PDA

Zobacz pełną wersję : Proporczykowiec scheela naughty ..


nanka
03-01-2007, 17:23
Naczytalam sie ze scheela sa lagodne przymierzalam sie przymierzalam no i w koncu nabylam dzis sliczna parke ktora od paru minut siedzi w 9 litrowym 'akwarium' poniewaz rybki zaczely siac spustoszenie w glownym akwa :cry: ledwie je wpuscilam i samiec zabral sie za ataki na razbory potem wziely sie za slimaki a co sie zaczelo dziac kiedy dojrzaly krewetki !! :shock: dodam ze od 4 miesiecy mam parke kap lopezow i nic podobnego nie mialo miejsca pareczka plywa sobie grzecznie samczyk czasem zwroci uwage na przeplywajaca razbore ale krewetki moga na niego wlazic a ten nie okazuje zadnego zainteresowanie .. czy jest mozliwe alby scheela zostawily krewetki w spokoju?

ddawidek8
03-28-2007, 14:53
W sumie ciężko trafić na charakter ryby. To co sie czyta to jedyne wielkie uproszczenie. Taka średnia arytmetyczna z rybich zachowań i temperamentów. Możliwe że twoje scheele z natury sa juz zadziorne. Wydaje mi się ża samiec widzi konkurencji w żwawych i kolorowych razborkach i dlatego je atakuje. Moje proproce też atakowały ślimaki - ich czułki bardzo je nęcą bo przypominaja coś do zjedzenia. Krewetki te sprytniejsze sie uchowaja te mniej pewnie bede troszke pomeczone albo zjedzone. Wydaje mi sie ze im dluzej je izolujesz tym bardziej agresywne moga sie stawać. Na twoim miejscu wpuscilbym je spowrotem. Po dluzszym czasie kazda dusza spokornieje. A co do Kap Lopezow -> słyna ze swojej potulności jak na proporce ;) Razborki są zwinne i szybkie to pewnie samiec po chwili sie nimi znudzi.

Pozdrawiam Dawid ^_^