Zobacz pełną wersję : Sąsiedztwo dla krewetek
Jakie gatunki ryb żyją z idealnej symbiozie :D z krewetkami? A jakie, oprócz oczywiście tych, w których menu są kretwetki, są wobec nich wredne? Bo może są takie, które tylko z ciekawości czy złośliwości :twisted: skubią krewetki bez ochoty na chrupanie?
Paddy West napisał w innym miejscu:
"Nie wiem w czym krewetki przeszkadzaja molinezjom(albo na odwrot)?? Moj kumpel ma w baniaku i jedne i drogie i wszystko jest oka...no chyba ze chcesz wpuscic kilkumilimetrowe dzieciaki - wtedy raczej zostana zjedzone..."
Na razie nie mam ani jednego, a ni drugiego, więc pytam, bo różne opinie słyszałem. Zarówno molly jak i krewetki występują w wizji obsady mojego akwarium. Gdzieś czytałem, że molinezje mogą mieć naturę wrednych drapieżników.
sexy kaczor
01-28-2005, 19:52
szczerze to molinezje potraffią być bardzo wredne ja sam widziąłem jak katowały skalara skubiąc go po łuskach -wkońcu skalarek padł.nie dawały mu spokoju cały czas go ganiały i skubały skalar był z 5 razy wiekszy mimo to nie dał rady.
w moim akwa krewetki żyły w ciszy i spokoju z rozborkami klinowymi
U mnie w akwa krewetki zyja w zgodzie z Pseudomugilami furcatusami.
A poza tym najlepszym towarzystwem dla krewetek beda inne krewetki :D :wink:
Aktinidia
01-29-2005, 22:20
U mnie w akwa krewetki zyja w zgodzie z Pseudomugilami furcatusami.
A poza tym najlepszym towarzystwem dla krewetek beda inne krewetki :D :wink:
Bo "Furkatusy" chyba ze wszystkimi żyją w zgodzie!
(Na marginesie - śliczne rybki, tylko diabelnie drogie :twisted: )
Bo "Furkatusy" chyba ze wszystkimi żyją w zgodzie!
(Na marginesie - śliczne rybki, tylko diabelnie drogie :twisted: )
Wczoraj jak wpuscilem stadko Rasbora hengeli to samczyk furkatusa pogonil je troche :) wiec nie z kazdym zyja w zgodzie :P Ale niestety przez moje zabawy z CO2 z 18 sztuk furcatusow zostaly mi tylko 3 :cry: :evil:
Aktinidia
01-30-2005, 14:24
niestety przez moje zabawy z CO2 z 18 sztuk furcatusow zostaly mi tylko 3 :cry: :evil:
Hmm? Możesz rozwinąć? Od jak dawna masz te rybki i gdzie je kupiłeś?
Rok temu kupiłam 10 sztuk i do lata było już po nich :cry: Mam teorię, że cały transport tych rybek, który trafił do Wa-wy rok temy był czymś zarażony bo jesteś juz czwartą osobą, o której wiem, a której Furkatusy padają jak muchy. Mógłbyś opisać przypadek na PW? Lepiej nie zagracać wątku :wink:
u mnie krewetki zyja w zgodzie z molinezjami , moze dlatego że są małe (4cm) gupikami .