PDA

Zobacz pełną wersję : Po podmianie wody - wielkie babelkowanie


Efendi_rekin
02-24-2005, 21:40
Witam
Za każdym razie po podmianie około 1/3 wody w moim 240 l baniaczku wszystkie roślinki pięknie babelkuja, wszystko babelkuje nawet glony, czy to wina bardzo dużej zawartości co2 w wodzie kranowej ??

chemick
02-24-2005, 21:53
TAK

rob1979
02-24-2005, 22:00
to z kranu leci woda gazowana :) ??
mnie sie wydawało ze bąblekowanie występuje z innej przyczyny. a może chodzi ci także o te bąbelki które osiadają na szybach i osprzęcie??

eretmodus
02-24-2005, 22:00
To raczej nie Co2. Od znawcy tematu dowiedziałem się że są dwa powody bąbelkowania .
1. Fotosynteza (o tym każdy akwamaniak wie)
2. Przy podmianie wody zmienia się jej poziom a coza tym idzie ciśnienie wewnątrz komórkowe które po dolaniu wody do właściwego poziomu , wyrównuje się powodując bąbelkowanie. Na pewno ma też jakieś znaczenie dodawanie wraz ze świeżą wodą porcji makro i mikro elementów.

monetka
02-24-2005, 22:33
Bylo juz pare teorii, teraz moja. http://aquagaleria.w.interia.pl/Smiles/1.gif

W wiekszosci przypadkow woda do podmiany jest zimniejsza niz ta w akwarium. W zimnej wodzie moze sie rozpuscic wiecej gazow, tak wiec rownowaga gazow w wodzie na podmiany jest inna niz w akwarium. Jezeli dolana woda wymiesza sie z ta akwariowa, zostaje ona w pewnym stopniu ogrzana i nie moze przyjac tej ilosci gazow, co miala wczesniej jako zimniejsza i stad cala magia babelkowania. Jezeli uzyjemy wody do podmian prosto z kranu, babelkowanie bedzie bardziej intensywne, gdyz wodociagowa woda dostarczana jest pod duzym cisnieniem do naszych mieszkan, a im wieksze cisnienie wody, tym wiecej rozpuszczonych w niej gazow.

Pozostaje pytanie czy te babelki sa szkodliwe dla ryb.
Niektorzy twierdza, ze w bardzo duzej ilosci tak, gdyz przesycona gazami woda (babelkowanie jest takim przypadkiem) moze byc szkodliwa dla ryb, gdyz po takiej podmianie wody prawdopodobnie znajduja sie w niej w nadmiarze N2 i O2. Oba te gazy przenikaja poprzez skrzela do krwiobiegu ryb, lecz tylko okreslona ilosc gazow moze zostac w niej rozpuszczona. O2 bedzie do pewnego stopnia zwiazany (hemoglobina), reszta rozpuszcona, N2 w organizmie nie bedzie zuzyte i znajdzie sie w rozpuszczonej postaci w krwiobiegu.
Jezeli ilosc rozpuszonych gazow w krwi bedzie wyzsza niz jej zdolnosc rozpuszczania tych gazow, to beda one babelkowac w organizmie ryby. Te babelkujace gazy wedruja w krwiobiegu ryby i moga osiadac w "ciasniesjszych" zakamarkach, co w ostatecznosci moze doprowadzic do emboli (zatorow) i choroby gazowej.
U mnie czasem w wystepuje w malym stopniu takie babelkowanie, ale zadnych ubocznych skutkow nie zauwazylam.
Czy rzeczywiscie moze to doprowadzic do choroby ryb, nie wiem, ale wiedziec nie zaszkodzi.....

Xriss88
02-24-2005, 22:40
Witam
Za każdym razie po podmianie około 1/3 wody w moim 240 l baniaczku wszystkie roślinki pięknie babelkuja, wszystko babelkuje nawet glony, czy to wina bardzo dużej zawartości co2 w wodzie kranowej ??

Moim skromnym zdaniem nie chodzi tu o CO2 z kranowy, a o nowa porcje mikro i makroelementow zawarta w kranowie. Dzieki temu twoje roslinki moga w pelni wykorzystac Co2 znajdujacy sie juz w akwarium..
M.in. niedobor fosforu, manganu - może być powodem braku "bąblowania" roślin.

Pozdrawiam: KS

jaroslawp
02-25-2005, 07:10
Witam
Za każdym razie po podmianie około 1/3 wody w moim 240 l baniaczku wszystkie roślinki pięknie babelkuja, wszystko babelkuje nawet glony, czy to wina bardzo dużej zawartości co2 w wodzie kranowej ??
Chyba nie.
Wg informacji uzyskanych z MPWiK w Krakowie zawartość CO2 w kranówie nie przekracza 10mg/l. Najczęściej jest to warstość 3-4 mg/l.
Wodociągowcy usuwają CO2 z wody, bo na dłuższą metę kwas węglowy niszczy przewody (rury).
Skład chemiczny Twojej wody możesz uzyskać w firmie skąd masz wodę w Twoim mieście. Np. dla Krakowa http://www.mpwik.krakow.pl/menu5_1.html

itil
02-25-2005, 07:41
TAK

Nie masz racji (a tak btw, skąd ta teoria? :wink:)

Chwilowe bąbelkowanie po zaraz podmianie wody nie wynika z procesów prowadzonych przez rośliny, składu wody, makro i mikroelementów etc. Proponuję prosty eksperyment: weź szklankę, nalej do niej wody i zaobserwuj co się dzieje. W szklance nie ma roślin, glonów, etc, nie miesza się ciepła woda z zimną czy coś w tym stylu (zapewniam także, że sama szklanka nie przeprowadza fotosyntezy :wink:). Te bąbelki które powstaną, to po prostu powietrze, które woda "uwięziła" w sobie.

Zgodzę się po części z monetką, róznica temperatur też ma znaczene, lecz w tym przypadku niewielkie, bo sama róznica jest niewielka i to nie ona jest "głównym sprawcą". Takie jest moje skromne zdanie.

wojtass_maniak
02-25-2005, 08:06
jest to chlor, jesli lejesz wode nie odstana

XAC
02-25-2005, 09:31
jest to chlor, jesli lejesz wode nie odstana
Nie!
A przeczytajcie wypowiedź Monetki dotyczącą różnicy ciśnień - bo wie co pisze!

chemick
02-25-2005, 11:03
Nie masz racji (a tak btw, skąd ta teoria? )

Moje TAK bylo uproszczeniem. Tez uwazam, ze babelki sa spowodowane duza iloscia rozpuszczonego powietrza w kranowiance. Zakladalem rowniez, ze ilosc CO2 tez bedzie wieksza (wiecej powietrza=wiecej CO2). Nie wiedzialem jednak, ze wodociagowa wode pozbawia sie tego gazu.

A teoria chlorowa jest nudna. W moim miescie woda nalana do szklanki czasami jest mleczna od mikro babelkow a nie jest chlorowana.

eretmodus
02-25-2005, 12:59
Czy aby wątek się nie zatracił?
Piszemy o bąbelkowaniu roślin po podmianie czy bąbelkach osadzających się na szybach i innych rzeczach w akwa po podmianie?

hib1
02-25-2005, 19:25
Chwilowe bąbelkowanie po zaraz podmianie wody nie wynika z procesów prowadzonych przez rośliny, składu wody, makro i mikroelementów etc. Proponuję prosty eksperyment: weź szklankę, nalej do niej wody i zaobserwuj co się dzieje. W szklance nie ma roślin, glonów, etc, nie miesza się ciepła woda z zimną czy coś w tym stylu (zapewniam także, że sama szklanka nie przeprowadza fotosyntezy :wink:). Te bąbelki które powstaną, to po prostu powietrze, które woda "uwięziła" w sobie.

Chodzi o bąbelkowanie roślin, a nie szyb :wink: . U mnie na szybach po podmianie nic nie osiada, a rośliny bąbelkują. Już zresztą na forum (tym lub roślinnnym SRWiA) niedawno o tym dyskutowałem. Do mnie przemawia teoria etermodusa i monetki.

sliski
02-25-2005, 22:15
no tak zaluzmy ze w kranie mamy 6 atmosfer to jesli jest to liniowa harakterystyka to gazow bedzie 6razy wiecej pozatym gazy te wytracaja sie juz w przewodach ktore sami odpowietrzamy odkrecajac krany.
Tempetatura niema wielkiego znaczenia. z tym ze takie bable robia sie na szybie i wszedzie

Efendi_rekin
02-25-2005, 22:53
:shock: :shock: :shock:
WOW wczoraj w nocy tak od niechcenia zalozylem watek i teraz patrze a tu takie wielkie poruszenie. Dziekuje wszystkim za zabranie glosu i bacznie obserwuje jego rozwoj. Dodam tylko ze chodzi mi tylko o babelkowanie rosiln ale to najprawdopodobnie swierza dostawa mikoroelementow i nieznacznej ale zawsze siwezej dawce CO2.
Dziekuje jaroslawpowi za linka ktorego mam dodanego do ulubionych ale nie wpadlen na to zeby w nim zobaczyc poziom CO2 :oops:

Od siebie moge powiedziec ze faktycznie nie chodzi mi o to ze na roslinach sa babelki przyczepione bo babelki sa przyczepione do wszystkiego po podmianie, ale rosliny poprostu babelkuja jak po podaniu co2 z mojej bimbrowni. I tak samo nie zauwazylem jakis specjalnych objaw u moich rybek po takiej operacji, no moze tylko zawsze samiec zaczyna sie zalecac do samicy :lol: (pyszczaki i jest to spowodowanie zwiekszeniem ph)
Dziekuje za wszystkie wypowiedzi i zachecam do dalszej dyskusji.

itil
03-02-2005, 09:11
Chodzi o bąbelkowanie roślin, a nie szyb :wink: .

Nie chodziło mi o bąbelkowanie stricte na szybach, ale na jakiejkolwiek powierzchni. Do świeżo nalanej wody w szklance wsadź roślinę w połóż w zaciemnieniu. Bąbelki pojawią się także na roślinie, choć nie będzie fotosyntezować.

walet
03-13-2009, 22:52
Witam ,przeczytałem ten wątek i pozwolę sobie na pewną uwage ,w moim akwa intensywne bąblowanie roslin występuje zawsze po podmianie 30% wody i trwa około1-2dni ,raczej nie jest to tylko różnica ciśnień komórkowych, wodę podaję przez RO 8-10 godzin małym strumieniem, czy zawartości CO2 ,ponieważ CO2 dawkuję i takiego mocnego bąblowania po kilku dniach od wymiany nie ma, poziom sprawdzam testem sery, dostarczenie makro i mikro też raczej wykluczam bo codzienne dawki nawozu nie skutkują zwiększeniem bąblowania , ale zauważyłem że po dolaniu np 5 litrów świeżej wody z kranu zwiększa się bąblowanie roślin. Czy to nie jest wynik dostarczenia chloru do wody? Jest to jeden ze składników potrzebnych do wzrostu roślin odpowiedzialny za reakcję fotosyntezy