Zobacz pełną wersję : Martwica płetw?
Iron man
03-23-2004, 19:35
Jedna z moich dianem ma objawy martwicy( przynajmniej tak mi się wydaje), tzn jej płetwa grzbietowa jest dość mocno postrzępiona. Pozostałe płetwy też zaczynają strzępieć. Nie wygląda to na płetwę postrzępioną przez inne ryby. Poza tym nie wykazuje żadnych innych objawów, normalnie się odżywia, normalnie się porusza. Nie jestem na 100% pewien, że to martwica. Czy leczyć to prearatem Sera Baktopur, czy polecacie coś innego? Czy to jest zaraźliwe?
HELP!
tu znajdziesz odpowiedzi na kilka pytan :arrow:
clan.pl/~slawek/moja_strona/akwa/choroby.htm
Przede wszystkim zlikwiduj przyczynę pojawienia się choroby, martwica występuje tylko w tedy, jeżeli są nie odpowiednie warunki w akwarium a do tego ryby mają osłabioną odporność :!: .
Do leczenia polecam Baktopur, ale to nie wiele pomoże jak nie zlikwidujesz przyczyny, choroba będzie powracać.
Bakterie powodujące tą chorobę są w każdym akwarium, lecz choroba rozwija się dopiero jak natrafi na osłabioną rybę w złych warunkach wodnych, dlatego może chorować jedna słabsza ryba albo więcej ryb jak zaczną tracić odporność.
Iron man
03-24-2004, 16:24
Dianema akurat zażywa kąpiel w oddzielnym akwarium w trypaflawinie.
Czy mogę wlać też do akwarium ogólnego małą dawkę na odkażenie, czy jest to niepotrzebne?
A domyślam, że przyczyna choroby może tkwić w zbyt dużej ilości związków azotowych, ponieważ ostatnio na kilkanaście godzin wyłączyli mi prąd i filtr przez ten czas stał wyłączony. A przez ten czas na pewno wymarła większość, jak nie wszystkie bakterie w filtrze.
Czy mogę wlać też do akwarium ogólnego małą dawkę na odkażenie, czy jest to niepotrzebne?
Jeżeli pozostałe ryby nie mają objawów „martwicy” to nie ma potrzeby nic tam wlewać wręcz przeciwnie nie należy ich męczyć chemią.
Zadbaj o jakość wody, dodaj witamin żeby wzmocnić odporność ryb (tym bardziej, że piszesz o kuracji „ospowej”) i pilnie je obserwuj.
Iron man
03-25-2004, 13:57
Yyy ot znaczy chciałem powiedzieć, że leczę ją Akryflawiną.
Miałem to na myśli, a napisałem co innego. :wink: