daniel90
02-21-2005, 17:58
Stało się u mnie coś niespodziewanego, mianowicie, tak jak w podpisie mam w 10l narybek brzanki i platki oraz 3cm zbrojnika niebieskiego (prawie narybek - młodziutki). Akwa istniało sobie jakieś 3 tygodnie i zostało przyniesione do mnie, mam je od półtora tygodnia. No i tak widzę, że można mu dawać warzywa(zbrojnikowi) - więc i ja mu dogodzę, może posmakuje (wcześniej dawałem i nie ruszał). Ukroiłem plasterek marchewki, sparzyłem i umieściłem w akwa, obserwowałem, obserwowałem, ale nie ruszył nawet.
Na drugi dzień rano patrzę - mleko, a nie woda. Myślicie, że to pierwotniaki?
Czytałem, że takie rzeczy dzieją się w świeżych akwa (moje do takiego nie należało), ale czytałem różwnież że w marchwii znajdują się formy przetrwalnikowe pierotniaków- chyba pantofelków, myślicie, że zostały pobudzone i się rozwinęły? Wiem, że się nimi karmi mały narybek. Czy to moim nie zaszkodzi i czy to jest to co myślę ?
Na drugi dzień rano patrzę - mleko, a nie woda. Myślicie, że to pierwotniaki?
Czytałem, że takie rzeczy dzieją się w świeżych akwa (moje do takiego nie należało), ale czytałem różwnież że w marchwii znajdują się formy przetrwalnikowe pierotniaków- chyba pantofelków, myślicie, że zostały pobudzone i się rozwinęły? Wiem, że się nimi karmi mały narybek. Czy to moim nie zaszkodzi i czy to jest to co myślę ?