KonikC
02-07-2005, 18:26
Witam
Moze ktos mi wytlumaczy zachwanie rakow. Mam 5 rakow kubanskich w akwarium (480l) 2 duze 3 mniejsze.Zachowuja sie bardzo poprawnie.Czasem ktorys utnie lisc roslince.Karmie je tabletkami ze spirulina.W zasadzie wychodza tylko wieczorem (zaciemnienie oswietlnia) i nigdy mi nic nie zrobily rybką. Dalem jednego malego koledze.Po 4 dniach mi go oddal twierdzac ze to urodzony terrorysta. Nie dosyc ze wyganial ryby podczas jedzenia.Grasowal w dzien.Wycinal roslinki to jeszcze ponoc atakowal i poobcinal rybka pletwy. Wlozylem go spowrotem do mojego zbiornika i nic takiego sie nie dzieje... Czy to moze kwestia ze byl sam ? spotkal sie ktos z takimi reakcjami raka ?
Pozdrawiam
Moze ktos mi wytlumaczy zachwanie rakow. Mam 5 rakow kubanskich w akwarium (480l) 2 duze 3 mniejsze.Zachowuja sie bardzo poprawnie.Czasem ktorys utnie lisc roslince.Karmie je tabletkami ze spirulina.W zasadzie wychodza tylko wieczorem (zaciemnienie oswietlnia) i nigdy mi nic nie zrobily rybką. Dalem jednego malego koledze.Po 4 dniach mi go oddal twierdzac ze to urodzony terrorysta. Nie dosyc ze wyganial ryby podczas jedzenia.Grasowal w dzien.Wycinal roslinki to jeszcze ponoc atakowal i poobcinal rybka pletwy. Wlozylem go spowrotem do mojego zbiornika i nic takiego sie nie dzieje... Czy to moze kwestia ze byl sam ? spotkal sie ktos z takimi reakcjami raka ?
Pozdrawiam