Zobacz pełną wersję : Rozpoczęcie hodowli dyskowców
Mam pytanie, zakładam zbiornik 200L, chciałbym hodować paletki, ale nie tylko lubie akwaria wielogatunkowe, chciałbym tam wpuścić także kilka skalarów, pojedyncze sztuki gurami, i najchętniej jakieś 1, 2 stadka spokojnego gatunku stadnego, bystrzyk itp. jak to się ma do trzymania paletek?
Dziekanowski
03-26-2004, 09:32
Plany masz ambitne i to dobrze. Ale myślę że nie pogodzisz wszystkiego.
Paleta to ryba ciekawa i wymagająca przestrzeni i wielu róznych rzeczy.
Biorąc pod uwagę Twoje plany co do wielo- gatunkowego akwarium , radziłbym,przed podjęciem decyzji poczytać i to sporo o paletach.Wbrew
pozorom 200 l to wcale nie tak dużo wody.
Pozdrawiam.
wiem, wiem, ale nie zamierzam trzymac duzej ilosci, myslalem o 3,4 sztukach, boje sie raczej o kontakt z innymi gatunkami, podobno nie najlepiej trzymac je ze skalarami, bo te przenosza jakies choroby
Pozdrawiam
Dziekanowski
03-26-2004, 09:53
Nie obraż się,ale jeszcze raz Cię proszę abyś przed podjęciem decyzji troche więcej poczytał.Upoważnia mnie do tego Twoje stwierdzenie , że chcesz mieć 3-4 palety.To jest błąd , paleta to ryba stadna,panuje opina ,że winno być ich przynajmiej 6 . Ale oczywiście decyzja należy do Ciebie , tylko szkoda ryb.
Pozdrawiam.
Witam!!!
Jako zapalony Paleciarz postaram Ci udzielic paru slusznych rad.
Paletki oczywiscie mozna trzymac w ladnym roslinnym akwarium z innymi rybami. Ale dobrze przy tym nalezy dopasowac te inne ryby do palet, poniewaz one tu sa najdelikatniejsze i maja najwieksze wymagania co do warunkow zycia.
W 200 L spokojnie mozesz trzymac 5-6 szt. do tego ja bym dodal male stadko 10 szt. rozbory klinowej i 15 szt. neona czerwonego. Są to rybki z tego samego biotopu i ladnie wypelniaja przestrzen miedzy dostojnie plywajacym paletami. Dobrze jest miec tez paru glonozercow chociazby ancitrusy lub male gibbicepsy (jak podrosna niestety trzeba sprzedac/oddac) i ze dwa trzy kiryski lub bocje zeby wybieraly resztki pokarmowe z zwiru.
Co do skalarow to sa one nosicielami pasorzytow ktore skutecznie zabijaja palety. Guraminy sa jakby z innej bajki to ryby zyjace na polach ryzowych a nie w czarnych wodach ammazoni.
No i duzy nacisk musisz polozyc na filtracje poniewaz palety wymagaja znacznie bardziej zadbanej wody niz inne gatunki.
Druga opcja to akwarium sterylne bez roslin z dekoracja z korzeni i same palety, wtedy mozna osiagac dobre efekty hodowlane np. wzrost do 15-16 cm na rok naszych pupili (po 1,5 roku masz 20 cm taleze w akwarium) Ale to wymaga intensywnego i urozmaiconego karmienia kilka razy dziennie.
O skalary własnie sie obawiałem, trochę szkoda, bo mam sentyment z młodych lat, to był mój ulubiony i flagowy gatunek, więc będe musiał się zdecydować. Akwarium sterylne odpada, na pewno będzie z roślinami. Co do stadek myślałem nad tymi gatunkami co wymieniłeś. Myślałem też o bocjach ostatnio bardzo mi się spodobały. Nie wiem jeszcze co zrobię szkoda gdyby paletki mi padły, są drogie a ja jeszcze nigdy ich nie trzymałem. A jeśli chodzio skalary pewnie mógłbym trzymać więcej niż 5-6 sztuk.
Pozdrawiam
Zanim jednak zdecydujesz sie na te piekne rybki ,proponuje, wpadnij tutaj, http://snocho.webpark.pl/index.html# i jeszcze raz wszystko dobrze przemysl . W gruncie rzeczy to zadna filozofia , trzeba sie jednak twardo trzymac kilku podstawowych regul :D
matyjasz
03-27-2004, 16:24
Jeżeli nei masz jeszcze dużego dośwadczenia to daruj sobie palety (jak nabierzesz doświadczenia to tak).
Wbrew pozorom palet nie jest aż tak ciężko chodować.Jesli jest się odrobine systematycznym,zna się choć troszke na parametrach i sposobach i u(o)trzymywania,ma sie odpowiednio duży baniak to smiało można prubować.Do odważnych świat należy :) .
Skalary owszem ,ale po kwarantannie i obowiązkowo odrobaczeniu ,czyli nicienie i wiciowce.
Ale chyba najlepsze rozwiązanie to same paletki(oczywiscie najlepsze dla ryb :) )
Jeśli chodzi o doświadczenie to raczej powinienem dac sobie radę, hodowałem kiedyś rybki razem ze staruszkiem przez ładnych parę lat, co prawda nie było wtedy takich możliwości jak teraz, ale myślę, że w nowinki szybko się wciągnę. Chodzi raczej o czas, lubię doglądać akwarium, ale mam też pracę i inne zajęcia, niechciałbym żeby rybki całkowicie odrywały mnie od obowiązków. Ile czasu dziennie poświęcacie dla swoich pupili, więc niż przy innych gatunkach ryb?
Pozdrawiam
No raczej troszkę tak chyba trzeba być bardziej systematycznym i pilnować dobrych parametrów wody(no2 ,3 ) i karmić dobrym żarłem.