Zobacz pełną wersję : !!!Chów wsobny!!!
No właśnie! Jak blisko spokrewnione ryby można rozmnażać aby nie zniszczyć gatunku? Wypowiedzi ekspertów mile widziane! :-)
Glorification
02-08-2005, 11:34
Zależy jaki masz w tym cel???
Jeżeli masz zamiar prowadzić selekcję w kierunku określonej cechy ( postęp hodowlany w przypadku selekcji prowadzonej w kierunku podniesienia wartości kilku cech jest zazwyczaj trudny i widoczny , o ile wogóle , po kilku pokoleniach) to najlepiej łaczyć ze sobą osobniki o największym jej nasileniu ..a później wyhodowane młode łaczyć np. z ojcem o ustalonej jakości danej cechy (oczywiście mowa tu o cechach odnośnie fenotypu ryby, pomijam współczynnik odziedziczalności, który dla większości cech związanych z rozrodem czy długością życia jest bardzo niski , cechy te więc sa bardzo trudne do poprawienia nawet w minimalnym stopniu)...
Generalnie współczynnik inbredu zwiększa się do momentu uzyskania porządanej wartości cechy , jeżeli ten moment juz nastąpi , wówczas rozszerza się pólę genów (najczęściej za pomocą samca), poprzez krzyzowanie z osobnikami o mniejszej lub podobnej jakości cechy na , którą była prowadzona selekcja ... Kosztem selekcji w obrębie małej puli genów (np. wychodząc od jednej pary ryb) są oczywiście wzmozone padnięcia, niedorozwój narybku , utrata części kolorów przez dorosłe osobniki etc... z drugiej jednak strony mozliwe jest wyhodowanie form barwych będących homozygotami recesywnymi pod wzglęem danej cechy(np. albinosy) lub heterozygotami ...
Temat jest bardzo szeroki , ja oparłem się na jednej parze genów warunkujących jedną cechę, pomijając wzajemne oddziaływanie genów oraz przypadki gdy cecha jest warunkowana wieloma genami ...
Reasumując ...jeżeli nie masz zamiaru zając się hodowlą celem wytworzenia nowych form barwnych (co trwa zazwyczaj pokolenia ryb), to lepiej nie rozmanżaj ryb spokrewnionych ze sobą. Chów wsobny może słuzyć np. utrwaleniu cech , co jest łatwiesze i wówczas mozna jednorazowo połączyć wybrane osobniki ....
Dzięki za odpowiedź! Chodziło mi raczej o te ostatnie linijki twojego tekstu w których napsiałeś " Nie rozmnażaj ryb spokrewnionych ze sobą" ICzyli. Czy kuzyni mogą? Czy może dopiero rozmnażać ryby które mają wspólnych pradziadków! U ludzi np. Kuzyni jeszcze nie mogą bo się pojawiają wady genetyczne. Pytanie brzmi- Jak to jest u ryb. Dla mnie osobiście hodowanie ryb w celach takich jak napisałeś też jest niszczeniem gatunku albo może stwarzaniem nowego. Nie popieram tego. JESTEM ZDANIA "NIE POPRAWIAJMY NATURY"
Glorification
02-08-2005, 20:20
A więc ... osobnik po rodzicach dostaje po 50 % genów ... od dziadka ma 25 % genów (zakaładam ,ze jeden z potomków nie pochodzi z "rodziny")
po pradziadkach 12,5 % genów ... Myślę ,ze 5 lub 6 pokolenie można ze sobą skojarzyć ... natura tak to urzadziła ,zę taka ymiana genów jest utrudniona , bo gdy osobnik potomny dorasta to jego praprapra dziadek juz jest raczej niezdolny do rozrodu... no chyba ,ze to długowieczne ryby ... Człowiek ma sporo wiecej genów niz ryba, mimo to mutacje etc. zachodzą na tej samej zasadzie ... Genetyka generalnie jest jedna.
Dzięki! Czy ktoś ma jeszcze coś do powiedzenia? Czy to już cała wiedza forumowiczów na ten temat?
Z Góry dziękuję :-)
Jeśli nie chcesz wyhodowac konkretnej cechy chów wsobny nie ma sensu. Masz większe prawdopodobieństwo, że skumulują się allele letalne albo subletalne, co doprowadzi do śmierci w przypadku pierwszym lub schorzenia, jeśli chodzi o drugie.
Pokrewieństwo kuzynów wynosi 1/8, ryzyko nie jest znaczne, ale dla pewności nie krzyżowałbym jeszcze kuzynów.
Pozdrawiam :wink:
Glorification
02-09-2005, 11:34
Jeśli nie chcesz wyhodowac konkretnej cechy chów wsobny nie ma sensu.
:wink:
Wyhodować konkretnej cechy ...a co to takiego ??;)
Chodzi pewnie o to ,ze za pomoca hodowli w pokrewieństwie mozna utrwalic lub wzmocnić niektóre pojedyńcze porzadane cechy , co się zwie skądinąd postępem hodowlanym ;)) Cechy o mały znaczeniu dla osobnika zazwyczaj da się łatwiej poprawic ... cechy związane z rozrodem czy np. długością zycia maja bardzo niski współczynnik odziedziczalności stad też selekcja w ich kierunku nie ma sensu bo kolejne pokolenia niczego nie zyskają ... a jak wspomniał kolega powyżej , pewne uklady genów mogą przynieść efekt odwrotny do zamierzonego ... W naturze jest tak ,ze osobniki instynktownie wyczuwaja osobniki o zdecydowanie innym układzie genów ... te bardziej zblizone genetycznie są traktowane jako partner drugiej kategorii....
... W naturze jest tak ,ze osobniki instynktownie wyczuwaja osobniki o zdecydowanie innym układzie genów ... te bardziej zblizone genetycznie są traktowane jako partner drugiej kategorii...
To juz wiem czemu jedna z moich samic inek nie chciala ten tego... z bratem, a druga nie spokrewniona od razu zapalala do niego miloscia!
Ciekawe czy bedzie chciala z bratankiem, czy tez jej cos nie spasuje? http://aquagaleria.w.interia.pl/Smiles/38.gif
P.S. Glori a tu dalej robisz za kobite? http://aquagaleria.w.interia.pl/Smiles/1.gif
Glorification
02-09-2005, 13:56
He he ... Monetka słusznie ... musze zmienić avatara ;))
Wyhodować konkretnej cechy ...a co to takiego ??;)
Chodzi pewnie o to ,ze za pomoca hodowli w pokrewieństwie mozna utrwalic lub wzmocnić niektóre pojedyńcze porzadane cechy:
Czemu się pytasz skoro sam sobie odpowiedziałeś? :wink:
BTW - wiesz może jak duży jest genom ryb (jakiś konkretny gatunek) - pytam z ciekawości? Chodzi mi o rząd wielkości.
Glorification
02-09-2005, 23:14
Ja tylko sprostowałem ... ;))
Co do genomu ryb ... wiem,ze jest on ułamkiem tego co posiadają ludzie , tyle ,ze to nic nie mówi , bo co do ilości genów człowieka od 2001 r. jest jakies wyobrażenie .... z genomem ryb natomiast jest pewien problem policzalności ...
Ech, Glorification, czepiasz się po prostu.
Co do genomu ryb ... wiem,ze jest on ułamkiem tego co posiadają ludzie
A źródło? Możesz polecić jakąś literaturę?
Glorification
02-11-2005, 10:30
Najłatwiej dostępne źródło to google ...
Co chodzi o ksiązki ... to jest coś takiego jak genetyka zwierzat- Krystyna M. Charon, Marek Świtoński... To z łatwiej dostępnych i tanich ...
Poza tym bardziej szczegółowe dane mozna znaleźć w archiwach magzynu Science ... ale nie pytaj mnie dokładnie , bo ostatni raz w grzebałem tam 3 lata temu w podobnym celu ...