PDA

Zobacz pełną wersję : Rozpoczęcie hodowli dyskowców


DarekZ
03-26-2004, 08:59
Mam pytanie, zakładam zbiornik 200L, chciałbym hodować paletki, ale nie tylko lubie akwaria wielogatunkowe, chciałbym tam wpuścić także kilka skalarów, pojedyncze sztuki gurami, i najchętniej jakieś 1, 2 stadka spokojnego gatunku stadnego, bystrzyk itp. jak to się ma do trzymania paletek?

Dziekanowski
03-26-2004, 09:32
Plany masz ambitne i to dobrze. Ale myślę że nie pogodzisz wszystkiego.
Paleta to ryba ciekawa i wymagająca przestrzeni i wielu róznych rzeczy.
Biorąc pod uwagę Twoje plany co do wielo- gatunkowego akwarium , radziłbym,przed podjęciem decyzji poczytać i to sporo o paletach.Wbrew
pozorom 200 l to wcale nie tak dużo wody.
Pozdrawiam.

DarekZ
03-26-2004, 09:36
wiem, wiem, ale nie zamierzam trzymac duzej ilosci, myslalem o 3,4 sztukach, boje sie raczej o kontakt z innymi gatunkami, podobno nie najlepiej trzymac je ze skalarami, bo te przenosza jakies choroby
Pozdrawiam

Dziekanowski
03-26-2004, 09:53
Nie obraż się,ale jeszcze raz Cię proszę abyś przed podjęciem decyzji troche więcej poczytał.Upoważnia mnie do tego Twoje stwierdzenie , że chcesz mieć 3-4 palety.To jest błąd , paleta to ryba stadna,panuje opina ,że winno być ich przynajmiej 6 . Ale oczywiście decyzja należy do Ciebie , tylko szkoda ryb.
Pozdrawiam.

Tomek
03-26-2004, 10:37
Witam!!!

Jako zapalony Paleciarz postaram Ci udzielic paru slusznych rad.

Paletki oczywiscie mozna trzymac w ladnym roslinnym akwarium z innymi rybami. Ale dobrze przy tym nalezy dopasowac te inne ryby do palet, poniewaz one tu sa najdelikatniejsze i maja najwieksze wymagania co do warunkow zycia.

W 200 L spokojnie mozesz trzymac 5-6 szt. do tego ja bym dodal male stadko 10 szt. rozbory klinowej i 15 szt. neona czerwonego. Są to rybki z tego samego biotopu i ladnie wypelniaja przestrzen miedzy dostojnie plywajacym paletami. Dobrze jest miec tez paru glonozercow chociazby ancitrusy lub male gibbicepsy (jak podrosna niestety trzeba sprzedac/oddac) i ze dwa trzy kiryski lub bocje zeby wybieraly resztki pokarmowe z zwiru.

Co do skalarow to sa one nosicielami pasorzytow ktore skutecznie zabijaja palety. Guraminy sa jakby z innej bajki to ryby zyjace na polach ryzowych a nie w czarnych wodach ammazoni.

No i duzy nacisk musisz polozyc na filtracje poniewaz palety wymagaja znacznie bardziej zadbanej wody niz inne gatunki.

Druga opcja to akwarium sterylne bez roslin z dekoracja z korzeni i same palety, wtedy mozna osiagac dobre efekty hodowlane np. wzrost do 15-16 cm na rok naszych pupili (po 1,5 roku masz 20 cm taleze w akwarium) Ale to wymaga intensywnego i urozmaiconego karmienia kilka razy dziennie.

DarekZ
03-26-2004, 12:10
O skalary własnie sie obawiałem, trochę szkoda, bo mam sentyment z młodych lat, to był mój ulubiony i flagowy gatunek, więc będe musiał się zdecydować. Akwarium sterylne odpada, na pewno będzie z roślinami. Co do stadek myślałem nad tymi gatunkami co wymieniłeś. Myślałem też o bocjach ostatnio bardzo mi się spodobały. Nie wiem jeszcze co zrobię szkoda gdyby paletki mi padły, są drogie a ja jeszcze nigdy ich nie trzymałem. A jeśli chodzio skalary pewnie mógłbym trzymać więcej niż 5-6 sztuk.
Pozdrawiam

Eddie
03-27-2004, 15:24
Zanim jednak zdecydujesz sie na te piekne rybki ,proponuje, wpadnij tutaj, http://snocho.webpark.pl/index.html# i jeszcze raz wszystko dobrze przemysl . W gruncie rzeczy to zadna filozofia , trzeba sie jednak twardo trzymac kilku podstawowych regul :D

matyjasz
03-27-2004, 16:24
Jeżeli nei masz jeszcze dużego dośwadczenia to daruj sobie palety (jak nabierzesz doświadczenia to tak).

fikrag
03-27-2004, 17:45
Wbrew pozorom palet nie jest aż tak ciężko chodować.Jesli jest się odrobine systematycznym,zna się choć troszke na parametrach i sposobach i u(o)trzymywania,ma sie odpowiednio duży baniak to smiało można prubować.Do odważnych świat należy :) .

DaroS
03-28-2004, 00:16
Skalary owszem ,ale po kwarantannie i obowiązkowo odrobaczeniu ,czyli nicienie i wiciowce.
Ale chyba najlepsze rozwiązanie to same paletki(oczywiscie najlepsze dla ryb :) )

DarekZ
03-29-2004, 08:38
Jeśli chodzi o doświadczenie to raczej powinienem dac sobie radę, hodowałem kiedyś rybki razem ze staruszkiem przez ładnych parę lat, co prawda nie było wtedy takich możliwości jak teraz, ale myślę, że w nowinki szybko się wciągnę. Chodzi raczej o czas, lubię doglądać akwarium, ale mam też pracę i inne zajęcia, niechciałbym żeby rybki całkowicie odrywały mnie od obowiązków. Ile czasu dziennie poświęcacie dla swoich pupili, więc niż przy innych gatunkach ryb?
Pozdrawiam

DaroS
03-29-2004, 13:00
No raczej troszkę tak chyba trzeba być bardziej systematycznym i pilnować dobrych parametrów wody(no2 ,3 ) i karmić dobrym żarłem.