Zobacz pełną wersję : akwarium żłobek 3 - 4 komory i system filtracji
czy ma ktoś pomysł jak zrobić system filtracji wody w akwariun koło 30-40 litrów podzielonego na 3-4 mniejsze (czyli poprostu 3-4 zbiorniki w jednym), jeden wspólny system filtracji, żeby nie trzeba było kupować 3-4 filtrów i tracić na obiętości - jeden obieg jedna woda jeden filtr, ale tak by ryby między zbiornikami nie przeplywały, jak ktoś ma jakiś pomysł rysunek czy samą myśł to niech napisze, czekam na jakąś odpowiedz.
Na przykład zasada sumpa: każda kolejna komora ma niższą przegrodę o np. 1 cm, w ten sposób woda przepływa przez wszystkie komory, pobór do filtra z ostatniej a powrót do pierwszej.
Grzegorz Pietranek
01-12-2005, 10:43
Pomysł jak najbardziej, ale chyba nie poprzez obniżanie przegród, a przez grzebień..
A może coś na zasadzie "kubełka".. Zasysanie do osobnego pojemnika ze wszystkich 4 komór (4 węże), a powrót jednym wężem z filtra (rozgałęźniki)..
Albo jeszcze inaczej.. Pompka filtra pod pokrywą (nad środkiem akwarium). Do filtra podłączony kawałek rurki, w którą wklejone byłyby 4 łączniki do mniejszych wężyków, a te do komór.. Filtr tylko gąbka.. Powrót jak wyżej..
Witam.
A teraz pora na moje rozwiązanie.
Pomysł z grzebieniem podany przez Grzegorza jest tutaj lepszy niż przegrody różnej wysokości. Ja mam pomysł na odrobine odmienne zastosowanie grzebieni na przegrodach w akwarium. Jak się domyślam to akwarium będzie na odchów narybku? Jeśli tak to to wyjście będzie chyba najrozsądniejsze. Należy uwzględnić, że w akwarium tego typu o warunki wodne należ dbać szczególnie, gdyż ilość odchodów będzie wręcz ogromna i zastosowanie czy to przegród o różnej wysokości czy to grzebienia będzie wywoływało jedynie wymianę jedynie górnych warstw wody, nawet przy filtracji polegające na pobieraniu wody z jednej strony akwarium i oddawaniu jej z drugiej . A co z warstwami dolnymi? Ciągle będą tam zalegały odchody, a więc będzie tam także więcej produktów pochodzących z ich rozkładu i nie będą one trafiać do filtra. To nie wyjdzie nikomu na zdrowie, a przez filtr będzie przepływać w miarę czysta woda. Odpowiednie warunki będą jedynie w komorach skrajnych, z powodu różnicy w poziomach wody oddawanej i pobieranej.
Pomysł jest taki:
Przegrody zamontować pozostawiając wolną przestrzeń na dole, tak około 4 cm. W ten sposób woda najbardziej zanieczyszczona (z dolnych warstw) będzie trafiać do filtra zewnętrznego razem z odchodami,gdzie zajmą się nią bakterie, lecz w ten sposób będzie wymieniana jedynie dolna warstwa wody. Więc im większa będzie odległość krawędzi przegrody od dna, tym bardziej będzie się woda mieszała. Grzebień, który miałby być zamontowany na dole musi być oczywiście dość drobny i bez sensu wydaje się go robić ręcznie z np. pcv. Można go zrobić przykładowo z firanki, oczywiście całkowicie syntetycznej, nigdy z naturalnych materiałów, gdyż one będą się rozkładać. Ponadto grzałkę należalłoby umieścić w komorze, do której będzie trafiała woda z filtra, bo jak wiadomo cieplejsza woda będzie się unosić do góry, więc po przepłynięciu pod przegrodą będzie wędrowała w górę, mieszając wodę w całym akwa. No i w ostatniej komorze będzą się zbierały odchody, które przez rurę zasysającą wodę do filtra będą do niego trafiały.
Takie rozwiązanie zapewnia IMO najlepszą cyrkulację wody w zbiorniku.
Jak będzie trzeba to mogę zamieścić rysunek poglądowy tego wytworu mojej wyobraźni. Myślę, że się na coś przyda.
Pozdrawiam.
rozumiem o co chodzi - co do firanki - jakiś czas temu kupiłem siatkę w obi (taka jaką instaluje się w ramie na drzwi co by muchy nie leciały), jest całkowicie syntetyczna - syntetyczne nitki na dodatek gumowane, zrobiłem z tego kojec i sprawdza się w 100%, jednak pozostaje mi pytanie, jak wsawić siatke do zbiornika??? wkleić ? jakieś rusztowanie czy coś ???
Najlepiej by było wkleić silikonem. No i tak dla zabezpieczenia brzegów nakleić na to wąskie paski (choć obejdzie się i bez nich) np. ze szkła lub pcv. Oczywiście zbiornik ten nie będzie miał w ogóle walorów estetycznych, czysto praktyczne.
tak ale to nadal nie rozwiązuje problemu - zakładam że zbiornik ma 3 przegrody i jeden filtr ale ryby nie mogą przepływać pomiędzy przegrodami - a jak na dole jest przerwa, to tamtędy swobodnie mogą przepływać, mówie o maluchach koło 7 - 10 mm i to kilku gatunków
No i właśnie po to są te firankowate twory, które powinno sie wkleić na dole, zasłaniając przerwy pomiędzy przegrodami a dnem.
ja myślalem że przegrody trzeba zrobić z firanek, no właśnie - a jak by całość od góry do dołu była z tej siatki??
To też powinno zdać egzamin. I to pewnie by było lepsze niż niż szyba i mały otworek. Lecz aby ustabilizować ją należałoby, przynajmniej u góry wkleić pasek czegoś stabilniejszego i do tego przykleić siatkę.
To też powinno zdać egzamin. I to pewnie by było lepsze niż niż szyba i mały otworek. Lecz aby ustabilizować ją należałoby, przynajmniej u góry wkleić pasek czegoś stabilniejszego i do tego przykleić siatkę.
Ale czy to ma sens? Jeśli ryby będą podobnych gatunków i w miarę równym tempie rosnące to nie ma sensu ich oddzielać. Ja u siebie wychowywałem razem narybek piel. salvini i zebry, z czego salvinie były o ok miesiąc starsze i nie było z tego powodu żadnych nieprzyjemności.
Grzegorz Pietranek
01-12-2005, 22:58
Siatka jako przegroda, to dobry pomysł, tylko musiała by być na prostokątnym rusztowaniu.. Inaczej tego nie widzę, bo będzie się przesuwać.. (Ja mam taką siatkę w oknie :) )
A takie rusztowanie to z jakiegoś profilu pcv najlepiej..
Ostatnio widziałem takie w kształcie C, przy czym końce schodziły się do siebie (czasami czymś takim spina się kartki)..
Dobrze byłoby, żeby zamocować jakieś prowadnice na bokach (i może na dole) z profilu U na silikon i w to wkładać od góry siatkę na rusztowaniu.. Będziesz mógł dowolnie konfigurować komory..
Grzegorz: bardzo dobry pomysł! Jeszcze tylko zabezpieczyć taką konstrukcję przed wypływaniem do góry i będzie super. A jeszcze lepiej by było gdyby dolna prowadnica (czy też część ramki) przypominała grzebień, dla umożliwienia przemieszczania się odchodów razem z prądem wody
Grzegorz Pietranek
01-13-2005, 00:24
Wypływać to chyba nie będzie - zalane silikonem będzie raczej ciężkie.. Najwyżej można zrobić jakiś "ząbek" na górze i będzie dobrze, albo spasować na ciasno..
zalane silikonem będzie raczej ciężkie
nic bardziej mylnego, chyba że używamy różnych rodzajów silikonu. Poza tym samo pcv ma dość sporą wyporność i rzeczywiście trzeba by było pasować na wcisk. Więcej: pcv można przyciąć np. o 1 mm za duże, wtedy przy zakładaniu delikatnie się wygnie i nie da rady ruszyć tego samą siłą wyporu. A i wygoda jaka wyniknie z takiego żłobka z możliwością demontażu przegród.
Grzegorz Pietranek
01-13-2005, 00:48
Wyporność pcv :?: :wink:
Drogi kolego.. :wink: Pcv bawię się od miesiąca - profile, panele, spienione pcv, itp - pokrywę zbudowałem i filtr.. :D Budowałem na zalanym akwarium (bez ryb) i za każdym razem, kiedy wpadał kawałek pcv do wody, łapa "po pachę" wpadała za nim.. :D
Tak tu dyskutujemy.. Ciekawe, czy się to na coś przyda.. :wink:
Reasumując:
- prowadnice z profilu pcv (10mm) klejone do szyby..
- siatka do okien (jak najgęstsza - w końcu będzie ją można wyciągnąć i przepłukać) w ramce z innego profilu (8-9mm) wkładana na ciasno..
- odpływ w ostatniej komorze, wpływ do pierwszej..
Wielkości profili orientacyjne, bo nie pamiętam, jakie tam były w sklepach..
Spienione pcv: właśnie wrzuciłem kawałek do akwa no i za chol**ę nie chciał zatonąć.
Za to podsumowanie całkiem niezłe. Należy wziąć jednak pod uwagę, że akwa nie będzie zbyt duże i nawet pcv grubości 2 mm powinno wystarczyć na ramkę do siatki. Same prowadnice także mogą być takiej samej grubości, chodzi o to aby ramka nie miała możliwości ruchu. W ostateczności wystarczą 3 kawałki przyklejone do szyb akwarium: góra, dól, środek.
Oczywiście elementy nie muszą być wykonane z pcv. Mogą być z plastiku, np. takiego jaki zastosowałem do zabudowy elektroniki oświetleniowej: z pojemnika ze starej lodówki. Bierz to co masz pod ręką.
Grzegorz Pietranek
01-13-2005, 01:35
To może nie miałem spienionego pcv.. :? Nazywało się to formatka pcv.. :? Nieważne..
Nie chodzi o sztywność, a raczej o prostotę.. Łatwiej chyba kupić profil pcv za kilka złotych i poprzycinać niż bawić się w wycinanie ze spienionego pcv (względnie plastiku) ramki i dorabiać do tego prowadnice..