Maciek Szulc
03-21-2004, 20:13
Witam,
Dzisiaj robilem porzadki w moim akwa, wymienialem wode, odmulalem dno itp. przestawilem tez nieco korzenie, aby moje Uaru mogly sie lepiej za nimi chowac. Ruszylem nieco anubiasa barteri, ktory jest po prostu luzno wetkniety w szczeline korzenia (Uaru nie zwracaja na niego uwagi :) ), roslinka jest u mnie od niedwana i bardzo ladnie sie prezentuje, ale wlasnie jak go ruszylem to wysuna sie z tej szczeliny i wyplyna... jak go zlapalem, zeby go wsadzic na swoje miejsce, to sie mocno zdziwilem! Dwa duze piekne liscie po prostu odpadly!!! A wszystkie sie ledwo trzymaja na na strzepach miekkich lodyg! To tak wyglada jakby go cos je "wyzarlo od srodka", po prostu z lodyg sie zrobila taka wata! A liscie sa dalej piekne zielone! Ktos wie co to moze byc? Czy np. zmiana parametrow wody (mam go od tygodnia) mogla spowodowac taka reakcje rosliny? A jesli nie to co to moze byc? Mam drugiego anubiasa z ktorym jest wszystko ok. Dziwne to jest i jeszcze sie z czyms takim nie spotkalem (ale nie jestem specjalista od roslin).
Dzieki za rady i odpowiedzi!
Dzisiaj robilem porzadki w moim akwa, wymienialem wode, odmulalem dno itp. przestawilem tez nieco korzenie, aby moje Uaru mogly sie lepiej za nimi chowac. Ruszylem nieco anubiasa barteri, ktory jest po prostu luzno wetkniety w szczeline korzenia (Uaru nie zwracaja na niego uwagi :) ), roslinka jest u mnie od niedwana i bardzo ladnie sie prezentuje, ale wlasnie jak go ruszylem to wysuna sie z tej szczeliny i wyplyna... jak go zlapalem, zeby go wsadzic na swoje miejsce, to sie mocno zdziwilem! Dwa duze piekne liscie po prostu odpadly!!! A wszystkie sie ledwo trzymaja na na strzepach miekkich lodyg! To tak wyglada jakby go cos je "wyzarlo od srodka", po prostu z lodyg sie zrobila taka wata! A liscie sa dalej piekne zielone! Ktos wie co to moze byc? Czy np. zmiana parametrow wody (mam go od tygodnia) mogla spowodowac taka reakcje rosliny? A jesli nie to co to moze byc? Mam drugiego anubiasa z ktorym jest wszystko ok. Dziwne to jest i jeszcze sie z czyms takim nie spotkalem (ale nie jestem specjalista od roslin).
Dzieki za rady i odpowiedzi!