kamila
02-06-2005, 13:11
Witam!
Niedawno, z ciekawości, za grube pieniądze (13zł za szt.) kupiłam krewetkę filtrującą. Miała znaleźć się w moim 60l akwa, ale musiała spędzić noc w malutkim 15 l napowietrzanym zbiorniczku. Krewetka była zdrowa, intensywnie wybarwiona, siedziała na roślince. Niestety rano mój mąż znalazł ją suchą na podłodze na drugim końcu pokoju. Jeszcze chwilę żyła (coś jej tam w środku pulsowało), ale po wpuszczeniu do wody padła. Pytam - po co wywędrowała z wody i czy krewetki tak lubią sobie pospacerować, bo chciałabym kupić je w większej ilości, ale jeżeli mają zamiar uciekać to żaden biznes. Akwarium było częściowo przykryte, ale ona wyszła prawdopodobnie po kablu od grzałki. Krewetka pływała sobie z kilkoma małymi rybkami (prionobramy i zwinniki jarzeńce). A może nie miała co jeść? :(
Niedawno, z ciekawości, za grube pieniądze (13zł za szt.) kupiłam krewetkę filtrującą. Miała znaleźć się w moim 60l akwa, ale musiała spędzić noc w malutkim 15 l napowietrzanym zbiorniczku. Krewetka była zdrowa, intensywnie wybarwiona, siedziała na roślince. Niestety rano mój mąż znalazł ją suchą na podłodze na drugim końcu pokoju. Jeszcze chwilę żyła (coś jej tam w środku pulsowało), ale po wpuszczeniu do wody padła. Pytam - po co wywędrowała z wody i czy krewetki tak lubią sobie pospacerować, bo chciałabym kupić je w większej ilości, ale jeżeli mają zamiar uciekać to żaden biznes. Akwarium było częściowo przykryte, ale ona wyszła prawdopodobnie po kablu od grzałki. Krewetka pływała sobie z kilkoma małymi rybkami (prionobramy i zwinniki jarzeńce). A może nie miała co jeść? :(