hib1
01-03-2005, 08:19
Przenoszę temat z działu ogólnego:
Moja gupiczka "urodziła" jedną martwą rybę (po czym ją zjadła). Co ciekawe mała była spora i wyrośnięta - ok. 7 mm. Gupiczka jakby się nieco męczyła przy tym (trudno się dziwić). Spotkało Was już to? Gdzie tkwi przyczyna takiego wydarzenia (że martwe). Dodam, że od trzech tygodni mam nowego samca, bo poprzedni odszedł na zawsze. Wiem co nieco o gupikach, ich cyklu rozrodczym i związanymi z nimi szczegółami. Dotąd jednak gupiczka "rodziła" w nocy narybek grubości włosa.
W moim akwa pływa co prawda kilka 7-8 mm gupików, ale te mają około miesiąca (sie uchowały spryciule). Kilka mieszka zresztą wewnątrz filtra Fan2.
Czy jest możliwe, żeby gupiczka wydała z siebie tak duże żywe rybki? W moim akwa narybek gupików żyje z innymi rybami chowając się gdzie popadnie. JUż dwa razy przez około tydzień-dwa nie widywałem narybku, a potem pojawiały się 3-4 rybki. Może te pierwsze były zjadane, a pojawiały się nowe?
Moja gupiczka "urodziła" jedną martwą rybę (po czym ją zjadła). Co ciekawe mała była spora i wyrośnięta - ok. 7 mm. Gupiczka jakby się nieco męczyła przy tym (trudno się dziwić). Spotkało Was już to? Gdzie tkwi przyczyna takiego wydarzenia (że martwe). Dodam, że od trzech tygodni mam nowego samca, bo poprzedni odszedł na zawsze. Wiem co nieco o gupikach, ich cyklu rozrodczym i związanymi z nimi szczegółami. Dotąd jednak gupiczka "rodziła" w nocy narybek grubości włosa.
W moim akwa pływa co prawda kilka 7-8 mm gupików, ale te mają około miesiąca (sie uchowały spryciule). Kilka mieszka zresztą wewnątrz filtra Fan2.
Czy jest możliwe, żeby gupiczka wydała z siebie tak duże żywe rybki? W moim akwa narybek gupików żyje z innymi rybami chowając się gdzie popadnie. JUż dwa razy przez około tydzień-dwa nie widywałem narybku, a potem pojawiały się 3-4 rybki. Może te pierwsze były zjadane, a pojawiały się nowe?