Zobacz pełną wersję : tarło kakadu-i narybek w ogólnym
cztery dni temu chyba do czegoś doszło :wink: pomiędzy moim samcem kakadu a jedną z pań. Akcja rozegrała się w na pół zagrzebanym w podłożu kokosie.... po kilku dniach zalotów i machaniu ogonem :) . Po wszystkim samiec stracił zainteresowanie a samica zrobiła się żółciutka z wyraźną czarną pręgą. Siedzi prawie cały czas w kokosie i goni ciekawskich.
Dziś zauważyłem ciekawą rzecz: samica wypływała z koksa z większymi kawałkami podłoża(drobny żwirek - prawie piasek) w pyszczku i wyrzucała je nieopodal. Pracowała tak ok. pół godziny. Kopała jakiś dołek? Z tego co wiem kakadu składają ikrę na sklepieniach kryjówek.... :?
Potem zaczęła przepychać liście z dna tak by bardziej zamaskować wejście (choć kokos i tak jest w chaszczach) ... byłem nieźle zdziwiony. Nie podejrzewałem , że kakadu są takie zmyślne.
Ciekaw jestem czy coś z tego będzie. To pierwszy raz u mnie w akwa i chcę zostawić sprawy tak jak są - nie zamierzam przenosić ikry itp... Tak wogóle to ikry nawet jeszcze nie widziałem ale nie chcę zaglądać gdyż przestraszona samiczka kakadu, może ją zjeść. Zresztą chętnych na ikrę albo młode mam aż zanadto (np. zbrojniki).
W każdym razie dla takich chwil, spędzonych na obserwacji wydarzeń w akwa - warto się tym zajmować.
PS a wygląda na to, że ramirezki też coś wykombinowały, tylko jeszcze nie wiadomo CZY? i CO? :lol:
Ok. Dziś wreszcie zauważyłem stadko mikrokakadu, nie wim ile jest narybku, ciężko go policzyć w gąszczu. Samiczka jest na zewnątrz kryjówki i goni wszystkich zbliżających się. Czasem chwyta malucha w pyszczek i zanosi go do rodzeństwa, jeśli za daleko odpłynął. Ciekaw jest co z tego wyniknie. Niepokoi mnie trochę długi okrez od tarła, który upłynął zanim pojawił się narybek.
Glorification
02-22-2005, 17:01
Zazwyczaj zanim samica kakadu wypowadzi młode mija okolo 7-10 dni (zależy od temperatury po złożeniu ikry). Zbrojniki już narybkowi raczej nic nie zrobią ... niestetty odchów w akwa ogólnym to meczarnia, ryby dorastają w ciągu miesiąca do ok 1-1,2 cm na artemii ... o ile nic ich nie zje wcześniej ...
Polecam odłowić prawie wszystkie maluchy do kotnika , a samicy zostawić 2-4 sztuki...
Chciałbym zobaczyć jak to wyjdzie w akwarium takim jak moje.. Jak na razie zauważyłem jedynie zainteresowanie kirysków młodymi. Samica ma się gdzie strategicznie z narybkiem ustawić, ma gdzie go schować więc zobaczymy. Obserwuję je ciągle tak więc jak sytuacja samicę przerośnie, spróbuję jej pomóc. Ale skłaniam się do pozostawienia narybku w tym zbiorniku. Jakbym tego nie spróbował, nigdy bym nie wiedział jak wygląda ciężka praca samiczki kakadu.
Minęło kolejne kilka dni i.... jest dobrze. Nie stwierdziłem znacznego ubytku ilości narybku (ale zabrzmiało) Narybek generalnie sprawniej się chowa, jest szybszy niż w pierwszych dniach i bardziej się słucha mamusi :lol: Samiczka zajęła teren obok swojej kryjówki (i miejsca tarła) przy bocznej ścianie akwarium. Z młodymi przebywa najczęściej w rogu, czujnie obserwując otoczenie. Kiryski, które początkowo atakowały, chyba się zniechęciły. Samica , choć mała - okazała się prawdziwym herosem 8) . Dziś zauważyłem , że młode pozwalają sobie odpływać dalej i nie giną wewnątrz innych mieszkańców akwarium - są po prostu niebywale szybkie. SZOK! Żywią się pierwotniakami o jakie w akwa ogólnym nietrudno i artemią... Samiec Kakadu , gdy czasem natknie się na taką wędrującą grupkę młodziaków, o dziwo, wogóle nie reaguje. Aby było ciekawiej - samiczka również nie goni samca, a jak gdzieś czytałem samiec po tarle jest regularnie przepędzany przez swą wybrankę...
Akwarystyka RZĄDZI. Spektakl prima sort :D
RedFalcon
02-25-2005, 18:59
Jakiej wielkości masz samicę i samca? I jaką masz temperaturę w akw.
daniel90
02-25-2005, 19:50
Ja chciałbym się spytać czy rzeczywiście w każdym akwa występują pierwotniaki, którymi może się narybek pożywiać ??
I czy kakadu żyje w kwaśnej wodzie (zbrojniki, neonki)?
jakie masz parametry wody i w ogóle jak ty to robisz ze ci się rozmnażają ja
chyba za bardzo się staram i nic z tego tylko ikra po dwóch dniach nic proszę napisz jak to wygląda u ciebie
Samiec ma ok. 7 cm długości, samica 4,5 cm.
Temperatura w akwa to 24 st.C , czasem wzrastająca do 25 st.C (jak nie dam okna na opcję "wietrzenie")
W moim akwa jest mnóstwo wszelkiego rodzaju pierwotniaków...inaczej być nie może. Mam Baaaaaardzo dużo roślin, nie przeprowadzam rewolucyjnych zmian w akwa. Staram się działać delikatnie. Narybek widać jak wsuwa coś z liści roślin, z toni, czy też z podłoża....
Kakadu żyje w wodzie o ph w granicach 6,5 do 7,5.... Ja u siebie w akwa mam 6,3 i jak widać nie jest im źle skoro się wytarły.
A jakie mam parametry?
Cóż dla wielu może to być nieodpowiedzialne ale wszystkie paramerty wody w akwa sprawdził mi mój kumpel w grudniu i wszystko było tak jak powinno być - tak mi powiedział, a ja wtedy nie przywiązywałem do tego należytej wagi. Teraz regularnie sprawdzam jedynie Ph, które reguluję podając do akwa CO2 z bimbrowni - i to działa. Podmiana raz na 10 dni - ok. 25% wody. Do filtracji używam Atmana F-304 800L/h. Podłoże filtus MHK wymieszany z drobnym , ciemnym żwirkiem. Oświetlenie 20WSunglo, 20WAquaGlo,18W Aquarelle....W akwa mam duuuuużo korzeni, liśnie dębowe na podłożu, dużo roślin, bardzo dużo kryjówek. Generalnie mam w akwa zarośnięty, dziki klimacik.
A jak się udało z kakadu? Sam się zdziwiłem. To pierwszy raz i dlatego zaskoczyło mnie to, że pojawił się z ikry narybek.
Wydaje mi się, że jakoś sobie radzę bo nie podpalam się bez potrzeby i nie używam chemii (oprócz okazjonalnego podawania nawozów).
Dobra, piszę co się dzieje dalej, gdyż wiem, że kakadu to dość popularny temat....
Minęło kilka kolejnych dni i samica już wędruje z narybkiem po całym akwarium. Pływają głównie przy dnie i kryją się już bardzo szybko i skutecznie. Ataki współmieszkańców praktycznie ustały więc jestem pełen nadziei. Samica w dniu wczorajszym zajęła z młodziakami centrum akwa - odsłonięty fragment dna. Widać, że czuje się już pewniej gdyż narybeek już sobie potrafi sam radzić w czasie zagrożenia - jak pisałem wczśniej - maluchy są niewiarygodnie szybkie. Zauważyłem ponadto, że młode już zabierają się do jedzenia rozdrobnionego pokarmu suchego - jaki m.in. podaję dorosłym osobnikom...
Druga samica próbowała dziś "przejąć" młode - zauważyłem , że złapała kilka w pyszczek i zaniosła je do swojej kryjówki. Młode po chwili wróciły od porywaczki. Wszystkie!
PS. znalazłem dziś w akwa 8 sztuk narybku...chyba gupiki. Samiczka gupika musiała je urodzić podczas swojego chwilowego pobytu w akwa. Była raptem jakieś 3 godziny i zostawiła prezent... Ponadto na szybie znalazłem w różnych miejscach mnóstwo jajeczek - chyba to sprawa kirysków. Ale nic z tego chyba nie będzie bo zasmakował w nich Samiec Kakadu.
Normalnie robi mi się w akwa jakiś "Statek Miłości" albo co...
witam. Dzisiaj to mój pierwszy występ. Mam Kakadu 2x samiczka 1x samiec. trocę sie ganiaja strosza płetwy koło siebie jak samiczka znajduje sie koło samca w dolnej strefie akwa to majestatycznie wykłada sie na przeszkodzie i tak dziwnie wije zwracajac uwagę ten troche sie postroszy i odpływa. Samiczka równiez jest żółta i ma czarna prege z kropka czarna, goni drugą samiczke . Ale nie widze żeby poza tym cos sie działo mam 28 st. C 120 l, parametrty w normie. Napisz cos wiecej o początkowych zalotach może to musi potrwać akwa mam 1,5 miesiaca, miałem na poczatku problemy z rybami ale juz jest ok.
Przede wszystkim obniż temperaturę w akwa. Kakadu żyją w 25-26°C, pH 6,5-7,5, i to jest dla nich optimum. Poza tym, niższa temperatura sprzyja zalotom.
Już minęło trochę czasu od momentu gdy pisałem co tam u "moich" kakadu. Sytacja przedstawia się tak: MŁODE ROSNĄ. Samiczki już ich tak nie pilnują.... U maluchów już zaczynają być widoczne szczegóły tzn widać już wyraźnie oczy, płetwy.....odchody, które zostawiają po ucztach... Maluchy są szybkie i już wyglądają jak mali zabójcy :twisted: Nadal są gabarytów takich, że mogą zostać pokarmem każdego z "kolegów" w akwa ale....chyba dzięki temu, że są w akwa ogólnym, są CZUJNE I TWARDE....OK. Przyznam, że nie jest ich tyle ile na początku ale w naturze też nikt ich nie przenosi do inkubatora???? Na tą chwilę u obu samic (pamiętacie tą jedną złodzijkę ?) jest ok 30 sztuk narybku...
Bravo!!
Bardzo dobrze zrobiłeś nie przenosząc małych do osobnego akwa. W ten sposób przetrwały najsprytniesze i najsilniejsze :D . Poza tym w izolowanym zbiorniku nie było by takiej frajdy z obserwacji. Nawet gdybyś przeniósł je z samicą to zupełnie co innego niż w ogólnym. Instynkt macierzyński najlepiej uwidacznia się w chwilach zagrożenia a w osobnym akwa takich zagrożeń nie ma.
Odnośnie samca to obserwowałem wielokrotnie u siebie, że samiec pomaga samicy w opiece nad narybkiem. Nie tylko odgania potencjalnych smakoszy ale też sam przenosi małe w pobliże samicy.
@ kitek, ines
Dobrym stymulatorem tarła u pielęgniczek są podmiany wody na chłodniejszą o 1-3 oC niż w akwa i bardziej miękką. Poza tym pomaga karmienie ich żywym (mrożonki też są dobre), urozmaiconym pokarmem.
U mnie po każdej prawie podmianie przynajmniej jedna samiczka robi sobie jaja :wink: .
Dokładnie. Z małych ostała się już wyłącznie mocna ekipa. Cały narybek przejęła druga samiczka a prawdziwa "mama" ponownie wytarła się z samcem. Gdy jeszcze pływała z młodziakami - już się do niego wdzięczyła...
Reasumując: zostało ok. 15 -20 sztuk narybku. Gwałtowny spadek ich liczby spowodowała chyba ich zbytnia samodzielność i ponowne tarło samicy. Zanim przejęła wszystkie druga (młodsza) samica - część młodych zginęła.
Generalnie jestem zadowolony z efektów, choć sprawa jeszcze nie jest zakończona.
Już niedługo nowe młodę będą walczyć o przeżycie w akwarium. Tak jak matka natura to zorganizowała a nie w sterylnych warunkach hodowlanych.
I dopisek: właśnie stwierdziłem, że małe kakadu starają się być zupełnie samodzielne. Zauważyłem kilka z nich w różnych zakamarkach w akwa. Zachowują się tak jak dorosłe pilnujące terytorium. Z tą różnicą, że nie atakują intruzów , tylko w ostatnim momencie uciekają. Zaraz potem wracają na swoje miejscówy.
Minęło kilka kolejnych dni i sytuacja jest taka:
jedna z samiczek kakadu zniknęła gdzieś w tyle akwa, wydaje mi się, że już pływa z kolejną partią narybku.
Poprzednie jej dzieciaki żyją w akwa już nie w grupie tylko pozajmowały swoje miejscówy. Trudno mi ocenić ile sztuk narybku przeżyło w akwa ogólnym. Naraz widziałem 7 sztuk. Myślę, że niedługo będę się musiał pozbyć kilku osobników, oddając ich komuś.
Zauważyłem ciekawą rzecz - dwa maluchy, samiec i samiczka zachowują się jak dorosłe osobniki podczas zalotów: wachlują się non stop ogonami i generalnie mają się ku sobie. Takie gnojki a już im seks w głowie :wink:
Zar 2004
03-31-2005, 15:56
Powiem jedno...... SUPER POST..... takiego czegoś właśnie szukam przeglądając to forum... mimo ze mam akwa 4 lata i miałem rózną obsadę to nigdy "tatusiem nie zostałem...ale planuje zachęcić do zabawy kiryski pstre.
mimo ze mam akwa 4 lata i miałem rózną obsadę to nigdy "tatusiem nie zostałem...ale planuje zachęcić do zabawy kiryski pstre.
wydaje mi się, że sprawę ułatwiłoby dokupienie jeszcze kilku sztuk kirysków. Ja mam spiżowe i non-stop się bzykają i gdzie się da zostawiają ikrę. Ale akurat jako, że jej nie pilnują, w całości jest zjadana przez samca kakadu i (rzadziej)zbrojniki. Ponadto oprócz nawozów Aqua-art-u nie dodaję NIGDY żadnej chemii do wody. A to wydaje mi się dość istotne. Życzę sukcsów :D
Zar 2004
04-01-2005, 18:18
Dzięki.... ale planuje dokupic 2 moze 3 sumy szkliste.... no i moze dopiero w tedy sie skusze na jakiegos kirysa....a tak przy okazji to jaką masz temp. w akwa??
a tak przy okazji to jaką masz temp. w akwa??
już w tym topicu pisałem :wink:
cytuję:"
Temperatura w akwa to 24 st.C , czasem wzrastająca do 25 st.C (jak nie dam okna na opcję "wietrzenie") "
U mnie też w sobotę coś się stało między jedną samiczką kakadu i samczykiem :D Też mam zamiar zostawić wszystko w ogólnym, tylko to dopiero pierwsze tarło tej samiczki więc nie wiadomo czy coś z tego będzie. Może się uda. :D
U mnie też w sobotę coś się stało między jedną samiczką kakadu i samczykiem :D Też mam zamiar zostawić wszystko w ogólnym, tylko to dopiero pierwsze tarło tej samiczki więc nie wiadomo czy coś z tego będzie. Może się uda. :D
Gratulacje!
To opisywane tarło mojej samiczki też było dla niej pierwsze. I od razu się udało. Natomiast po kolejnym do niczego nie doszło - ikra przepadła.
Już nie piszę co się dzieje dalej, bo generalnie młodziaki już normalnie brykają po akwarium. Szkoda mi się z nimi rozstawać i chyba kupię jeszcze jakiś większy zbiornik. Tylko gdzie ja go postawię.... :(
To może i u mnie się uda :D A jak się współżyje ramirezkom z kakadu. Mam podobne akwa do Twojego, niedługo mam dostać parkę apisto nijseni i nie wiem jak powitają je moje kakadu :?:
To może i u mnie się uda :D A jak się współżyje ramirezkom z kakadu. Mam podobne akwa do Twojego, niedługo mam dostać parkę apisto nijseni i nie wiem jak powitają je moje kakadu :?:
Trochę się obawiałem czy kakadu nie "zdemolują" mi ramirezek ale jest ok. Owszem, ganiają je ale ramirezki mają się gdzie schować :lol:
Jeden z korzeni (dość masywny) dzieli mi akwa na strefy i jakoś zawsze ramirezki zdążą zwiać za korzeń :D . Gdy kakadu ich nie widzą obok siebie to specjalnie ich nie ganiają - tolerują je z odległości.
Dzieki, u mnie też jest spory kawał drzewa, dzielący akwa, ale spróbuję jeszcze coś dołożyć i przeorganizować, ale poczekam z tym, aż wyjaśni się sprawa z kakadu :)
Niestety nie udało się :( , a na dodatek samiec zrobił się jakiś osowiały i nie gania nikogo, siedzi w jednym miejscu i od czasu do czasu przepłynie tylko po swoich włościach. Wkrótce będę miał RO, więc może poprawię trochę parametry wody i może coś wyjdzie.
Dziś zauważyłem ciekawą rzecz: samica wypływała z koksa z większymi kawałkami podłoża(drobny żwirek - prawie piasek) w pyszczku i wyrzucała je nieopodal. Pracowała tak ok. pół godziny.
Moja samiczka od kilku dni też tak robi, a jak zobaczy samca to podpływa do niego i go wachluje i prubuje go zaciągnąć do kokosa.
Jak myślicie czy samiczka przygotowuje sie do tarła??
Aha zapomniałem o parametrach TwO 9, TwW 6, PH ok.7
Moja samiczka od kilku dni też tak robi, a jak zobaczy samca to podpływa do niego i go wachluje i prubuje go zaciągnąć do kokosa.
Jak myślicie czy samiczka przygotowuje sie do tarła??
Tak, to tarło.
A jak myślicie czy ona usuwa z tego kokosa ten żwirek bo chce się zabarykadować czy może chce mieć więcej miejsca w kokosie??
HURA!! Dziś samica wyprowadziła małe kakadu :]
Pilnuje ich i jeżeli za bardzo się oddalą bierze je do pyska i daje zpowrotem do stada :))
Gratulacje! Zachowanie kakadu podczas opieki nad małymi to rewelacja.
Pisz jak będzie dalej.
Dziś jak zapaliłem światło to samica cały czas siedzi w kokosie, mam nadzieje że z małymi kakadu.
Właśnie teraz powoli samica wyprowadza narybek z kokosa :)
dziaradd
09-15-2005, 17:26
mozesz dac foty ?? :D
mozesz dac foty ?? :D
Niestety nie mam aparatu cyfrowego :cry: :cry:
jagbym miał to juz dawno bym dał :wink:
No to gratuluje :11: No i dziekuje zarazem bo ja zakladam tzn bede chodowal kakadu a dzieki tobie wiem jak sie zachowuja podczas tarla itd Wielkie Dzieki Swietny Post
Dziś zaglądnołem do kokosa i znów jest ikra :)) spodziewałem się bo samica znowu się tak zachowywała.