zależy kiedy ślimaki wykazują aktywność - w nocy to świderki miałbyś i na suficie gdyby nie blokująca ich zapędy spacerowicza pokrywa 8)
Podaj nazwę magazynu albo autora tego artykułu bom ciekaw.
Z własnych doświadczeń mogę śmiało stwierdzić, że tam gdzie gnijące resztki roślin albo rybka-denatka tam najsampierw znajdziesz świderkosy ;)
Pzd.
Z własnych doświadczeń mogę śmiało stwioerdzić, że tam gdzie gnijące resztki roślin albo rybka-denatka tam najsampierw znajdziesz świderkosy
No to bez dwóch zdań mam w akwa korzeń-sztywniaka. Bo tam ta bestia wlazła i wisi. Głową w górę, muszlą w dół. Pod korzeniem - a ten korzeń jest tuż przy pow. wody i nad wodą. Głupie toto. Niech złazi! Czego tam szuka?
Może zwiedza?? W końcu to nowe miejsce - sprawdź czy nie ma okularów słonecznych i aparatu przy czułkach 8)
Chyba ma aparat słuchowy! I to wy-łą-czo-ny, bo nie słyszy jak do niego mówię, że ma złazić! Co to w ogóle za świderki rozbestwione? Miały siedzieć w dnie, a nie turystykę wodną uprawiać mi po zbiorniku! Ciekawe, kto je tak rozpuścił 8)
Jak łazi i nie słyszy co mówisz to go zwal niech dno czyści.
To, że świderki wyłażą na szybę i rośliny w akwarium może świadczyć o procesach gnilnych zachodzących w podłożu. Mam te ślimaki już od 3 lat i nigdy tego nie zaobserwowałam, ale czytałam, że właśnie te ślimaki są dobrym wskaźnikem na gnicie w podłożu.
Primo - zależy kiedy ślimaki wykazują aktywność - w nocy to świderki miałbyś i na suficie gdyby nie blokująca ich zapędy spacerowicza pokrywa 8)
Podaj nazwę magazynu albo autora tego artykułu bom ciekaw.
Z własnych doświadczeń mogę śmiało stwierdzić, że tam gdzie gnijące resztki roślin albo rybka-denatka tam najsampierw znajdziesz świderkosy ;)
Pzd.
Dr Jerzy Lewczuk w książce "Domowe akwarium słodkowodne" o tych ślimakach pisze tak:
"Melanoides tuberculata - to ślimak pochodzący z Azji i Afryki. Jego muszla z wyglądu przypomina muszlę błotniarki, jest jednak znacznie węższa, silniej skręcona i znacznie krótsza (do 2 cm). Ślimak ten stale przebywa w podłożu, odżywia się detrytusem. Przypisuje się mu rolę wskaźnika stanu podłoża w akwarium. Jeśli w dnie nasilają się procesy gnilne, wychodzi on na szybę akwarium. W dobrych warunkach szybko się rozmnaża, jest żyworodny, nie wymaga specjalnej opieki.
Mam je w tej chwili dwóch akwariach tam gdzie granulacja żwiru jest ok. 2- 3 mm nigdy nie widziałam ich na szybie czy roślinach, nawet w nocy. Czasem tylko widzę sterczący rożek skorupy w żwirze, ale nigdy na powierzchni nie widziałam całego. W drugim przy bardzo małej granulacji (plaża- pył) widzę, że są na wierzchu i nie mogą się zagłębić z jakiegoś powodu. Na powierzchni piasku kreślą spiralne labirynty. Będę je musiała przerzucić, żeby się nie męczyły. Dałam ich trochę znajomemu, granulacja ok. 5-10 mm i też jest nie tak jak trzeba. Uważam że granulacja podłoża ma wpływ na ich zachowania. Kiedyś padł mi filtr i wtedy wylazły na szybę chyba wszystkie jakie były w moim akwa. Kiedy wszystko wróciło do normy ślimaczki zeszły "do podziemia". Czytałam tez kiedyś o nich w którymś z numerów "Akwarium" (mam ich sporo. Oddałam do introligatora i mam teraz pięknie oprawione książki, a że wiekowa jestem to i sporo ich mam. Początkowo pojedyńcze egzemplarze, a od 67 roku kupowane cały czas - miałam wtedy 8 lat) nie powiem w którym numerze i z którego roku, za dużo wertowania.