PDA

Zobacz pełną wersję : Warszawska kranówa czy woda oligoceńska?


tomirek
03-24-2004, 09:28
Siemka. Szybkie pytanie:
Czym zalac akwarium? Woda oligocenska czy warszawska kranowka?
Logicznie do tego podchodzac wydaje mi sie, ze oligocenska. Czy mam racje?

Akwarium jest male (60l) i trzymac w nim bede jakies kiryski, neonki i moze jeszcze cos

Duch
03-24-2004, 09:34
Kranówa jest niestety lepsza od oligocena (no chyba że znalazłeś gdzieś ujęcie z miękką demineralką :lol: . Woda z ujęć głębinowych jest wskazana dla ludzi ale słaba dla rybek(twarda, bogata w sole sodu, wapnia, zawiera często siarkę). Nie przejmój się chlorem w rurovicie :D ....po kilku dniach, zanim akwarium dojżeje do wpuszczenia lokatorów, chlor całkowicie wyparuje.

tomirek
03-24-2004, 09:51
dzieki. Czlowiek sie cale zycie uczy hehehehe :)

Unnamed
03-24-2004, 14:27
Ja jestem zmuszonym na oligoceńską - z kranu to mi żelazowa woda ze studni głębinowej płynie... :(
Ale chyba mym muszlowcą podoba się - parametry w sam raz 8)

Maciek Szulc
03-24-2004, 22:04
juz nie pamietam gdzie o tym czytalem, lub ktos mi mowil, ale wedlug tego oligocenska (ogolnie wody podziemne) NIE nadaja sie do celow akwarystycznych ze wzgledu na sklad chemiczny!
sam nie sprawdzalem, w wawie jest wzglednie niezla kranowka.
a jak sie ja potraktuje kationitem to juz jest calkiem fajna :D

Q
03-24-2004, 22:48
Kiedys pytalem sie o to samo w sklepie akwarystycznym. Gosciu az pobladl gdy uslyszal ze chce oligocenska wpuscic. Ponoc nie jest to wskazane. Ja leje wode do wiader. Woda odstaje sobie co najmniej dzien. Wlewam uzdatniacz i tyle. Aha tak na wszelki wypadek leje wode do wiadra prysznicem przez kuchenny cedzak. Nie wiem czy to cos daje gdzies slyszalem ze czesc chloru znika.

pozdro

Olo
03-25-2004, 09:47
Prysznicując zwiększasz powierzchnię wymiany gazowej i to cała filozofia, najlepiej by było napowietrzać kranówę brzęczkiem.
Ja wychodzę z założenia, że przy wymianie ok 10% 24h odstania starczy, i jeszcze nie miałem niespodzianek.

Maciek Szulc
03-25-2004, 13:55
duzo zalezy tez od ryb, jedne sa bardziej odporne i wytrzymale, inne mniej.
jakby sprobowac paletom wlac nagle kranowe o twardosci 20n, albo gurami czekoladowemu!!!! to raczej nie bylyby zachwycone!
ale znam takich akwarystow, co leja wode prosto z weza do akwa i nie maja problemow - pod warunkiem, ze podmiana nie jest wieksza niz 15-20%. np. dla pielegnic jakos i sklad chemiczny wody ma totalnie drugorzedne znaczenie.

Olo
03-25-2004, 14:13
No bocje podobno są wrażliwe na chemikalia, a moje nie wykazują objawów kiepskiego samopoczucia. Pozatym odczuwana przez nas kiepska jakość kranówy jest chyba spowodowana bakteriami, które se siedza w starych rurach, czyli może działają jako prefiltr biologiczny :wink:

Unnamed
03-25-2004, 18:44
To co mam zrobić :?: :?: :?:
Gdy w domu studnia głębinowa a wode do picia z studni oligoceńskiej?
Skąd brać wodę?