Zobacz pełną wersję : Aequidens rivulatus - z czym polaczyc?
Przygotowuje sie powoli do obsady akwa 320L i mam dylemat z powodu skapych informacji w net (arch post tez przejrzalem) na polaczenie tej ciekawej pielegnicy z inna o podobnym charakterze i wielkosci.
Chodzi mi po glowie polaczyc je z Herichthys Carpintis ale nie wiem czy to dobry pomysl?
Bede wdzieczny za odpowiedz :wink:
Więc gatunki optymalne do tej pielęgnicy (podobna wielkość, temperament i parametry wody) IMO to np.:
Archocentrus nigrofasciatus (Pielęgnica zebra)
Astronotus ocellatus (Pielęgnica pawiooka).....chociaż ta to już chyba za duża (do 30-35cm :D )
Chromis Festae (nie ma chyba polskiego odpowiednika...nawet nie znalazłem zdjęcia w necie :lol: )
Cichlasoma octofasciatus (Pielęgnica niebieskołuska)
Cichlasoma salvini (Pielęgnica Salvina)
Herichthys Carpintis (Pielęgnica perłowa)
Duchu no raczej nie polecałbym pawiookej. Sam miałem taką 29 cm. w akwarium z pielęgnicą zebrą (też wspomianą przez Ciebie) no i na dobre to im nie wyszło. Upraszczając to co mówię pawiooka pozbyła się zebr (ale głodna nie była). Napewno je strawiła :wink: :cry: ale mi do śmiechu nie było. Dlatego tez odradzam pawiooką.
Dlatego napisałem :
"Astronotus ocellatus (Pielęgnica pawiooka)....chociaż ta to już chyba za duża (do 30-35cm :D )"
Wszystkie wymienione przeze mnie pielęgnice są agresywne/terytorialne więc próba ich połączenia IMO "na własne ryzyko" :wink:
Czytajac wasze podpowiedzi wniskuje ze polaczenie nie bedzie latwe
takie połączenie nie jest zbyt dobre,te gatunki są zbyt duże na takie małe akwarium dwa gatunki będą się wzajemnie strasznie męczyć moim zdaniem takie akwarium może być tylko jednogatunkowe dla dużych pielęgnic,tak na marginesie pawiookich nie zaleca się łączyć z pielęgnicami CA,ktore w większości są bardziej agresywne mimo czasem mniejszych rozmiarów,tak samo festy nie powinno się lączyć z pawiookimi,chociażby z tego względu,że festy zamieszkują w Ekwadorze wody twarde i zasadowe a pawiookie zamieszkują na innym obszarze wody kwaśne i miękkie,moim zdaniem obsada moglaby składać się z rivulatusów i pawiookich-jeśli już dwa gatunki razem,acha pielęgnice festy,A.rivulatus,A.ocellatus to nie biotop Ameryki Centralnej
MinimalnyWojtas
03-27-2004, 20:45
Ja również odradzam trzymania ze sobą rivulatusów z pielęgnicami z Ameryki Centralnej. Pozostawiłbym je same w zbiorniku, ponieważ ciężko wybrać gatunek zbliżony do nich, a same przecież są piękne. Ale nie uważam żeby akwaruim 350l było za małe na 2 gatunki, bez przesady !!!!
Nie mówimy przecież tutaj o Vieja maculicauda, czy innych dużych pielęgnicah z CA.
u mnie Herichtys carpintis w wieku półtorej roku urosły do 19cm samiec i 16cm samica-to już są duże czy nie?widzialem już w Zoo Chorarzów H.c. egzemplarze po 25cm,to jak je zmieścić w akwa nawet 350l. z innymi pielęgnicami,zresztą na przykład Ad Konings(i inni autorzyt eż)zalecają jako minimum dla tych ryb akwa około 500 l. ja sie z tym zgadzam w zupełności i trzymam je aktualnie w zbiorniku 480l.(same) a gdy dojdzie do scysji to samica ma naprawdę duże kłopoty,mimo tego,że ma się gdzie schować
MinimalnyWojtas
03-27-2004, 21:21
Nie no, z Herichtys carpintis to się zgadzam w 100%. Pisząc o wielkości zbiornika miałem na myśli ryby wykluczając już pielęgnice a CA i pawiooką...które odradzaliśmy, zarówno Ty jak i ja :)
Maciek Szulc
03-28-2004, 18:41
a moze tak do akar pomaranczowopletwych dodac blekitne? kiedys mialem taki zestaw, pomaranczowopletwe byly silniejsze, ale blekitne mialy swoje terytorium i generalnie byl spokoj.
MinimalnyWojtas
03-28-2004, 20:03
A nie dojdzie do hybrydyzacji ???
Maciek Szulc
03-28-2004, 20:46
doszloby z pewnoscia (u mnie sie tak stalo) jesli bylby samiec i samica tych gatunkow, ale mowimy o trzymaniu pary pomaranczowopletwych i pary, lub dwoch blekitnych. ale jak sie teraz tak zastanawiam to mysle ze tak troche monotonnie bedzie, same akary.
moze lepiej pasowalo by np. salvini...?
Oj lepiej jedank nie :] Sam powinieneś wiedzieć z doświadczenia jakie są salvinie :P
MinimalnyWojtas
03-28-2004, 22:46
Ehhh, zapomniałem się zalogować
W numerze akwarium niestety nie pamietam numeru autor podawal ze chodowal Rivulatus z Thorichtyhs Meeki,moze to bedzie dobre polaczenia
Co o tynm sadzicie
Maciek Szulc
03-29-2004, 11:36
moze byc nie najgorsze, ale ryby powinny byc ze soba razem od jak najmniejszych. Meeka jest dosc wojownicza rybka ale dorasta do max. 15cm, pomaranczowopletwy do terrorystow nie nalezy (aczkolwiek angielska nazwa to Green Terror :D ) jednak dorasta nawet do 30cm!! no i wtedy meeka moze miec male klopoty, no ale zeby wychodowac sobie takiego pieknego rivulatusa to duzo wody musi uplynac w akwarium :D Generalnie mysle ze meeka bedzie dobrym towarzystwem!