PDA

Zobacz pełną wersję : BOJOWNIK


zac84
12-06-2004, 21:23
Czy moglby mi ktos napisacczy mozna trzymac bojownika(samca) z rybkami takimi jak molinezje,gupiki. Proszę o pomoc bo nie wiem w czym mam chodowac tego bojownika czy w akwarium ogolnym czy w osobnym.

rulezzz
12-22-2004, 18:01
Zbytnio sie nie znam, ale raczej nie powinno sie trzymac samca bojownika syjamskiego z rybkami innych gatunkow... bojowniki sa bardzo waleczne, jak juz chcesz miec pare rybek w jednym akwa z bojownikiem, to lepiej kupic dla niego z 2-3 samiczki ;) choc jedna pewno zagoni na smierc... :( no trudno, takie juz sa... :( ;( osobiscie odradzam trzymanie tego typu ryby z np. gupikami! ;)

bart
12-24-2004, 20:33
rowniez podlaczam sie do pytania...

w akwa mam 2 bojowniczki i stadko neonkow, po swietach dolaczy do nich samiec bojownika
planuje wrzucic stadko razborek ale wolalbym cos wiekszego...

czy np. molinezje moglyby życ w zgodzie z bojkiem ? :D

morpcheus
01-04-2005, 22:43
Bojowniki syjamskie (zwłaszcza samce) są agresywne tylko i wyłącznie wobec swojego gatunku. choć zdarzają się przypadki ale z rybami podobnymi do bojowników, np: z wielkopłetwem wspaniałym... Bojownik nie stanowi zagrożenia dla molinezji, głupików itd... Bojowniki natomiast są mięsożerne, wiec jak sie głupik okoci lub np molinezja może pozjadać małe rybki, ponieważ jest to dla niego przysmak!

bojownik sie dobrze czuje w akwarium ogólnym, ponieważ jak to każda rybka, potrzebuje odpowiedniej ilości miejsca do plywania itd... nie jest to prawda iż można je trzymać w szklanej kuli... a jeszcze lepiej w kieliszku...

nawrotpiotr
01-18-2005, 17:35
Ja tam trzymam samca bojownika syjamskiego ze swoimi rybkami a tez mam gupiki i molinezje i jest spox. Nigdy nie zauwazylem zeby bojownik zjadal potomstwo moich rybek. Agresywny jest tylko do osobników swego gatunku jako ciekawostke dodam, ze np. w Tajlandii urzadzane sa walki bojowników (hazard). Bojownik moze byc agresywny w czasie tarla odpedzajac inne rybki od swojego terytorium ktore sobie wyznacza tylko na czas barabara. A jesli juz ci sie trafi jakis agresywny dokup mu ze dwie kobitki a z pewnoscia juz nie bedzie mial czasy dla innych rybek :D

Raffy
01-18-2005, 18:40
E tam, nie zgadzam się z tym co piszą w necie. Bojowniki są RÓŻNE tzn. każdy ma swój charakter. Moje 10 samców żyją w 112l z rybami - gupiki, mieczyki, black molly, neony innesa, żałobniczki, dania pręgowane, kiryski, zbrojniki niebieskie i żyją, a to dlatego że mają kolegów i jest o co się stroszyć i olewają niepodobnych do nich rybek ;) Ale niestety, samotnym samcom często się odbija, mój śp.Adam I pogonil gupiki(niedawidził koloru czerwonego), mój śp. Tommy zabił molinezję, ganiał wściekle żałobniczki (niedawidził koloru czarnego). Wieć radzę zac84 do bojownika kupić 3 samiczki różnego koloru i będzie ich ganiał a nie innych rybek ;) Koniecznie musisz mieć w akwa dużo roslin, kryjówki typu kokosy, korzenia ... pozdr.

monti
01-20-2005, 21:08
Ten link mówi wszystko
http://natterx.webpark.pl/ :D

morpcheus
01-27-2005, 22:03
bojowniki nie są agresywne w stosunku co do innych gatunkow...

Kordek
02-12-2005, 15:45
Nie ma szans, jeżeli chce się wychodować swoje bojowniki trzeba osobne akwa.

veronika_van_halen
02-12-2005, 16:03
Morpheus, miałeś kiedyś bojownika?? ja miałam 3, i wszystkie były agresywne, wiem ze nie kazdy bojek jest agresywny, ale często sie takie zdarzają. A co do samiczek, kiedyś, jak nie wiedziałam ze nie można trzymać 1 zamicy z samcem, włożyłam samice do samca, i tak mieszkali sobie troche razem, ale samiec wcale nie zamęczył samicy - był remis :P - płetwy mieli zmasakrowane strasznie. Z bojownikami nigdy nic nie wiadomo... :lol:

morpcheus
02-16-2005, 22:17
Morpheus, miałeś kiedyś bojownika?? ja miałam 3, i wszystkie były agresywne, wiem ze nie kazdy bojek jest agresywny, ale często sie takie zdarzają. A co do samiczek, kiedyś, jak nie wiedziałam ze nie można trzymać 1 zamicy z samcem, włożyłam samice do samca, i tak mieszkali sobie troche razem, ale samiec wcale nie zamęczył samicy - był remis :P - płetwy mieli zmasakrowane strasznie. Z bojownikami nigdy nic nie wiadomo... :lol:

Veroniko dla rozwiania twoich wątpliwości, bojowniki mialem, mam i bede mial. tak bojowniki są agresywne, ale tylko i wyłącznie w stosunku do swojego gatunku, aczkolwiek zdarzają się wypadki, jak bojownik nigdy w swoim życiu nie widział innej rybki ( nawet inne gatunki ) jest w stanie się na nią nastroszyć, ale po pewnym czasie zdaje sobie sprawe, że ta rybka nie stroszy się i nie interesuje ją zachowanie delikwenta. może to nie była samica, lecz samiec, chyba że była ona strasznie zadziorna... mam nadzieje że w sklepie ją sama wybierałaś i że się na tym znasz... bo w sklepach zoologicznych w 95% sprzedają młode bojowniki jako samice:) nie interesuje ich to, że kiedyś samica nagle stanie się samcem, dla nich jest ważny zysk, a nie dobro klienta, który się nie zna na rybach... ja tydzień temu sprzedałem bojowniki do zaufanego sklepu zoologicznego, wcześniej wychowywały się u mnie z mamą i z tatą w akwarium. nie było oczywiście żadnych problemów między samcami ( a najbardziej mniedzy dorosłymi synami, a ich ojcem ) rybcie te znały się od maleńkiego i się akceptowały. samce nie stroszyły się na siebie, lecz przepływały obojętnie koło siebie. obecnie, wychowuje 30 szt. kolejnego "miotu" małych bojowników; już mają około 3 cm i w dalszym ciągu jest spokój, płetwy mają całe, samce się stroszą na siebie i tylko tyle... dzieki temu można już je rozpoznać. oczywiście zachowanie w przypadku bojowników, moim skromnym zdaniem, jest przekazywane z pokolenia na pokolenie - drogą genetyczną. Myślę, że wystarczy trochę poeksperymentować, by doświadczyć olśnienia:P:) i złamać mity, które krążą wokół nas...