PDA

Zobacz pełną wersję : Jak duże akwa możemy postawić w domu :)


Duch
06-09-2007, 14:38
Witam

Od dłuższego czasu myślałem nad artykułem, który dałby jakąś odpowiedz na nurtujące wiele osób pytanie: jak duże akwa mogę mieć w domu? ;)

Niestety przypuszczam, że dla większość ludzi okaże się on małowartościowy :lol: bo nie można go zastosować do bloków z wielkiej płyty czy też obiektów o stropach ceramicznych. Może kiedyś się za to zabiorę (lub ktoś mnie wyprzedzi) - narazie mam dosyć na dłuuuugo.

http://www.aquadesign.pl/artykuly_html/Astropy.htm

listek1
06-09-2007, 17:39
Widze Duch jak zawsze pzylozyles sie do tego co robisz ;)
Napewno Twoje obliczenia trzeba zawsze odnosic do konkretnego przypadku ale jest to artylul napewno godny polecenia i przeczytania ;)

Czasza
06-09-2007, 18:01
Dla tych, którzy mieszkają w blokach/wiezowcach z wielkiej płyty, w której stropy są wykonane z płyt kanawych podpowiem, że max wytrzymałośc tej płyty to 10 KN/m2. Wato stawiac akwa przy scianach, ponieważ tam płyta jest podparta i jest mniejsza strzałka ugięcia stropu, oraz znacznz częśc obciązenia przenosi siana, a nie strop.

Duch
06-09-2007, 18:34
Dla tych, którzy mieszkają w blokach/wiezowcach z wielkiej płyty, w której stropy są wykonane z płyt kanawych podpowiem, że max wytrzymałośc tej płyty to 10 KN/m2.
To zależy od grubości i rozpiętość bo są płyty o nośności (ponad ciężar własny) od około 3-4 do 10kN/m2. Generalnie są to wytrzymałe stropy ale ja najbardziej obawiam się że ze względu na "fachowe" ;) wykonanie takich bloków (sam w takim mieszkam) możliwe jest klawiszowanie płyt i jak postawimy duży zbiornik to u sąsiada na dole zacznie pękać połączenie a to mu się na pewno nie sposoba ;).

Czasza
06-09-2007, 18:39
Plyta SP ma 119,7cm szerokosci 5 otworow o srednicy 18,6cm. W przenoszeniu naprezen scinajacych brac beda tylko udzial scianki pomiedzy otworami ich szerokosc wynosci
119,7-5x18,6=26,7cm
Po podsawieniu do wzorow nosnosc na scinanie Vrd1=30kN->3t

Oczywiście sa jeszcze płyty o nośności obliczeniowej 4,5 : 7 KN. Ale w blokach z czasów Gierka na stropy stosowano te 10KN.

MraEmu
06-09-2007, 23:21
Wato stawiac akwa przy scianach, ponieważ tam płyta jest podparta i jest mniejsza strzałka ugięcia stropu, oraz znacznz częśc obciązenia przenosi siana, a nie strop.

Oczywiście chodzi o ściany nośne :)

Bardzo ciekawy artykuł, przy okazji rozszerzyło się moje pojęcia na temat tego, co się liczy w przypadku budownictwa (bo ja się raczej maszynami zajmuję ;) ).
Tak czy inaczej, gdyby ktoś chciał postawić duże akwarium rzędu powiedzmy ponad 700 litrów to i tak dla bezpieczeństwa powinien wykonać taką analizę pod kątem swoich warunków mieszkaniowych.
I na koniec - nie znam się na budownictwie, ale czy wytrzymałość budynku zmniejsza się znacząco z upływem lat?

Pozdrawiam

Duch
06-10-2007, 09:30
I na koniec - nie znam się na budownictwie, ale czy wytrzymałość budynku zmniejsza się znacząco z upływem lat?


Jeżeli jest dobrze zabezpieczony(głównie od zewnątrz) to się nie zmienia. Możliwa jest korozja betonu ale są to bardzo szczególne przypadki (np. kwaśne środowisko, bardzo duże i długotrwałe zawilgocenie) i przy normalnym użytkowaniu nie występują. W przypadku pożaru (nawet krótkotrwałego) możliwe jest odłupanie otuliny oraz odsłonięcie zbrojenia i to już jest poważna zmiana w nośności ;)

mmiklas
06-10-2007, 10:08
artykol jest na prawde swietny - czyli moge sobie kupic 300 :)

listek1
06-10-2007, 12:06
Widze sami inzynierowie tutaj ;)
a co ja mam powiedziec jako poczatkujacy oceanograf? :D

xman40
06-10-2007, 17:02
Czy w wieżowcu z wielkiej płyty z lat 70 na piątym piętrze mogę postawić akwa 375l (150x50x50)? W sumie może to mieć około 560kg. Mam trochę cykora. :-)
Natomiast fajnie, iż powstał taki artykuł, lecz jak napisał sam


Witam
Niestety przypuszczam, że dla większość ludzi okaże się on małowartościowy :lol: bo nie można go zastosować do bloków z wielkiej płyty czy też obiektów o stropach ceramicznych.

Stąd moje pytanie.

Duch
06-11-2007, 21:36
Czy w wieżowcu z wielkiej płyty z lat 70 na piątym piętrze mogę postawić akwa 375l (150x50x50)? W sumie może to mieć około 560kg. Mam trochę cykora. :-)


Moim zdaniem można bez problemu - postaw jednak akwarium przy ścianie nośnej a nie działowej. Jeżeli wierciłeś otwory w ścianach pod np kołki rozporowe to bez problemu powinieneś oszacować, które z Twoich ścian mogą być nośne (w działowe wiertło wchodzi jak w masło i są znacznie cieńsze np 7cm). Sam mieszkam w 12kondygnacyjnym bloku z 81r. i mam akwarium o wadze około 250kg na środku rozpiętości stropu (po drugiej stronie ściany działowej stoi dodatkowo lodówka ważąca ponad 50kg).

Niestety nie znam się za bardzo na wielkiej płycie (to przestarzała technologia), było wiele różnych systemów w zależności od rejonu Polski i nie wiem jak bardzo się od siebie różniły pod względem wytrzymałości.

MAFLO
06-12-2007, 21:38
Duch kiedy się zabierasz za pisanie kolejnej pracy naukowej? (pytanie całkiem na poważnie). Bo myślę że już pora się za to zabrać.


Pozdrawiam

MAFLO

chesterek
06-13-2007, 06:34
Pozwoliłem sobie przykleić. Świetny tekst.

pjpb
06-13-2007, 21:26
czegos takiego szukalem :-) tylko ze dla mnie istotniejsze by byly obliczenia dla sliupowej konstrukcji ze stropem kleinowskim bodajze [konstrukcja lata 30-te]. kontempluje zbiornik ok 600l, stawialbym go jak najblizej elementow nosnych [musze w koncu zdobyc techniczna sokumentacje budynku - nie wiem jak ida belki w stropie] - ale nie mam pojecia, gdzie sie zwrocic badz znalezc informacje porownywalne z zaprezentowanymi w przyklejonym artykule dla swej konstrukcji...
tak czy owak, warto przykleic ten watek

Duch
06-14-2007, 07:03
Niestety na analizę stropu gęstożebrowego (np. Klein) czy też z wielkiej płyty potrzeba czasu i trzeba to policzyć ręcznie o_O a nie bardzo lubię takie rzeczy (przyzwyczaiłem się już do programów i nakładek ułatwiających życie). Szczerze powiedziawszy to nigdy nie przeczytałem nic o projektowaniu czy też zasadach projektowania budynków z wielkiej płyty i nie posiadam żadnych materiałów pomocniczych.

Nie wiem kiedy się zabiorę za dalszą analizę bo w najbliższym czasie szykuje mi się natłok pracy.

pjpb
06-14-2007, 18:30
gdybys jednak zapalal nagla checia policzenia czegos, nie krepuj sie ;-) kratownice sie w swoim czasie liczylo - ale podejrzewam, ze w porownaniu z rzeczywistoscia kratownica jest modelem tak prostackim, ze nie dajacym zadnej informacji [i ignorujacym polowe krytycznych modow] moze ktos wie, gdzie mozna sie zwrocic z dokumentacja technicza budynku, aby za jakies niewielkie pieniadze dostac _miarodajne_ obliczenia?

Niutek
06-22-2007, 00:42
Na pytanie, jak duze akwarium mozna postawic odpwiedz jest prosta.
Otwieramy norme PN-82 B-02003 Podstawowe obciążena technologiczne i montażowe i czytamy ze dla Pokoi i pomieszczeń mieszkalnych w domach indywidualnych, czynszowych blebleblebleble, 1,5 kN/m2 czyli 150kg na kazdy metr kwadratowy :) czyli nie duzo !!! Prosze natychmiast skasowac wszelkie regały z ksiazkami !!!
A tak poważnie jak duże? Tak duże jak sie zmieści.
Lepiej przy ścianie niż na srodku pokoju, bo wtedy bedzie mniejszy moment ( o ile ktokolwiek cokolwiek kuma)

Błędem jest rozpatrywanie jaką wytrzymałość ma strop , ma duzo duzo wiekszą !!!!!!! to normalne , wspólczynniki bezpieczeństwa , materiałowe stosowane przy obliczeniach, zapasy materiału itd itd

Problem polega na tym ze konstrukcja jest policzona na dane obciazenie i ktorys z elementów może nie wytryzmac!
Strop wytrzyma , ale jesli to co go podpiera nie wytryzma to i strop przestanie byc wytryzmały.( slabe ogniwo w łancuszku rozrywa cały łanćuch)
Nie polecam analiz programami mesowskim tym wszytskim ktorzy nie zglebiali teori płyt o cienkiej grubosc, lub płyt o sredniej grubości , one tylko pokazuja jakie beda siły wewnetrzne w idealnym naszym ustawieniu.
nie wiem kto tu inzynier a kto nie, ale analiza stropu to jak
przyniesc do domu super wytryzmały stoł i postawic na nim słonia:)
no stoł sie nie zepsuje, chyba
nie strasze nie nekam, ale swoim zwyczajem krytykuje:)
dzis najkrótsza noc , BAWMY SIE NA WIANKACH
milego weeekendu for all

feliksin
06-22-2007, 19:58
Po przeczytaniu tego wątku chciałbym dać coś od siebie ponieważ w pewnym sensie też dotyczył mnie ten problem..

Od razu mówię, że nie posiadam fachowej wiedzy na temat wytrzymałości konkretnych materiałów, inżynierii budownictwa 'blokowego', swoje teorie opieram raczej na bazie własnej oceny tzn 'na zdrowy rozum'

Tak więc jak niektórzy z was próbują liczyć jakąś max bezpieczną wytrzymałość w bloku na dany litraż zbiornika, czy tak na prawdę to ma sens?

Czy wyliczycie tę wartość co do 50 czy 100 kilogramów? Czyż to nie bzdura?
Mieszkając w przykładowym bloku dajmy na to z lat 80tych tak jak ja mieszkałem przez ponad 15 lat można na zdrowy rozum ustalić jakie akwa będzie bezpieczne dla tej konstrukcji a jakie nie. Spójrzcie na pierwszy lepszy wieżowiec, stawiając akwarium na dowolnej kondygnacji np: 3 piętro z 11 czy tak na prawdę różnica rzedu 50, 100 a może i nawet 500 kilo to tak wielka różnica aby to dokładnie wyliczać i co za tym stawiać jakieś
konkretne tezy typu możesz postawić akwarium 200 litrów, 300 już nie?
Zobaczcie jakie obciążenia i uciski działają na konstrukcje tego mieszkania na 3cim piętrze, ile tysięcy ton na nim stoi patrząc w górę, czy myślicie, że wszystko jest postawione tak na styk, że stawiając akwarium o 100 czy 300 kg cięższe narazicie swoje i innych bezpieczeństwo? Przecież gdyby tak było mielibyśmy codziennie takie wypadki, że coś się zarwało, że ginęli ludzie, że domy się walą. Nie ma takiej możliwości, marginesy bezpieczeństwa są takie, że na jak to już mówiłem zdrowy rozum moglibyście sobie w swoim pokoju zrobić mini basen zalewając go do połowy wodą i też nie miałby prawa się zarwać..
Nie przekonuje was? Ok, ale pomyślcie..
Obliczyliście sobie fachowymi wzorami, że dajmy na to max ciężar akwa jakie możecie sobie postawić w swoim bloku to 400kg. Czyli jest to wg. was graniczna max wartość jaka jest bezpieczna w danym miejscu. Co w takim razie jak koło tego akwarium zgromadzi się podczas imprezy 10 osób chcących je obejrzeć? Przy założeniu, że średnio osoba wazy np 75 kg to dojdzie kolejne 750 kg w tym dajmy na to jednym punkcie pokoju i już mamy ponad tonę.. Czy należy się bać? nie popadajcie w paranoje, zwykła kanapa na której czasem i usiądzie 5 osób nie waży mnie niż typowe porę akwarium o jakim najczęściej mowa, czy to znaczy, że pokój się zarwie? a jak przyjdzie do pokoju 20 osób i jest ostra dynamiczna impreza gdzie wszyscy rytmicznie skaczą? Czy mieszkanie się zarwie? Prosicie gości o delikatne chodzenie i spokój żeby nie ryzykować niezapowiedzianych odwiedzin u sąsiadów piętro niżej? NIE! Dlaczego? Bo to nie rozsądne, nasze mieszkania zrobione są tak aby się nie zarywały, aby nie pękały, tak aby były bezpieczne i choć byście wstawili 50 osób do pokoju prawdopodobieństwo, że ono nie będzie bezpieczne jest takie samo jak lot samolotem, wszędzie może zdarzyć się wypadek ale gdyby to było niebezpieczne nikt samolotami by nie latał..
Czy akwarium z szafką o łącznej wadze 500kg i co ważne statycznym ciężarze może być jakimkolwiek zagrożeniem konstrukcji? Zastanówcie się o tym raz jeszcze zanim zaczniecie coś konkretnie wyliczać..

Uważam, że jedyne zasady jakimi powinniśmy sie kierować to zdrowy rozsądek bo wiadomo, nie postawisz ciężkiego akwa na podłodze która już sama z siebie pęka lub mieszkasz w kamienicy która sama się ledwo trzyma kupy. Wiadomo jest, że liczy się ciężar rozłożony max na jak największej powierzchni, tak więc pamiętając o ew zasadach postawienia akwa przy ścianach nośnych, jak najlepszemu zaprojektowaniu szafki która równomiernie rozkładać będzie ciężar z całego akwa na podłogę praktycznie nie mamy się czego obawiać!

Tak jak pisałem na początku sam miałem podobny problem gdyż przeprowadziłem się nie dawno i miałem dylemat z postawieniem akwa w pokoju z drewnianą podłogą całość z cienkich desek położonych na również drewnianych tregrach rozstawionych od siebie co jakiś 1,2m równolegle wzdłuż całego pokoju o rozmiarach ok 5x5m.
Podłoga na pierwszy rzut oka była bardzo niestabilna i niebezpieczna gdyż chciałem stawiać akwa którego całkowity ciężar miał wynosić ok 800kg.
Ostatecznie zdecydowałem i postawiłem akwa o łącznej masie ok 560kg i teraz żałuje, że zrezygnowałem z tego większego.
Tak na prawdę nie było słusznych podstaw do obaw i mimo iż drewniana podłoga robiona była w latach 60tych i jakby się mogło wydawać podczas chodzenia po pokoju deski uginają się a co za tym idzie meble stojące w pokoju reagują silnie na wstrząsy powstające w wyniku chodzenia to i tak nawet ku mojemu zdziwieniu po kilkumiesięcznych przemyśleniach i zaprojektowaniu szafki takiej która jak najlepiej będzie przenosiła równomiernie ciężar akwa na podłogę nie ma żadnych wstrząsów, akwarium jest wypoziomowane bez żadnych nieprzewidzianych odchyłów, wszystko bardzo stabilne i bezpieczne.
Mimo iż podłoga teoretycznie miękka, a poszczególne deski zawieszone po miedzy tregrami na przestrzeni tego 1,2m gdy stanę na jednej z nich potrafi się ugiąć nawet o centymetr, całkowity ciężar akwarium rozłożony w taki sposób aby nacisk na poszczególne deski był jak najmniejszy, oczywiście akwa postawione pod kontem prostym do tregr pod deskami a elementy szafki zaprojektowane i ustawione tak aby obciążenie stało i rozkładało się właśnie na tych najtwardszych elementach podłogi, akwarium powtarzam ku mojemu zdziwieniu i obawom nadzwyczaj stabilne i bezpieczne, tak samo w bloku. Wcześniej nawet rozważałem wzmocnienia polegające na odciążeniu akwarium za pomocą wpuszczenia w ścianę metalowych poziomych ciężkich profili, ale teraz widzę, że narobiłbym sobie tylko zbędnej roboty i nie są konieczne w moim wypadku do czau aż zdecydowałbym się stawiać akwa o masie ok tony..


Na koniec chciałem zaznaczyć, że nie neguje waszych dokładnych obliczeń, chciałbym tylko zwrócić uwagę na to iż przeciętny zdrowo myślący człowiek potrafi sam ocenić coś lub oszacować pewne rzeczy a stawianie sztywnych teorii typu wyliczyłem coś tam i ani trochę więcej może być trochę ogłupiające gdyż w praktyce i tak to wszystko wygląda inaczej i może się okazać, że to co powinno wytrzymać i tak się zwali z jakiś tam powodów a to co już dawno powinno się zawalić podtrzyma 10 x tyle i nadal będzie stało i stało dlatego można to porównać do jazdy samochodem, mówią że jadąc 60km'h jeździsz bezpieczniej niż ten co jedzie 120km'h, otóż to nie musi być prawda i często nie jest, b. często jeżdżący szybciej jeżdżą bezpieczniej i powodują mniej wypadków i kolizji od tych którzy bez pomyślunku jada z tą prędkością tylko 60 i aż 60 dla tych konkretnych osobników. Czy poprawne wtedy będzie stwierdzenie, że jadąc 65km'h już przekroczyłeś tą normę bezpieczeństwa i lepiej ciągle jechać 60? Myślę, że nie i tak tutaj jak i w przypadku akwarium liczy się głowa na karku a nadmierne zaufanie liczbom bez zdrowego rozsądku może być tak jak na drodze przyczyną wypadku mimo iż to było przecież teoretycznie bezpieczne.. Uważam, że bardziej bezmyślny i nie bezpieczny jest człowiek który kieruje się suchymi obliczeniami, opiniami innych i standardami uważając, że to co przeczyta jest święte i tak właśnie będzie nie uruchamiając przy tym własnych szarych komórek niż ten który wszystkie obliczenia i plotki przyjmie z przymrużeniem oka a całą konkretną sprawę zbada sam angażując te zmysły i umiejętności jakimi dysponuje.


Prawda jest taka, że mało kto myśli, większość osób woli zwalić odpowiedzialność i kierować się czymś co usłyszą od kogoś, i to nie ważne czy to ma sens czy to kompletna bzdura, grunt, że ktoś im coś powiedział i to już jest święte i co z tego, że dowiedział się, że w swoim pokoju może postawić max 250 litrów mimo że chciał mieć 600 ale w to święcie wierzy i większego miał nie będzie..

tak na prawdę wielkość akwarium w danym miejscu tak jak i sposób jego zainstalowania jest wręcz dowolna, trzeba tylko o tym na prawdę pomyśleć i każdą przeszkodę da się w ten czy inny sposób pokonać, pytanie brzmi czy warto?

To już zależy od Ciebie, można przecież iść na łatwiznę i polegać na tym co się usłyszy lub też w ogóle się nad tym nie zastanawiać a można też samemu nad tym podumać i zrobić dokładnie to co się wcześniej wymarzyło..

Pozdrawiam Wszystkich akwarystów i jeszcze raz zaznaczam, że mój post to tylko próba zmuszenia ludzi do myślenia, rozpatrywania każdego przypadku w sposób indywidualny na podstawie własnej oceny sytuacji, nie życia wg. schematu który często okazuje się być bezpodstawny i niepotrzebny.

Duch
06-22-2007, 22:16
Witam

Niutek - dla przykładu: masz pokój 4x5m - w nim przy ścianach masz 3regały z książkami ważące razem..załóżmy pesymistycznie 2tony, do tego dochodzą inne sprzęty, lokatorzy itp. Łącznie niech to będzie 3000kg czyli wychodzi że sumaryczne obciążenie w tym pokoju to 30kN/20m2 czyli 1.5kN/m2....jak widzisz wychodzi akurat tyle ile zakłada norma obciążeniowa na którą się powołujesz 8-) (jest to naciągany przykład ale co tam:lol: ). Nie wiem ile razy już to pisałem na forum ale obciążenie podane w normie oznacza tylko tyle że na każdym metrze kwadratowym mieszkania jednocześnie ustawiamy 1.5kN a to że pod ścianą obliczając regał wyjdzie nam 3-5kN/m2 oznacza.....tyle co nic bo na 60-80% powierzchni tego pokoju wyjdzie nam że obciążenie długotrwałe nie przekracza 0.1-0.5kN/m2. Te 1.5kN/m2 strop musi wytrzymać - to jest absolutne minimum.

To że brane są współczynniki bezpieczeństwa jest chyba oczywiste i sam wiem że strop wytrzyma dużo, dużo więcej niż wyjdzie z obliczeń ale.....
Tutaj wychodzi Wasze (dotyczy to też feliksin) pobieżne podejście do problemu. Czy naprawde myślicie że stropy projektuje się przede wszystkim na ich nośność? Głównym wyznacznikiem staje się stan graniczny użytkowania (o oczym pisałem w artykule) - strop zanim się zawali to się ugnie, potem się zarysuje, potem dalej ugnie, bardziej porysuje i dopiero na końcu się zawali. Czy jeżeli nad Waszymi głowami ktoś na stropie postawiłby na tyle duże obciążenie że strop by się zarysował i tynk zaczął odpadać z Waszego sufitu bylibyście zadowoleni? Jeżeli u mnie coś takiego by się wydarzyło to po zgłoszeniu w spółdzielni na delikwenta mieszkającego nade mna mogłyby zostać wyciągniętę konsekwencje (kary finansowe a może i więcej).

Wracając do współczynników bezpieczeństwa to nie dają one wcale takiego zapasu jakby się mogło wydawać. Dla przykładu: standardowo zbrojąc płytę stropową zakłada się że otulina prętów dolnych i górnych wynosi minimum 2-3cm (zależy od konstruktora :smile: ). Z badań przeprowadzonych m.in. przez prof Starosolskiego wynika że w rzeczywistości otulina górna wykonana na budowie jest znacznie większa i wynosi 4-5cm a nawet 7cm. Niesie to za sobą duże konsekwencje gdyż zmniejsza się w ten sposób ramię sił wewnętrznych i rozciąganie górą, które miała wg obliczeń przenieść płyta jest znacznie mniejsze i w zasadzie tracimy większość zapasu jaki dają nam współczynniki bezpieczeństwa.

Niutek nie będę dyskutował na temat MES bo są różne "gatunki" MES i inaczej używa się tej metody w przypadku np materiału jednorodnego a inaczej przy żelbecie (dwa różne materiały współpracujące ze sobą przy czym jeden może przenieść duże rozciąganie a drugi praktycznie wogóle nie przenosi rozciągania). Dla mnie wyznacznikiem jest to że wiadomości do programu (nie teoretyczną wiedzę Mesowską ale wiedzę praktyczną popartą kilkudziesięcioletnim doświadczeniem )daje chyba największy obecnie autorytet w Polsce jeżeli chodzi o konstrukcje żelbetowe prof. Włodzimierz Starosolski a ABC Płyta jest programem dającym bardzo wiarygodne wyniki (w przeciwieństwie do takiego PL-Win).

Teraz porozmawiajmy o zdrowym rozsądku...

Feliksin, wspominałeś o imprezujących ludziach a ja się pytam ile trwa ta impreza? Jeden wieczór, weekend? Czy wielkie koleiny w drogach asfaltowych charakterystyczne dla skrzyżowań powstają w wyniku szybko przejezdżających samochodów czy też znacznie dłuższego postoju tychże samochodów na czerwonym świetle?:-) Akwarium stoi w jednym miejscu latami a to spora różnica - na żelbecie takie krótkotrwałe obciążenia (no chyba że są naprawde potężne) jak impreza nie robi wrażenia, o wiele ważniejsze jest obciążenie długotrwałe i na dobrą sprawę dany element może się zawalić po latach od czasu kiedy coś sobie postawiliśmy na stropie - zawsze przed tym są sygnały (rysy/odpadający tynk itp).

W artykule opisałem konkretny przykład z ustrojem płytowo-słupowym. Pisałeś o ścianach nośnych a to przecież zupełnie coś innego. Aby uzmysłowić Ci różnicę podam przykład:
Wyobrać sobie tekturowy model stropu oparty na tekturowych ścianch ustawionych w różnych miejscach pod naszym symbolicznym stropem. Teraz obciąż ten strop piaskiem (symbolizuje obciążenie użytkowe) a zauważysz że w zasadzie nic się nie stanie (w idealnym modelu załóźmy że ścianki nie mogą się obrócić czyli złożyć jak domek z kart). Teraz zamiast tekturowych ścian ustaw patyki symbolizujące słupy. Stawiam wszystkie pieniądze że patyki przebiją strop przy znacznie mniejszym obciążeniu niż nastąpiłoby to przy zastosowaniu ścian.

Napisałem artykuł bo zajmuję się budownictwem zawodowo ale jak już wspomniałem dotyczy to konkretnego budynku płytowo-słupowego. Wiem, że strop wytrzyma dużo więcej ale nie należy się tym sugerować. Dla przykładu podam, że obciążyłem w jednym z podanych w przykładzie miejsc 3700kg co odpowiada około trzem zbiornikom 210x60x70 ustawionych jeden nad drugim i.....strop to wytrzymał. Nie dajmy się jednak zwariować bo w każdym budynku są miejsca gdzie da się ustawić takie 3zbiorniki ale również takie gdzie tylko jeden może uszkodzić strop.

We wnioskach napisałem że nie ma się nadczym zastanawiać przy akwarium rzędu 500-600kg (400-450l), przy większych (do powiedzmy 700-800kg) należy zaznajomić się z planami budynku. Nie znaczy to bynajmniej że trzeba lecieć do administracji ale wartoby zorientować się gdzie są ściany nośne, słupy, otwory instalacyjne w stropie. Przy większych zbiornikach należałoby się już kogoś poradzić. To tyle w tym temacie.

Na studiach i w pracy nauczono mnie trzeźwego patrzenia na sprawy bezpieczeństwa i gdyby wystarczał tylko zdrowy rozsądek to świat nie potrzebowałby inżynierów ;-)

Nie chcę nikogo atakować ale nie chciałbym aby ktoś na podstawie całej dyskusji stwiedził że "ech, postawie sobie 1000litrów w pokoju gościnnym i 500l w sypialni - nic się nie stanie" bo to jest łagodnie mówiąc lekkomyślność.

feliksin
06-22-2007, 22:31
Właśnie o to chodzi.

Pewnie, że istnieją ograniczenia i w pewnych sytuacjach warto podeprzeć swoje odczucia jakimiś fachową wiedzą przy stawianiu zbiornika rzędu 700-1000L ale do jakiś 400-500 litrów to jest nic i nie ma co sobie tym w ogóle zaprzątać głowy.

Takie jest moje zdanie.

Niutek
06-25-2007, 00:24
Ja tylko mowię ze liczenie sił wewnetrzych programem mesowskim ( a MES jest tylko jeden :) , daje nam wyobrazenie o wielkosci sił/napreżeń w tym co policzymy, porównywanie to z czymkowliek niema wiekszego sesu, na takie wielkosci sie projektuje. Jesli masz doświadczenie budowlane, to pewnie zdajesz sobie sprawe jak sie robi ekspertyzy. Zapasy w budownictwie są bycze, pomimo tego stropy pod domowymi bibliteczkami ( gdzie ksaizki lezą od podłogi po sufit na prawie kazdym pietrze) sie uginają.
Zgadzam sie z tym że nie ma co straszyć ludzi że im sie podłoga zarwie - no może tylko temu gościowi z drewnianą :) , ale porysowanie , odkształcenia ugiecie, powodują to że nie tyle co to źle wygląda ile okno może sie wiecej nie otworzyc , lub drzwi nie zamknąć. JA bym sie wkurzył gdyby sąsiad nademna postawił sobie 800 Litrow nie zabezpieczajac mnie przed zalaniem , lub powodujac pekniecia na suficie lub ze moje okna na trawle sie zakleszczyły.

Co do Imprezy ? tak w Warszawie jedna z kładek dla pieszych jest taka dziwna ze zapewne wystarczy ze 4 chloców po 80 kg rozbujają i ja zniszczą:) moze niektorzy sie domyslają ktorą:) może lepiej nie mowic zeby jej nie rozwalili :) , wiec to powazny problem jesli zaprosimy 20 osob i bedziemy rytmicznie skakac i skakac

do DUCHa
KAzdy program, nawet ten ktory ułozysz w exelu bedzie dawał doskonałe wyniki,
jesli mądrze i zgodnie z teoria ,np liniowej sprezystosci, czy płyt cienkich czy innych ,przeprowadzisz procedure MES , dobry element wybierzesz, element sprawdzony przez patch testy, bedziesz wiedział co liczysz, zgodnie z jaką teorią i czego poszukujesz, zawsze bedzie dobrze, bo metoda ta jest wdzięczną metodą :)
nie zozumiałem po co powołujesz sie na prof Starosolskiego? Czy on powiedział smiało wstawiajcie 800 litrowe akwaria do domów?
Zgadzam się z Tobą że zdrowy rozsądek "matematyka, górnika, informatyka" (przepraszam każdego kogo nie wymieniłem) nie ma tu nic do rzeczy, nic a nic.
Jest jedno pocieszenie - dom sie szybko nie zawali od akwarium i beda oznaki pekniecia rysy , wiec nie ma co sie stresowac:)
A co do \ Stawiam wszystkie pieniądze że patyki przebiją strop przy znacznie mniejszym obciążeniu niż nastąpiłoby to przy zastosowaniu ścian.\
nie rozumiem porownania, to tak jak parowoz jezdzi wolniej niz TGV , sciana to sciana słup to słup
inaczej sie projektuje, inaczej sie zbroi.Dodatkowo powiem ze nie mam na mysli ze ABC płyta to bzdura, fajny program, b pomocny i super ze POLISH , ale tylko to ze jesli w blokach z wielkeij płyty potrafia plyty odpadać, odsuwac sie klawiszowac bo prety mocujace skorodowały to jaki jest sens przeprowadzania obliczeń dla modeli sprawny, dobrych, poprawinie wykonanych?
Ekspertyzy nie robi sie na podstawie projektu , ale na podstawie stanu rzeczywistego, a oceny stanu inie pozostawial bym rozsądkowi :)
A ofiary byczej akwarystyki odsyłal bym do FELIKSIN ktory "do jakiś 400-500 litrów to jest nic i nie ma co sobie tym w ogóle zaprzątać głowy".
a jaka jest roznica miedzy 500 a 700 że juz sie trzeba zaczac zastanawiac?

wolfik
07-13-2007, 16:32
pozwole sobie wrzucic 3 grosze od zupelnego lajkonika w temacie budownictwa i inzynierii :)
artykul jest super i dobrze ze powstal osobny watek, ale przesledzcie forum i podobne pytania ...
dla 95% akwarystow najistotniejsza bedzie informacja: w kazdym budynku mieszkalnym znajdujacym sie w tzw. dobrym stanie mozna spokojnie postawic akwarium o pojemnosci do 300L i nic sie nie zawali ani nie wygnie.
dla pozostalych 5% akwarystow: nie wyliczajcie tego sami tylko zapytajcie w spoldzielni, administracji, zarzadcy ...

psicho
07-14-2007, 11:25
Szczerze mówiąc to po przeczytaniu tego artykułu mam niezłego cykora :) Mam w pokoju akwarium 126l ważące w sumie ze stolikiem ok 250 kg. Akwarium stoi przy ścianie działowej. Na dole w kuchni, na samym środku sufitu (czyli środku mojego pokoju) jest długa rysa (powstała wcześniej niż zostało postawione akwarium). Czy mam zacząć się bać?

Druga rzecz jest taka że w tym samym pokoju planuję postawić drugie akwarium ważące w sumie ok 300 kg. Planuję aby stało przy ścianie nośnej. Czy to dobry pomysł? Pytam bo nie chcę aby moja przygoda z akwarystyką skończyła się przez to że sufit mi się zawali :)

Mieszkam w domu budowanym w roku '84.

Duch
07-14-2007, 22:48
nie zozumiałem po co powołujesz sie na prof Starosolskiego? Czy on powiedział smiało wstawiajcie 800 litrowe akwaria do domów?
Hmm...dlaczego? Sam napisałeś, że nie polecasz rozważań metodami mesowskimi. Powołałem się na prof. Starosolskiego bo potwierdził teorię mesowską doświadczeniem na elementach żelbetowych (badania dla PZITB) więc teoria nie jest tylko dla teorii ale ma odzwierciedlenie w praktyce ( i nie opieram się tu na czymś wyczytanym w książkach/podręcznikach ale na tym co usłyszałem osobiscie od profesora(oraz dr. Grajka - autor ABC) na warszatatach z ABC płyty - na tych warsztatach inżynierowie z wieloletnim doświadczeniem szukają między innymi odpowiedzi na nurtujące problemy praktyczne).


Jest jedno pocieszenie - dom sie szybko nie zawali od akwarium i beda oznaki pekniecia rysy , wiec nie ma co sie stresowac:)Tia...czyli mamy czekać aż nam się tynk posypie na głowy. Sorry ale w moim zawodzie nie moge sobie na to pozwolić....to niesie za sobą konsekwencje finansowe i prawne. Jesteś w stanie ponieść na dzień dobry takie konsekwencje? (odebranie uprawnień budowlanych - de facto ich jeszcze nie mam....ale znam prawo budowlane). Ja wole chuchać na zimne, teoretycznie mały błąd może zaważyć na całej praktyce zawodowej. Zarówno mnie jak i moich znajomych ze studiów w pracy nauczyli jednego: studia a praca to zupełnie inna bajka...wiedza akademicka ma się często nijak w zderzeniu z praktyką (opieram się tu na doświadzczeniu znacznie starszych ode mnie inżynierów budownictwa)


A co do \ Stawiam wszystkie pieniądze że patyki przebiją strop przy znacznie mniejszym obciążeniu niż nastąpiłoby to przy zastosowaniu ścian.\
nie rozumiem porownania, to tak jak parowoz jezdzi wolniej niz TGV , sciana to sciana słup to słup
inaczej sie projektuje, inaczej sie zbroi.Hę? Kolega do którego się odniosłem poruszył kwestię ścian nośnych. Czy naprawde nie widzisz różnicy między ustrojem płytowo-słupowym a płytowo-ścianowym? Jeżeli nie widzisz to nie mamy o czym rozmawiać ;). Czy ściana 25cm o długości 5m może się równać ze słupem 25x60? Sam sobie odpowiedz...Podpowiem...taka ściana przeniesie znacznie więcej niż taki słup (nawet jak dasz 6#32) i bardziej usztywni budynek niż te słupy...


Ekspertyzy nie robi sie na podstawie projektu , ale na podstawie stanu rzeczywistego, a oceny stanu inie pozostawial bym rozsądkowi :)Heh..czy przeczytałeś ze zrozumieniem moją wypowiedz apropo rzeczywistych otulin zbrojenia w płycie? ;-)

a jaka jest roznica miedzy 500 a 700 że juz sie trzeba zaczac zastanawiac?A jaka jest różnica przy zderzeniu z blokiem betonowym przy prędkości 50 a 70km/h? Tylko 20km/h a różnica w zniszeniach ogromna...

Nie będę dalej prowadził tego tematu. Powtórzę jeszcze raz - to są tylko obliczenia teoretyczne dla konkretnego przypadku. Sam widziałem akwarium o pojemności nieco ponad 600l w ustroju płytowym (wielka płyta) ustawione równolegle do układu płyt i nic się nie dzieje. Ja jestem ostrożny z natury i tylko dlatego uważam, że warto się zastanowić przy zakładaniu zbiornika o wadzę powyżej 600kg(400-450l)....Większe akwaria są jak najbardziej możliwe ale ja osobiście nie dałbym zgody na postawienie większego zbiornika bez analizy sytuacji (która u mnie sprowadza się TYLKO do konkretnego przypadku)

Niutek
08-03-2007, 00:31
nikt cie nie zmusi do prowadzenia tematu i nie musisz jak nie chcesz, ale jest kilka nieścisłości.
MES nie sluzy do projektowania domow i mam nadziej ze o tym PZITB wie

Mes to metoda elementów skonczonych w ktorej w wersji dla inzynierów budowalnych sa zapisane dobrze znane ci wzory teorii jaka wykładają na politechnikach ktorych tresc nauczania jest taaaaaaaaaaak odmienna od praktyki . ( Kogo czesto sie prosi o zaopiniowanie projektów ? czyż nie pracowników naukowych ? )
Mes to głowie elementy, ich opis ilu wezłowe, jakakie funkce kształtu czy kostki 3d czy płaskie 2d powierzchniowe elementy , jakie całkowanie czy zredukowane czy nie JEST WAZNE. MEs wypluwa siły wewnetrzne.
Samo wymiarowanie to porostu zalgorytmizowanie normy polskiej

MEtoda ta jest zbierzna z teoria przy dobrym uzytkowaniu jej !!!!!
a skad moze wiedziec inzynier w ABC płyta czy dobrze jest maciez uwarunkowana? ja bym zakazał korzystania z MESowskich programów wsyztskim ktorzy nie przeskzolili sie z samego mesu .
ABC płyta jest tak skonstuowana ze moze nie musisz wiedziec jakie licho w srodku niej siedzi, ale z myslenia nie zwalania.
na swiecie istanieje instytut ktory sprawdza czy elementy z ktorych korzysta sie w tej metodzie sa dobre czy zdaja patch testy wiec to co powiedział nasz poczciwy slodki PZITB to naprawde jest warte ............... ehhh co tu gadac widac nie maja niczgeo innego do roboty. chcieli podwarzyć teorie sprezystosci czy zalgorytmizowane wymiarowanie według polskiej normy ? czy komputerowca ktory pisał porgram ?

skomnetowałes mnie a ja ciebie zeby nie było ze miekki jestem :P


dom sie szybko nie zawali jak by co - moim zdaniem to pocieszenie dla czytelników. ale od akwarium dom im sie nie zawali nigdy.

600 Litrowe akwarium zajmuje powierzchni sporo i jest pewnie dlugie na ponad 2 m :) gorzej było by ustawic 4 x 100 Litrowe jedno nad drugim tak jak to sie dzieje w sklpach na połkach !
w naszym domu gorzej czynią ksiazki od podlogi do sufitu niz tam nasze jedno akwarium

rodzaje ustrojów ja rozrózniam tylko nie rozumiem czemu cokowliek warunkujesz od nich ? slup to slup sciana to sciana ! :)
słuza do zupełnie innych rzeczy i powiniens to wiedziec !
czy sie nonsnoscia róznia? mocniejszy slup jest mocniejszy od słabszej sciany i na odwrót mocniejsza sciana jest mocniejsza od słabszego slupa !!!!
a sciana sluszy jako przegroda ! do odzielania przestarzeni zebys sasiadów nie widział !!!! a słup sluzy do tego zeby przenosic pionowe odziaływania !
a to ze sciany są też nośne no są ale są tez nie nośne.
sciany usztywniaja budynek to prawda. ale to sa klatki schodowe zazwyczaj albo szyby wind. i nadal nie widze zwiazku o co ci chodzi z ustrojami ? jako inzynier powiniens wiedziec ze przy akwariach porysuje sie sufit i okna przestan sie domykac i drzwi a nie ze slupy przedziurawia nam podloge.

Podstawowy zarzut jaki mam to tylko taki ze analizy tego typu nie sa wiwarygodne i podobnie było w wątku z wytryzmałością akwariów.
i roznica miedzy 500 a 700 litrowym to nie jest taka prosta jak 50 czy 70 km/h . rozkałda sie na rozna powierzchnie cieżar i o to mi chodziło że wyznaczanie jakichs tutaj granic miedzy 500 a 700 a 400 jest poporstu naiwnoscią.
i nie ma odpowiedzi kiedy jest bezpiecznie dla wszytskich czytających, każde nienormalne ponadnormowe uzytkowanie czegokolwiek wymaga odrebnej analizy a jedyna rozsada dla wszytskcih.
TAK DUZE JAK SOBIE WNIESIESZ DO DOMU

feliksin
08-03-2007, 08:49
Dobrze powiedziane

MAFLO
08-03-2007, 21:26
Niutek - to co piszesz to jest właśnie prawidłowe naukowe podejście. Najpierw pojawia się konstruktywna krytyka (tzw. zastanego stanu), a z niej wynika dopiero jakaś nowa teoria.

A co do róznych teorii - nie byłoby ich tyle, jeśliby można by było "tą jedną" zastosować do wszystkich przypakdów. To, że coś zostało potwierdzone dla konkretneo wybranego przypadku, nie zawsze oznacza, że z automatu jest dobre dla wszystkich pozostałych przypadków.

Pozdrawiam sedecznie

Duch
08-04-2007, 21:36
Nie chcę być "miętki" więc...

( Kogo czesto sie prosi o zaopiniowanie projektów ? czyż nie pracowników naukowych ? )
Nie. Projekty tak naprawde sprawdza inny inżynier - najczęściej sprowadza się to do tego że sprawdza to inżynier z większym doświadczeniem - posiadający dłużej uprawnienia(nie jest to jednak regułą). Budownictwo tak naprawdę opiera się w dużej części na doświadczeniu (stąd postać prof. Starosolskiego). Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem, że dany projekt sprawdza ktoś np z wydziału budownictwa PW (jedyny przypadek to przy projekcie Metra - konsultowali się z prof. Szczęśniakiem - wykładowca Mechaniki Teoretycznej na PW). Powiem Ci nawet, że inżynier, który mnie sprawdza (30lat w zawodzie) uważa moje siatki za zbyt dokładne do budowlanki a ja nadal mam wątpliwości odnośnie przebicia w jego podejściu do tematu (uważam, że zbyt lekceważąco do tego podchodzi...no ale ja jestem żółtodziobem więc co mi do tego). Jeżeli chcesz podważać czyjeś doświadczenie to OK - ja też kiedyś uważałem, że wiem "lepiej"...sprowadzono mnie jednak szybko na ziemię.


MEtoda ta jest zbierzna z teoria przy dobrym uzytkowaniu jej !!!!!
a skad moze wiedziec inzynier w ABC płyta czy dobrze jest maciez uwarunkowana? ja bym zakazał korzystania z MESowskich programów wsyztskim ktorzy nie przeskzolili sie z samego mesu .
ABC płyta jest tak skonstuowana ze moze nie musisz wiedziec jakie licho w srodku niej siedzi, ale z myslenia nie zwalania.Czy zakładasz więc że z MESu korzystają idioci? Czy jak wyjdzie mi w programie ściskanie w płycie w środku przęsła to mam uwierzyć programowi? Nie bierz mnie za idiotę :1: O fajnie...MES..a co to? A taka metoda co pozwala policzyć strop lub ściany. ...A to spoko, biorę się za to.

na swiecie istanieje instytut ktory sprawdza czy elementy z ktorych korzysta sie w tej metodzie sa dobre czy zdaja patch testy wiec to co powiedział nasz poczciwy slodki PZITB to naprawde jest warte ............... ehhh co tu gadac widac nie maja niczgeo innego do roboty.O czym Ty wogóle gadasz? Napisałem że PZITB w badaniach na elementach żelbetowych potwierdził wyliczenia teoretyczne. Oznacza to ni mniej ni więcej że testowali np belki żelbetowe zbrojone w sposób wyliczony teoretycznie, podpartą w dany sposób i ją niszczyli symulując rzeczywistą sytuację. Podobne badania robili z płytami, stalą itp. Sprawdza się w ten sposób m.in. czy dany producent podaje prawdziwe parametry np. gwarantowana ciągliwość stali zbrojeniowej. Dla mnie jest to wiarygodniejsze niż sprawdzanie czy dana metoda komputerowa jest poprawna (czy dane elementy są poprawne) przez inny program komputerowy, który również może się mylić....i co? dalej go sprawdzamy przez inny test program?


rodzaje ustrojów ja rozrózniam tylko nie rozumiem czemu cokowliek warunkujesz od nich ? slup to slup sciana to sciana ! :)
słuza do zupełnie innych rzeczy i powiniens to wiedziec !
czy sie nonsnoscia róznia? mocniejszy slup jest mocniejszy od słabszej sciany i na odwrót mocniejsza sciana jest mocniejsza od słabszego slupa !!!! Proponuję się zastanowić nad czymś takim jak stożek sił. Słup przenosi obciążenia tylko poprzez swoje fizyczne rozmiary. Obrazowo- jeżeli na słup 60x25cm działa jakaś siła to może on przenieść obciążenie tylko przez taką powierzchnię. Jeżeli taka sama siła działa na ścianę (u góry ściany na powierzchnię 60x25cm) to obciążenie u góry ściany roznosi się po stożku na podstawę, która de facto jest znacznie większa niż te 60x25cm - nie sądzisz? (policz sobie tą powierzchnię zakładając, że obciążenie rozchodzi się od głowicy pod kątem 45stopni a ściana ma 2.75m wysokości - i nie czaruj że w głowicy ściana zostanie sprasowana- wcale nie zostanie ;)). Bardziej obrazowo - ściana grubości 25cm zbrojona #16 jest w stanie przenieść np 2000kN/m....a słup 40x40cm zbrojony #25 powiedzmy że 4000kN...tylko że ściana nie ma 40cm ale 3m długości więc sumarycznie przeniesie 6000kN mimo że jest ze słabszego betonu i słabiej zbrojona....Co zatem np ze ścianą szczelinową na której opiera się słup, który niesie 5000kN? Przecież nie może tego przenieść... :D


o to mi chodziło że wyznaczanie jakichs tutaj granic miedzy 500 a 700 a 400 jest poporstu naiwnoscią.No to jestem naiwny i uważam że jest różnica między 400 a 700l. Propoowałem jedynie aby spojrzeć na układ konstrukcyjny gdy chce się stawiać duże akwarium...to wszystko


a sciana sluszy jako przegroda ! do odzielania przestarzeni zebys sasiadów nie widział !!!! a słup sluzy do tego zeby przenosic pionowe odziaływania !Aha....czyli ściana nośna jest tylko przegrodą? :) Interesujące. Chyba prościej wymurować taką przegrodę np z silki niż bawić się w szalunki, zbrojarzy, gięcie, cięcie prętów? Po co zatem w konstrukcji nam ściany...wystarczą same słupy? Zawsze? Szacht windowy mógłby zatem składać się tylko ze słupów narożnych a pomiędzy wypełnienie z pustaków? :) Ściany ustawiamy tam gdzie się da i pozwala na to architektura - nikt nie trzyma się ścisło zasady że ten a ten budynek będzie w całości płytowo-słupowy bo przyda się każda podpora.


a to ze sciany są też nośne no są ale są tez nie nośne.Owszem...ale co to ma do rzeczy? Mówimy o elementach nośnych - tak samo istnieją słupy dekoracyjne, które niosą jedynie swój ciężar i coś tam ze stropu a nawet są tylko obciążeniem bo są podwieszane do balkonu i niczego nie podpierają. Tak samo istnieją przypadki gdzie układ sił powoduje że ściana jest de facto odrywana czyli nic nie niesie...ale ściana obok przenosi już spore obciążenie bo musi się do gdzieś zrekompensować....


Możesz nie ufać ABC płycie. Napisz zatem do około 200-300biur projektowych w Polsce (zakładam że tyle używa tego programu - gdy kupowałem go rok temu moja licencja miała numer tysiąc osiemset coś) i powiedz im że są w błędzie i te kilka tysięcy budynków, które zaprojektowali(i stoją) ma wątpliwe podstawy.Zapewne oni wszyscy ślepo zawierzyli programowi i znają MES tylko z kilku godzin zajęć na swoich wydziałch więc nie mają pojęcia co to jest metoda elementów skończonych i gdzie można spodziewać się "haków"... Jak chcesz korzystać z tablic czy np. z metody ram zastępczych to proszę bardzo - cofnijmy się o 30lat wstecz...piszmy własne programy w MathCAD albo w Excelu...taki ma być postęp?

Powoli żałuję że wogóle umieściłem ten temat na forum.

Peace and Love....

Widzę, że się nie dogadamy - ja mam swoje zdanie a Ty swoje. Nie róbmy niepotrzebnych kłótni - starałem się coś pokazać (jakieś zasady, zależności, co się dzieje gdy ustawimy akwa tu i tu)- jeśli uważasz, że się pomyliłem Twoja sprawa - ja nie jestem nieomylny, mogłem się mylić i jestem tego świadom (Ty też możesz się mylić...)

Niutek
08-08-2007, 20:56
NAPISAŁES DOKŁADNIE TAK:
Powołałem się na prof. Starosolskiego bo potwierdził teorię mesowską doświadczeniem na elementach żelbetowych (badania dla PZITB) więc teoria nie jest tylko dla teorii ale ma odzwierciedlenie w praktyce ( i nie opieram się tu na czymś wyczytanym w książkach/podręcznikach ale na tym co usłyszałem osobiscie od profesora(oraz dr. Grajka - autor ABC) na warszatatach z ABC płyty - na tych warsztatach inżynierowie z wieloletnim doświadczeniem szukają między innymi odpowiedzi na nurtujące problemy praktyczne).


A cały twoj wywód o metodach komputerowych własnie udowadnia jak duzo wiesz o mesie. czy kalkulator tez sie sprawdza innym kalkulatorem a na koncu sprawdza sie hiper kalkulatorem?


Stwierdzam z pełna odpowiedzialnością że nie istnieje teoria MESOWSKA !!!!!!
to tylko kalkulator do rozwiazywania w sposob maciezowy pewnych funkcji rózniczkowych - ktore pochodza z dobrze znanej ci teorii poznanej w szkole na ktorej opiera sie tez norma polska jak i wiele innych sposobów wyznaczania sił wewnetrznych!!! sam potwierdzasz swoja znajomość mesu takimi stwierdzeniami.

METODA JEST zbieżna do ścisłego wyniku pod wieloma warunkami! miedzy innymi np: uwarunkowanie maciezy, czy też stopien dostosowania elementów.
wABC płyta, użytkownik nie widzi żadnej ani jednej macierzy, wiec nie może jej kontrolować. A na warszatatach z ABC płyta mowi sie zeby zageścić siatkę w okolicach podparacia. Czy wiesz z jakiego powodu ? to bardziej wyrafinowany problem matematyczny niz to ze tam ma byc gęściej.
a więc można zapenwe mając dobre checi oszukać ABC płyta, aby wypluła glupawe wyniki, wystarczy "zaburzyc algorytm Mes"


nie tylko PZITB wykonuje niszczące badania wytryzmałosciowe, na budowach innych obiektów robi to sam wykonawca i nadzór i potwierdzaja tym własnosci zastosowanego materiału.

wiec juz sam nie wiem czy mówisz o Aprobatach Technicznych czy tak jak cytujac sciebie potwierdzili teorie mesowska? ( teoria mesowska sama sie broni jak domowy kalkulator ) i z kalkulatora tez mozna źle korzystać jak i z mesu, na pryzkład zamias + naciskać - i nie dostaniesz oczekiwanego wyniku:)


Więc inzynierowi polscy nie sa specjalistami od MEsu , może nie muszą być ale skoro korzystają powinni chociaż znac opis elementu skonczonego z jakiego kozystali aby wiedziec coi robią znać + i - swojego elementu skończonego.
jest wielu naukowców wymyslajacych kolejen elementy skoczne , ktorych testowaniem analiza zajmuje sie osrodek naukowy gdzieś tam
element płytowy zgodny z teoria pły cienkich kirchoffa albo płyt średniej grubości , ktory jest zastosowany w ABC płyta tez musiał przejść ( pewnie dawno temu) takie testy
nie istnieje teoria mesowska !!!!

Budów jest wiele i ja mieskznaiówka sie nie zajmuję i w mieszkaniówce może faktycze nie sie stosuje pomocy naukowej czy opieki naukowej ośrodków naukowych. Gdzie w przyszłości wyląduje nie wiem. Może i w mieszkaniówce.
Politechnika Warszawska naprawde ma wielu pracowników którzy w róznych rzeczach pomagają , Fakt że z podziemnych wspołpracuja z metrem a takze przy głebokich posadownieniach blisko istniajacych ruder itd, może widac ich najwięcej. Ale na świecie to standart wspołpraca z ośrodkami naukowymi .
Także tam gdzie praktyka odchodzi od teori kończy sie tragicznie !!!!!!


Nie zakładam że z MEsu korzystają idioci ! ale zdaje sobie sprawę ze korzystają ludzie którzy nie wiedzą co w środku siedzi!
Mes wykorzystywany na wielka skale w liczneiu stropów w mieszkaniówce to nie problem - zgadzam się z tym i ABC płyta jest kompletnie wystarczająca do mieskznaiówki standardowych płyt i ze bez znajomości mesu i jego zagadnień można oczekiwac od programu poprawnych wyników , bo nie ma tam miejsca gdzie mogłbys zaburzyc sam algorytm MES
Ale juz nie nadaje sie do wielu innych typów konstrukcji
Są programy mesowskie ktore sie nadaja do wszytskiego , sa moze poczatkowo zbyt trudne, ale tam własnie inż korzystajacy z programu sam decyduje jaki element , jakie stopnie swobody itd. iTO jest własnie MES i nauka o nim, nie żadna teoryjka tylko kawał wiedzy potrzebny przy bardziej skomplikowanych zaganieniach.

twój przykład ze słupem i ścianą !
tak sciany sa jako przegrody , dlatego klatki schodowe i szyby wind ktore są usztywnieniem a takze przeciwpozarowe it d itd ! tak z tego powodu własnie ! są tam ściany, sama ściana nie usztywnia , a pewny układ ścian usztywnia!
(dla ciebie to jasne ale dla czytelników , kto wie?)

ściana nie jest lepsza od słupa ani słup od sciany! zawsze zbudujesz słup mocniejszy od sciany i na odwrót. sam piszesz że ta ściana jest wieksza dlategomocniejsza bo jest dłuższa, wiec sam widzisz dlaczego jest mocniejsza, sam wiesz czemu słup jest z lepszych materiałów niż ściana zazwyczaj. chodzi o to ze na tym forum jak i gdziekolwiek mowienie że ściany są lepsze od słupów lub takie postrzeganie sprawy naprawde nie naprowadza ludzi na cokolwiek! bo ściana ani slup im sie nie zawali , co innego maja slabszego w domu !

co do róznic 400 - 500- 700 ( to nie chodzi o to ze ja róznicy nie widzę ale w wątku tym pojawiała się proba wyznaczenia granicy kiedy sie martwimy a kiedy nie)
kązde z tych akwariów rózni sie wagą i powierzchnia jak odziaływuje na strop ! wiec nie badź tak naiwny róznia sie okropniaście ale stawianie granic nie ma sensu mieszy 400 a 500 , czy 500 a 700 bo to zalezy tez jak postawimy?, gdzie postawimy,?

nie atakuje cię ze widzisz róznice miedzy akwariami i zgadza się zę akwarium możemy ustawić korzystaniej, lub gorzej dla stropów, wyrazałem tylko swoje zdanie na temat proby wyznaczania do kiedy si emartwimy a od kiedy juz nie, że to poroniony pomysł.



To nie jest kwestia zaufania do ABC płyta bo sam liczyłem w niej płyte i nie ma wiekszego problemu. Daje wyniki dobre , co potwierdza stosowaloność tego programu na szeroka skale.

Nie czuj sie zaatakowany- tylko skoro rozmawiamy na forum publicznym i ktoś to może czytac poźniej, niech ludzie nie powtarzaja potem ze istnieje cos takego jak teoria mesowska , lub ze sobie sprawdzą.
ALe jako INŻ musiałem zaregować na to ze na forum akwarystycznym ktoś ludzi zacheca do analizy statycznej programami mesowskimi swoich domow lub , zaleca akwarystom sprawdzanie w ktorym kierunku maja płyty ułozone czy belki w domu!

Wydaje mi się ze jako doświadczony inzynier ( za jakiego się uważasz ) ja za doświadczonego sie nie uwazam , powienien powiedzieć na jakie obciazenie sa zaprojektowane, lub projektuje sie mieszkaniówke zazwyczaj
i ludziom ( którzy nie zajmują się tematem obliczanie konstrukcji za pomoca programów wykorzystujacych algorytm MESowski :) ) pomógł przeliczyc kN/m^2 obciążenia normowego jako musiało byc przyjete , lub powinno być przyjete na kg akwariów jakie moga postawić u siebie w domu.

Praca na budowie polega tylko na spieraniu sie, w biurze projektowym też , każdy forsuje swój pomysł. nie wkurzaj się , bo ja też gdyby nie porządnie i solidne zajecia z mesu nie wiedział bym co tam siedzi.kłotnia rodzi nowe pomysły ( a może raczej konstruktywna dyskusja)

A wszytsko dlatego, ze jak przejrzysz wątek z wytryzmałość akwariów zobaczysz jak cżłowiek liczył akwarium, i sądze ze ty jako inż też bys zareagował. Bardzo fajnie że to zrobił, małe niedociągniecia dociągnął, nikt sie nie wkurzał :)\

To jest twoj własny wybor z czego korzystasz i że wolisz w trybie graficznym konstruowac zagadnienie a nie np tekstowym w innym programie.
ABC płyta jest tak dobry jak Excel jak ołowek i kartka czy mathcad, wszystko zalezy od prowadzącego obliczenia.
znam ludzi ktorzy kochaja sofistika gdzie wszystko trzeba z reki wstukac w pewnych modułach programu. Każdy z tych programow ma + i - i do czego innego jest i do innej skali. I to nie jest cofanie sie o 30 lat , bo teoria na ktorej opiera sie ABC płyta jest sprzed 2 wieków ;) a tylko wykorzystuje algorytm obliczeniowy z 40 lat dziewietnastego wieku, do ktorego zostały zaprzęgniete potworne maszyny zwane dzis komputerami ktore daja rade obracać macierzami jak sie tylko da.

mario_2
08-21-2007, 14:24
Dla pyśków z Malawi sprawa jest prosta. Uszczelniamy średniej wielkości pokój w mieszkaniu lub domu. Szczególnie okna. Silikonujemy wszystkie łącza ścian, podłóg i sufitów. Silikonem zabezpieczamy zaślepione gniazda elektryczne i telewizyjne. Zamiast drzwi wstawiamy wzmocnioną szybę grubości 15 cm, brzegi mocno uszczelnione. Szyba ta powinna kończyć się tak aby ponad nią był prześwit ok 25 cm. Następnie na bazie pralki frania wykonujemy filtr kubełkowy, jako rurek można wykorzystać te od odkurzacza zelmer. Zasypujemy pralkę ceramiką i szczelnie zakrywamy. Do wnętrza wkładamy rurę pcv (taką od wentylacji) i nasadzamy na nią kawał gąbki budowlanej (2mx1mx1m) to podłączamy do silnika z inneh frani. Z pomoca drzwigu - jeszcze przed uszczelnieniem okna - wsypujemy przez okno pasek np. z plaży tak po kostki i wrzucamy z cztery beczki wapieni. Roslin nie potrzeba. Następnie rurą z łazienki napuszczamy wody. Można dac preparat uzdatniający. Z 6 wiader. Uruchamiamy maszyny i przez 3 tygodnie obserwujemy przez szklane drzwi czy akwa dojrzewa. Należy robić częste testy standardowe. Jeżeli wszystko jest OK, to po tym czasie przez otwór nad drzwiami wpuszczamy: 1+4 saulosi, 1+4 yellow, 2+5 rdzawe ew. można dodatki stadko maingano lub msobo. Przy tym litrażu rybki powinny sobie poradzić. I pozostaje nam tylko z przedpokoju obserwować przez szklane drzwi jak rybki sobie radzą. Po tarle nie odławiał bym młodych. Mają spore szanse na przeżycie.
Tyle porad na poprawę humoru:)

szymonw
08-22-2007, 14:10
no super porada. nie pomyślałem. tylko poradź mi może co zrobić z dotychczasową obsadą tego zbiornika (żoną i dzieciakami):4: w zoologu nie przyjmą.

mario_2
08-22-2007, 14:20
Dawno się tak nie uśmiałem:) Rzeczywiście nawet gdyby wygospodarować trochę miejsca na zewnętrznej frani to będzie mało:) Wchodzi więc w rachubę wykup pokoju nad zbiornikiem od sąsiada z góry i tam ich umieszczenie. Zamiast stropu/podłogi dajemy szkło i obserwując ryby można obserwować rodzinkę i na odwrót, oni obserwując ryby mogą kontrolowac tatę, czy mówiąc że idzie do rybek, rzeczywiście nie robi czegoś innego:)

Risto
12-25-2007, 19:03
Mi wystarczyło przeczytanie artykułu od momentu "Podsumowując".Teraz Norbert oblicz mi ile mogę ustawić litrów na mojej podłodze w domu bo wiesz,że twój artykuł jest jedynie dla ograniczonej grupy akwarystów,co NIE OZNACZA oczywiście,że jest kiepski.

al
12-25-2007, 19:38
Ja mam w wieżowcu z 1986 roku postawiony regał zespawany z krat regału magazynowego, a na nim 4 akwaria ( 170+80+50+110=410 l. = ok. 600 kg), na podstawie 120 x 40 cm.

Duch
12-25-2007, 19:57
Zrobiłem reedycję wniosków ;).

Powtórzę jedną uwagę:

Budownictwo to nie jasnowidztwo więc nie da się oszacować nośności ścian, stropu i innych elementów nie znając geometrii budynku, klasy betonu, otulin, gatunku stali, rozstawu i średnicy prętów zbrojeniowych. Żaden szanujący się projektant nie podpisze się pod obliczeniami bez znajomości tych faktów. Żeby było jasne - je się nie podejmę żadnych obliczeń bo nie mogę ;).

piter20
08-26-2008, 21:00
To ja może zadam pytanie trochę niestandardowo.:mrgreen: Mój budynek to ściana-płyta, strop to 18cm filigran. W niedzielę zalałem na próbę baniak 120x60x40(288l brutto) z szyby 10mm postawiony na szafce, która na oko waży nieco ponad 40kg. Akwa jest postawione pod ścianą nośną. Przechodząc wieczorem koło niego zauważyłem, że w takt moich kroków pojawiały się fale. Niby bardzo niewielkie, ale zaniepokoiły mnie. Podczas spuszczania wody robiłem podobne próby i okazało się, że po spuszczeniu 2/3 pojemności fale przestały się pojawiać. Bać się? Szukać konstruktora i oceniać wytrzymałość stropu? Budynek ma 8 lat, więc z dostępem do dokumentacji nie ma żadnego problemu. Problem w tym, że ja nie mam znajomego konstruktora($$$)...

Niutek
11-14-2008, 11:29
Odpowiem najprościej jak sie da:
TU nie chodzi o rozmar akwarium i ile ono ma litrów.
Tu chodzi o wysokośc slupa wody.
Im cięższe akwarium tym wiekszy rozmar podstawy zbiornika wiec obciazenie sie rozkłada na wieksza powierzchnie, nózki szafki pod baniak sa tym szerzej im wiekszejest akwarium. Wiec róznica jest czy ma wysokość 30 , 50, czy 80 cm , to ma znaczenie. Zawsze chodząc po domu wzbudzasz strop , powodujesz drgania, dlatego rodzice pilnuja by chodzic w kapciach i nie tupać. Bardzo duze mosty potrafia drgać w góre i w dól 1,5-2 metry. wiec marszcenie twojej wody naprawde nie jest straszne.

Doswidczenie: wlej do szklanki wode, szklanke postaw na stole , podskocz jak najmocniej i zoabcyzsz ze woda w szklace tez sie zmarszczy :)
dodatkowo jak ktos ma regał( starszego typy) z szkalnymi suwanymi drzwiczkami to czesto przy chodzeniu koło regału szyby drgaja-grają.

Jak juz gdzies pisałem , nie akwarium jest problem w domu, ale np pólki z ksiazkami - bo one maja wysokosc np 1,5 metra lub 2,0m, a nie jak nasze akwarium 40 cm. Niektorzy maja połki z ksiazkami od podłogi po sam sufit , czyli maja ponad 2 metry słupa ksiazek.( a papier wazy podobnie jak woda) Dla twojego stropu gorzej jest jak zapraszasz rodzine i sie w trojke ściskacie i witacie na jednym metrze kwadratowym niz akwarium o wysokosci 40cm.
Akwarium i półki spokojnie sobie leżą, gorzej jak we 2 z kolega bedzie skakac w domu po strzelonej bramce lub z radoscia w uscisku z tesciowa podskoczysz pod sufit.

Wiec Akwarium mozesz miec tak duze jak sobie wniesiesz. ( nie mylic z sam w domu skonstruujesz).

Cały ten wątek straszy ludzi a nie o to chodziło.

I na logikie dlaczego strop- wasza podloga ma byc słabsza niz wasze akwarium ze szkła grubości 10 mm. Wczesniej walnie akwarium niż strop.

czy akwarium wazy wiecej niz żeliwna wanna wypełniona woda, obudowana kafelkami z nami w środku ? nie nie wazy. więc skoro wanny sie nie boicie to nie bojcie sie akwariów o wysokosci 40 cm. obok wanny jeszcze czesto jest pralka ktora jak wiruje to skacze i paniki nie sieje.

Pozdrawiam zatroskanych o stropy.

zdakow
04-24-2009, 13:35
w akwarystyce pośpiech jest wskazany jedynie przy ściąganiu wody z podłogi.

Dziobu
04-24-2009, 22:15
czy akwarium wazy wiecej niz żeliwna wanna wypełniona woda, obudowana kafelkami z nami w środku ? nie nie wazy. więc skoro wanny sie nie boicie to nie bojcie sie akwariów o wysokosci 40 cm. obok wanny jeszcze czesto jest pralka ktora jak wiruje to skacze i paniki nie sieje.



To zdanie całkowicie rozwiało moje wątpliwości :)

kompis1976
09-17-2009, 06:25
Po przeczytaniu tego wątku chciałbym dać coś od siebie ponieważ w pewnym sensie też dotyczył mnie ten problem..

Od razu mówię, że nie posiadam fachowej wiedzy na temat wytrzymałości konkretnych materiałów, inżynierii budownictwa 'blokowego', swoje teorie opieram raczej na bazie własnej oceny tzn 'na zdrowy rozum'

Tak więc jak niektórzy z was próbują liczyć jakąś max bezpieczną wytrzymałość w bloku na dany litraż zbiornika, czy tak na prawdę to ma sens?

Czy wyliczycie tę wartość co do 50 czy 100 kilogramów? Czyż to nie bzdura?
Mieszkając w przykładowym bloku dajmy na to z lat 80tych tak jak ja mieszkałem przez ponad 15 lat można na zdrowy rozum ustalić jakie akwa będzie bezpieczne dla tej konstrukcji a jakie nie. Spójrzcie na pierwszy lepszy wieżowiec, stawiając akwarium na dowolnej kondygnacji np: 3 piętro z 11 czy tak na prawdę różnica rzedu 50, 100 a może i nawet 500 kilo to tak wielka różnica aby to dokładnie wyliczać i co za tym stawiać jakieś
konkretne tezy typu możesz postawić akwarium 200 litrów, 300 już nie?
Zobaczcie jakie obciążenia i uciski działają na konstrukcje tego mieszkania na 3cim piętrze, ile tysięcy ton na nim stoi patrząc w górę, czy myślicie, że wszystko jest postawione tak na styk, że stawiając akwarium o 100 czy 300 kg cięższe narazicie swoje i innych bezpieczeństwo? Przecież gdyby tak było mielibyśmy codziennie takie wypadki, że coś się zarwało, że ginęli ludzie, że domy się walą. Nie ma takiej możliwości, marginesy bezpieczeństwa są takie, że na jak to już mówiłem zdrowy rozum moglibyście sobie w swoim pokoju zrobić mini basen zalewając go do połowy wodą i też nie miałby prawa się zarwać..
Nie przekonuje was? Ok, ale pomyślcie..
Obliczyliście sobie fachowymi wzorami, że dajmy na to max ciężar akwa jakie możecie sobie postawić w swoim bloku to 400kg. Czyli jest to wg. was graniczna max wartość jaka jest bezpieczna w danym miejscu. Co w takim razie jak koło tego akwarium zgromadzi się podczas imprezy 10 osób chcących je obejrzeć? Przy założeniu, że średnio osoba wazy np 75 kg to dojdzie kolejne 750 kg w tym dajmy na to jednym punkcie pokoju i już mamy ponad tonę.. Czy należy się bać? nie popadajcie w paranoje, zwykła kanapa na której czasem i usiądzie 5 osób nie waży mnie niż typowe porę akwarium o jakim najczęściej mowa, czy to znaczy, że pokój się zarwie? a jak przyjdzie do pokoju 20 osób i jest ostra dynamiczna impreza gdzie wszyscy rytmicznie skaczą? Czy mieszkanie się zarwie? Prosicie gości o delikatne chodzenie i spokój żeby nie ryzykować niezapowiedzianych odwiedzin u sąsiadów piętro niżej? NIE! Dlaczego? Bo to nie rozsądne, nasze mieszkania zrobione są tak aby się nie zarywały, aby nie pękały, tak aby były bezpieczne i choć byście wstawili 50 osób do pokoju prawdopodobieństwo, że ono nie będzie bezpieczne jest takie samo jak lot samolotem, wszędzie może zdarzyć się wypadek ale gdyby to było niebezpieczne nikt samolotami by nie latał..
Czy akwarium z szafką o łącznej wadze 500kg i co ważne statycznym ciężarze może być jakimkolwiek zagrożeniem konstrukcji? Zastanówcie się o tym raz jeszcze zanim zaczniecie coś konkretnie wyliczać..

Uważam, że jedyne zasady jakimi powinniśmy sie kierować to zdrowy rozsądek bo wiadomo, nie postawisz ciężkiego akwa na podłodze która już sama z siebie pęka lub mieszkasz w kamienicy która sama się ledwo trzyma kupy. Wiadomo jest, że liczy się ciężar rozłożony max na jak największej powierzchni, tak więc pamiętając o ew zasadach postawienia akwa przy ścianach nośnych, jak najlepszemu zaprojektowaniu szafki która równomiernie rozkładać będzie ciężar z całego akwa na podłogę praktycznie nie mamy się czego obawiać!

Tak jak pisałem na początku sam miałem podobny problem gdyż przeprowadziłem się nie dawno i miałem dylemat z postawieniem akwa w pokoju z drewnianą podłogą całość z cienkich desek położonych na również drewnianych tregrach rozstawionych od siebie co jakiś 1,2m równolegle wzdłuż całego pokoju o rozmiarach ok 5x5m.
Podłoga na pierwszy rzut oka była bardzo niestabilna i niebezpieczna gdyż chciałem stawiać akwa którego całkowity ciężar miał wynosić ok 800kg.
Ostatecznie zdecydowałem i postawiłem akwa o łącznej masie ok 560kg i teraz żałuje, że zrezygnowałem z tego większego.
Tak na prawdę nie było słusznych podstaw do obaw i mimo iż drewniana podłoga robiona była w latach 60tych i jakby się mogło wydawać podczas chodzenia po pokoju deski uginają się a co za tym idzie meble stojące w pokoju reagują silnie na wstrząsy powstające w wyniku chodzenia to i tak nawet ku mojemu zdziwieniu po kilkumiesięcznych przemyśleniach i zaprojektowaniu szafki takiej która jak najlepiej będzie przenosiła równomiernie ciężar akwa na podłogę nie ma żadnych wstrząsów, akwarium jest wypoziomowane bez żadnych nieprzewidzianych odchyłów, wszystko bardzo stabilne i bezpieczne.
Mimo iż podłoga teoretycznie miękka, a poszczególne deski zawieszone po miedzy tregrami na przestrzeni tego 1,2m gdy stanę na jednej z nich potrafi się ugiąć nawet o centymetr, całkowity ciężar akwarium rozłożony w taki sposób aby nacisk na poszczególne deski był jak najmniejszy, oczywiście akwa postawione pod kontem prostym do tregr pod deskami a elementy szafki zaprojektowane i ustawione tak aby obciążenie stało i rozkładało się właśnie na tych najtwardszych elementach podłogi, akwarium powtarzam ku mojemu zdziwieniu i obawom nadzwyczaj stabilne i bezpieczne, tak samo w bloku. Wcześniej nawet rozważałem wzmocnienia polegające na odciążeniu akwarium za pomocą wpuszczenia w ścianę metalowych poziomych ciężkich profili, ale teraz widzę, że narobiłbym sobie tylko zbędnej roboty i nie są konieczne w moim wypadku do czau aż zdecydowałbym się stawiać akwa o masie ok tony..


Na koniec chciałem zaznaczyć, że nie neguje waszych dokładnych obliczeń, chciałbym tylko zwrócić uwagę na to iż przeciętny zdrowo myślący człowiek potrafi sam ocenić coś lub oszacować pewne rzeczy a stawianie sztywnych teorii typu wyliczyłem coś tam i ani trochę więcej może być trochę ogłupiające gdyż w praktyce i tak to wszystko wygląda inaczej i może się okazać, że to co powinno wytrzymać i tak się zwali z jakiś tam powodów a to co już dawno powinno się zawalić podtrzyma 10 x tyle i nadal będzie stało i stało dlatego można to porównać do jazdy samochodem, mówią że jadąc 60km'h jeździsz bezpieczniej niż ten co jedzie 120km'h, otóż to nie musi być prawda i często nie jest, b. często jeżdżący szybciej jeżdżą bezpieczniej i powodują mniej wypadków i kolizji od tych którzy bez pomyślunku jada z tą prędkością tylko 60 i aż 60 dla tych konkretnych osobników. Czy poprawne wtedy będzie stwierdzenie, że jadąc 65km'h już przekroczyłeś tą normę bezpieczeństwa i lepiej ciągle jechać 60? Myślę, że nie i tak tutaj jak i w przypadku akwarium liczy się głowa na karku a nadmierne zaufanie liczbom bez zdrowego rozsądku może być tak jak na drodze przyczyną wypadku mimo iż to było przecież teoretycznie bezpieczne.. Uważam, że bardziej bezmyślny i nie bezpieczny jest człowiek który kieruje się suchymi obliczeniami, opiniami innych i standardami uważając, że to co przeczyta jest święte i tak właśnie będzie nie uruchamiając przy tym własnych szarych komórek niż ten który wszystkie obliczenia i plotki przyjmie z przymrużeniem oka a całą konkretną sprawę zbada sam angażując te zmysły i umiejętności jakimi dysponuje.


Prawda jest taka, że mało kto myśli, większość osób woli zwalić odpowiedzialność i kierować się czymś co usłyszą od kogoś, i to nie ważne czy to ma sens czy to kompletna bzdura, grunt, że ktoś im coś powiedział i to już jest święte i co z tego, że dowiedział się, że w swoim pokoju może postawić max 250 litrów mimo że chciał mieć 600 ale w to święcie wierzy i większego miał nie będzie..

tak na prawdę wielkość akwarium w danym miejscu tak jak i sposób jego zainstalowania jest wręcz dowolna, trzeba tylko o tym na prawdę pomyśleć i każdą przeszkodę da się w ten czy inny sposób pokonać, pytanie brzmi czy warto?

To już zależy od Ciebie, można przecież iść na łatwiznę i polegać na tym co się usłyszy lub też w ogóle się nad tym nie zastanawiać a można też samemu nad tym podumać i zrobić dokładnie to co się wcześniej wymarzyło..

Pozdrawiam Wszystkich akwarystów i jeszcze raz zaznaczam, że mój post to tylko próba zmuszenia ludzi do myślenia, rozpatrywania każdego przypadku w sposób indywidualny na podstawie własnej oceny sytuacji, nie życia wg. schematu który często okazuje się być bezpodstawny i niepotrzebny.

Witam mam takie pytanie jestem nowy na tym forum znalazłem twoja wypowiedz .Mieszkam na drugim pietrze w kamienicy starej powiedz czy jest bezpieczne akwarium 600l,podłoga drewniana ,położone 2x panele jedne na drugie ,jedne w jedna stronę drugie w drugą,acha na przeciwko gdzie ma stać akwa piec kaflowy ,akwarium będzie zachodziło do połowy pieca .Chce podłożyć pod szafkę która wykonana jest z konstrukcji metalowej na ośmiu stopach regulowanych ,płytę o grubości 40 mm wtedy rozłożył bym ciężar ,i przymocować całość do ściany znaczy całą szafke . czy jest to bezpieczne...

kompis1976
09-17-2009, 15:14
Witam mam takie pytanie jestem nowy na tym forum znalazłem twoja wypowiedz .Mieszkam na drugim pietrze w kamienicy starej powiedz czy jest bezpieczne akwarium 600l,podłoga drewniana ,położone 2x panele jedne na drugie ,jedne w jedna stronę drugie w drugą, .Chce podłożyć pod szafkę która wykonana jest z konstrukcji metalowej na ośmiu stopach regulowanych ,płytę o grubości 40 mm wtedy rozłożył bym ciężar ,i przymocować całość do ściany znaczy całą szafkę . czy jest to bezpieczne...prosił bym o odpowiedz mile widziane inne rozwiązanie

malawisko
10-08-2009, 18:38
Spokojnie nic się nie stanie.Mogę się założyć że nawet jakbyś postawił samochód osobowy o masie 1-1,5t to podłoga by się tylko ugieła. pod szafką wystarczy jak dasz grubą płytę do rozłożenia ciężaru i tyle.Nie ma co panikować

tomato21
11-19-2009, 09:59
Witam co sądzicie o tej szafce, czy spokojnie utrzyma 112 litrów?? Jak dla mnie ta konstrukcja jest jakaś delikatna.
Nie ukrywam że chce coś takiego nabyć (prawdopodobnie sam wykonam), ale chcę mieć spokojny sen :mrgreen:

http://allegro.pl/item815334804_szafka_80x35x60_najtaniej_promocja_w awa_i_wys.html

Pozdro

ducze
11-20-2009, 22:56
Totalnie niefunkcjonalna, ale wytrzyma bez jakiegokolwiek problemu 112L :)

carman
03-05-2010, 22:34
tak jak piszecie ekspertyza ekspertyzą dobrze jest ją zrobić żeby mieć przynajmniej w przybliżeniu ogląd sytuacji a reszta to zdrowy rozsądek niedawno się przeprowadziłem do budynku 4 piętrowego na parter pod którym są jeszcze garaże zrobiło się miejsce chciałem postawić akwarium 300x90x80 z sumpem na całą ścianę w sypialni ze specjalnie wymurowanym stelażem pod nie ale po przemyśleniu zlecę zrobienie ekspertyzy żeby w razie czego mieć papier że mogłem to postawić i ubezpieczyć się od ewentualności zawalenia się czy zalania budynku do tego doszedł bajzel ze zmianą administracji i na razie czekam

chmielsen
03-07-2010, 18:04
Fajnie ze temat zostal odswiezony:)

Carman, daj znac jak poszlo z ekspertyza - jaki jej wynik.
Ja co prawda chce postawic mniejszy zbiornik - 526 l (juz zamowiony), mieszkam rowniez na parterze i mam nadzieje ze nie wyladuje ktoregos dnia w piwnicy:)

carman
03-08-2010, 20:23
no właśnie na pocieszenie zamówiłem sobie 504 l i do tego nie będę robił ekspertyzy to będzie jakieś 650 kg tyle to waży moja kanapa jak się bracia do mnie zjadą :mrgreen: więc spoko myślę że jeżeli akwarium jest mniejsze niż 650l to po ustawieniu przy ścianie nośnej nie powinno być żadnego problemu nawet w wieżowcu z wielkiej płyty teraz wanny te duże maja po 400l pojemności+ ciężar własny i jeszcze ty w środku np z dziewczyną lub żoną :mrgreen: na pewno zawsze się warto ubezpieczyć i dmuchać na zimne

feliksin
03-27-2010, 06:47
Pewnie nie ma co przesadzać, jeśli ktoś mieszka w starej kamienicy i chce postawić 1000L to na pewno warto zrobić rozeznanie w temacie ale we współczesnych domach, blokach raczej mało prawdopodobne aby w jakikolwiek sposób czymkolwiek mógł ktoś coś zarwać. Gdyby od ciężaru rzędu 1 tona miały pękać stropy to co chwila były by jakieś wypadki i to nie od akwariów tylko ze zwykłego użytkowania czy to pełne ciężkie regały, czy inny towar jaki ludzie potrafią masowo składować w mieszkaniu. Inna sprawa czy słyszał ktoś aby zarwał się strop przy jakiejś imprezie, dajmy na to 15-20 osób w pokoju skaczących w rytm muzyki to tak jakby mieć podskakujące 1300 litrowe akwarium? Oczywiście, zawsze lepiej pomyśleć niż nie myśleć w ogóle ale tak na prawdę podejrzewam że można by zalać pokój do pełna wodą (np 40-50 tyś litrów) czy to na parterze czy na 11 piętrze i nic się nie powinno zarwać :)

Krzystek
02-07-2011, 00:55
Ja w zeszłym roku kupiłem mieszkanie i teraz przeczytałem, że :
"sufit z płyt filigranowych nietynkowany i niemalowany, łączenia płyt spoinowane"
Budynek DACH BUD z roku 2010.
Wytrzymalsze to jest od WIELKIEJ PŁYTY??
A co do akwarium, to NAGLE ni stąd ni zowąd żona powiedziała NIE!!
Jestem na etapie WALKI.
Jednak nie naciskam, bo póki co mieszkanie w stanie prawie deweloperskim, a prace w powijakach.

ducze
02-08-2011, 21:12
Na pewno mniej wytrzymałe od wielkiej płyty. Ale tez na pewno spokojnie wytrzyma (prawie) każde akwarium. Kilkaset litrów spokojnie możesz stawiać jak żonę przekonasz ;)

Krzystek
02-09-2011, 11:31
Teraz to mnie mocno zaskoczyłeś. Celowo kupiłem w nowym budownictwie, bo uważałem wielką płytę, za najgorszy materiał budowlany, a jakość wykonania bloków z płyty uważam za karygodną i niedopuszczalną.
Większość moich wujków i ciotek mieszka w wielkiej płycie więc wiele już widziałem.
Np. Przy ustawianiu mebli okazało się, że z jednej strony pokoju po prostu nie mieszczą się na wysokość, podczas gdy z drugiej strony było 5 cm zapasu. Położyłem kiedyś poziomicę na przedpokoju u kolegi, bo miałem położyć mu płytki. Okazało się, że albo płytki będą po skosie, tak jak podłoga, albo to wypoziomuję, ale wtedy w drzwiach do łazienki będzie miał 10 cm schodek.
Kolejna sprawa wielkość łazienek i toalet, które wtedy przygotowane były w fabrykach i wstawiane do bloków jako gotowe klatki.
O pionach z wodą i ogrzewania nawet lepiej nie mówić.
Dodatkowo istnieje teoria, że te wszystkie bloki z wielkiej płyty poskładają się jak domki z kart, ponieważ płyty i owszem są wytrzymałe, ale łączanie ich już jakby nie specjalnie.
No ale o tym zacznie się mówić, kiedy pierwszy blok się poskłada. Wtedy tez raptownie zaczną spadać ceny tychże.

Mając taką wiedzę, nie chciałem nawet słyszeć o kupnie mieszkania w wielkiej płycie. Zdecydowałbym się prędzej na poniemiecką kamienicę.
Jednak uznałem, że co nowe to nowe i byłem pewien, że tutaj mam strop mocniejszy niż w bloku z płyty.
Pozdrawiam

ducze
02-10-2011, 13:10
Ja się tam w sumie nie znam na budownictwie ;) powtórzyłem to, co się w sieci pisze. A pisze się, że jeżeli chodzi o wytrzymałość stropów to wielkiej płycie nic nie można zarzucić. Reszta Twoich uwag w większości się niestety sprawdza. Aczkolwiek nie bałbym się, że te bloki ot tak się poskładają. Widząc jakość użytych materiałów w moim bloku (blok z 2005 produkcji WPB na Muchoborze) myślę, że ten mój będzie do rozbiórki szybciej niż wielka płyta, która ma np 30 lat więcej. Jednak to wszystko nie zmienia faktu, że każdy blok, nowy czy stary, spokojnie wytrzyma kilkaset litrów wody w szkle :) Ja w swoim lichym bloczku trzymam brutto 576l bez obaw ;) mimo, że część mieszkańców właśnie się sądzi z deweloperem o błędy w sztuce i użycie dziadowskich materiałów :)

snocho
02-10-2011, 15:21
Ja właśnie niedawno odebrałem mieszkanie w nowym budynku (oddany na koniec ubiegłego roku). Miałem o tyle łatwiej, że pracuję w firmie, która była inwestorem tego budynku. W mieszkaniu stawiam zbiornik o pojiemności trochę powyżej 1100l i do tego pod nim sumpy (łącznie ponad 300l) także waga wyjdzie spokojnie ponad 1,5t (na powierzchni 1,5m2). Kiedy mojego piętra (5/5) jeszcze nie było poszedłem do konstruktora z prośbą o wzmocnienie stropu w tym miejscu. Wrysowaliśmy dokładnie gdzie będzie akwarium, ustaliliśmy wagę itd. Następnego dnia zadzwonił, że wzmocnienia nie robimy, bo policzył wszystko i nie ma takiej potrzeby. Akwarium stoi przy ścianie nośnej, a stropy (płyta żerańska) są na tyle przewymiarowane, że spokojnie wszystko wytrzyma. Jedynie na etapie wykonawstwa poprosiłem o wzmocnienie w tym miejscu wylewki poprzez zamianę styropianu na styrodur i zatopienie w wylewce siatki drucianej. Stelaż stalowy wypoziomowałem i przykleiłem na klej do płytek do wylewki zanim zostały położone kafle i panele. Dwa miesiące temu wyglądało to tak:

http://nano-reef.pl/datas/users/1202-stelaz5.jpg

Teraz już mieszkamy, ale akwarium jeszcze nie stoi. Dam znać, czy jak zaleje nie wyląduje (odpukać!) z tym wszystkim u sąsiada.

Konkluzja jest taka - jeśli kupujecie nowe mieszkanie w systemie deweloperskim, nie bójcie się pytać o wytrzymałość stropów w kontekście stawiania na nim akwarium. Miałem już dwóch takich klientów i bez żadnych kłopotów i dodatkowych opłat załatwiłem im opinię naszego konstruktora (nie na piśmie, bo to by kosztowało, ale przynajmniej w jednym przypadku żona klienta dała mu zielone światło na akwarium).

Krzystek
02-10-2011, 15:27
Ty masz w ogóle to akwarium jakieś kosmiczne :) W sklepach internetowych standardowe 150*50*60 (450 litr.) kosztuje około 500 zł a Twoje 160*60*60 (576 litr.)już prawie 1000 zł. Podczas gdy za 1015 zł masz akwarium 200*60*60 (720 litr. ).
Domyślam się, że to chodzi o grubość szkła. Masz najmniejsze akwarium z 12 mm szkła, a 150*50*60 to jest największe ze szkła 10 mm.
Wydłużyli akwarium o 10 cm i już zastosowali grubsze szkło.
Czy 150 cm długości przy grubości szyby 10 mm to już proszenie się o kłopoty???

Ja chyba wezmę na początek mniejsze akwarium (150*50*60), bo jak się okaże, że akwarium mi się znudzi za pół roku, to przy 200 cm, żona by mi przez pół życia ględziła, że wydałem pieniądze i to teraz stoi bezczynnie.
A taka 150 później ewentualnie może za sumpa robić.
I myślę o filtrach kubełkowych. Uroiłem sobie, że zamiast jednego mocnego, kupię dwa mniejsze i będę je czyścił na przemian, tak żeby podczas czyszczenia jednago drugi sobie pracował. I czyściłbym co dwa tygodnie jeden. W efekcie każdy byłby myty co 4 tygodnie.
Na razie mam pełny łeb pomysłów, a każdy jest bombardowany przez żonę, która siedzi i liczy ich ewentualne koszta.
Jak się uprze to odpuszczę do 120 cm długości, ale niżej nie zejdę. Albo powyżej 120 albo wcale.
Pozdrawiam

monter
02-22-2011, 14:21
ja postawiłem w swoim bloku z 1957r szafke gdzie mam 12 akwa po 45l
pod nogi tego regału podłozyłem dwa szeroki klocki derewniane, aby sięparkiet nie nisczyl i zeby rozłożyć ciężar na większa powierzchnię.
Wszsytko stoi i nic się nie dzieje. Myślę , że powazniejsze wyliczenia są wskazane gdy ktoś chce wystawić sobie akwa na środku dużego pokoju.

przemo1992
05-11-2011, 21:14
Czytajac te wszystkie wasze wypowiedzi,az spojrzalem na swoj sufit i jest popekany w tych miejscach gdzie biegna tregle(zbrojenie).I teraz moje pytanie.Takie pekniecia w jakim stopniu pokazuje uszkodzenie stropu?
Ktos tam pisal ze zanim strop sie zawali to najpierw "ostrzega".
Mam zamiar postawic w pokoju akwa 300 na szawce z litego drewna,nie ze sklejki.Znajomy ktory bedzie robil dla mnie ta szawke powiedzial ze bedzie wazyc okolo 190kg+ akwa 300l.Z gory dziekuje za pomoc.:)

bolo527
05-14-2011, 06:58
Witam.
To,że tynk w miejscu tregry jest popękany nie świadczy o tym,że zaraz się zawali.Na ogól jest tak,że tam gdzie przebiega tregra tynk pęka.Waga twego zestawu nawet z naddatkiem to ok.600kg.Zrób małą imprezę i niech ludziska zaczną tańczyć to będzie dużo więcej.Jakoś nikt nie robi ekspertyz przed zaproszeniem gości.
Pzdr