Zobacz pełną wersję : OSTRZEŻENIE - sklep internetowy "akwanawozy" lub użytkownik allegro "mac73x"
airborne
07-22-2008, 20:44
Ostrzegam wszystkich przed korzystaniem z usług wymienionego w tytule sklepu internetowego.
Przesyłki, za którą zapłaciłem już ponad miesiąc temu do tej pory nie otrzymałem. Gdy zwróciłem się do właściciela o wyjaśnienie całej sytuacji - nazwał mnie kłamcą. Twierdzi że go okłamuję i że przesyłkę otrzymałem - nie mając na to ŻADNYCH dowodów. Nie posiada również żadnych dowodów, że przesyłkę w ogóle nadał. Z takim chamstwem już dawno się nie zetknąłem - dlatego szczerze: NIE POLECAM.
Może to wina poczty polskiej a wy się na wzajem oskarżacie.:F
RobertElk
07-23-2008, 08:02
Witam.
Jeśli to wina poczty to nadawca powinien mieć jakiś dokument nadania.
Z tego co tu widać takowego nie ma. Więc albo wysłał przesyłkę zwykłym listem (co jest bardzo nieodpowiedzialne) albo nie wysłał wcale ...
POzdrawiam
airborne
07-23-2008, 10:28
Całą sprawę dość dokładnie opisałem na konkurencyjnym forum. Nie chodzi mi o to, czyja to wina, jestem gotów przyjąć do wiadomości, że wina jest tylko i wyłącznie moja, ponieważ jestem ignorantem w dziedzinie usług pocztowych. Chodzi mi o sposób traktowania mnie - klienta - nacechowany butą i arogancją, że jak się ma "setki zadowolonych klientów", to jakim prawem ja się w ogóle czegokolwiek domagam, powinienem siedzieć cicho i stulić pysk wg adwersarza. Stąd to ostrzeżenie.
Pozdrawiam.
Hmm ja tez kiedys od niego kupowalem nawet odbieralem osobiscie i wydal sie dosc milym w srednim wieku mezczyzna mozna go spotkac na paru forach internetowych i zawsze byl ok ale jak to mowia ludzie sie zmieniaja
Listek1. W tym wieku ludzie juz sie nie zmieniaja :-) Airborne (dosc agresywny czlowiek) sam wybrał rodzaj przesyłki z listy (list ekonomiczny zwykly), wypieral sie tego (stad po ostrej wymianie maili i zniewazeniu mnie - nazwalem klamca, bo sklamal), ale udowodnilem mu ze jednak wybral, a teraz sie uzala na wszystkich dostepnych forach akwarystycznych, ze nie poinformowalem go iz poczta potrafi zgubic przesylke zwykla ekonomiczna. Zaznaczam LIST EKONOMICZNY ZWYKŁY 350-500 gram wybrał świadomie Pan Airborne. Na liscie w moim sklepiku dostepne sa wszystkie rodzaje przesylek, nie moge wymuszac aby wszyscy wybierali przesylki polecone.Odsyłam na forum roslinyakwarystyczne.pl, tam mozna sie zapoznac z faktami. Reasumujac Pan ten zazdal abym mu wyslal jeszcze raz towar, za ktory sam zaplace jak i pokryje koszty transportu. Zaproponowalem mu ze wysle ponownie towar za ktory sam zaplaci (14 zł), a ja sam pokryje koszty transportu ( ok 9 zł). Niestety sie nie zgodzil, zatem uznalem ze towar jednak dotarl do tego Pana. Oczywiscie przy tym mam byc super grzeczny i z ugieta szyja sluchac zadan Pana Airborne. Nic z tych rzeczy. Tyle mam do napisania na ten temat, a w pyskówki publiczne nie bede sie wdawal, bo szkoda czasu i energii. Mysle ze swiat mi sie nie zawali, po takiej reklamie pana Airborne, gdyz nie da sie wyzyc ze sprzedazy nawozow, stad musze pracowac, a sprzedaz nawozow traktuje jako hobby ;-) Nie wydajemi sie abym byl chamski i arogancki. Ale z drugiej strony nie przyjmuje z pokora agresji w moim kierunku. Mimo to zapraszam do sklepiku i wyboru przesylek poleconych :-) Pozdrawiam
airborne
07-23-2008, 14:20
Reasumujac Pan ten zazdal abym mu wyslal jeszcze raz towar, za ktory sam zaplace jak i pokryje koszty transportu.
Jest to kolejne kłamstwo - proszę pokazać, gdzie czegoś takiego żądałem. Może Pan sobie uznawać co Pan chce - towar do mnie nie dotarł. Tylko cham i arogant posługuje się kłamstwem i pomówieniem, a to Pan właśnie robi. Proszę napisać gdzie Pan jeszcze reklamuje swoje produkty, abym mógł ostrzec kolejnych klientów, których Pan łaskawie zruga w razie jakichkolwiek problemów.
stad po ostrej wymianie maili i zniewazeniu mnie
Proszę o pokazanie w którym mailu Pana znieważyłem - ma Pan moją oficjalną zgodę na opublikowanie wszystkich maili. Jest to kolejne pomówienie mnie o coś, czego nie zrobiłem.
Ja jestem zadowolony z usług mac73x i nie sądze żeby dla kilku złociszy robił takie atrakcje. Potwierdzenia listu nie ma, bo Poczta takiego nie daje... A jak wyczaili 'pulchny' liścik to pewnie liczyli na to, że w środku jakaś gotóweczka płynie.:evil: Żeby łapy uschły temo co się zaopiekował tym listem.
Skoro sklep otrzymał pieniążki bez problemu,powinien zadbać żeby towar też doszedł bez problemu.A w przypadku braku dowodów wysyłki, powinien zwrócić pieniądze kupującemu,takie jest moje zdanie ,takie jest tu prawo i uważam za całkiem normalne.
W innym przypadku powinno się dopiero płacić za towar, przy odbiorze dla bezpieczeństwa kupującego przed internetowymi oszustami,gdzie
sklepy,czy strony nie są rejestrowane jako działalność gospodarcza z koncesją na handel numerem itd.I za tydzień otworzą się pod inną nazwą,i nie będzie winnego.
Sprzedawca mający doświadczanie nie powinien narażać kupującego na takie sytuacje,i nie oferować przesyłki która nie może być potwierdzona odbiorem czy nawet nadaniem,i to jeszcze u nas w kraju ,panowie :)
Skoro sklep otrzymał pieniążki bez problemu,powinien zadbać żeby towar też doszedł bez problemu.A w przypadku braku dowodów wysyłki, powinien zwrócić pieniądze kupującemu,takie jest moje zdanie ,takie jest tu prawo i uważam za całkiem normalne.
Dostałeś kiedyś potwierdzenie nadania zwykłego listu?
Godząc sie na przesyłke zwykłym listem idziesz na pewne ustępstwa w zamian za niższą cene, wymaganie od sprzedawcy tego żeby utrzymywał złodzieji z poczty jest niedorzeczne.
Godząc sie na przesyłke zwykłym listem idziesz na pewne ustępstwa w zamian za niższą cene, .
Każdy się zgodzi jak się go nie uprzedzi że może ponieść stratę.
wymaganie od sprzedawcy tego żeby utrzymywał złodzieji z poczty jest niedorzeczne.
Nie powinieneś oskarżać zaraz pracowników poczty.
Dał byś obciąć sobie rękę za sprzedawcę ,a jak sprzedawca zapomniał sobie wysłać,to co by było?
Nie ma na to dowodu,a że pieniądze doszły jest.
Sprzedawca nie ma 5 lat powinien przewidzieć sytuacje.
Bez względu na ustrój wina sprzedawcy.
Dostałeś kiedyś potwierdzenie nadania zwykłego listu?
Nie porównuj tutaj zwykłego listu czy widokówki do produktu sprzedawanego przez sklep.Skoro sklep zapewnił sobie bezproblemowa drogę pobrania opląty,to tym samym nie powinien narażać klienta na takie ryzyko i powikłania,albo w tej tańszej opcji nadmienić klientowi że "zapłacisz taniej ale to taniej ,to wyrzucenie pieniędzy w błoto ,bo produkt może być skradziony a ja nie zwracam za stratę"( i nie nie widocznym druczkiem ,bo to ściema),nie znam kto po takiej uwadze wybrał by tańszą opcje .
Nie powinno być takich nie pewnych opcji ,i po problemie.
Ale takie opcje to szansa zwabienia klienta na tańszą cenę:twisted:
Klient jako pierwszy stawia krok ufności dla sklepu ,tym że już przed płaca produkt,i nie rozumiem dlaczego ma ponieść za to stratę ,gdy produkt w drodze ze sklepu do klienta ginie.
Tak jak napisałem w pierwszym poście to sklep jest doświadczony w swojej działalności a nie klient,który może okazać się nawet dzieckiem,nie pomyślałeś.Sklep odpowiada za pomyślne zakończenie transakcji,według normalnego prawa.
W ten sposób sklep zyskuje zaufanie klienta, że stanie na wysokości swojego zadania, jest profesjonalistą w swoim fachu,a nie widzimy takie kwiatki.Ja na miejscu właściciela sklepu wysłałbym produkt za darmo i winił bym tylko siebie za błąd który wynikł.,a nie spycho technika.Czy warto za paręnaście złociszy.
Klient w tej sytuacji jest pewny na 100% że sklep w tym przypadku nie wysłał produktu.
I popieram takie ostrzeżenie.
PS.
Proponuje upewniać się przed zakupem w internecie,czy nie ma ostrzeżeń ze strony sprzedawcy,że nie ma reklamacji, to od razu dyskwalifikuje taki sklep ,bynajmniej dla mnie.
Ghost1,nie zgodzę się z tobą,że sprzedawca powinien uprzedzać o tym,że zwykły list może zaginąć.To każdy dorosły człowiek wie i powinien się z tym liczyć.Może sprzedawca ma powiadamiać,że idąc zrobić przelew trzeba przechodzić przez ulicę na zielonych światłach?Zgadzam się z orkiszem-wybierając taką opcję musimy się liczyć z pewnymi konsekwencjami.
Sprawę o której napisał airborne znamy w tej chwili z dwóch relacji,które się różnią od siebie.Jaka jest prawda wiedzą tylko oni.
Ja natomiast mam pewne spostrzeżenia.
1-mac73x ma na allegro prawie 1200 komentarzy-wszystkie pozytywne.
2-airborne dostał negatywy na allegro za podobną sprawę.
3-zawsze podchodzę z pewnym dystansem do takich wpisów (czy to na allegro czy na innych forach) zrobionych przez ludzi,którzy właśnie założyli konto.
Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam.
Pozdrawiam.
airborne
07-24-2008, 13:24
bolo527 - 2 negatywy dostałem od tego samego człowieka, które były rewanżem za moje wcześniej wystawione. Człowiek ten wykazywał podobnie konfrontacyjną postawę co mac73x. Wszystkie pozostałe mam pozytywne - każdy może sobie sprawdzić. Żałuję, że transakcji z mac73x nie przeprowadziłem na allegro - w tej chwili przynajmniej mógłbym wystawić mu podobne negatywy za brak poszanowania, butę i arogancję wobec swojego klienta. Czy posiadanie, jak piszesz, 1200 komentarzy zwalnia mac73x z należytego i profesjonalnego podejścia do następnych klientów ?
Ghost1,nie zgodzę się z tobą,że sprzedawca powinien uprzedzać o tym,że zwykły list może zaginąć.To każdy dorosły człowiek wie i powinien się z tym liczyć.Może sprzedawca ma powiadamiać,że idąc zrobić przelew trzeba przechodzić przez ulicę na zielonych światłach?Zgadzam się z orkiszem-wybierając taką opcję musimy się liczyć z pewnymi konsekwencjami.
Sprawę o której napisał airborne znamy w tej chwili z dwóch relacji,które się różnią od siebie.Jaka jest prawda wiedzą tylko oni.
Ja natomiast mam pewne spostrzeżenia.
1-mac73x ma na allegro prawie 1200 komentarzy-wszystkie pozytywne.
2-airborne dostał negatywy na allegro za podobną sprawę.
3-zawsze podchodzę z pewnym dystansem do takich wpisów (czy to na allegro czy na innych forach) zrobionych przez ludzi,którzy właśnie założyli konto.
Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam.
Pozdrawiam.
Sprzedaż jest to transakcja ,i w umowie jej zawarcia występują pewne kwestie które kupujący zatwierdza .Gdy ich nie ma stosuje się prawo ogólne kupna i sprzedaży.Twoje argumenty że nie oszczega się o czerwonym świetle są nie na miejscu.To nie podwórko z dziećmi,tylko umowa kupna i sprzedaży.
Przynajmniej u mnie według normalnego prawa jeśli w umowie ( akcja na Allegro jest tą umową) nie ma ostrzeżenia że sprzedający nie odpowiada za straty,czy reklamacje.na dany produkt,niestety prawnie jest zmuszony oddać pieniądze,albo ponownie dostarczyć towar na koszt własny.W innym przypadku nasza aukcja Ebay do 1000 dolarów z ciąga bez pytania ze sprzedawcy pieniądze
i oddaje poszkodowanemu.A po wyżej 1000-ca$ sądowo.Dokładnie w takiej samej sytuacji.Nic do tego nie ma opinia o kupującym czy sprzedającym bo,przy zawarciu umowy takie rzeczy nie są w ogolę brane pod uwagę,to jest tylko dla kupującego, od kogo kupuje.
Dlatego airborne powinien zaraportować taką sytuacje do Allegro,
Chyba że oni stosują prawo z dżungli wzięte i można łatwo każdego przekręcić.:twisted:
airborne
07-24-2008, 15:41
Ghost1 - nie mogę zaraportować na allegro, bo byłem na tyle naiwny, że transakcję zrobiłem bezpośrednio w sklepiku zachęcony reklamą, że w sklepiku lepsza cena. Klikanie na stronce było bezproblemowe, mogłem kilka nawozów kupić za jednym zamachem. Tego, że przesyłka ekonomiczna jest nierejestrowana dowiedziałem się w niemiłych okolicznościach po 2 tygodniach od mac73x - od tego momentu całą odpowiedzialnośc konsekwentnie zwalał na mnie. Nie pamiętałem dokładnie jaką opcje przesyłki kliknęłem - starałem się tylko dopasować ją do ogólnej wagi zamówienia - nawet mi przez mysl nie przeszło, że sprzedający nie gwarantuje dostarczenia. Po kilku minutach dostałem maila od mac73x, że przekroczyłem wagę, bo nie wziąłem pod uwagę wagi koperty itp. Zmniejszyłem więc zamówienie do 390 gram, aby nie narażać go na ryzyko niepotrzebnych kosztów.
Ghost1 - nie mogę zaraportować na allegro, bo byłem na tyle naiwny, że transakcję zrobiłem bezpośrednio w sklepiku zachęcony reklamą, że w sklepiku lepsza cena. Klikanie na stronce było bezproblemowe, mogłem kilka nawozów kupić za jednym zamachem. Tego, że przesyłka ekonomiczna jest nierejestrowana dowiedziałem się w niemiłych okolicznościach po 2 tygodniach od mac73x - od tego momentu całą odpowiedzialnośc konsekwentnie zwalał na mnie. Nie pamiętałem dokładnie jaką opcje przesyłki kliknęłem - starałem się tylko dopasować ją do ogólnej wagi zamówienia - nawet mi przez mysl nie przeszło, że sprzedający nie gwarantuje dostarczenia. Po kilku minutach dostałem maila od mac73x, że przekroczyłem wagę, bo nie wziąłem pod uwagę wagi koperty itp. Zmniejszyłem więc zamówienie do 390 gram, aby nie narażać go na ryzyko niepotrzebnych kosztów.
Po tych szerszych rozważaniach widać że pan sprzedawca nie jest taki święty na jakiego wygląda.Allegro stosuje tylko dla reklamy,ale tranzakcie dokonuje po zanim,w celu uniknięcia prawnych konsekwencji.
Ten przypadek jest dobrym dowodem że trzeba w każdej chwili mieć się na baczności, bo moment nie uwagi i zostaniemy oszukani.
Dobra rada:
Nie zawierajmy transakcji na buzie tylko zawsze na piśmie żeby móc potem skarżyć takiego sprzedawce.
bolo527 - 2 negatywy dostałem od tego samego człowieka, które były rewanżem za moje wcześniej wystawione. Człowiek ten wykazywał podobnie konfrontacyjną postawę co mac73x. Wszystkie pozostałe mam pozytywne - każdy może sobie sprawdzić. Żałuję, że transakcji z mac73x nie przeprowadziłem na allegro - w tej chwili przynajmniej mógłbym wystawić mu podobne negatywy za brak poszanowania, butę i arogancję wobec swojego klienta. Czy posiadanie, jak piszesz, 1200 komentarzy zwalnia mac73x z należytego i profesjonalnego podejścia do następnych klientów ?
Witam.
Nie- nie zwalnia,ale 1200 pozytywnych komentarzy o czymś świadczy.
Ghost-dziwi mnie,że tak bezpośrednio opowiadasz się po jednej ze stron.Nie chcesz uznać tłumaczenia drugiej strony.Mac73x napisał,że airborne wybrał sposób przesyłki.Właśnie Twoja bezkrytyczna wiara w winę sprzedającego skłoniła mnie do napisania tych kilku zdań.W przeciwieństwie do Ciebie ja zrobiłem kilka spostrzeżeń nie orzekając o niczyjej winie.Jak było naprawdę wiedzą tylko ci dwaj panowie.Pewnikiem jeden z nich kłamie.Tylko który?Ja nie jestem Duchem( a może ty wiesz coś więcej :grin:) Świętym,żeby to stwierdzić.
Pozdrawiam.
Jedna wina jest na pewno po stronie sprzedającego.
Każdy wie, w jakich czasach żyjemy. Patrząc - załóżmy z mojej strony = sprzedającego. Mogę być "wykiwana" na dwa sposoby: 1- poczta, każdy wie jak działa, 2 - klient, również są różni ludzie - jeden zwróci 1grosz, a drugi zrobi wszystko, by nawet tego grosza nie zapłacić.
I ja, jako sprzedający przed takimi opcjami zabezpieczyłam się w taki sposób, że na sklepie mam jako sposób wysyłki tylko paczkę. Każda paczka idzie jako przesyłka kartowana (ja mam dowód wysyłki, po drodze na każdym przeładunku jest spisywana, i na końcu klient ma dowód odbioru.
Najmniejsza waga paczki do 0,5kg, więc dziwię się, że tamten sprzedawca ma na sklepie opcję wysyłki jako list zwykły, kompletnie nie kartowany.
I tu skłaniałabym się do prób kombinacji tego sprzedawcy - jakby chciał być na 100% uczciwy (a i siebie ustrzec przed nieuczciwością klientów czy złodziejstwem poczty) powinien mieć TYLKO opcje wysyłki przesyłek kartowanych - choćby tylko tzw. potwierdzenie odbiory dołączane do każdej przesyłki przy niewielkiej dodatkowej opłacie.
Wtedy - nawet jak przesyłka "zginie" po drodze, ja mam dowód wysłania i mogę klientowi spojrzeć prosto w oczy.
Dziwi mnie, że zwraca klientowi uwagę o zmniejszenie wagi (zamówienia - jakoś dziwne, że nie chce więcej zarobić?), byleby tylko nie wysłać przesyłką kartowaną.
Nie mi osądzać kto tu winny, choć ździebko podejrzane dla mnie jest zachowanie sprzedawcy.
Dokładnie jak pisze Korki,myślę tak samo,
Sprzedawca coś kombinuje żeby mieć tańszą cenę od innych sprzedających ,a jak wyniknie z tego problem olewa klienta
.
bolo527 dlaczego? to proste jak drut.
P1. Pieniądze sprzedawca dostał bez problemów.
P2.Sprzedawca ma ponad 1000 transakcji ,nie jest nowicjuszem,wie co robi.
P3.Jest dorosłym człowiekiem ,wie jak działa Polska poczta,zakładając że wysłał.
P4.Celowo nie ostrzegł o problemach związanych ze zwykłą przesyłkom,żeby zwabić klienta na niższą cenę produktu.
P5. Przeprowadził transakcje omijając (kontrakt Alegro )który chroni prawnie kupującego przed internetowymi oszustwami.
Nie sugeruje się sprzedawcy opinia ,bo jak by był naprawdę w porządku to wysłałby chłopakowi jeszcze raz ,bo i tak kupujący jest bardziej stratny niż sprzedawca.
airborne
07-25-2008, 08:34
Ghost1 - jedna uwaga: chłopakiem to ja już - niestety - nie jestem. Podejrzewam, że mam więcej lat od sprzedawcy. Sam pracuję w wydziale sprzedaży prywatnej firmy i wiem, że profesjonalny sprzedawca powinien wszystkie warunki transakcji a tym bardziej tak ważne kiedy w ogóle nie bierze odpowiedzialności za dostarczenie towaru - ustalić przed transakcją. Tym bardziej byłem zaszokowany, gdy po pierwszym moim mailu po kilkunastu dniach od przelewu mac73x odesłał mnie na pocztę nie poczuwając się do żadnej odpowiedzialności za wywiązanie się z transakcji. Aby uprzedzić ewentualne docinki pod moim adresem: sprzedaję usługi nie towary, kontakty z pocztą mam bardzo sporadyczne, z czego się bardzo cieszę. Zdarzyło mi się może ze 2 razy, że sam sprzedawałem przedmioty o niewielkiej wartości na allegro i wysyłałem listem zwykłym, ale wtedy całą odpowiedzialnośc brałem na siebie, gdyby nie doszło - to zwrot kosztów i przeprosiny pod adresem kupującego. Tego, że list "ekonomiczny" jest w istocie listem zwykłym nierejestrowanym dowiedziałem się dopiero po zawarciu obecnej transakcji. Pan mac73x był łaskaw napisać w korespondencji do mnie, że kontakty ze mną to "wątpliwa" przyjemność, więc odpowiem: i vice versa. Jeśli Pan mac73x użala się, że musiał pójść do pracy, bo sklepik podupada - odpowiem: nie dziwię się - widocznie traktuje pozostałych swoich klientów tak jak mnie. Na tym kończę. Mam nadzieję, że użytkownicy tego forum po przeczytaniu niniejszego wątku wyciągną wnioski dla siebie i nie dadzą się nabić w butelkę tak jak ja.
Pozdrawiam.
Moim zdaniem wina sprzedającego jest tylko taka, że pozwala na wybór przesyłki nierejestrowanej.
Skoro klient wybiera przesyłkę nierejestrowaną, to uważam, że robi to na swoją własną odpowiedzialność. Przesyłki nierejestrowanej nie da się udowodnić, że została wysłana, bądź odebrana, ani co się z nią stało w trakcie drogi od sprzedającego do klienta. Sądzę, że najprawdziwsza jest wersja, że na poczcie ktoś wyniuchał grubą kopertę i ją ukradł.
Ghost, obwinianie sprzedającego za zaginięcie przesyłki nierejestrowanej, którą wybrał sam klient jest niedorzeczne. Co miał robić? Skoro klient wybiera tańszą, to on z własnej kieszeni powinien klientowi zafundować droższą?
Skoro kupujący od kilku lat działa na allegro i ma ponad 1000 pozytywnych komentarzy, to wątpię, że pokusiłby się na małą przesyłkę. A ominięcie allegro ma na celu nie omijanie ochrony klienta, a omijanie wysokich prowizji allegro.
PS. Sama czasami sprzedaję na allegro, ale jeszcze nigdy nie zgodziłam się na przesyłkę nierejestrowaną. Z uwagi, że mogą zaistnieć takie sytuacje.
Ja widze w możliwości wyboru przesyłki zwykłym listem przede wszystkim ukłon w stronę tych, którzy liczą każdą złotówkę, a też chcieliby mieć ładne rośliny. Nie wiem dlaczego zdecydowana większośc traktuje to jako cwaniactwo sprzedającego.:neutral: Jak mac73x poczyta sobie na forach że jest oszustem to pewnie zdejmie tę opcję.
jako głos w tej sprawie polecam lekturę (zwłaszcza sprzedającemu)
tej (http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20021441204&type=3&name=D20021204Lj.pdf)ustawy bo najwyraźniej jescze jej niegdy nie miał okazji przeczytać.
a zwłaszcza art 7 i 8.
Ghost1 - jedna uwaga: chłopakiem to ja już - niestety - nie jestem. .
Ja też nie :-D.ale przepraszam skoro uraziłem.
Po poście Szymona widać że prawo w Polsce jest też normalne tak jak wszędzie ,tylko brak przestrzegania prowadzi do problemów.
Witam.
Chcę odświeżyć ten temat.Poprzednie moje posty były napisane w tonie raczej sprzyjającym sprzedającemu.Lecz w tej chwili jednak muszę zweryfikować swoje zdanie.W zeszłym tyg.kupiłem w tym sklepie pewne sole.Zapłaciłem tego samego dnia przelewem + paczka priorytetowa( 12 zł).Po kilku dniach oczekiwania skontaktowałem się ze sprzedającym.Przysłał mi nr przesyłki.Skontaktowałem się z UP.Paczki nie ma i nie wiedzą gdzie jest.Po następnych mailach facet przysyła mi skan potwierdzenia wysyłki.I tu zaczyna się problem,ponieważ skan jest na list( za 9 zł) a nie na paczkę.Po następnych @ zwraca mi 1zł!!!!.:smile: Pisze,że paczka to dużo zachodu i wysłanie listu jest dla niego prostsze.Ja to rozumiem.Tylko po co ma opcje paczki skoro ich nie wysyła.Dlaczego przyjmuje pieniądze za paczkę ,a potem wysyła to listem,który jest tańszy?To jest OSZUSTWO.Ciekaw jestem ile osób nabrał na ten patent?
Pzdr
rafal-szczecin
12-17-2011, 06:25
A ja polecam zakupy w sklepie akwanawozy.com.pl. Kupowałem tam wielokrotnie sole, nadal kupuję regularnie. Nigdy nie miałem problemu z wysyłką (ale zawsze wybieram przesyłkę rejestrowaną, tj. list polecony lub paczka pocztowa - jeśli ktoś chce zwykły list, to sam jest sobie winny), zawsze dochodziła na czas. Kontakt jest sympatyczny i rzeczowy, i jakiś gratis w paczce się znajdzie. Polecam.
Witam
A ja polecam zakupy w sklepie akwanawozy.com.pl. Nigdy nie miałem problemu z wysyłką (ale zawsze wybieram przesyłkę rejestrowaną, tj. list polecony lub paczka pocztowa - jeśli ktoś chce zwykły list, to sam jest sobie winny), zawsze dochodziła na czas. .
Przeczytaj dokładnie mój post.Ja nie napisałem,że przesyłka nie doszła czy coś w niej brakowało.Wybrałem dokładnie tak jak ty przesyłkę rejestrowaną.Wybrałem paczkę z tego powodu,że kurier wie kiedy mnie zastać i przywozi do domu.Natomiast po list muszę chodzić do UP,co jest dla mnie dużym kłopotem.Poza tym przesyłki różnią się w cenie.I o tym pisałem.Dalej podtrzymuję,że jest to oszukiwanie kupujących.
Pzdr.
Dokładnie to samo miałem w akwarystyczny24. Zapłaciłem za paczkę dostałem listem. To były moje pierwsze i ostatnie zakupy w tamtym sklepie.
Witam.
Napisałem to ,żeby napiętnować takie praktyki.Nie dość,że sposób dostawy jest inny to jeszcze różnią się koszty.Ja mu wysłałem 12 zł,a on mi skan na 9zł.Oddał 1zł i stwierdził,że 2zł to koszt koperty!!!Na moje pytanie dlaczego tak drogo dodał,że to koszt koperty i podatków(ciekawe jakich?). Suma nie duża dla tego co kupuje, nie każdy zwróci na to uwagę.Tym bardziej nie każdy zareaguje.Ale dla niego mnożąc to przez przesyłki sprzedane może dojść do całkiem sporej kwoty.Reasumując-czy to jest 1zł czy 1000zł oszustwo jest oszustwem.
Pzdr
Mi nawet nie chodziło o koszty, ale właśnie o sposób dostawy. Listonosz chodzi w godzinach mojej pracy i do tego w ogóle nie doręcza listów dużego formatu. Ten od paczek jeździ wieczorami, ewentualnie zostawia numer telefonu i ogólnie działa lepiej niż większość kurierów. Dlatego strasznie wkurzają mnie takie wałki. U mnie gość tłumaczył, że pisze w aukcji "paczka" żeby ludzie wiedzieli, że w odróżnieniu od innych, pakuje towar w kartony a nie w koperty, a wysyła zawsze listem bo taniej. A dla mnie, jak i dla poczty, list to list (niezależnie od gabarytów), paczka to paczka, koniec kropka.
Slavio_ok
12-20-2011, 18:52
Nie dość,że sposób dostawy jest inny to jeszcze różnią się koszty.Ja mu wysłałem 12 zł,a on mi skan na 9zł.Oddał 1zł i stwierdził,że 2zł to koszt koperty!!!
Pzdr
Oczywiście, gdybym wysłał paczką, to bym Panie kolego złamanego grosza nie oddał.
Jeśli ktoś wycenia wysłanie paczki na 12zł, to znaczy, że taki jest właśnie koszt, w który wchodzi m.in. wynagrodzenie pracownika pakującego, koszt dostarczenia paczki na pocztę, cena kartonu lub koperty, czas stania pracownika na poczcie celem wysłania.
Oczywiście Ciebie to nie interesuje, bo zobaczyłeś na skanie 9zł.
Ja ostatnio miałem 9 aukcji, bo wyprzedawałem cały swój dobytek. Nawet nie wiesz ile kosztuje karton. Na poczcie np. jak chcesz kupić papier do pakowania paczki, to dają Ci w foliowym woreczku poskładany kawałek ciemnego papieru i trochę sznurka w cenie 3,8 ZDZIERSTWO!!
pozdrawiam
Slavio
Ja ostatnio miałem 9 aukcji, bo wyprzedawałem cały swój dobytek. Nawet nie wiesz ile kosztuje karton. Na poczcie np. jak chcesz kupić papier do pakowania paczki, to dają Ci w foliowym woreczku poskładany kawałek ciemnego papieru i trochę sznurka w cenie 3,8
Chyba nie sądzisz, że sklepy handlujące przez neta kupują kartony i papier na poczcie? Durna mała koperta bąbelkowa na poczcie bodajże 1,25, dla niewielkich hurtowników wychodzi po 0,19 pln.
Wynagrodzenie pracownika, koszty pakowania i opakowania nie powinny wchodzić w cenę transportu (w przypadku sklepów, nie sprzedających odświętnie na allegro). Wszystko to powinno iść z marży sprzedawcy, kupujący płaci dodatkowo za TRANSPORT towaru. Przerzucanie tego na klienta to pokrętne powiększanie własnego zysku.
Witam.
Oczywiście, gdybym wysłał paczką, to bym Panie kolego złamanego grosza nie oddał.
Gdyby sprzedawca wysłał paczkę to nie byłoby tego tematu panie kolego.
Jeśli ktoś wycenia wysłanie paczki na 12zł, to znaczy, że taki jest właśnie koszt, w który wchodzi m.in. wynagrodzenie pracownika pakującego, koszt dostarczenia paczki na pocztę, cena kartonu lub koperty, czas stania pracownika na poczcie celem wysłania.
Zgadzam się z tobą w 100%.Z zastrzeżeniem,że jeśli zapłaciłem za paczkę to sprzedający wysyła paczkę.
Oczywiście Ciebie to nie interesuje, bo zobaczyłeś na skanie 9zł.
Chyba nieuważnie przeczytałeś mój post po wznowieniu tematu.
Ja ostatnio miałem 9 aukcji, bo wyprzedawałem cały swój dobytek. Nawet nie wiesz ile kosztuje karton. Na poczcie np. jak chcesz kupić papier do pakowania paczki, to dają Ci w foliowym woreczku poskładany kawałek ciemnego papieru i trochę sznurka w cenie 3,8 ZDZIERSTWO!!
Nie pisz o czymś o czym nie wiesz.Tylko poprzez Allegro wysłałem kilkaset paczek.Dokładnie wiem ile co kosztuje i gdzie kupić,żeby było taniej.
Mi nawet nie chodziło o koszty, ale właśnie o sposób dostawy. Listonosz chodzi w godzinach mojej pracy i do tego w ogóle nie doręcza listów dużego formatu. Ten od paczek jeździ wieczorami, ewentualnie zostawia numer telefonu i ogólnie działa lepiej niż większość kurierów. Dlatego strasznie wkurzają mnie takie wałki. U mnie gość tłumaczył, że pisze w aukcji "paczka" żeby ludzie wiedzieli, że w odróżnieniu od innych, pakuje towar w kartony a nie w koperty, a wysyła zawsze listem bo taniej. A dla mnie, jak i dla poczty, list to list (niezależnie od gabarytów), paczka to paczka, koniec kropka.
Dokładnie tak jak u mnie.Kurier ma mój tel. i umawiamy się wtedy gdy nam obu to pasuje.W moim UP pracuje przeważnie 1 okienko i czasami kolejka jest na 2 godz.A pieniądze też mają znaczenie.
Pzdr.