Zobacz pełną wersję : kazirodztwo
Konradzik
03-19-2004, 21:46
mam pytanie .miałem parke gupików niestety gdy skalary złozyły ikre samiczka gupika poszłą na inny swiat.zanim odeszał miał młode zostało mi 5 reszty nie zdazylem wyciagnac i teraz problem czy jezeli one dorosnał i wpuszcze je do akwarium czy ich <tata>zainteresuje sie samiczkami i czy z tego wykda jakies młde a jesli tak czyto beda jakies dziwolagi.
Maciek Szulc
03-19-2004, 21:51
jest to bardzo prawdopodobne, dziwolagi razcej nie wyjad (no moze jakis neiwielki procent narybku) ale to juz bedzie chow wsobny, przy dalszym rozmnazaniu w waskiej grupie dojdzie do znacznych mutacji i wynaturzen. chowu wsobnego NALEZY UNIKAC!!! powoduje wprowadzenie do obiegu (na rynek) oslabionych juz genetycznie i zmutowanych osobnikow.
Naturalnie że się nimi "tata" zainteresuje...potem wnuki, ciocie, wójkowie, siostrzeńcy itd...jak to gupiki :wink: . Mój kolega trzyma jedną grupę od około trzech lat. Niektóre ryby to prawdziwe mutanty.... Pierwsza samica kopuluje już z pra, prawnukami :10:
Boleslaw Gawel
03-19-2004, 22:53
, przy dalszym rozmnazaniu w waskiej grupie dojdzie do znacznych mutacji i wynaturzen. chowu wsobnego NALEZY UNIKAC!!!
Chow wsobny stosowany swiadomie to zjawisko powszechne w regularnej hodowli wielu zwierzat, w tym ryb. Dzieki niemu wychodowano i utrwalono wiele pieknych, czy pozytecznych odmian. Trzeba go jednak stosowac bardzo ostroznie, wymaga to duzej wiedzy i wyczucia. Wie o tym kazdy, kto probowal sie zmierzyc np. z hodowla rasowych gupikow.
Ujmujac rzecz lapidarnie niebezpieczenstwo polega na tym, ze osobniki blisko ze soba spokrewnione sa homozygotami (oba allele danego genu sa jednakowe) ze wzgledu na wiecej genow niz niespokrewnione. W populacji wystepuja cechy niekorzystne, ale u osobnikow niespokrewnionych allele kodujace cechy niekorzystne wspolwystepuja z korzystnymi allelami tych genow. Zatem ich niekorzystne dzialanie jest niwelowane przez te korzystne allele.
Po wielu pokoleniach chowu w pokrewienstwie nastepuje degeneracja spowodowana wlasnie wystepowaniem wielu jednakowych par niekorzystnych alleli. W regularnej hodowli zapobiega sie temu zjawisku dolewaniem tzw. swiezej krwi.
PS. Witam wszystkich, to moj pierwszy post na tym forum
Pozdrawiam
Bolek
szmergiel
03-20-2004, 13:09
Ja mam sporo gupików z mieszanych par. Ostatnio padła ze starosci babcia ok 3 letnia. Samica ta miała młode z synami, wnukami itd. , ale teraz w grupie młodych zauwarzyłem parke dziwnych (przekrzywiony grzbiet - przez to mało pływaja, ale rosną normalnie) gupków. Chyba jest tak przez krzyżowanie babci z wnukiem :?