phiotlek
11-29-2004, 08:27
Witam.
Zrobiłem sobie filterek z rury do kanalizy 160 mm.
Przedmioty użyte: rura 160, dwa kapsle, mufa (tzw zestaw naprawczy), pompa atman (chyba 203 - wydajność do 2000 l/h), pudełko po herbacie, kermazyt, wata perlionowa, króćce (hmm nie wiem czy tak to się pisze), węże oczywiście, klej montażowy, platikowe rury do kabli i takie giętki złączki, kratki do wywietrzników, kawałek gąbkowej karimaty, paski gąbki.
Po kolei to idzie tak.
Rurka ssąca idzie do pudełka od herbaty w granulacie wypełnionego perlitem (zlokalizowałem tu niestety przeciek i nie wiem czy czasem go nie wyrzuce z obiegu bo z nim jest największy problem i zastąpie zwykłą gąbka na rurce ssącej).Woda filtruje się tu można powiedzieć grawitacyjnie (z góry na dół), ale w sumie tak nie jest bo wiadomo obieg jest wymuszony.Dalej z filtra mechanicznego do rury 160 mm.wlot ok. 10 cm ponad dnem w pustą przesrzeń gdzie jesio mogą gromadzić się jakieś syfy. Poyżej jest kratka wentylacyjna dodatkowo oklejona gąbką (udało mi się kupić okrągłą idealnie pasującą średnicą do rury PCV). Na kratce spoczywa sobie keramzyt (jakieś 7-8 litrów), a na keramzycie kolejna kratka wentylacyjna oklejona paskami gąbki. Górna część rury ok. 20 cm od góry jest pusta. Tam znajduje się pompka boki w tej 20 cm przestrzeni obkleiłem jeszcze kawałkami karimaty w celu wyciszenia oraz aby uniemożliwić pompce kontakt w czasie pracy ze ściankami (wiadomo jaki byłby hałas). Paski karimaty przytrzymują na brzegach również tą kratjke na której leży sobie pompka). Potem już pompka tylko tłoczy wodę do akwarium. Praca bardzo cicha (nawet mojej love nie przeszkadza a to już coś).
Troszke tu nie jest dopracowana kwiestia filtra mechanicznego.Zakładałem że to będzie ułatwienie a jak na razie to same problemy z nim są. Ale jak już wcześniej wspomniałem może go pomine w obiegu i zastąpie zwykła gąbką.
Do tego jesio zmontowałem sobie pokrywke na 3 świetlówki z PCV, ale nie wiem czy to wogłole opisywać bo z tego co widać to temat na forum dość sporo wałkowany.
Wróciłem do akwarium po 6-7 letniej przerwie. Narazie to tylko 80 ale mam nadzieje że złapie znów bakcyla. Strasznie dużo się pozminiało od tego czasu ( postęp :P).Dziś może zrobie bimbrownie, a jak będzie czas to jesio tło na mnie czeka.
pozdrówka
Zrobiłem sobie filterek z rury do kanalizy 160 mm.
Przedmioty użyte: rura 160, dwa kapsle, mufa (tzw zestaw naprawczy), pompa atman (chyba 203 - wydajność do 2000 l/h), pudełko po herbacie, kermazyt, wata perlionowa, króćce (hmm nie wiem czy tak to się pisze), węże oczywiście, klej montażowy, platikowe rury do kabli i takie giętki złączki, kratki do wywietrzników, kawałek gąbkowej karimaty, paski gąbki.
Po kolei to idzie tak.
Rurka ssąca idzie do pudełka od herbaty w granulacie wypełnionego perlitem (zlokalizowałem tu niestety przeciek i nie wiem czy czasem go nie wyrzuce z obiegu bo z nim jest największy problem i zastąpie zwykłą gąbka na rurce ssącej).Woda filtruje się tu można powiedzieć grawitacyjnie (z góry na dół), ale w sumie tak nie jest bo wiadomo obieg jest wymuszony.Dalej z filtra mechanicznego do rury 160 mm.wlot ok. 10 cm ponad dnem w pustą przesrzeń gdzie jesio mogą gromadzić się jakieś syfy. Poyżej jest kratka wentylacyjna dodatkowo oklejona gąbką (udało mi się kupić okrągłą idealnie pasującą średnicą do rury PCV). Na kratce spoczywa sobie keramzyt (jakieś 7-8 litrów), a na keramzycie kolejna kratka wentylacyjna oklejona paskami gąbki. Górna część rury ok. 20 cm od góry jest pusta. Tam znajduje się pompka boki w tej 20 cm przestrzeni obkleiłem jeszcze kawałkami karimaty w celu wyciszenia oraz aby uniemożliwić pompce kontakt w czasie pracy ze ściankami (wiadomo jaki byłby hałas). Paski karimaty przytrzymują na brzegach również tą kratjke na której leży sobie pompka). Potem już pompka tylko tłoczy wodę do akwarium. Praca bardzo cicha (nawet mojej love nie przeszkadza a to już coś).
Troszke tu nie jest dopracowana kwiestia filtra mechanicznego.Zakładałem że to będzie ułatwienie a jak na razie to same problemy z nim są. Ale jak już wcześniej wspomniałem może go pomine w obiegu i zastąpie zwykła gąbką.
Do tego jesio zmontowałem sobie pokrywke na 3 świetlówki z PCV, ale nie wiem czy to wogłole opisywać bo z tego co widać to temat na forum dość sporo wałkowany.
Wróciłem do akwarium po 6-7 letniej przerwie. Narazie to tylko 80 ale mam nadzieje że złapie znów bakcyla. Strasznie dużo się pozminiało od tego czasu ( postęp :P).Dziś może zrobie bimbrownie, a jak będzie czas to jesio tło na mnie czeka.
pozdrówka