Zobacz pełną wersję : [ BIMBROWNIA ] - czyli tanie nawożenie CO2
Budowa bimbrowni
Potrzebne będzie:
- butelka plastikowa (pojemność 1,5-2l)
- butelka plastikowa (pojemność 1l)
- wężyk akwarystyczny
- sylikon, klej
Jak wykonać:
1. W zakrętce od dużej butelki wiercimy lub wypalamy np.: gorącym gwoździem 1 otwór
2. W zakrętce od małej butelki wiercimy lub wypalamy np.: gorącym gwoździem 2 otwory
3. Wkładamy koniec wężyka do zakrętki dużej butelki, a drugi koniec do zakrętki małej butelki. W dużej butelce koniec wężyka musi być przy zakrętce, natomiast w małej butelce weżyk musi być przy dnie
4. Wkładamy jeden koniec wężyka do zakrętki małej butelki. Na drugi koniec wężyka zakładamy dyfuzor. Ten wężyk powinien być dłuższy tak aby bimbrownia mogła swobodnie stać.
Wężyk musi być przy zakrętce.
5. Uszczelniamy wszystkie otwory sylikonem akwarystycznym. Można też użyć kropelki lub kleju na gorąco.
6. Czekamy 24h na zaschnięcie.
7. Małą butelkę wypełniamy do połowy wodą.
8. Do dużej butelki wlewamy zacier. Wykonanie niżej.
http://grinch.gwrota.com/akwarium/bimbrownia.jpg
Przygotowanie zacieru
Potrzebne składniki:
- 2 szklanki cukru (400gr)
- 10gr drożdży (lub 1cm pasek jeżeli mamy w kostce)
- 1 litr letniej wody
- łyżeczka sody oczyszczonej
Jak wykonać:
1. Wszystkie składniki mieszamy razem. Trzeba pamiętać aby woda była letnia, ponieważ gorąca zabije drożdże.
2. Wszystko wlewamy do dużej butelki
Czekamy około 1h, po tym czasie produkcja CO2 powinna już się zacząć.
Jako dyfuzora można użyć kostki z drzewa lipowego + strzykawka. Drzewo lipowe powoduje, że dwutlenek węgla rozprasza się w mikroskopijne bąbelki (widoczna mgiełka). Taka mgiełka szybciej rozpuszcza się w wodzie.
Jeżeli z Twojego dyfuzora lecą duże bąble, nie ma to najmniejszego sensu, CO2 nie zdąży się rozpuścić.
http://grinch.gwrota.com/akwarium/dyfuzor.jpg
Oczywiście to nie jedyna metoda rozpuszczania CO2, można użyć innych dyfuzorów:
- JBL CO2 (http://www.allegro.pl/item161177314_jbl_co2_nowoczesny_dyfuzor_do_akwari um_jakosc.html)
- Mixer CO2 (http://www.allegro.pl/item160754117_wyprzedaz_co2_energy_mixer_dyfuzor_f erplast_nowosc.html)
- Dyfuzor CO2 (http://www.allegro.pl/item162874649__dyfuzor_co2_aqua_art_mirkocis_.html )
- Dyfuzor Filtus (http://www.allegro.pl/item162888054_dyfuzor_co2_filtus_najtaniej_na_alle gro_sklep.html)
FAQ:
1. Po co mi bimbrownia?
Zadaniem bimbrowni jest produkcja dwutlenku węgla (CO2).
2. Po co mi dwutlenku węgla (CO2)?
Dwutlenek węgla jest wykorzystywany przez rośliny w procesie fotosyntezy.
3. Zrobiłem wszystko jak należy ale nie lecą bąbelki.
Jeżeli wszystko jest zrobione poprawnie to prawdopodobnie przyczyną braku bąbelków jest nie szczelność instalacji. Aby sprawdzić czy Bimbrownia jest szczelna najlepiej włożyć wszystko do wanny z wodą. Zatkać wylot bimbrowni i przyciskać butelkę. Tam gdzie będą lecieć bąbelki należy ponownie uszczelnić.
4. Kiedy mogę podawać CO2?
Podawanie CO2 ma sens tylko wtedy gdy mamy odpowiednią ilość światła oraz odpowiednie nawożenie. Przyjmuje się, że minimalną ilością jest 0,5W/L (30-35lm/L).
5. Moje rośliny wypuszczają bąbelki, czemu?
Najwyraźniej spełniłeś wszystkie trzy czynniki z punktu 4 FAQ. W akwarium zachodzi intensywny proces fotosyntezy, tlenu produkowanego przez rośliny jest tak dużo, że nie nadąża się rozpuścić. Jest to najlepszy objaw przy uprawie roślin.
6. Do czego służy dyfuzor?
Dyfuzor służy do łatwiejszego rozpuszczania dwutlenku węgla w wodzie.
7. Po co mała butelka w bimbrowni?
Małą butelka z wodą ma dwa zadania. Pierwsze to oczyszczać CO2 wyprodukowane w dużej butelce. Drugie zadanie to zabezpieczenie przed wydostaniem się zacieru do akwarium.
8. Co jaki czas wymieniać zacier?
Średnio żywotność zacieru to 14 dni. Wszystko zależy od temperatury otoczenia.
Uwaga: nie ma znaczenia, czy bimbrownia będzie nad, czy pod akwarium, jeśli pod to dajmy koniecznie zaworek zwrotny, który zabezpieczy dom przed zalaniem(cofnięciem sie wody.)/mandod1/
Jeżeli gdzieś są błędy proszę mnie upomnieć przez PW . :wink:
Jeżeli będą dodatkowe pytania związane z bimbrownią to odpowiedz na takie pytanie umieszczę w FAQ.
Mam pytanko: skąd wziąć ten kawalek drzewa lipowego? Nie wystarczy kupic takiej zwyklej kostki napowietrzajacej ze sklepu zoologicznego zamiast robic dyfuzora?
A ja chciałbym usłyszeć opinie o drugiej butelce. A właściwie nie opinie, ale niech ktoś mnie spróbuje przekonać, że druga butelka jest potrzebna w instalacji w formie opisanej w pierwszym poście wątku (do połowy woda + rurka zanurzona w wodzie). Spotykam się z dwoma uzasadnieniami i oba wydają mi się MOCNO naciągane.
Na początek najczęstsze: "butelka zapobiega przerzuceniu zacieru do akwarium". W takim razie po co jest napełniona do połowy wodą? Pusta oferowała by dwa razy większe możliwości zabezpieczające.
I drugie "płucze gazy z bimbrowni". Jeśli taka "płuczka" z pojedynczą rurką, bez żadnej końcówki, efektywnie płucze gazy, to po co w takim razie bawić się w akwarium w dzwony, dyfuzory lipowe, reaktory do rozpuszczania gazów? W butelce mamy warstwę wody o głębokości ok. 10-15cm, a w akwarium 40-50cm.
Najgorsze jest to, że się obawiam, że mój post przyczyni się do zjawiska odwrotnego niż zamierzałem. To znaczy zaczną powstawać bimbrownie z pustą butelką podłączoną do drugiej z płuczką z prawdziwego zdarzenia (kostki lipowe, spieki itp.). A moim celem jest uświadomienie, że jeśli dotąd płuczka nie spełniała powierzonej jej roli w milionach akwariów (nie płukała gazów), to jest niepotrzebna. Jeśli ktoś ma ochotę, to oczywiście może zamontować drugą butelkę, żeby zabezpieczyć się przed przerzuceniem zacieru, ale napełniać jej wodą nie ma sensu.
a co Ci szkodzi napelnic ja woda?? nawet jesli plukanie to jest tzw "efekt placebo" to chyba stac Cie na zmarnowanie pol litra wody ktora moze sobie po prostu stac.
witam
Ja mam pytanie czy ta bimbrownia wydaje jakies zapachy. Bo slyszalem ze to śmierdzi mocna
Śmierdzi piwem ;P ale tylko bezpośrednio z butelki.
Jeśli chodzi o drugą butelkę.
Proszę nalać 1l wody + 400g cukru do 1,5l wody. Bez dodatkowej butelki w przypadku spienienia się zacieru (spienić się może nawet od przewrócenia butelki) zassany zacier poleci prosto do akwa i zacznie brudzić wodę.
W przypadku butelki dodatkowej nic się nie staniem.
Możliwe, ze woda nie oczyszcza gazu w znaczącym stopniu. Ale jeżeli do akwa dostanie się mniej o 5% jakiś składników to chyba warto zainwestować 3zł ;]
Jeśli chodzi o drugą butelkę. Bez dodatkowej butelki w przypadku spienienia się zacieru (spienić się może nawet od przewrócenia butelki) zassany zacier poleci prosto do akwa i zacznie brudzić wodę.
W przypadku butelki dodatkowej nic się nie staniem.
Możliwe, ze woda nie oczyszcza gazu w znaczącym stopniu. Ale jeżeli do akwa dostanie się mniej o 5% jakiś składników to chyba warto zainwestować 3zł ;]5% nic nie zmieni, bo 95% się dostatnie. Różnica będzie niemierzalna. Szczególnie, że te składniki są naturalne. W akwarium też przecież występuje fermentacja. Tak, więc druga butelka - TAK, ale pusta, jedynie jako zabezpieczenie przed spienieniem/przewróceniem.
Ja nie wiem czy 5% czy więcej. Moja specjalność to mechanika, a nie chemia. W każdym razie wolę tą wodę wlać niż zostawić butelkę pustą.
Mogę też dać 2l butelkę nalać 0,5l wody i wtedy zabezpieczenie zadziała i oczyszczanie jest.
Starasz się na siłę wmówić, że jest to niepotrzebne. Nie szkoda Ci czasu?
Moje 3 grosze:
posiadam bimbrownie, z której gaz do akwa nie dostaje się bezpośrednio.
Druga butelka wypełniona wodą nic nie wypłukuje z Co2, woda w tej butelce spełnia role wkładu filtracyjnego -przykład, widzieliście kiedyś mokry filt powietrza w samochodzie? W wężykach z bimbrowni często pojawia się płyn, w niewielkich ilościach, ale się pojawia. Nie wiem, czy to skrapla się para wodna, czy gaz podczas fermentacji unosi czasteczki wody ze sobą. Dzięki takiej dodatkowej butelce z wodą macie 99% pewności, że nic z bimbrowni nie przejdzie do akwa.
I tak na marginesie, jak chcecie dozować to Co2 ?
Przecież taka dodatkowa butelka spełnia również licznika bąbelków gazu
Moje 3 grosze:
posiadam bimbrownie, z której gaz do akwa nie dostaje się bezpośrednio.
Druga butelka wypełniona wodą nic nie wypłukuje z Co2, woda w tej butelce spełnia role wkładu filtracyjnego -przykład, widzieliście kiedyś mokry filt powietrza w samochodzie? W wężykach z bimbrowni często pojawia się płyn, w niewielkich ilościach, ale się pojawia. Nie wiem, czy to skrapla się para wodna, czy gaz podczas fermentacji unosi czasteczki wody ze sobą. Dzięki takiej dodatkowej butelce z wodą macie 99% pewności, że nic z bimbrowni nie przejdzie do akwa.
I tak na marginesie, jak chcecie dozować to Co2 ?
Przecież taka dodatkowa butelka spełnia również licznika bąbelków gazuBąbelki, które wylatują z wężyka są za duże i za krótko przebywają w wodzie, żeby coś się odfiltrowało. A w szczególności z aerozolu. Mokry filtr powietrza w samochodzie to zupełnie inna konstrukcja. Jak znasz kogoś palącego to zrób eksperyment. Napuść wody do butelki do połowy i zanurz w tej wodzie rurkę. Potem niech "palacz" podmucha przez rurkę do butelki. Wypełni się szybko dymem. Dla porównania można dmuchnąć potem przez wężyk z dyfuzorem najlepiej za spieku szklanego (drewno lipowe może samo zadziałać jak filtr).
Grinch, wydaje mi się, że po to jest forum, żeby wyjaśniać takie rzeczy. Nie szkoda Ci czasu na wykonywanie czegoś co nie działa? Po co uszczelniać dwie butelki, jeśli można dać jedną, ale większą z zapasem objętości na ewentualne spienianie.
Sei, pisałem, że u mnie w wężu z bimbrowni pojawia się troszke wody, w której może być zacier.
Gdyby taki wąz bezpośrednio skierować do akwa ta woda z zacierem dostanie się do zbiornika. Ponieważ mam licznik bąbelków wszystkie nieczystości w nim zostaja. W porównaniu z filtrem samochodowym nie chodziło mi o filtrowanie gazu, ale zanieczyszczeń płynnych z węza od bimbrowni.
Wąż z licznika bąbelków do akwa jest już suchy.
Sei, pisałem, że u mnie w wężu z bimbrowni pojawia się troszke wody, w której może być zacier.To jest po prostu czysta woda wytrącona z pary wodnej. Bimbrownia nie pracuje na tyle gwałtownie, żeby rozpylac zacier (tworzyc aerozol). Nawet jeśli by tworzyła to tego rodzaju filtr by tego nie zatrzymał.
Mam problem z moją bmberownią. Robiłem ją już kilka razy no i jest źle.(...)Nie wiem co robię źle ;-( Ciagle po takim czasie pzstsaje funkcjonować. Doradzcie.Jeśli CO2 się wydziela, a nie wylatuje przez dyfuzor to musisz miec nieszczelny układ. Na początek możesz się jeszcze upewnic sprawdzając to w wannie/misce z wodą. Zanurz butelki pod wodą i dmuchaj (może pompką do roweru-większe ciśnienie) w wężyk od strony dyfuzora. Zobaczysz gdzie będą leciały bąbelki powietrza. W ogóle to wydaje mi się, że gorący klej nie za bardzo nadaje się do uszczelniania (szczególnie przy elastycznych wężykach). Może jakiś klej do PCW? Silikonu też nie polecam. I możesz jeszcze napisac jaką rolę pełni w Twoim układzie zawór zwrotny?
artur1993yo
02-14-2007, 17:25
Zawór wzrotny jest na wszelki wypadek żeby wody nie zasssało (wolę być pewny). Ale problem jest w tym że ten zacier teraz jest taki jagby się woda u góry wyklarowała i w ogóle nie syczy i nie lecą bąbelki w małej butelce. To to za bardzo szczelność nie ma głownej roli. Kto wie co moze robię źle bo mnie to już denerwuje :cry:
moze zamalo drozdzy dales i to ci niechce pracowac (fermentoeac) i dlatego pombelki nie leca
artur1993yo
02-14-2007, 18:29
Dałem do 1.5 l butelki 4 szklanki 0.25l wody, 2 cukru i miałem ze sklepu świerzą kostkę drodży w opakowaniu kupowaną taką pisało 42gr drozdży i potem dokupiłem jeszcze 6gr tak że razem było 10 dk. To chyba przesdziłem z drożdżami nie?????
[quote=Czasza]Sei, pisałem, że u mnie w wężu z bimbrowni pojawia się troszke wody, w której może być zacier.To jest po prostu czysta woda wytrącona z pary wodnej. Bimbrownia nie pracuje na tyle gwałtownie, żeby rozpylac zacier (tworzyc aerozol). Nawet jeśli by tworzyła to tego rodzaju filtr by tego nie zatrzymał.
U mnie nie jest to czysta woda, jest mętna, z galaretowatym osadem.
Cały ten syf zostaje w mierniku bąbelków, gdyby go nie było poszło by do akwa.
Kasywelaunus
02-16-2007, 11:34
Dałem do 1.5 l butelki 4 szklanki 0.25l wody, 2 cukru i miałem ze sklepu świerzą kostkę drodży w opakowaniu kupowaną taką pisało 42gr drozdży i potem dokupiłem jeszcze 6gr tak że razem było 10 dk. To chyba przesdziłem z drożdżami nie?????
Pierwotnym zastosowaniem bimbrowni nie była wcale produkcja CO2, tylko czegoś o wiele bardziej ciekawszego, a mianowicie zacieru do produkcji bimbru. I z tego zacieru bez problemu da się zrobić całkiem przyjemny bimberek... :twisted: Moja babcia dawno temu jeszcze za komuny robiła alko w ten sposób. Zasada była prosta, a przepis zawierała data bitwy po Grunwaldem - 1410. Czyli: 1 kg cukru, 4 litry wody, 10 deka drożdży.
Z takiej ilości zacieru otrzymywało się około 1 litra bimbru. Sam kiedyś to przetestowałem i faktycznie da się z tego zrobić alko. Śmierdzi trochę drożdżami, ale swoje 45 - 50 % ma. Ale na drugi dzień kac jest więcej niż gigantyczny. Ale wracając do sedna sprawy.
Z mojego doświadczenia twój problem nie leży w nieszczelnych butelkach, tylko w złych proporcjach zacieru. Z twoich wpisów moim zdaniem wynika że dałeś za dużo drożdży, które w dość szybkim czasie "zjadły" cały cukier. To stąd jest ten osad na dnie. Drożdże zużywając cukier produkują alkohol, a CO2 jest tylko produktem ubocznym. Natomiast wraz ze wzrostem stężenia alkoholu giną drożdże. One mogą żyć tylko do określonego stężenia - 10 -15% - o ile dobrze pamiętam. Jeśli ktoś jest odważny może spróbować napić się takiego przerobionego zacieru i już nawet tym zacierem można się troszkę upić...
Ty pisałeś że twoj zacier zawierał - 1l wody + 0,5 kg cukru + 10 dkg drożdży. Z moich doświadczeń dałeś o wiele za dużo drożdży. Przy tych proporcjach ja zmniejszył bym je do 5 dkg. Lub zwiększył ilość cukru. Pozostaje jeszcze problem wody. To wszystko musi sie w niej rozpuscic. Wiec tez powinno jej byc wiecej.
I to by pasowalo do twojego opisu sytuacji: na początku przez 3 dni miałeś burzliwą fermentację, potem drożdze zjadły prawie cały cukier wytwarzając jednocześnie tyle alkocholu że zaczęly ginąc i cała fermentacja się skończyła. Wtedy mogles chociaż wydestylować z poł szklanki alko.... :lol:
Podsumowując: uważam że problem leży w proporcjach
A moja skromna rada jest taka:
1. ja bym wyszedł od sprawdzonych przez wielu miłośników bimbru proporcji 4L wody + 1 kg cukru + 10 dkg drożdży i podzielił to np. na 2 ( żeby dopasować ilość zacieru do np. buteliki po pepsi 2L) czyli: 2L wody, 0,5 kg cukru, 5 dkg drożdży.
2. bardzo ważna jest temperatura wody w procesie przygotowania zacieru - nie może być ani za gorąca (drożdże giną) ani za zimna (zbyt wolno się "rozkręcają"
3. uważajcie na termin ważności przy zakupie drożdży, bo przeterminowane drożdże można tylko wyrzucić do śmieci.
4. ćwiczenie czyni mistrza, więc nie zrażajcie się porażkami, po jakimś czasie sami będziecie wiedzieli ile, jak i co.
5. spróbujcie zacząć (o ile macie miejsce przy akwarium) od dużego baniaka zacieru - np. 5 litrowa butla po wodzie mineralnej - operując dużymi proporcjami trudniej się pomylić
6. zacier ma swój czas przydatności - należy go wymienić kiedy zakończy się fermentacja - u mnie przy dużym 5 litrowym baniaku było to od 7 do 9 dni - czasami - rzadko - do 2 tygodni. Po tym czasie drożdże po prostu zjedzą cukier i jednocześnie wzrośnie stężenie alkoholu które zabije drożdże i zakończy się fermentacja a tym samym wydzielanie CO2.
Mam nadzieję że nie zostanę wyrzucony z forum po napisaniu takiej epistoły, ale po przeczytaniu wcześniejszych wpisów odniosłem wrażenie że większość nie wiem co tam się w tym zacierze dzieje. To jest dość proste jak widać, a efekt końcowy zależy właściwie od trzymania się proporcji no i doświadczenia - no bo jak sama nazwa mówi chcemy zrobić bimbrownię a nie gorzelnię. Więc to jest w sumie taka chałtura.
Pozdrawiam.
artur1993yo
02-16-2007, 12:53
Napisałeś swojego 1 posta tak dobrego że jagby to było moje forum to bys się dla mnie wyróżnial i to bardzo. Ale chyba muszę dać 10 razy drożdzżxy czyli 10gramów
Może jestem leniwy, i po prostu nie szukałem jak trzeba(matka zawsze mówi ze szukam czegoś i proszę Boga żeby nie znaleźć, ale to tak na marginesie), ale jaki wpływ na żywotność i efektywność bimbrowni ma temperatura otoczenia? Ja bimbrownie włożyłem dzisiaj do szafki pod akwa, gdzie znajduje się również elektryka sterująca światłami i filtrem w akwa wydzielając trochę ciepła. Jaka będzie różnica w żywotności bimbrowni jeżeli znajduje się w szafce a nie na zew.?
szkoda że nie ma starego tematu o bimbrowni ;/ Bym nic na daremnie nie pisał. Ale cuż...
W mojej 25 podaje bimber od gdzies około 1 miesiąca, nawóz Pa mikro, makro. pH to 7, woda średnio twarda ;/temperatura to 27 stopni, oświetlenie to 15W, zwykła żarówka energooszczedna z temp. barwowoą 2700K ;/, przy podmianie podaje wyciąg z torfu. Rośliny w akwa to głownie mech jawajski i eleocharis. W czym problem? Roślinki nie bombelkują ;] Ładnie rosną ale nie widac bombelków. Czym może to być spowodowane?
shtchepan
02-17-2007, 21:41
Hej,
mam akwarium ogólne 200l i mam zamiar uruchomić u siebie bimbrownię, ale miałbym do was jeszcze kilka pytań.
1) Czy CO2 produkowane z bimbrowni wzmaga rozrost glonów w akwa?
2) Z powodu pojawiającego się u mnie w akwarium kożucha bakteryjnego muszę mieć cały czas uruchomione napowietrzanie - czy jak je odłączę w celu prawidłowego funkcjonowania bimbrowni istnieje ryzyko iż kożuch będzie się pojawiał?
3) Mam w akwarium parkę kiryśników czarnoplamych i jak czytałem wymagają one stale napowietrzanej wody, a jak mi wiadomo żeby bimbrownia dobrze działała napowietrzanie musi być odłączone - w takim układzie czy to nie zaszkodzi kiryśnikom?
Pozdrawiam
shtchepan:
1) CO2 nie wspomaga rozwoju glonów (wg. niektórych ludzi nawet pomaga w zwalczaniu).
2) Jeżeli chodzi o Korzuch, nie mam pojęcia.
3) Ja u Siebie też mam Kiryski i nie zauważyłem żeby bimbrownia w czymś przeszkadzała. Co do napowietrzania, przecież bimbrownia działa w dzień a w nocy napowietrzacz :) Na noc nie możesz zostawić bimbrowni bo rośliny nie przetworzą CO2 na O2, w nocy nie zachodzi fotosynteza, więc na noc napowietrzanko:)
Bimbrownia może być włączona również w nocy. Wszystko zależy od samego akwarium, jego obsady itp. Zbyt duża ilość CO2 w nocy to jedno, a skoki pH spowodowane brakiem CO2 to drugie.
shtchepan
02-18-2007, 14:45
Bimbrownia może być włączona również w nocy. Wszystko zależy od samego akwarium, jego obsady itp. Zbyt duża ilość CO2 w nocy to jedno, a skoki pH spowodowane brakiem CO2 to drugie.
Nie znam się zbytnio na chemii, a nie widziałem również tego tutaj. Możesz powiedzieć w którą stronę mogą być te skoki pH spowodowane brakiem CO2?
I może ktoś wie jak z tym kożuchem?
Jeżeli dozujesz CO2 do akwarium pH się zmniejsza. Jeżeli przestajesz podwyższa się. Częste i duże skoki pH mają negatywny wpływ na ryby.
shtchepan
02-18-2007, 15:12
Ok, rozumiem.
To jako, że macie już doświadczenie to co byście doradzili? Zostawiać bimbrownię na noc, czy nie zostawiać i włączać napowietrzanie w nocy?
Zależy od samego zbiornika.
Sprawdź rano jak się zachowują ryby, jak pływają pod powierzchnią znaczy to, że się duszą. Więc wtedy możesz dać napowietrzanie (wytrąci trochę CO2), a jak to nie da rady to musisz niestety wyłączać dozowanie na noc.
poczatkujacyakwarysta
02-22-2007, 12:47
Witam
1.Prosze doradzcie jaką grubosc ma miec ten korek lipowy w strzykawce?? Ile mm aby bylo dobrze i co2 z bimbrowni dobrze szlo??
2.Czy ten korek moze byc zrbiony ze swierzego drzewa czy musi byc wysuszony???
3. Jak najlepiej zamknąc co2 z bimbrowni na noc?? Wyciagac poprostu z wody i niech sobie leci w powietrze:). Czy załamac jakos wezyk i tym sposobem zamknąc co2(nierozwali mi przez to butelki jak sie cisnienie zrobi)??
Prosze o rady. Dzieki z gory
Opcja szukaj nie gryzie, było juz nie raz o tym na forum.
1) nie korek lipowy, bo korek to korek a lipa to lipa. To się nazywa kostka lipowa, a grubość powinna mieć deczko większą niż strzykawka do której ją wciśniesz (żeby było szczelnie i mocno).
2) kostka musi byc sucha.
3) Jeżeli masz dobrze zrobiony zacier i odpowienio dawkujesz CO2 to bimbrownia przez noc powinna wyprodukować tyle gazu żeby później przez dzień spokojnie dawkować. "Zamykac bimbrownie" możesz wmontowując w wężyk który idzie do akwa jakiś mały zaworek (do kupienia na allegro za kilka zł) tylko pamiętaj aby zcisnąć zaciskami wężyk przy zaworku bo inaczej puści pod większym ciśnieniem. Co do tego czy nie rozsadzi Ci butelki, użyj okrągłej i jeżeli nie jesteś pewny czy wytrzyma (a powinna bez problemu) wzmocnij ją oklejając ją szeroką taśmą klejącą.
artur1993yo
02-22-2007, 18:21
Mam jeszcze jedno pytanie: stosuję zaworek przeciwzwrotny przez który nawet jak dmucham ciężko leci powietrze. W małej butelce jest co 2 s bąbelek, szczelność jest a z dyfuzora nic nie leci.
Jak go sciągnę to wtedy tylko troche leci a potem nie.
Jak sciągnę zaworek to leci normalnie ale przez dyfuzor w ogóle wtedy.
Mam dyfuzor z strzykawki no i grubosć drewienka to około 0.5 cm no i nie wiem co jest. Doradzcie :wink:
Mi to i tak wygląda na nie szczelność albo za małe ciśnienie.
Bez zaworka powinno działać normalnie także nie szukaj w nim przyczyny.
Pyszczok
02-23-2007, 20:21
Witam.
Zrobiłem dziś bimbrownie ( jakieś 2 godziny temu )
no właśnie.... 2 godziny temu a tu nie ma zadnego bąbla... :(
Bąble są dopiero gdy lekko zgniote butelkę z zacierem...
Wszystko dosyć szczelne więc dlaczego ?
radek2724054
02-23-2007, 20:25
Witam.
Zrobiłem bimbrownie, z jednej do drugiej butelki wszystko ok, w akwarium też tylko problem mam z dyfuzorem. Drewienko jest na ścisk wsadzone a bąbelki lecą takie większe, nie mgiełka... Co byście poradzili? może nowe drewno??
Pozdrawiam.
Pyszczok
02-23-2007, 20:53
A i zapomniałem dodać - zacier taki jak przedstawiony na forum... :wink:
2,5 godziny i jeszcze ani 1 bąbla nie widziałem :( :?
Moim zdaniem masz cos nie szczelne bo u mie po godzinie zaczelo dzialac.Sprawdz jeszcze raz szczelnosc. :wink:
19marek90
02-24-2007, 09:58
Mam pytanie gdzie mogę kupić kawałek drewna lipowego, żebo użyć go jako dyfuzora?
Pozdrawiam :)
Kup trzonek od miotły też będzie dobry ;)
A lipę znajdziesz na dworze.
Witam.
Zrobiłem dziś bimbrownie ( jakieś 2 godziny temu )
no właśnie.... 2 godziny temu a tu nie ma zadnego bąbla... :(
Bąble są dopiero gdy lekko zgniote butelkę z zacierem...
Wszystko dosyć szczelne więc dlaczego ?
A w jakiej wodzie rozraialeś drożdze i cukier? Nie była za ciepła? Bo drożdże umierają w ciepłej wodzie. Może były już stare? Jakich użyłeś? W proszku czy w kostce?
Zachodzi w butelce z zacierem fermentacja?(najłatwiej to sprawdzić spoglądając na butelke, powinno sie na powierzchni zacieru pojawiać mnustwo małych bąbelków, a jeżeli nie masz przezroczystej butelki to przyłuż do niej ucho i posłuchaj czy słychać odgłos czegoś w rodzaju syczenia).
_Kurgan_
02-25-2007, 11:19
Mam takie pytanie czy jeśli uzywam bimbrowni to musze wyłączac napowietrzanie ? Bo mógłbym zostawic włączony sam filtr czytałem cos że tlen tłoczony przez pompke do akwa wytrąca dwutlenek węgla podawany przez bimbrownie. Roslin nie mam aż tyle żeby zaspokoiły wymagania rybek :P obawiam sie że mogły by się udusić bez sztucznego napowietrzania.
Acha i jeszcze jedno pytanko czym mozna zastąpic drewno lipowe w strzykawce bo ja nie mam dostępu do tego typu rzeczy :)
Pozdro
Możesz sobie robić wszystko co chcesz, ale podstawowa sprawa to ilość CO2 w wodzie. Jeżeli włączony brzęczyk + CO2 dają wymaganą wartośc to może być.
A drewno lipowe zamień na kij od szczotki.
radek2724054
02-26-2007, 18:59
Mam pytanie. Otóż te bąbelki które idą z dyfuzora, zbierają mi się na powierzchni wody i to teraz tak wygląda jakby woda była spieniona.
Tak powinno być? czy coś może źle mam z bimbrownią?
zbiornik 54L profil
filtr kaskada Aquael FZN-1
grzałka 40W
oświetlenie standardowe z pokrywy 1x15W
1x Mieczyk
2x Ramireza
6x Razbora
5x Neon Innessa
1x Bocja wspaniała
2x Brzanka sum.
1x Kirys
3x Glonojady i coś tam małych
Na jak długo starczy CO2 przy 200 litrowym baniaku?
A jakie ma znaczenie czy masz 50l czy 200? Bimbrownia z 1 posta, działa około 2 tygodni w zależności od warunków zew.
Przeczytałeś chociaż FAQ?
8. Co jaki czas wymieniać zacier?
Odp.: Średnio żywotność zacieru to 14 dni. Wszystko zależy od temperatury otoczenia.
tomasz_aqua
03-04-2007, 13:06
Ważną informacją jest również to, że jedna bimbrownia wystarcza na 100 l wody. Jeżeli masz większe akwarium musisz zastosować więcej bimbrowni (koszt jednej to ok. 8 zł + wężyk), lub zastosować butlę wysokociśnieniową.
Znalazłem takie coś na allegro... - Czy to prawda??? Czyli jak mam akwa np. 200l to muszą być 2 bimbrownie??? - Czy ma ktoś jedną bimbrownie w swojim około 200 litrowym akwa i czy działa dobrze??
A i jeszcze coś... Czy robi różnice wielkość butelki z wodą?? Czy moge zastosować zamiast 1 litrówki, półlitrową butelke??? I gdzie można dostać sode oczyszczoną??? - Czy jest ona wogóle potrzebna??
Czy CO2 szkodzi rybą... ???
Mam chyba małe przerybienie:
4 małe skalarki... (ale tylko na razie, dopuki nie urosną, wtedy trafią do większego)
7 gupików
6 żałobniczek
4 kiryski
na 126 litrów (110x28x40)
tomasz_aqua
03-04-2007, 18:14
CO2 może zaszkodzić rybom, ale raczej tylko wtedy jeśli na noc wyłączasz napowietrzanie. Bo w nocy roślinki nie przeprowadzają fotosyntezy i rybom może zabraknąć tlenu i się uduszą.
No i tu jest problem... bo ja wyłączam napowietrzanie na noc... bo mamie przeszkadza szelest bąbelków... (niestety akwarium ze względu na swe rozmiary nie zmieściło sie u mnie w pokoju wiec wylądowało u rodziców).
Więc tu znowu mam pytanie: Czy nie dało by się wyłączać bimbrowni na noc... np. zastosować jakiś zaworek czy coś???
matwasil
03-04-2007, 18:23
Czy nie dało by się wyłączać bimbrowni na noc... np. zastosować jakiś zaworek czy coś???
Wyłączenie bimbrowni jest to rzecz niemożliwa. Niestety jak chcesz ją mieć to musisz napowietrzać 24h/dobę. Inaczej jak rano wstaniesz to rybki będą pływać, ale do góry brzuchami. :(
ja mam wężyk z bimbrowni podłączony do filtra, a na noc przełączam wężyk na ten podający tlen/ rybki żyją, a roślinki rosną:)
Łukasz. K
03-06-2007, 18:05
No panowie i panie skończone zrobiłem bimbrownię. Zastosowałem się do wszystkich rad zawartych w pierwszym poście tylko jedną rzecz zrobiłem inaczej. Zamiast kawałku drewna zastosowałem Kamień napowietrzający. Z tego co wyczytałem chodzi o rozdrobnienie CO2 więc chyba będzie ok??
A napisałem tego posta by BARDZO podziękować pomysłodawcy :D
Gorąco pozdrawiam wszystkich miłośników podwodnego świata.
Moje 700l i 240l niebawem na forum :twisted:
hmm,no ja używałam wcześniej kamienia,ale bąble mi za duże leciały. kostkę lipową dostałam,ale się okazało, że nie jest szczelna przy łączeniu z plastikiem, więc zdecydowałam się na podłączenie do filtra. bo ważne jest, żeby bąble były małe- lepiej się rozpuszczają w wodzie.
pozdrawiam
Łukasz. K
03-08-2007, 22:00
No u mnie kamień napowietrzający bardzo dobrze sobie radzi :lol:
Wszystko działa bez zastrzeżeń. Roślinki dużo lepiej wyglądają, rybki nie są ospałe. Wszystko jest naprawdę super. Zachęcam wszystkich czytających temat o bimbrowni do wykonanie tego prostego urządzenia bo naprawdę warto. Należy jednak pamiętać że są pewne przeciwwskazania a dokładnie to
zbyt mała ilość światła w akwarium bo jak wiecie wówczas urządzenie się nie sprawdzi :cry:
Pozdrawiam :P
a ja mam pytanko tylko co do tej strzykawki... i tego drewienka (a raczej kija od szczotki ;) )
tak z połowa dlugosci strzykwaki tego drewienka starczy ? czy ma wpływ to czy wystaje ono za strzykawkę czy jest równo...
pytanie ostanie odnośnie strzykawki : czy te drewienko ma być wsadzone "ciasno" w ta strzykawkę ?
załacze rysunek jak ja to widze i powiedzcie czy to jest dobrze ;)
brązowe to rzecz jasna drzewko, u góry miejsce na węzyk (igłe ;) )
ale mowie od razu ze nie jestem uzdolniony plastycznie jak widac :P
http://img85.imageshack.us/img85/2523/bimbrowniatq0.th.jpg (http://img85.imageshack.us/my.php?image=bimbrowniatq0.jpg)
Łukasz. K
03-09-2007, 10:50
To pytanie było już wcześniej zadane więc radzę czytać uważnie.
A co do odpowiedzi to połowa wystarczy. Na pierwszym poście masz zdjęcia możesz sobie zobaczyć. Ma to też ściśle przylegać do ścianek szczykawki by co2 zostało rozproszone przez to drewienko a nie ulatywało bokiem w postaci dużych bąbelek.
Posdrawiam
czyli przy 0,32 W/L (2x18W w 112L) bimbrownia nie ma najmniejszego sensu?
jescze mam pytanko :)
czy założenie zaworka na wężu pomiędzy dyfruzorem a butelka z wodą wystarczy zeby wyłaczać bimbrownie na noc ? (czy zrobić ją lepiej na wężu pomiędzy butelką z zacierem a butelką z woda ? ) która opcja jest lepsza ? no i pytanie czy nie obudzi mnie w nocy huk jak butelka bedzie rozerwana (czy wogole to mozliwe - czy bedzie takie cisnienie ?)
pytanie nr. 2 - czy wąż od butelki z woda do dyfuzora może mieć dlugość około 5 m ? czy nie bedzie to w niczym przeszkadzac ? bedzie wszystko działac jak nalezy ?
czy zamiast korka lipowego do dyfuzora moge uzyc korka po butelce od wina :?
No chyba będzie za szczelny i żadnego bąbla nie ujrzysz. Gdyby korki od wina przepuszczały gaz co byśny za szampany mieli :P
No to uzylem kostki od napowietrzania,bo w Angli korka lipowego dostac nie mozna a kije od szczotek sa plastikowe :lol: -babelki sa maciupkie mam nadzieje ze wystarczy. Na zbiornik 200L mam tylko jedna jazeniowke 30W tak wiec niewiem czy ta moja bimbrownia ma jakis cel. Chyba sobie z tego winko zrobie :roll:
tomasz_aqua
03-14-2007, 10:34
założyłem bimbrownie... dyfuzor kupiłem na allegro (zwykły ręcznie robiony) bąbelki lecą b szybko... można powiedzieć że to mgła a nie bomble ;), ale tu mam problem, bimbrownia ma już prawie tydzień a roślinki nie bąbelkują... czy to znaczy że to nie działa??
moze za słabe światło ?? u mnie tez nie widac babelków na roślinach... ale widze wyraźnie jak rosna :D:D:D:D
Witam,
Mam takie pytanie, czy z CO2 ktore dostaje sie do akwarium można przedobrzyć, tak że bedzie go za dużo w wodzie i rosliny sobie znim juz nie poradzą ?
Czy widać to gołym okiem, cos sie dzieje z roslinami czy tylko testem można sprawdzic jego zawartość ?
Pozdrawiam
założyłem bimbrownie... dyfuzor kupiłem na allegro (zwykły ręcznie robiony) bąbelki lecą b szybko... można powiedzieć że to mgła a nie bomble ;), ale tu mam problem, bimbrownia ma już prawie tydzień a roślinki nie bąbelkują... czy to znaczy że to nie działa??
PRZECZYTAJ NAJPIERW FAQ!!! Jeżeli nie ma bąbelków to znaczy, że nie spełniłeś któregoś z punktu.
Witam,
Mam takie pytanie, czy z CO2 ktore dostaje sie do akwarium można przedobrzyć, tak że bedzie go za dużo w wodzie i rosliny sobie znim juz nie poradzą ?
Czy widać to gołym okiem, cos sie dzieje z roslinami czy tylko testem można sprawdzic jego zawartość ?
Pozdrawiam
Tak można przedobrzyć. Najlepiej obserwować zachowanie ryb. Jeżeli pływają przy powierzchni wody, to CO2 jest za dużo.
Możesz też kupić test.
james271
03-16-2007, 19:08
właśnie dwa dni temu po przeczytaniu tematu wykonałem swoją bimbrownię wg zaleceń Grinch"a z niewielkimi zmianami:
1. nie dodawałem sody oczyszczonej
2. nie stosowałem silikonu jedynie klej ,,kropelkę", który szybko wysycha i już po niespełna 30 minutkach (po uprzednim sprawdzeniu szczelności) wlałem zacier i wodę do odpowiednich butelek, za dyfuzor tymczasowo ,,robi" kamień napowietrzający. ,,Bimberek" :P rozpoczął pracę po około 45 minutkach, po tym czasie zaczęły z kosteczki wydobywać się pierwsze bąbelki CO2 zasilając moje roślinki.
Reasumując chciałem niniejszym podziękować Grinch"owi za wyczerpujące wskazówki pozwalające bardzo prostym i tanim sposobem wykonać niezbędną ,,fabrykę" ważnego czynnika zapewniającego prawidłowy rozwój i wzrost flory w naszych akwariach.
Wielkie dzięki !!!!
Pozdrawiam wszystkich Akwarystów i życzę Wam wielkiej satysfakcji z Waszych zbiorników.
[/b]
Palermo_wawa
03-16-2007, 19:25
Ja juz zauwazylem efekty pracy mojej bimbrowni.
Zalozylem ją 3 dni temu w akwa 112 litrowym. Wczoraj sprawdzalem wysokosc pH w tym akwarium i w mniejszym. wczesniej w obydwu bylo takie samo pH. Obecnie --> http://img129.imageshack.us/img129/9306/dscn1819zmianarozmiaruzc1.jpg widać różnice.
112 - pH okolo 6,4 (po prawej)
28 - pH okolo 6,8 (po lewej)
modelmaniak6
03-19-2007, 13:11
Czy bimbrownia jest bezpieczna ? akwa 45l.Oświetlenie flora 15 i power 14. Nawozy planta gainer clasic, macro i fe. Bimbrownia podłaczona do filtra.Brak napowietrzania brzez brzeczyk. Bimbrownia robiona według przepisu grinycha. Prosze o pomoc
Jeżeli rośliny obficie bąbelkują to jest ok. Jeżeli mniej to możesz włączyć napowietrzanie na noc (choćby przez skierowanie wylotu filtra w stronę tafli). Zadbaj o mniej więcej równe działanie bimbrowni bo pH może Ci mocno skakać.
p.s Ten dyfuzor z 1 strony wydaje mi się dość znajomy :wink:
Witam
Dzięki Grinch za opracowanie taniego sposobu na nawożenie CO2.
Wykonałem istalację wg twoich wskazówek, chodzi bardzo dobrze i efektywnie.
Mam pytanie co do kwestii rozpylania CO2 w akwarium. Wszyscy stosujecie dyfuzory zakupione lub wykonane w warunkach domowych. :11:
Ja chciałby podłączyć CO2 do wewnętrznego filtra poprzez trójnik. Z konstrukcji fitra AQUAEL FAT MINI wynika, że wirnik rozbijałby zarówno powietrze zasysane z zewnątrz jak i CO2 z instalacji - co prowadziłoby do rozpuszczania go w wodzie. Przy tak nie dużym akwarium straty gazu może i byłyby znaczne, ale "co za dużo, to nie zdrowo (dla ryb)"
Proszę o rzeczowe opinie
borewicz07
03-22-2007, 10:08
Tak z innej beczki dorzuce do tematu, ze numer z ta 2 mala butelka jest troche przereklamowany i problematyczny, stosuje 1 butle 5 litrow a w niej zacier z 1 litra wody, wiec jakby nie liczyc zostaje 4 razy wiecej miejsca na spienione klopoty niz przy zastosowaniu zestawu 1,5 + 0,5,
jest mniej problemow, roszczelnien itp. a argument ze zbawienna rola filtracji butelki 0,5 jakos wcale mnie nie przekonuje :)
pozdrawiam wszystkich bimbrownikow :)
z dyfuzora leci tylko gdy potrzasne butelka z zacierem ;] za długi wąż do dyfuzora? pomozcie mi w zlokalizowaniu przyczyny, połączenia mam szczelne na 100%
Mam pytanie czy jak podłącze rurke z bimbrowni pod rurkę od napowietrzania filtra czy to będzie dobrze rozpuszczać co2?? Mam narazie mikser co2 ale w akwarium jest brak ruchu wody.
Jurek143
03-25-2007, 17:23
a czy jeśli cały układ jest szczelny to trzeba zaworek zwrotny?
woda nie powinna zostać zassana.
na litr wody i 2 szklanki cukru ma byc 10 gramów czy 10 dekagramów, bo juz tak piszecie ze nie wiadomo
i chcialem przypomnieć ze oznaczenie grama to g a dekagrama dag - a nie gr, dk czy inne dkg :lol:
milczacy
03-25-2007, 21:04
10 gramów czy 10 dekagramów
Pomyśl kolego logicznie co się stanie jak zapodasz 100g drożdży..... :wink:
piszesz, że jest zamęt informacji i nie możesz się w nich odnaleźć - sprubój najpierw poszukać na początku wątku - to wszystko już jest w temacie, wystarczy odrobina chęci..
Pozdrawiam, i zaznaczam, że nie szukam spiny.....tylko ludziom się nie chce czytaćwiększej ilości postów niż wyświetlone na stronie, i potem 10 razy jest w wątku odpowiedź na to samo pytanie :wink: :roll:
10 gramów czy 10 dekagramów
Pomyśl kolego logicznie co się stanie jak zapodasz 100g drożdży..... :wink:
piszesz, że jest zamęt informacji i nie możesz się w nich odnaleźć - sprubój najpierw poszukać na początku wątku - to wszystko już jest w temacie, wystarczy odrobina chęci..
Pozdrawiam, i zaznaczam, że nie szukam spiny.....tylko ludziom się nie chce czytaćwiększej ilości postów niż wyświetlone na stronie, i potem 10 razy jest w wątku odpowiedź na to samo pytanie :wink: :roll:
Myślenie logiczne się przydaje i owszem - ale wydaje mi się że Twoje pytanie "co się stanie jak zapodasz 100g drożdży?" nie jest do końca logiczne :) - bo do jakiej ilości pozostałych składników mam zapodać te 100g drożdży ?? Hę?? Wydaje mi się że stosunki do innych składników też są ważne.
Bo jeśli weźmiemy przepis z pierwszego postu tego tematu
"Przygotowanie zacieru
Potrzebne składniki:
- 2 szklanki cukru (400gr)
- 10gr drożdży (lub 1cm pasek jeżeli mamy w kostce)
- 1 litr letniej wody
- łyżeczka sody oczyszczonej
"
i wrzucimy tu 100 gram zamiast 10 gram to chyba będzie lekka przesada :)
ale jeśli wykorzystamy przytoczoną w dalszej części tematu słynna datę bitewną czyli:
1 kilogram cukru
4 litry wody
10 dekagram (czy dag, dkg) drożdży
i wrzucimy tu 100 gram drożdży to chyba nic się stać nie powinno :) :)
Mam nadzieje milczący że nie weźmiesz tego do siebie za bardzo.
Pomyśl kolego logicznie co się stanie jak zapodasz 100g drożdży..... Wink
no a skąd mam niby wiedzieć, nie mam kulinarnego doświadczenia Kuronia, Makłowicza, czy chocby waszego :wink:
wrzuciłem, efekty mierne, ale już wiem gdzie tkwił bład, także za pomoc dziekuję, aczkolwiek polecam trochę więcej życzliwości
Pozdro
milczacy
03-26-2007, 07:40
"Przygotowanie zacieru
Potrzebne składniki:
- 2 szklanki cukru (400gr)
- 10gr drożdży (lub 1cm pasek jeżeli mamy w kostce)
- 1 litr letniej wody
- łyżeczka sody oczyszczonej
"
i wrzucimy tu 100 gram zamiast 10 gram to chyba będzie lekka przesada :)
ale jeśli wykorzystamy przytoczoną w dalszej części tematu słynna datę bitewną czyli:
1 kilogram cukru
4 litry wody
10 dekagram (czy dag, dkg) drożdży
i wrzucimy tu 100 gram drożdży to chyba nic się stać nie powinno :) :)
Mam nadzieje milczący że nie weźmiesz tego do siebie za bardzo.
No i sam kolego grodzid powinieneś załapać o co chodzi, przeczytaj jeszcze raz swój post tyle że ze zrozumieniem
Podane przez Ciebie przepisy są analogiczne i jest to właśnie owa słynna bitewna formuła 1410, tylko poprzestawiałeś skaładniki, bo z tego co pamiętam -i jak pierwszy post tego tematu (przytoczony zresztą przez Ciebie) podaje, formuła jest taka:
1000 (ml = 1litr) wody
400 g (dwie szklanki) cukru
10 g (1dkg) drożdży
A do siebie nic nie wezmę, spokojna głowa :D
Mój wcześniejszy post nie miał w żadnym wypadku charakteru zaczepnego
Miał na celu pokazanie że wszystko już jest w wątku, tylko albo się tego nie czyta wcale, albo czyta się nieuważnie i potem jest nieskończone dublowanie pytań, mimo że odpowiedzi już są.
No i zapewniam też kolegę kakau, że życzliwości mi nie brakuje.... :D
Z tej życzliwości zapraszam nawet zainteresowanych do innego wątku o CO2 - Tanie Co2, którego autor opracował alternatywę bimbrowni. Ja też stosuję ten wynalazek i sobie chwalę.
Pozdrawiam.[/quote]
Scalarus
03-26-2007, 14:32
Mam małe pytanie:
Jeśli ma się akwarium z "głównego" względu na ryby, czy "Bimbrownia" jest potrzebna do ładnego wzrostu roślin w zbiorniku? Jakby to nie było ryby tworzą CO2, choć nie tak dużo jak "Bimbrownia". Moje pytanie brzmi konkretniej: czy bez bimbrowni można utrzymać ładny wzrost roślin, chociaż mniejszy w porównaniu do akwarium z nią? Chciałbym uniknąć w miarę możliwości z "fabryki CO2" ze względu na dodatkowe koszty, w końcu kieszonkowe nastolatka nie są takie duże :twisted: .
Pozdrawiam - Scalarus
Ps: nie zauważyłem postu (Adama?), ponieważ pisałem równocześnie z nim, więc proszę o wyrozumiałość :wink: .
O co mi chodzi to ja chyba wiem :) tak mi się przynajmniej wydaje kolego milczący.
A czy te dwa przepisy są analogiczne to chyba nie bardzo. Przynajmniej wg. mnie
A co do Grunwaldu......
1 kilogram cukru
4 litry wody
10 dekagram (czy dag, dkg) drożdży
wierz mi że to co podałem (wyżej i wcześniej) jest jak najbardziej prawidłowym i wielokrotnie sprawdzonym przepisem na okowitę. :)
Ale nie oto chodzi żeby się kłócić.
Jutro zrobię bimbrownie wg. jednego przepisu a następnie wg. drugiego.
Zobaczymy który lepszy :)
Tylko zastanawiam się co zrobić żeby zabezpieczyć się na noc jak zamknę dopływ do akwa? może jakiś wyrównawczy pojemnik zastosować ? W temacie konkretnej odpowiedzi nie znalazłem ale....
Pozdrawiam
Darek
:)
Mam małe pytanie:
Jeśli ma się akwarium z "głównego" względu na ryby, czy "Bimbrownia" jest potrzebna do ładnego wzrostu roślin w zbiorniku? Jakby to nie było ryby tworzą CO2, choć nie tak dużo jak "Bimbrownia". Moje pytanie brzmi konkretniej: czy bez bimbrowni można utrzymać ładny wzrost roślin, chociaż mniejszy w porównaniu do akwarium z nią? Chciałbym uniknąć w miarę możliwości z "fabryki CO2" ze względu na dodatkowe koszty, w końcu kieszonkowe nastolatka nie są takie duże :twisted: .
Pozdrawiam - Scalarus
Ps: nie zauważyłem postu (Adama?), ponieważ pisałem równocześnie z nim, więc proszę o wyrozumiałość :wink: .
bimbrownia bardzo pomaga :) a jeżeli chodzi o koszty zrobienia jej to sa zerowe puste butelki na pewno masz, cukier i wode pewnie też masz, musisz kupic tylko drożdże 60gr kosztuja no i węzyk jak nie masz:)
Witam producentów bimbru, a przy okazji CO2 o_O
Zgodnie z zaleceniami z pierwszego postu zrobiłem bimbrownie, działa bardzo efektywnie.
Co do kwesti drugiej butli "filtra" - nie lekceważyłby jej, ponieważ już przy pierwszym nastawie, spieniony zacier powędrował porzez rurkę do butli "filtra".
Pozatym ja stosuję dwie bytrlki po 1,5 l, a przepis na zacier to: 1l wody letniej przegotowanej, 1 szklanka cukru, 1 paczka drożdży Dr. Oetker 7 g. Nie dodaję sody oczyszczonej. Całość pracuje równe 6 dni.
P.S.
Wracając do mojego postu z dnia 21.03
pomysł z podłączeniem do filtra wewnętrznego nie za bardzo się sprawdził, w efekcie kupiłem kostę lipową.
witam a czy nic nie zaszkodzi robkom jak zrobie taka bimbrownie :?:
Robek
Jeśli spełnisz trzy podstawowe warunki, o których pisano w tym temacie tzn. dobre oświetlenie >0.5W/l, nawożenie, natlenianie (!!!) - to nic się nie powinno stać rybkom.
Ja ze względu, że mam małe akwarium wyłączam CO2 na noc (dokładniej odłączam).
Ale efekty są znaczące - już po 7 dniach zaobserwowałem korzystną zmianę (wzrost i większe wybarwienie) u roślin.
Poza tym już nie odkłada mi się kamień na szybach.
Na razie
P.S.
Daj znać jak Ci poszło z bimbrownią.
Czytając te posty to każdy pisze że jako dyfuzor musi być kostka lipowa lub drzewo lipowe. A wiecie co? ja zamiast tego to włożyłem do strzykawki DRZEWO WIERZBOWE i bąbeli lecą jak szalone i to drobne i zdążą sie rozpuścić w wodzie. Nie trzeba żadnej lipy. :D
Ksionrze
03-29-2007, 16:02
Witam,
Instalacje zamiast sylikonem czy klejami mozna uszczelnic zwyklym woskiem- wiadomo mniej trwaly niz w/w, ale u mnie zawsze sie sprawdzało.
No i odpada ten czas keidy musimy czekac na wyshcniecie innych uszczelniaczy-bimbrownia od razu gotowa jest do działania.
Pozdrawiam!
artur1993yo
03-29-2007, 18:43
Czytając te posty to każdy pisze że jako dyfuzor musi być kostka lipowa lub drzewo lipowe. A wiecie co? ja zamiast tego to włożyłem do strzykawki DRZEWO WIERZBOWE i bąbeli lecą jak szalone i to drobne i zdążą sie rozpuścić w wodzie. Nie trzeba żadnej lipy. :D
Założę się że pisałeś ten post nie więcej niż 2 dni po zrobieniu dyfuzora z wierzby. Twoja uciecha się szybko skończy bo niedługgo w butelce ''filtrze'' będą lecieć bąbelki, wszystko będzie szczelne a z dyfuzora nic ci nie poleci. A dlaczego? Bo to drewno sie nie nadaje i tylko na początku leci ładnie a po jakimś okresie czasu namoknie i lipa :D
no tak ale jak mamy ta bimbrownie i w akwa rybki to wylanczamy napowietrzanie ?
przeciez rybki z co2 padna a jak bedziesz napowietrzal to nie bedzie sensu dawac co 2 co nie ?
a tak wogole to ta bimbrownia jest legalna :?: :!:
ps
i jesce jedno pytanko czy idze wylonczyc bimbrownie np na noc ?
Tadeusz
Tlen i CO2 się nie wykluczają. CO2 to związek chemiczny zawierający węgiel łatwo przyswajalny dla roślin wykorzystywany przy procesie fotosyntezy.
Dzięki natlenianiu występują ruchy wody i CO2 lepiej się rozpuszcza.
Oczywiście jeśli zostawisz samą bimbrownię to wszystkie ryby padną (zaduszą się).
MUSISZ dotleniać szczególnie nocą, jęśli masz włączone CO2 przez 24h/d.
Ja wyłączam CO2 (post wyżej), inni nawożą i natleniają cały czas.
Po 1,5 tygodniach nawożenia już musiałem lekko przyciać roślinki - niesamowita sprawa rzeczywiście "rosną w oczach"
powodzenia
Zaworki z zoologa przepusczaja Co2 a jak zagne wezyk to rano jak go zwolnie to jest wilki gejzer w akwa. Jak mam wylonczyc bimbrownie na noc tak zeby nie padlo uszczelnienie i nie robil sie gezjzer? Narazie na noc lekko odkrecam putelke, to dobry sposob?
Witam,
Wszyscy są bardzo entuzjastycznie nastawieni na bimbrownie. Ja również miałem do tego takie odniesienie i założyłem całą konstrukcję w 63L z oświetleniem 2x15W plus odbłyśniki. Okazało się że po nie całych 2-miesiącach od założenia baniaka wystąpił wysyp różnorakich zielenic i trochę krasnorostów i sinic. Powodem [jak mnie zapewniono] był poprostu niestały poziom Co2... No ale trudno się dziwić, bimber jest bardzo niestały - pierwsze 3 dni daje bardzo mocno, następne 4 dni średnio a potem jest już bardzo lichutko. Bardzo prosiłbym o odpowiedz na mój post,- szczególnie osoby znające wszystkie tajniki bimbrowni.
Peace.
Maxxxo
Witam
Nie jestem osobą znającą wszystkie tajniki bimbrowni, ale coś ci mogę podpowiedzieć z własnego doświadczenia.
Mam bimbrownię od pewnego czasu i zauważyłem też ten efekt obniżenia ciśnienia CO2. Ja robię tak: zamiast dawać całą porcję cukru, dzielę ją na 2 lub trzy części i dosypuję co kilka dni (można uzupelniać też drożdże - NIE całą porcją !).
CO2 smuży ślicznie.
Spróbuj
Ciekawe rozwiązanie eMBe ;)
Ale czy jest na forum osoba która stosuje taką metodę?
Tak BTW, Grinch świetny projekt bimbrowni :)
Maxxxo
Nie spotkałem się.
A pomysł przejąłem z prosesu wytwarzania wina.
Przecież to prawie to samo.
Polecam, warto spróbować - zawsze można powrócić do poprzedniego schematu nastawiania bimbrowni.
A ja po prostu co 2 tyg, wymieniam cały zacier, ale drożdży daję 1,5x tyle ile zaleca autor tematu... Wszystko w porządku, wystarcza mi na 2 tyg. i "leje" się co2 równomiernie. :p Przy silnym przepływie wody rybkom nic się nie dzieje. :p
eMBe jak dokladnie wylanczasz bimbrownie rozsczelniasz ja poprez lekkie odkrecenie czy jak?
Maxer13
Rozłączam - kostkę lipową mam na jednym wężyku (standardowym), natomiast instalacja bibrowni jest zrobiona z węższego wężyka. Tak więc, gdy chcę doprowadzić CO2 do akwarium wkładam jeden wężyk (bimbrownia) w drugi - proste, łatwe, szybkie oraz szczelne (trzeba trafić z rozmiarem).
Próbowałem na trójniku plastikowym z zaworkami, ale niestety to rozwiazanie było nieszczelne i miałem duże straty. Może są lepszej jakości takie łączniki, natomiast nie szukałem.
mam kostke lipowa,ktora ma rurke do srodka wsadzona, ze sklepu ale i tak leca mi duze bombelki. Wloszylem kostke pod flitr i CO2 zostaje wessane do filtra io tam rozpuszczane lub wypluwane z powietrzem. Czy to nie zaszkodzi mikroorganizmom w filtrze?
Nie, przynajmniej w moim wypadku nie widziałem ujemnego wpływu na funkcjonowanie zbiornika.
Jeżeli jednak się boisz, zakup porządny dyfuzor chociażby kostkę lipową bo w moim mniemaniu masz pewnie poczciwy kamień napowietrzający ;)
A jak masz przyssana koste do szyby? Powina byc koncowka (tam gdzie leca babelki) do gory poniewaz gdy jest koncowka do dolu male babelki lancza sie z innymi i tak powstaja durze bable.
. :twisted: Moja babcia dawno temu jeszcze za komuny robiła alko w ten sposób. Zasada była prosta, a przepis zawierała data bitwy po Grunwaldem - 1410. Czyli: 1 kg cukru, 4 litry wody, 10 deka drożdży.
Z takiej ilości zacieru otrzymywało się około 1 litra bimbru. Sam kiedyś to przetestowałem i faktycznie da się z tego zrobić alko. Śmierdzi trochę drożdżami, ale swoje 45 - 50 % ma. Ale na drugi dzień kac jest więcej niż gigantyczny.
Mozna z tego zrobić bimber a nawet trzeba :D Znam takich co pija sam zcier :) ma to ok 15% :D a jesli nie chcesz mic kaca potrzebny jest proces kilkukrotnej destylacji... im wiecej razy destylujesz tym mniej produktu koncowego ale sie oplaci min. 3 razy p0ozdrawiam
kasia2005
04-13-2007, 11:41
czy ktoś z Was stosował kiedyś "bimbrownie" z octu i sody?? ja aktualnie takiej używam i widzę dużą różnicę między taką z drożdżami a tą z octem . Przede wszystkim nie możecie regulować ilości co2 a w moim przypadku zakręcam zaworek i już . Jest to szczególnie ważne w przypadku małych zbiorników gdzie łatwo przesadzić z ilością co2 .
Kasia2005
Czy mogłabyś napisać przepis (skłądniki i ich ilość) na Twoje CO2.
Pierwszy raz się spotykam z tym przepisem, ale może być efektywny. Rzeczywiście jeżeli możesz regulować CO2 poprzez zakręcenie zaworka to i tak warto spróbować - mam już dosyć ciagłego rozłączania swojej bimbrowni.
Dzięki
masterfun
04-13-2007, 15:01
Ja mam pytanie w sumie nei chodzi o bimbrownie ale o rośliny i CO2
Czy można jakąś roślinę wsadzić do wody mineralnej gazowanej, i czy będzie rosła?? :D
milczacy
04-13-2007, 15:59
Kasia2005
Czy mogłabyś napisać przepis (skłądniki i ich ilość) na Twoje CO2.
Pierwszy raz się spotykam z tym przepisem, ale może być efektywny. Rzeczywiście jeżeli możesz regulować CO2 poprzez zakręcenie zaworka to i tak warto spróbować - mam już dosyć ciagłego rozłączania swojej bimbrowni.
Dzięki
eMBe - pozwolę sobie skierować Cię do tematu "tanie Co2" w dziale DIY. Jest tam wszystko o tym systemie.
Pozdrawiam
Yahilles
04-13-2007, 19:13
Chciałbym zapytać, czy proponowane przez innych podłączenie Co2 do filtra jest dobre? Czy mam np. podłączyć pod wlot filtra kamień napowietrzający z Co2 i żeby filtr zasysał te bąbelki i mieszał z wodą, czy mogę po prostu rurkę od Co2 podłączyć w miejsce rurki napowietrzającej w lufie wylotu filtra? Używam UniFiltera 280.
milczacy
Dzięki za wskazówkę, po prostu przeoczyłem ten temat.
Chciałbym zapytać, czy proponowane przez innych podłączenie Co2 do filtra jest dobre? Czy mam np. podłączyć pod wlot filtra kamień napowietrzający z Co2 i żeby filtr zasysał te bąbelki i mieszał z wodą, czy mogę po prostu rurkę od Co2 podłączyć w miejsce rurki napowietrzającej w lufie wylotu filtra? Używam UniFiltera 280.
mozesz podlaczyc normalnie pod miejsce rurki napowietrzajacej ;) Jeżeli sie myle to mnie poprawic ;)
milczacy
04-27-2007, 19:02
mozesz podlaczyc normalnie pod miejsce rurki napowietrzajacej ;) Jeżeli sie myle to mnie poprawic ;)
Mylisz się, bo jak podłączysz Co2 w ten sposób, to nie dość, że masz olbrzymie straty gazu, mało skuteczne dozowanie i multum bąbelków w akwarium (wiem.....co kto lubi)..............ale najważniejsze - jak bimbrownia nie wydoli produkować gaz, albo się rozszczelni, to podciśnienie zassa Ci zacier do zbiornika i masz restart murowany.
Było już o tym ze setkę razy i zawsze konkluzja była następująca: nie jest to najlepszy pomysł.
Pozdrawiam
To sorki :P pomylilem sie ;) Dzieki za poprawe ;)
guruking
04-27-2007, 21:36
czy Wam też dyfuzor z LIPY tak strasznie głośno syczy puszczając babelki? oszalec idzie :|
masterfun
04-28-2007, 06:15
czy Wam też dyfuzor z LIPY tak strasznie głośno syczy puszczając babelki? oszalec idzie :|
Syczy, syczy... Ale w końcu produkuje pianę bąbelków...
Zrobiłem bimbrownie dokładnie wg tego przepisu i po jakimś czasie zaczęły iść bąble. Nie mam dyfuzora tylko wężyk dałem do filtra typu FAN tam gdzie się daje powietrze. CO2 leci dość intensywnie i zastanawiam się, czy nie zaszkodzi rybom. W sumie ujście filtra mam nie daleko lustra wody, także przez cały czas jest dość duży ruch wody co powinno niby napowietrzać. Zastanawia mnie jedna rzecz, a mianowicie to, ze zawsze wszyscy powtarzają ze przy napowietrzaniu z bąbelków woda się natlenia dopiero przy ruch wody na powierzchni w tej chwili gdy bąbel pęka, czy w momencie gdy uchodzi (i pęka) przy lustrze wody bąbel z CO2 też sie jednocześnie natlenia woda?
milczacy
04-28-2007, 14:45
dość spora rzesza osób nabiera się na chwyty marketingowe producentów i potoczne, wydawało by się że poparte logiką opinie.
Otóż - logicznie wydaje się, że powietrze wtłaczane do wody natlenia ja, natomiast faktycznie - chmura bąbelków wylatująca z filtra czy kostki napowietrzającej nie ma zasadniczo wielkiego wpływu na bezpośrednie napowietrzanie wody w akwarium. Powód jest prosty - bąbelki które lecę przez filtr lub kostkę do wody, nie mają wystarczająco dużo czasu by się w wodzie rozpuścić.
Ludziom wydaje się, że skoro tłoczą powietrze do wody, to równoznaczne jest to z jej napowietrzaniem.......jest to błędne przekonanie. Napowietrzanie wody przy pomocy kostek, czy też powietrza podpiętego pod wylot filtra polega natomiast na wywoływaniu pionowej cyrkulacji wody (bąbelki lecące do powierzchni wywołują ten ruch wody wspomagając proces cyrkulacji wywołany strumieniem wody lecącym z dyszy filtra), tak by woda krążyła ciągle w akwarium i jak najwieksza jej ilość miała bezpośredni kontakt z powietrzem atmosferycznym. To przy powierzchni dochodzi do właściwego natleniania wody, która poporzez cyrkulację jest rozprowadzana na całe akwarium....i tak w kółko.
Analogiczna sytuacja jest z Co2 - podpięte do wylotu filtra, albo kostki napowietrzającej jest najzwyklejszym marnotrawieniem gau - tylko znikoma część zdąży się rozpuśćić ponieważ jest on niedostatecznie rozdrabniany (nawet przez turbinę filtra).
Po to wymyślono różne dyfuzory, aby albo zmaksymalizować czas przebywania gazu w wodzie (dzwony, drabinki) tym samym zwiększając stopień rozpuszczania gazu, albo rozdrobnić gaz na tak malutkie bąbelki (dyfuzory drewniane, ze spieków) aby zdążył się on rozpuścić nim dotrze do lustra wody. Są też tkzw. miksery - gdzie gaz w postaci lotnej jest w obiegu zamkniętym i praktycznie całkowicie jest on rozpuszczany w wodzie.
Pozdrawiam
Nie jest to tak chyba, że babelki z Co2 nie mają czasu dobrze się rozpuscić u mnie bo gdy sie przyjrze to maleńkie pęcherzyki "fruwają" po całym akwarium.
Ja osobiscie odradzam dawania samych wezyków, bo banki CO2 sa zbyt duze i szybko uciekaja do góry.Proponuje dac na konec tego wezyka jakis kamien porowaty albo cos podobnego ;) To nie jest w wygórowanej cenie ;) w kazdym zoologicznym ak srednio ok. 3 zł a duzo daje ;) pozdro
Wężyk u mnie jest podłączony do górnej części wewnętrznego filtra typu FAN gdzie bąble są rozbijane po przez wirnik.
Mylisz się, bo jak podłączysz Co2 w ten sposób, to nie dość, że masz olbrzymie straty gazu, mało skuteczne dozowanie i multum bąbelków w akwarium (wiem.....co kto lubi)..............ale najważniejsze - jak bimbrownia nie wydoli produkować gaz, albo się rozszczelni, to podciśnienie zassa Ci zacier do zbiornika i masz restart murowany.
Było już o tym ze setkę razy i zawsze konkluzja była następująca: nie jest to najlepszy pomysł.
Pozdrawiam
Umiesz czytac ??
Umiesz czytac ??
Do mnie to było? Jak tak to pisze konkretnie o co Ci chodzi.
No do Ciebie ;) jak otwierasz jakis temat to go przeczytaj od poczatku do konca bo robisz błedy ;) tez tak keidys robilem ale mnie poprawiali ;) zobacz dokladnie co napisalem wyzej ;)
chopdzi mi o to ze pytasz sie o to samo 2 razy a i tak zrobisz błąd ;) dlatego cie poprawilem :-D najpeirw :szukaj!: potem pytaj :P
Czytałem cały wątek ten (i jeszcze inne rzeczy o bimbrowni) wczoraj do nocy i dziś się wziałem za zrobienie ... i hula póki co. Jesli chodzi o rozszczelnienie i zassanie zacieru czy coś to raczej myślę, że mi to nie grozi. Połączenia zrobiłem dość szczelne (testowałem na rózne sposoby) a i podłączałem wcześniej też bimbrownie bez zacieru z samą wodą, a i pustą by zaobserwować czy zdaża się "cofanie" wody. Nic się takiego nie działo. Jeśli chodzi o te "mnóstwo babelków" to wydaje mi się, że coś tam z nich rozpuści jednak bo są malutkie i pływają dość wolno po całym akwarium.
szakallo
04-29-2007, 16:36
Witam wszystkich wpadł mi do głowy pomysł ale nie wiem czy dobry.
Sam osobiście nie bawiłem się jeszcze w bimbrownie ale zastanawia mnie czy zwykła woda mineralna gazowana CO2 w butelkach 1,5l nadawała się jako źródło dwutlenku do mojego akwa?
Sporo idzie wody u mnie w domu więc zastanawiam się czy nie lepiej jak kupię wodę gazowaną a podłączając do nowej butelki korek z wężykiem i dyfuzorem zostawię ją na 2dni albo dzień i w spokoju będzie mgła się wygazować a tym samym podać CO2 do akwa?
Dobry plan?? niema smrodu zacieru jedna butelka itp. tylko czy stężenie nie będzie za duże jak na małe akwarium.
Pozdro
monika16
05-01-2007, 17:58
Witam wszystkich wpadł mi do głowy pomysł ale nie wiem czy dobry.
Sam osobiście nie bawiłem się jeszcze w bimbrownie ale zastanawia mnie czy zwykła woda mineralna gazowana CO2 w butelkach 1,5l nadawała się jako źródło dwutlenku do mojego akwa?
Sporo idzie wody u mnie w domu więc zastanawiam się czy nie lepiej jak kupię wodę gazowaną a podłączając do nowej butelki korek z wężykiem i dyfuzorem zostawię ją na 2dni albo dzień i w spokoju będzie mgła się wygazować a tym samym podać CO2 do akwa?
Dobry plan?? niema smrodu zacieru jedna butelka itp. tylko czy stężenie nie będzie za duże jak na małe akwarium.
Pozdro
to ja sie tez podlaczam do tego pytania. tylko ciekawe, na ile by to wystarczylo. pewnie nie na dlugo.
rdomeracki
05-02-2007, 22:30
Witam,
Jestem nowy i wszystkich pozdrawiam.
Wzięło mnie strasznie na tę bimbrownię, więc wykonałem wg przepisu. Teraz już tylko czekać.
Właśnie zaobserwowałem, że z dyfuzora lecą dość duże bąbelki (ok 0.5 mm). Nie tak duże jak z napowietrzacza ale wyraźnie je widać. Wydawało mi się, że mają być ledwo dostrzegalne, wręcz mają wywoływać zjawisko mętnej wody.
Dzięki za pomysł i dobry opis,
RD
A jaki masz dyfuzor? Jak kamien napowietrzajacy to sie nie dziw ze leca tak wilelkie bable. A moze masz dzwon dyfuzyjny - to juz wogole sie nie dziw. Ale jesli masz kostke lipowa to powinny leciec male babelki. Sprawdz jak jest odwrocona, powinna byc miejscem wylotu babelkow do gory.
guruking
05-03-2007, 12:13
kostka przestała tak bardzo syczeć ale pojawił sie problem...
wczoraj zrobilem swierzy zacier..
2 szkl. cukru
4 szkl wody
łyzeczka drozdzy
pol lyzeczki sody oczyszczonej
problem jest taki ze wszystko ladnie pieknie po pol godziny byly juz babelki w akwarium ( wydobywaly sie z 4 miejsc na kostce z lipy), dzisiaj natomiast patrze a babelki tylko z jednego miejsca i to dosc kiepsko leca...
czy ktos mial taki problem?
Moim zdaniem kostka lipowa chyba za duzy opor stawia... tylko ze jak wstrzasne butelka to sie az "gotuje" :-)
Pozdrawiam
Umnie jest podobnie babelki leca tylko po polu polowy kostki. Co do zacieru to polecam robic nie z 2 szklanek cukru tylko z 1,5 szklanki cukru a potem stopniowo dodawac pozostale 0,5 szkalnki cukru. Jak robilem z 2szklanek to zacier straczal mi na ok 6 dni a teraz mam od swiat, ale juz przestaje leciec.
rdomeracki
05-03-2007, 14:16
A jaki masz dyfuzor? Jak kamien napowietrzajacy to sie nie dziw ze leca tak wilelkie bable. A moze masz dzwon dyfuzyjny - to juz wogole sie nie dziw. Ale jesli masz kostke lipowa to powinny leciec male babelki. Sprawdz jak jest odwrocona, powinna byc miejscem wylotu babelkow do gory.
Dyfuzor zgodnie z przepisem wykonałem z kostki lipowej. Bąbelki są malutkie tylko uroiłem sobie, że powinny być "mikroskopijne" i tak na początku było. Kiedy wzrosło ciśnienie w "układzie" :), bąbelki powiększyły się. Teraz wylatują sobie w umiarkowanym tempie z całej powierzchni kostki i spokojnie krążą po akwarium.
Wygląda na to, że wszystko gra bo roślinki zaczęły generować bąbelki na liściach (tak mi się wydaje), pewnie tlen. Ryby mają zabawę :) a ja mam na co patrzeć.
Nie sądziłem, że to przyniesie tyle frajdy.
To spoko ;) a moze ktos cos powie na temat tej wody gazowanej ?? też mnie to interesuje
adammaks
05-08-2007, 19:02
Mam pytanie a jak mam akwa 840l to te dwie butelki 1,5 i 1 wystarczą czy zastosować wieksze.I jaka powinnła być zawartość CO2 w wodzie żeby wszystko było ok.
Kurde coś nie chce mi bąblować :( Chyba drożdże zdechłe wzięłem :/
Adam11
Instalacja CO2 jast sama w sobie tak prosta, ze trudno znaleść miejsce problemowe.
Testowałeś szczelność?
Może za słaby zaczyn zrobiłeś?
P.S.
Wskazówka:
Jeżeli komuś została z nastawiania wina pożywka dla drożdży spróbujcie dodać do CO2 lepiej pracują i dłużej.
WITAM WSZYSTKICH
Mam pytanie a jak mam akwa 840l to te dwie butelki 1,5 i 1 wystarczą czy zastosować wieksze.I jaka powinnła być zawartość CO2 w wodzie żeby wszystko było ok.
Użytkuję bimbrownię już od ponad roku i moim zdaniem przy pojemności akwarium 840l bimbrownią się wiele nie napędzi CO2. Postaraj się docelowo kupić lub zdobyć butlę z reduktorem efekt będzie zdecydowanie lepszy.
Mam dwa nieduże baniaczki bo jeden 25l i drugi 70l. W maluchu bimbrownia jest skuteczna a w większym efekt był dopiero jak podłączyłem butlę.
W przypadku butli trzeba uważać aby nie przedobrzyć, na początku jej użytkowania tak skutecznie "rozpuszczałem" CO2, że po jednej nocy przeżyły tylko kirysy oraz gurami.
Jeżeli chodzi o pytanie Szakallo to uważam, że pomysł jest oryginalny lecz moim zdaniem skuteczność będzie niewielka, a picie wody odgazowanej w dużych ilościach mało przyjemne
Czyli ten pomysł z tą wodą gazowaną odpada ??
slawekrad
05-19-2007, 14:15
a ja sie podepne do tamtu.
wlasnie zaczynam z bimbrownia.
akwa ma 160 l (brutto) czyli netto bedzie z 120 l.
przepis na zacier 10 g drozdzy(1 cm z kostki), dwie szklanki cukru i litr wody oraz soda oczyszczona (lyzeczka). Dyfuzorem bedzie strzykawka z lipa. Pytanie moje jest czy ten zacier bedzie ok? a nastepne pytanko to czy ta bimbrownia ma pracowac w akwa 24/24 i co z tlenem dla rybek. Napowietrzam wode przez filtr wewnetrzyny (napowietrzanie bardzo wolniutko ustawione). Oprocze tego chodzi jeszcze kubel ale bez zadnych deszczowni.
przepis na zacier 10 g drozdzy(1 cm z kostki), dwie szklanki cukru i litr wody oraz soda oczyszczona (lyzeczka). Dyfuzorem bedzie strzykawka z lipa. Pytanie moje jest czy ten zacier bedzie ok?
odpowiedz na to twoje pytanie jest na samym początu tego tematu, jak byś wszystko przeczytał to byś miał już odpowiedż
zobacz: http://www.akwarystyka.com.pl/showthread.php?t=38820
a nastepne pytanko to czy ta bimbrownia ma pracowac w akwa 24/24 i co z tlenem dla rybek
na to pytanie możesz poczytać sobie tutaj:
http://www.holendry.republika.pl/co2/faq.html
Czyli ten pomysł z tą wodą gazowaną odpada ??
Ten pomysł wydaje się być kiepski mówiąc delikatnie, no ale co Ci szkodzi przetestować. Mozna taka wode dac w miejsce butelki z zacierem i bedziesz wiedzial czy cos leci i czy sie to sprawdza.
tatadoor
05-24-2007, 21:22
Witam, wczoraj odpalilem bimbrownie!! :-D
Super efekt, dzis zaczely gazowac roslinki, dodalem 3 dni temu nawoz SERA FLORENA, wszystko bangla bez problemu.
Zamontowalem nawet dozownik CO2, wykonałem go z zestawu do kroplowki jest tam dozownik jak i wskaznik ilosci podawanej substancji :???:
Dzieki za przepis, SUPER SPRAWA!!
zrobiłem bimbrownie (wg przepisu 4 litry wody, 1kg cukru, 10dkg (!) drozdzy)
Wszystko działało jak były upały. Odkąd temperatury są bardziej normalne (23 stopnie w pokoju) muszę wsadzać butelkę z zacierem do miski z ciepłą wodą żeby zachodziła reakcja.
Co robicie, zeby reakcja byla mniej zalezna od temperatury ?
Pozdrawiam
Sławek
slawekrad
06-01-2007, 09:46
A moje pytanie jest takie. Zacier wykonuje z 1 litra wody i drozdzy 1 cm i tak dalej jak w pierwszym poscie. Bimbrownia dzialala mi 9 dni. Co mozna zrobic aby bimbrownia byla bardziej wydajna i dzialal dluzje. Czy mozna np. zwiekszyc skladniki razy dwa.
zrobiłem bimbrownie (wg przepisu 4 litry wody, 1kg cukru, 10dkg (!) drozdzy)
Wszystko działało jak były upały. Odkąd temperatury są bardziej normalne (23 stopnie w pokoju) muszę wsadzać butelkę z zacierem do miski z ciepłą wodą żeby zachodziła reakcja.
Co robicie, zeby reakcja byla mniej zalezna od temperatury ?
Pozdrawiam
Sławek
Przeczytaj przepis dokładnie...
slawekrad
Jeżeli zwiększysz ilości składników, będziesz musiał również zwiększyć butelke, co w rezultacie da Ci po prostu większą bimbrownie ale działającą tyle samo czasu.
Jak to mówią bimbrownia bimbrowni nie równa, ale ja np. u siebie, gdy robię bimber z drożdży w kostce, to działają mi o wiele któcej, niż jak zrobie z drożdży w proszku. Ważna jest też temperatura, w której przechowuje się bimbrownie. Ja trzymam ją u siebie w szafce pod akwa razem z elektoniką i filtem kubełkowym. Dzięki całemu osprzętowi temperatura wew. szafki jest ok 28-30 stopni, więc Bimber jest na dopingu :P
Poeksperymentuj!
Pozdro!
slawekrad
06-01-2007, 13:31
podoba mi sie pomysl drozdzy w proszku. (czy to mozna normalnie kupic w sklepie?)
Ile tych drozdzy nalezy dodac do standardowego zacieru z 1 litra wody.
Dzis bylem w sklepie po drozdze :) chcialem kupic drozdze w kostce ale byly tylko te w proszku i niewiedzialem czy je kupic :( ile tego czeba ??
masterfun
06-03-2007, 14:51
Dzis bylem w sklepie po drozdze :) chcialem kupic drozdze w kostce ale byly tylko te w proszku i niewiedzialem czy je kupic :( ile tego czeba ??
http://www.akwarystyka.com.pl/showthread.php?t=45133
Masterfun. Ale mu pomogles dales mu link do tematu w ktorym jest pytanie ile dac proszku na 1 l. wody a w odp. jest link do tego teamtu. Czyli kolo sie zamyka.
masterfun
06-03-2007, 16:03
Masterfun. Ale mu pomogles dales mu link do tematu w ktorym jest pytanie ile dac proszku na 1 l. wody a w odp. jest link do tego teamtu. Czyli kolo sie zamyka.
No i chyba tam jest odpowiedź... btw. jak się nie chce tego wszystkiego czytać to od czego jest szukajka?? Było już o drożdżach w proszku kilka razy np. tu:
http://www.akwarystyka.com.pl/showthread.php?t=20340&highlight=proszku
slawekrad
06-03-2007, 17:03
tak sie zastanawiam, nie prosciej poprostu jest napisac ile tych drozdzy w proszku nalezy dac na 1 litr wody niz wskazywac linki do tamatow w ktorych informacje i tak sa bardzo ogolne typy 3 szczypty drozdzy w proszku. To nie jest zbyt dokladna odpowiedzc. A tak jest w tym wskazanym linku:( :
http://www.akwarystyka.com.pl/showthread.php?t=20340&highlight=proszku
jezeli ktos zna dokladna odpowiedz fajnie by bylo jak by ja umiescil.
guruking
06-04-2007, 19:54
Po tygodniu na zwyklych drozdzach bimbrownia stanela, kupilem dzisiaj drozdze w proszku, dosypalem pol paczki do tego zacieru ktory juz niby "przerobil" i po ok 1 minucie jak drozdze sie rozpuscili zaczelo sie istne szaleństwo, CO2 idzie ostro juz 20 minut :) mam nadzieje ze sie uspokoi i pozniej bedzie produkowalo CO2 spokojniej ;)
teraz juz wiem ze nastepnym razem nie kupie zwyklych tylko sypkie drozdze, w zeszlym roku mialem akies francuskie i tez dzialaly dluzej niz te zwykle bo ok 2 tyg.
pozdrawiam
slawekrad
06-05-2007, 19:42
Pierwsza bimbrownia chodziła 11 dni, odpaliłem już druga która chodzi 6 dni a bąbelkowania roślin niestety nie widzę. Może ktoś coś poradzi? Dodam takie informacje.
Akwarium brutto 160l, netto pewnie jakieś 120 l.
Oświetlenie 3*30 W power glo i philips 11/24h (od 12 do 23)
Nawóz dodaje 10 ml PlantaMin co tydzień przy podmianie wody.
Czasami dodaje też sól akwarystyczną (czasami tzn. raz na miesiąc przy podmianie wody)
Brak bąbelkowania zasugerował mi żebym odpalał na noc napowietrzania gdyż boję się o kondycje rybek.
Napowietrzanie chodzi około 8h, włącza się tuż przed wygaszeniem światła o 22:45 i chodzi do 7:00. Bimbrownia pracuje 24/24h.
masterfun
06-05-2007, 20:18
Pierwsza bimbrownia chodziła 11 dni, odpaliłem już druga która chodzi 6 dni a bąbelkowania roślin niestety nie widzę. Może ktoś coś poradzi? Dodam takie informacje.
Akwarium brutto 160l, netto pewnie jakieś 120 l.
Oświetlenie 3*30 W power glo i philips 11/24h (od 12 do 23)
Nawóz dodaje 10 ml PlantaMin co tydzień przy podmianie wody.
Czasami dodaje też sól akwarystyczną (czasami tzn. raz na miesiąc przy podmianie wody)
Brak bąbelkowania zasugerował mi żebym odpalał na noc napowietrzania gdyż boję się o kondycje rybek.
Napowietrzanie chodzi około 8h, włącza się tuż przed wygaszeniem światła o 22:45 i chodzi do 7:00. Bimbrownia pracuje 24/24h.
Zależy jakie masz rośliny (jak wymagające) po oświetleniu widzę że masz nieco ponad 0,5W\L ... ciężko żeby bimbrownia obsłużyła 160L... więc nie miej pretensji spróbuj może zrobić dwie bimbrownie i spróbuj zwiększyć swiatło... ;)
slawekrad
06-06-2007, 06:26
powiem tak. Roslinki raczej nie sa wymagajace bo rosna bardzo szybko.
Witam.
Wkrótce planuje zwiększyć oświetlenie i będę mógł zmontować sobie bimbrownie. Co do tego mam kilka pytań.
Czy jest jakiś tani sposób mierzenia zawartości Co2 w akwarium?? Nie mam teraz kasy na pHmetr. Czy obliczanie takim kalkulatorem http://www.holenderskie.pl/download/kalkulator_co2/ wystarczy i czy jest pewne??
Czy do akwarium 90l zastosować pierwszą butelkę 2l a drugą 1l czy jakieś inne rozmiary??
Wogóle czy jest sens podawać CO2 przy takich roślinkach jak w moim akwa?? (patrz podpis)
P.S. Przepraszam raeidh za błąd :(
Hej!
Czy to CO2 jest rzeczywiscie niezbedne do poprawnego funkcjonowania akwarium? Jeśli tak to chciałbym zapytać jakie są "oryginalne" metody wprowadzania CO2 do akwa [zamiast bimbrowni] ? Jakie sa dobre i stosunkowo tanie ?
to? [akwarium 112l]
http://www.akwa-sklep.pl/product_info.php?cPath=30&products_id=135 [na ile starcza zakladajac dawkowanie 10-12 h / doba]
http://www.akwa-sklep.pl/product_info.php?cPath=30&products_id=136 ?
Proszę o odpowiedź
Pozdrawiam
Michu
Mozna uzywać butli ciśnieniowej, ale jak dla mnie to jest za drogie :]
Dzieki za odpowiedz, a te linki ktore podalem wczesniej ? Czy to takie cos i na ile to starcza ?
j_arecze_k
06-15-2007, 15:10
Chyba nie ma tanszej i prostszej metody dozowania CO2 niz bimbrownia... Ja tez tylko z tego korzystam...
Niewiem dlaczego ale niektórzy uzywają bimbrowni (a to smierdzi piwem :D) jak w niektórych sklepach butle CO2 są dosyc tanie ??co sie bardziej opłaca ? na ile wystarczy taka butla 1000 ml ??
na ile wystarczy taka butla 1000 ml ??
Od tygodnia usiluje sie tego dowiedziec :P
Podczepiam się pod to pytanie i prosze o odpowiedz
Pozdrawiam
Michu
guruking
06-17-2007, 14:42
taka butla przy wiekszych akwariach jest bez sensu, pozatym mozna z niej gaz tylko do dzwonu podawac. sam kiedys mialem i stwiierdzilem ze sie nie oplaca, pozatym te tansze butle sa wypelnione C02 zanieczyszczonym innymi gazami bo nie wszystko sie rozpuszczalo.
tydzien, moze dwa to max na ile ta butla starczy, wszystko zalezy od tego jak czesto bedziemy napelniac dzwon.
pozdrawiam
j_arecze_k
06-17-2007, 15:15
Nie wiem jak bimbrownia moze smierdziec...??? Ja uzywam caly czas bimbrowni i jestem bardzo zadowolony, butli nigdy nie probowalem i nie zamierzam. lepiej nie bedzie niz z bimbrownia i na pewno drozej:( mi bimbrownia chodzi ok miesiaca. a koszuje tyle co nic bo na miesiac idzie mi 2 szlkanki cukru 1.5l wody i 4-5 mc3 drozdzy...
Niewiem dlaczego ale niektórzy uzywają bimbrowni (a to smierdzi piwem :D)
używam bimbrowni i żadnego zapachu z niej nie czuć, jeżeli coś "zalatuje" to jedynie dlatego że instalacja jest nieszczelna. jedyne zapachy trzeba wąchać to przy wymianie zacieru a to wykonuje się raz na jakiś czas.
Ja swoja bimbrownie wykonalem okolo 5 dni temu. Wszystkie wywiercone otwory w zakrętkach uszczelniłem klejem na gorąco z pistoletu. Wszystko jest w 100% szczelne i NIC NIE SMIERDZI :) Koniec wężyka doczepiłem do starego filtra wewnętrzene aquael mini, który pełni rolę dyfuzora+filtruje dodatkowo wodę :-), rośliny dostały wyraźnego kopa nawet widac bombelkowanie. POLECAM BIMBROWNIE chociąż sam się zastanawiałem na ile wysatrczy taka butla 1000 ml... ale jak to prawda ze góra na pare tygodni to mi się lepiej opłaca bimbrownia...
A tak swoją drogą jak PIWO MOŻE SMIERDZIEĆ !! :D
Mateusz91
06-18-2007, 11:59
Wojt-AS widze ze moja rada pomogła ;)
Pewnie, że pomogła gdyby nie twoje rady moje roślinki może by już dawno padły :-)
Jeszcze jedno pytanko - co myslicie o takim (http://www.aquazoo.pl/sklep/index.php?act=viewProd&productId=197&ccSID-4aeb15196a7e09d5fd0abde1963d0d35=6d6b1e9540961bf23 9e4e101b9604cf8)zestawie ?
Czy ktoś miał styczność z w ogole z tabletkami CO2 i jakby mogł podzielic sie swoimi spostrzezeniami to bede wdzieczny ;)
Pozdrawiam
Zrobilem bimbrownie wedlug przepisu z I posta... i dziala :jupi:
Foteczki postaram sie wrzucic pozniej, ale musze chyba najpierw poprawic dyfuzor bo chyba za duze bable mi leca 8-)
EDIT
Tak jak "obiecalem" zamieszczam fotki mojej pracy:
http://img338.imageshack.us/img338/3167/dsc03676tx8.jpg (http://imageshack.us)
http://img376.imageshack.us/img376/7742/dsc03674gj8.jpg ("[URL=http://imageshack.us)
ale musze chyba najpierw poprawic dyfuzor bo chyba za duze bable mi leca 8-)
po obejżeniu fotki tej z dyfuzorem mogę stwierdzić że jeżeli wcisnołeś taki kawałek drewna do strzykawki to powinny lecieć drobniutkie bąbelki, możliwe że drewno jest nieodpowiednie lub luźno spasowane.
jak kiedyś u siebie stosowałem w/w dyfuzor (teraz mam dzwon dyfuzyjny) to grubość drewna miała ok 1 cm (u ciebie widzę jakieś 2 cm grubości) i bąbelki były drobniutkie.
Na fotkach chyba tego nie widac dokladnie, ale u mnie jest tylko jeden otworek ktorym leci. Wzialem sporej srednicy galaz i scyzorykiem skrobalem dopoki nie udalo mi sie wcisnac drewienka do strzykawki. Jak bede mial czas to sprobuje zrobic inny - metoda prob i bledow:-D
Kaz!o drewno musi być wysuszone, jak była to "świeża" galązka to najpierw zdejm z niej korę i połóż w słonecznym miejscu (w zimie to kaloryfer dobrze do tego służy) aż wyschnie i dopiero wtedy do "obróbki".
Obecnie pracuje mi bimbrowania i jestem z niej nawet zadowolony ale mam pytanko czy takie coś http://allegro.pl/item209006141_zestaw_3_butli_1000ml_co2_nowe_butle _na_9_miesiec.html wystarczy podłaczyc wezykiem do dyfuzora i juz wiecej nic nie trzeba? CO2 samo się uwalnia? NIe ma zadnej regulacji przeplywu wiec nie ma mozliwosci zatrucia ryb? Ogolnie oplaca sie cos takiego do 54 litrowego akwa? czy lepiej zostac przy bimbrowni?
chesterek
06-25-2007, 08:53
Jeszcze jedno pytanko - co myslicie o takim (http://www.aquazoo.pl/sklep/index.php?act=viewProd&productId=197&ccSID-4aeb15196a7e09d5fd0abde1963d0d35=6d6b1e9540961bf23 9e4e101b9604cf8)zestawie ?
Mało wydajne i nieekonomiczne. Jednym słowem do kitu ;)
HeHe ta wypowiedz mi sie podobala :-) Prosto z mostu, konkretnie i na temat :) no to zostaje przy bimberku.
Witam Serdecznie,
Założyłem dziś bimbrownie według opisu w pierwszym poscie.
Pokleiłem wszystko kropelką i hula bardzo dobrze. Po około 5-10 minutach już bąble pojawiały się do akwarium i spływały dobrze do baniaka.
Zastosowałem kamień napowietrzający zamiast kostki i sprawuje się bardzo dobrze.
1. Stosuje dwa brzęczyki + dwa kamienie +kurtyna 60cm - chodzi to przez cały dzień a na noc mam zamiary wyłączać i pozostawiać tylko dwa filtry które filtrują 24h. czy to dobry pomysł ?
2. Czy bimbrownia ma chodzić cały czas przez okres 14 dni i po tym czasie wymienić zacier i podłączyć ponownie czy zastosować jakiś okres przerwy ?
3. Dziś zrobiłem testy wody i wykazało:
PH - 7,6
KH - 6
GH
3-4
14
14
14
NO2 - 0,5
NO3 - 25
4. Gdyby okazało się że NO2 jest zbyt wysokie w jaki sposób je zmniejszyć ?
Moje kolejne a zarazem ostatnie pytanie brzmi:
w jakim momencie zaprzestać stosowania bimbrowni mam na myśli parametry wody np za 3 tygodnie ???
masterfun
07-03-2007, 17:11
1. Stosuje dwa brzęczyki + dwa kamienie +kurtyna 60cm - chodzi to przez cały dzień a na noc mam zamiary wyłączać i pozostawiać tylko dwa filtry które filtrują 24h. czy to dobry pomysł ?
Stosujesz napowietrzanie i co2 jednocześnie? To mija się z celem albo jedno albo drugie...
Stosujesz napowietrzanie i co2 jednocześnie? To mija się z celem albo jedno albo drugie...
Dokładnie tak,
więc co polecasz ?
Wiadomo że kamienie robią bąble co ozdabia zbiornik i mam wyłączać na dzień czy jak ?
Proszę podaj swoje sugestie.
masterfun
07-03-2007, 17:27
Wiadomo że kamienie robią bąble co ozdabia
Jestem innego zdania ale dobra... nie ważne...
Wracając do tematu tlen wytrąca dwutlenek z wody i odwrotnie więc podając co2 i o2 na raz jedno drugie wytrąca i wychodzisz na zero... Jeśli masz zbiornik roślinny to co2 ma sens i nic nie musisz napowietrzać bo rośliny zrobią to za ciebie... Co do tego żeby nie przeholować to kup sobie testy albo metodą prób i błędów której nie polecam bo możesz pozbyć się obsady...
btw. co do 2 pytania to bimbrownia ma chodzić cały czas jeśli będzie odpowiednie stężenie co2 w wodzie... Najlepiej jest utrzymywać wartość stałą w granicach 10-35mg\l... ;)
Jestem innego zdania ale dobra... nie ważne...
Wiec napisz jakiego....:)
Co do tego żeby nie przeholować to kup sobie testy albo metodą prób i błędów której nie polecam bo możesz pozbyć się obsady...
Mam testy i parametry wody przed zastosowaniem bimbrowni czyli dzisiaj podałem wyżej.
co do 2 pytania to bimbrownia ma chodzić cały czas jeśli będzie odpowiednie stężenie co2 w wodzie... Najlepiej jest utrzymywać wartość stałą w granicach 10-35mg\l... ;)
Zbytnio nie rozumiem.......:-/
Kup sobie test na badanie CO2 w wodzie i ma ono sie miescic miedzy 10-35mg\l i staraj sie to utrzmac w takim przedziale.
Pozdrawiam
Kup sobie test na badanie CO2 w wodzie i ma ono sie miescic miedzy 10-35mg\l i staraj sie to utrzmac w takim przedziale.
niekoniecznie trzeba wydawać gotówke na zakup testu na co2,
można tak mieżyć zawartość co2: http://www.roslinyakwariowe.pl/download/kalkulator_co2/
niekoniecznie trzeba wydawać gotówke na zakup testu na co2,
można tak mieżyć zawartość co2: http://www.roslinyakwariowe.pl/download/kalkulator_co2/
Wielkie dzięki,
tego nie znałem :)
według tego testu wychodzi mi całe 4,5 wiec nie za wiele.
Mam nadzieje że bimber pomoże we wzroście tego parametru, tylko nie wiem czy bimbrować przez dzień + 2x brzęczek + 2x kamień + kurtyna.
Czy bimbrować przez dzień a na noc włączać brzęczki i osprzęt a kamień napowietrzający od bimbrowni wyciągać na noc ? hmmmmm
j_arecze_k
07-03-2007, 20:56
Najlepiej nie stosuj napowietrzenia. Wystarczy ze roslinki dostana co2 i przerobia na tlen i tylko skieruj tak wylot filtra zeby poruszal powietrzchnia wody. jak podlaczysz bimbrownie to niech chodzi caly czas, to ograniczy wahania ph!
masterfun
07-03-2007, 22:01
Najlepiej nie stosuj napowietrzenia.
Wogóle!!!
Wystarczy ze roslinki dostana co2 i przerobia na tlen
Zgadza się...
tylko skieruj tak wylot filtra zeby poruszal powietrzchnia wody.
A to po co? Przez ruch powierzchni wody jeszcze bardziej wytrąca się co2 więc efekt podobny do tego z dwoma brzęczykami... ;)
jak podlaczysz bimbrownie to niech chodzi caly czas, to ograniczy wahania ph!
Też się zgodzę... Chodź jeśli bimbrownia ma być do tego 240L jaki marsik ma w opisie to ten cały bimber nic nie da... Lepiej zaopatrz się w butle... ;)
Też się zgodzę... Chodź jeśli bimbrownia ma być do tego 240L jaki marsik ma w opisie to ten cały bimber nic nie da... Lepiej zaopatrz się w butle... ;)
Też się zastanawiałem czy na taki duży baniak wystarczy bimbrownia i brałem pod uwagę butle, ale butla trochę kosztuje a bimbrownia w sumie nic, wiec nie zaszkodziło sprobować.
Powiedz proszę jeśli po jakimś czasie nie będzie widać efektów z bimbrownią to czy zastąpić ją butlą ?
np po 14 dniach.
Na dzień dzisiejszy bulka z bimbru aż miło.
a może zastosować jakiś nawóz w stylu Plantamint lub Classic ??
Wczoraj przez cały dzień i dzisiejszą noc chodziła bimbrownia i dwa filtry.
Brzęczki były wyłączone.
Gdy dziś wstałem większość ryb pływała przy dnie a parę pod powierzchnią wody i wydawały się takie ospałe jakby nie chciało im się ruszać......
Po włączeniu brzęczków rybki odrazu orzyły i pływają jak dawniej.
co jest powodem ?
j_arecze_k
07-04-2007, 10:59
A widac po roslinkach jakies niedobory?? u mnie oprócz bimbrowni podawane jest jeszcze zelazo. wszystko zalezy od obsady i potrzeb roslinek, a takze swiatła. Kazdy musi metoda prob i bledow znalezc odpowiednie nawozy i ich proporcje do swojego akwa...
Jesli bimbrownia okaze sie niewystarczajaca to postaw dwie;)
Musisz tylko zobaczyc ile czasu chodzi ci zacier jezeli np dwa tygodnie to musisz je odnawiac na zmiane co tydzien jedna, aby zachowac w przyblizeniu stale wielkosci ph i co2
masterfun
07-04-2007, 11:10
Marsik Bimbrownia i podawanie co2 ma sens tylko wtedy jeśli masz:
-dużo roślin
-odpowiednia ilość światła
-nawozisz
-odpowiednia obsada
Bez tych czynników co2 nie ma sensu bo rośliny nie będą rosły, a wręcz przeciwnie będą wykazywały niedobory...
Co do ryb to albo przecholowałeś z co2 a rośliny wytwarzając za mało o2 bo mają nie spełniony jakiś czynnik który napisałem wyżej...
BTW. Pisałeś po jakim czasie się spodziewać efektów... A więc rośliny gdy mają spełnione wszystkie czynniki (światło, nawóż, ryby) po podaniu co2 zaczynają bąbelkować i wtedy już widać efekty... Ogólnie rzecz biorąc wszystkie zmiany dzieją się odrazu (minuty\godziny) a nie np. po 14 dniach...
Jak nie zrobisz kilku bimbrowni to do 240L jedna nic nie da... ;)
edit: sorry Marsik za pomyłkę... ;)
Marski
Marsik :P pomyłki się zdarzają :)
Wiec postanawiam dodać classica na początek.
masterfun
07-06-2007, 06:54
No więc na temat bimbrowni i ja mam pytanie... Co zrobić żeby ten dwutlenek węgla nie śmierdział tak drożdżami? Macie może jakieś sposoby? I czy to wogóle przszkadza rybom? I dlaczego? Z góry THX za odpowiedź...
edit: Jeszcze jedno pytanie:
Czy podczas fermentacji drożdży wytwarza się jakiś inny gaz oprócz co2?
No więc na temat bimbrowni i ja mam pytanie... Co zrobić żeby ten dwutlenek węgla nie śmierdział tak drożdżami? Macie może jakieś sposoby? I czy to wogóle przszkadza rybom? I dlaczego? Z góry THX za odpowiedź...
edit: Jeszcze jedno pytanie:
Czy podczas fermentacji drożdży wytwarza się jakiś inny gaz oprócz co2?
Ja stosuje bimbrownie jak wiesz.... i nic nie śmierdzi w pokoju. Może masz źle uszczelnione i dlatego zapachy się wydostają ?
No chyba że masz na myśli sytuacje gdy odkręcisz nakrętkę i powąchasz bezpośrednio z butelki.......?
jeśli chodzi o smrodzić to spróbuj zastosować suchą skórkę z pomarańczy. Powinna pomóc
masterfun
07-06-2007, 09:08
Ja stosuje bimbrownie jak wiesz.... i nic nie śmierdzi w pokoju. Może masz źle uszczelnione i dlatego zapachy się wydostają ?
No chyba że masz na myśli sytuacje gdy odkręcisz nakrętkę i powąchasz bezpośrednio z butelki.......?
jeśli chodzi o smrodzić to spróbuj zastosować suchą skórkę z pomarańczy. Powinna pomóc
Nie chodzi mi o zapach w pokoju tylko zapach gazu w akwarium... Na ogół co2 jest bezwonny chodź w tym przypadku wali drożdżami a martwię się o ryby i nie daje mi to spokoju (na butlę mnie nie stać)...
Może ktoś ma jakiś sposób żeby gaz z bimbrowni był bezwonny? I podczas fermentacji drożdży uwalnia się tylko co2 czy jeszcze jakiś gaz?
Nie chodzi mi o zapach w pokoju tylko zapach gazu w akwarium... Na ogół co2 jest bezwonny chodź w tym przypadku wali drożdżami a martwię się o ryby i nie daje mi to spokoju (na butlę mnie nie stać)...
Może ktoś ma jakiś sposób żeby gaz z bimbrowni był bezwonny? I podczas fermentacji drożdży uwalnia się tylko co2 czy jeszcze jakiś gaz?
probowałeś dołożyć do butli skórek z pomarańcza tylko suchych lub gozdzików
masterfun
07-06-2007, 21:35
probowałeś dołożyć do butli skórek z pomarańcza tylko suchych lub gozdzików
W takim razie to będzie śmierdziało pomarańczami jak się nie mylę? A mi chodzi o gaz bezwonny... ;)
W takim razie to będzie śmierdziało pomarańczami jak się nie mylę? A mi chodzi o gaz bezwonny... ;)
nie będzie śmierdziało ;P
Przynajmniej mam takie doświadczenie z bimbrem :x
Pijąc śmierdzący bimber dodaj do flaszki kilka gozdzików lub skórkę suchą pomarańcza i zazwyczaj pomaga. Nie zabija całkowicie zapachu, bo to nie możliwe, ale w znaczny sposób zmniejsza jego woń.
Powodzenia :)))
w wolnej chwili proszę odpowiedź na mojego posta http://akwarystyka.com.pl/showthread.php?t=46133
dzięki :)
Ile średnio działa wam bimber z przepisu na pierwszej stronie ?
Ile średnio działa wam bimber z przepisu na pierwszej stronie ?
u mnie około dwóch tygodni, umieszczony jest obok akwa a więc w temperaturze pokojowej
j_arecze_k
07-08-2007, 12:35
Ten przepis na pierwszej stronie nie jest najlepszy...
Ten przepis na pierwszej stronie nie jest najlepszy...
a jaki proponujesz lepszy?
No własnie... jak znasz lepsze sposoby zrobienia Bimbrowni to się z nami podziel...
j_arecze_k
07-08-2007, 21:49
Ok! Mowisz i masz;) moj przepis na bimberek do butelki 2l to:
1. 1,5l letniej wody - tak ok 30-35 stopni C
2. szklanka cukru
3. 3 cm3 swierzych drozdzy
4. kiedys dodawalem 1 lyzeczke sody ale teraz juz nie dodaje i ten sam efekt.
Po dwuch tyg dosypuje 1/3 szklanki cukru.
Taki zacier chodzi mi min 3 tyg a przewaznie misiac, wszystko zalezy od temperatury w pokoju. Jak jest 30 st to dolna granica a jak mniej to gorna.
Ok dzięki :) Następnym razem jak stary bimber się skończy wypróbuje twojego przepisu... :P
Witam przepraszam, ze sie wcinam, ale mam pytaie zakupiłem sobie zestaw do co2 Nutrafin zdjecie poniżej teraz takie pytanie?
-jak zrobic dobry zacier do takiego pojemnika? (około 500ml)
-w jakim stopniu mam go zalac? slyszalem, ze do 3/4 pojemnika, ale nie wiem czy to prawda i pytam
-co ile musze zmieniać zacier w takiej butelce?
no i na koniec czy dobrze zrobiłem kupując ten zestaw? kosztował mnie 35zł:)
chesterek
07-10-2007, 19:28
Martino to chyba najlepszy zestaw (poza butlą) z tych, które można kupić. Za 35 zł, imo warto było.
to sie cieszę, że to kupiłem tylko teraz czekam na odpowiedzna moje pytania:)
-jak zrobic dobry zacier do takiego pojemnika? (około 500ml)
-w jakim stopniu mam go zalac? slyszalem, ze do 3/4 pojemnika, ale nie wiem czy to prawda i pytam
-co ile musze zmieniać zacier w takiej butelce?
Przepis na zacier CO2 na 1L
Więc na taką butelkę 1L dajemy 1 szklankę cukru, ž łyżeczki drożdży w proszku bądź, jeśli nie mamy w proszku to z paczki pasek drożdży grubości 1 cm (przez całą długość kostki) ž łyżeczki sody oczyszczonej i całość zalewamy 2 szklankami -0,5 litra cieplej, ale niegorącej wody... I stawiamy w ciepłym miejscu najlepiej obok samego akwarium.
Czym mniejszy lub większy pojemnik tym dajemy odpowiednio większą lub mniejszą ilość składników.
bedzie dobrze ?
Witam
Jak wtajemniczeni wiedzą 03.07 postawiłem bimbrownie.
Testy wody zrobilem przed bimbrownią i wyglądały tak:
PH - 7,6
KH - 6
GH
3-4
14
14
14
NO2 - 0,5
NO3 - 25
Dziś wykonałem je ponownie i po 8 dniach bimbrowni test wody wygląda tak:
PH-8.0
KH-7
GH
3
14
14
14
NO2-0
NO3- 50-70
Martwi mnie trochę zmiana PH na wyższe i podniesienie znacznie NO3.
Jakieś sugestie do ustabilizowania parametrów, a może one są dobre według Was ?
Tak wogulę to proszę Was o przedstawienie w/w parametrów jak mają wyglądać właściwie.
Informuje, że nie napowietrzam brzęczkami przez dzień wogule włączam tylko na noc jednego brzęczka.
po jakim czasie zacier powinien zacząc działac?
po jakim czasie zacier powinien zacząc działac?
Odrazu po zmontowaniu.
U mnie zadziałał jakieś 10min po założeniu wszystkich wężyków.
a u mnie juz 20 min i jeszcze zadnego objawu ciekawe czy to jest normalne?
a u mnie juz 20 min i jeszcze zadnego objawu ciekawe czy to jest normalne?
Sprawdzałeś szczelność butelek ?
masterfun
07-11-2007, 12:42
a u mnie juz 20 min i jeszcze zadnego objawu ciekawe czy to jest normalne?
może spróbuj włożyć butelkę w ciepłą wodę ok. 35*C
a czy ten zacier nie powinien przejsc jakiejs reakcji w butli? czy odrazu powinien zadziałać?
masterfun
07-11-2007, 13:45
a czy ten zacier nie powinien przejsc jakiejs reakcji w butli? czy odrazu powinien zadziałać?
reakcją jest fermentacja po ok. 10 min powinien działać...
Prosze mi podac przepis na zacier do butli 500ml
-1 szklanka cukru(400g)
-500 ml wody
-5g drożdży
- 1/2 łyżeczki sody...
Tych składników musi troszeczke mniej ponieważ nie nalewa sie całkiem pełnej butelki ;)
masterfun
07-11-2007, 16:18
1/2 łyżeczki sody...
A po co soda? Drożdże rozkładają cukier a nie widzę zastosowania sody... ;)
j_arecze_k
07-11-2007, 19:04
@ Martino (http://www.akwarystyka.com.pl/member.php?u=13573) najlepiej podziel sobie moj przepis na 4 i bedziesz mial odpowiednia ilosc zacieru! Nie dawajcie zbyt duzo drozdzy do zacieru bo szybko przetrawia cukier i bimbrownia przestanie dzialac!
Pozdrawiam
jakbyź mógł wrzucić mi na PW bybłym wdzięczny:)
a przy okazji to jeśli urzywam bimbrowni, moge zrezygnować w brzeczyka?
j_arecze_k
07-12-2007, 19:13
Jesli masz duzo roslin to napowietrzanie razem ze stosowaniem bimbrowni mija sie z celem!!!
przepis:
Ok! Mowisz i masz:wink: moj przepis na bimberek do butelki 2l to:
1. 1,5l letniej wody - tak ok 30-35 stopni C
2. szklanka cukru
3. 3 cm3 swierzych drozdzy
4. kiedys dodawalem 1 lyzeczke sody ale teraz juz nie dodaje i ten sam efekt.
Po dwuch tyg dosypuje 1/3 szklanki cukru.
Taki zacier chodzi mi min 3 tyg a przewaznie misiac, wszystko zalezy od temperatury w pokoju. Jak jest 30 st to dolna granica a jak mniej to gorna.
podziel przez 4 i zalatwione!
dziekuje napewno zastosuje ten przepis, ide teraz wywalicz brzeczek:)
A co sądzicie o tym? Sory za jakość obrazka.
sodę powinni dodawać ludzie, którzy w kranie mają wodę o dobrym ph, ponieważ bimbrownia zakwasza wodę.
no dobra-pewnie było,ale po przeczytaniu ileśtam stron stwierdziłam,że po prostu spytam wprost:
co o tym sądzicie:
http://www.allegro.pl/item216743950_co2_30_litrow_gazu_od_diodon_poczta_ gratis_.html
?
dobre? i czy czegoś poza tym potrzebuje [np. jeszcze dodatkowo tego drewna lipowego :P]
no dobra-pewnie było,ale po przeczytaniu ileśtam stron stwierdziłam,że po prostu spytam wprost:
co o tym sądzicie:
http://www.allegro.pl/item216743950_co2_30_litrow_gazu_od_diodon_poczta_ gratis_.html
?
dobre? i czy czegoś poza tym potrzebuje [np. jeszcze dodatkowo tego drewna lipowego :P]
Nie polecam tych butli szczególnie do większych akwariów.
Ten spsób podawania CO2 jest drogi i mało wydajny. Już lepiej zbudować bimbrownie.
a to
http://www.allegro.pl/item215461152_zestaw_precyzyjnego_rozpuszczania_i_ dawkowania_co2.html
+ butla z zacierem ?
Nie wiem czy jest sens kupować ten zestaw bo można go wykonać samemu dyfuzor CO2 to najzwyklejsza kostka lipowa DIY. Gdy mamy bimbrownie nie potrzeba licznika bąbelków ponieważ można do tego użyć drugiej butelki(tej mniejszej) zaworek zwrotny kupisz w każdym sklepie akwarystycznym. Przy bimbrowni nie potrzeba zaworka precyzyjnego ponieważ gaz i tak jest nie równomiernie dawkowany.
masterfun
07-24-2007, 11:02
a to
http://www.allegro.pl/item215461152_zestaw_precyzyjnego_rozpuszczania_i_ dawkowania_co2.html
+ butla z zacierem ?
A to się po prostu nie opłaca...
Zrób sobie bimbrownię, dyfuzor z lipy i licznik bąbelków ze strzykawki i zaoszczędzisz te 20zł...
Elo nie chce na noc CO2 czy mam poprostu wyciągnąć węzyk i puszczac CO2 w powietrze w pokoju? Nie zaszkodzi nikomu?:D
j_arecze_k
07-26-2007, 22:27
Kiepski pomysl z wylaczaniem CO2 na noc, spowoduje to spore wachania ph, co nie pomoze rybkom, najlepiej zostawic na noc. a czemu nie chcesz na noc???
Boje sie ze przestanie bąblować co spowoduje brak tlenu w moim akwa....i kaput rybki :/
Włączyłem CO2 na noc + Deszczownie z filterkiem - dobrze?
artur1993yo
07-28-2007, 10:48
MAM PYTANIE i to bardzo ważne
jak podawać co2 z bimbrowni aby nie zagazować rybek. Cały czas przecież są podawane inne ilości co2 - raz 5 bąbelków /s (na początku), potem 2 bąbelki/sekunde i trudno to ogarnąć. A jeżeli wyjeżdżam na tydzień i nikogo nie będzie w domu to co? nie chcę zaprzestać podawania co2.
Elo mam bimbrownie...Co2 wydostaje sie w postaci duzych bąbelków poniewaz wylatują przez kurtyne....z tym ze nad kurtyną jest cwanie zamontowany kamień z wgłębieniem na szczycie....bąble tam trafiają i cały czas sa pod wodą tworząc jeden wielki wrecz pęcherz...po 5 minutach naturalnie jak sie zwiekszy do pewnych rozmiarów ulatuje....i znów sie gromadzi od nowa. Pomaga to w przenikaniu CO2 do wody....czy wyczyn bezskuteczny? Czekam na zamówiony dyfuzor i tak kąbinuje narazie z kurtyną...prosze o wypowiedz w tej kwestii.
artur1993yo
07-28-2007, 15:46
Pomyśl logicznie! jak sie uwalnia jeden duży bąbel to moze tylko 10 - 20% z niego się miesza z wodą a reszta traci się. Pomysł spalony.
odpowie ktoś na moje pytanie?
Zgadza sie i to wiem....skup sie na tym bardziej, ze około 5 min pierw jest pod wodą pozniej sie uwalnia....i to mnie bardziej zastanawia...a to ze sie wydobywa na wierzch w duzych bąblach to rzecz normalna...
j_arecze_k
07-28-2007, 18:49
artur1993yo (http://www.akwarystyka.com.pl/member.php?u=12498) ja proponuje postawic nowy zacier z symboliczna iloscia drozdzy. Da to rownomierna, dlugotrwala i powolna produkcje CO2...
Dzisiaj zakupiłem drozdze zasuszane dr.oetkera...masakra na maxa co do zacieru....drozdze z kostki jak dla mnie sa o wiele lepsze...w tych samych proporcjach dawkując.
Ja ostatnio dałem za dużo drożdży i bimbrownia działała tylko ok. tygodnia. Leciało dużo Bąbelków, ale raczej nie rozpuściły się tak szybko. Muszę sobie kupić butlę CO2, jest tańsza w eksploatacji i nie ma problemów z robieniem zacierów. 1 butla na kilka miechów.
Czy zacier można stosować w mniejszych proporcjach? i otrzyma się proporcjonalnie krótszy czas działania
Czy przy zmniejszonej ilości składników w ogóle nie zajdzie reakcja?
masterfun
08-04-2007, 12:26
Czy przy zmniejszonej ilości składników w ogóle nie zajdzie reakcja?
Reakcja zajdzie z tym że nie wiadomo jak długo drożdże będą zamieniały cukier w alkohol... Im mniej drożdży tym lepiej i bimbrownia dłużej działa...
Ja mam jeszcze pytanie dotyczące bimbrowni z ziemniakami... A więc czy te ziemniaki wystarczy pokroić czy trzeba przemielić?:1: :1: :1:
Dzisiaj zrobiłem bimbrownie. Wszystko zgodnie z instrukcją na pierwszej stronie, tyle tylko ze otwory w butelkach zrobiłem nożyczkami:P i zamiast kostki lipy której nigdzie nie mogłem znaleść(miotła za droga) użyłem kamienia napowietrzającego. Podobno działa. Ale moje pytania brzmią:
- Jak sądzicie, czy taka bimbrownia wypali???
- Ile poszczególnych składników mam dac do butleki 2l. Tak jak na pierwszej stronie, czy tam są błędy???(wole się upewnić)
http://img64.imageshack.us/img64/7422/p1020257aj5.th.jpg (http://img64.imageshack.us/my.php?image=p1020257aj5.jpg)
http://img217.imageshack.us/img217/7743/p1020258rn3.th.jpg (http://img217.imageshack.us/my.php?image=p1020258rn3.jpg)
mlodymic
08-06-2007, 11:17
wlejesz wode to butelka bedzie bardziej stabilna, jezeli juz szukac na sile powodu...
wlejesz wode to butelka bedzie bardziej stabilna, jezeli juz szukac na sile powodu...
Nie zabardzo rozumiem o co ci chodziło, a to w ogóle do mnie było??? Mógłbyś wytłumaczyć:)
masterfun
08-06-2007, 14:31
- Jak sądzicie, czy taka bimbrownia wypali???
- Ile poszczególnych składników mam dac do butleki 2l.
- Czego nie? z tym że ten kamień mi tu nie pasuje...
- tyle co na pierwszej stronie...
1. a czemu musterfunie ci nie pasuje kamień. Inni użytkownicy są z niego zadowoleni a kostki z lipy nijak nie mogłem znaleśc.
2. dzieki
masterfun
08-06-2007, 14:52
1. a czemu musterfunie ci nie pasuje kamień. Inni użytkownicy są z niego zadowoleni
Zbyt słabe rozpuszczanie co2 w wodzie, kostka lipowa lepiej rozdrabnia co2 co daje lepsze rozpuszczanie...
a kostki z lipy nijak nie mogłem znaleśc.
Jak zapłacisz za przesyłkę to Ci wyślę całą gałąź... xD
kostki z lipy nijak nie mogłem znaleśc.
proponuje wycieczke do parku, napewno jakieś drzewo lipy się znajdzie, a pod nim powinny być połamane galązki i sprawa załatwiona.
Dobra, dobra zrobiłem bimbrownie poczekałem i Lipa;D No to zanużyłem to w akwarium przycisnąlem i zakleiłem klejem wszystkie dziórki, ale krew mnie zalała. Zakleiłem jedną, zaraz druga wyskcozyła i tak w kółko. W końcu chyba dałem radę. Teraz czekam czy da to efekt. Jeśli tak to napsizę jęsli nie to tez napiszę:)
Cześć, wczoraj o 22 zrobiłam bimbrownie, po około 40 minutach w butelce drugiej widziałam że bąbelki wydostają się z wężyka zanurzonego w wodzie. Niestety z drewienka lipowego nic nie leciało, poczekałam do rana ale niestety to samo, zauważyłam że dopiero kiedy ścisnę jedną z butelek to idzie ładna mgiełka z korka, to musi być za małe ciśnienie. A wy jak myślicie co może być tego przyczyną i jak temu zaradzić.
Wstawiam zdjęcia i przepis z którego korzystałam oraz dodam że drewienko lipowe by włożone suche może ono musi dłużej nasiąknąć w tej wodzie no ale było całą noc i nic, albo może jest za długie i dlatego ciężko jest przejść co2.
Nie wiem, proszę o pomoc, dodam że wszystko na pewno jest szczelne.
PRZEPIS:
1. 1,5l letniej wody - tak ok 30-35 stopni C
2. szklanka cukru
3. 3 cm3 Świerzych drożdży
http://img520.imageshack.us/img520/3649/dsc00079lv8.jpg
http://img170.imageshack.us/img170/216/dsc00082ta2.jpg
Witam jednak było nie szczelne, już jest wszystko git.
Pozdrawiam
A ja zrobilem bimbrownie, wszystko jak w opisie, podlaczylem kostke napowietrzajaca (czekam jeszcze na dyfuzor) i nic... babelki leca z rurki w drugiej butelce, srednio co 5s, ale gaz w rurce do akwa stoi w miejscu, domyslam sie ze sylikon jest nieszczelny, klej na goraca to porazka.
Probowaliscie cos innego? np jakis cyjanopan?
Bo niewiem juz jak uszczelnic przewody bo gdzies jest dziura napewno...
Dzisiaj wkurzyła mnie ta bimbrownia na maksa. Zaraz idę zakleić sylikonem cały korek;) Muszę suię na niej wyrzyć. JAk dalej nie będzie szło to wywale to przez okno. Wiem że jak na razie wszystko polega na tym że jest nie szczelne. Jak skończę zaklejać postawię poczekam ze dwie godziny, jak nie będzie to ja już nie będę wiedział co to jest.
Czy ta lipa ma być mocna wsadzona w tą strzykawkę?
Czy trzeba zrobić jakąś dziurę w lipie?
Czy drzewo lipy nie zmieni parametrów wody?
http://img170.imageshack.us/img170/216/dsc00082ta2.jpg
Hej, ja wpierw sylikonem uszczelniłam ale to nic nie dało, kropelka pomogła, z zewnętrznej strony zakrętek przy wężykach ją nakapałam i już, tylko trzeba trochę poczekać aż wyschnie.
Jeśli chodzi o korek z lipy, to trzeba bardzo mocno go wcisnąć tak by strzykawka się pod jego wpływek troszkę odkształciła.
Z wpływem na paramatry to nie wiem jak to jest.
Czy bimbrownia ma byc pod akwa czy na tej samej wysokosci? I jak sprawdzalem dmuchajac w wezyk to potrzeba strasznego cisnienia zeby wtloczyc gaz do akwa...
u mnie stoi pod akwa i jest dobrze