PDA

Zobacz pełną wersję : czy taki elektr. zapłonnik wystarczy?


Rafal
11-17-2004, 17:52
http://www.eres.w3.alpha.pl/index1.php?text=139
czy to da rade odpalic 30W swietlowke
pytam fachowców z elektroniki

dorix
11-17-2004, 19:20
hej chodzi ci o starter(zapłonnik) czy o statecznik elektroniczny spróbuj napisać ten post na www.elektroda.pl tam napewno udzielą ci odpowiedzi. I to jest chyba starter a nie statecznik więc będzie ci się chciało bawić jeżeli zwykły kosztuje 1.20zł .Widziałem kiedyś startery elektroniczne ale nie pamiętam ceny. Tranzystor układu na poltronicu kosztuje 1.10 zł
Ps. może nie jestem fachowcem ale mam trochę pojęcia z elektroniki :D

Los_Sandalos
11-17-2004, 21:59
Zapłonnik to nie statecznik elektroniczny, nawiasem mówiąc statecznik elektroniczny to "urządzenie stabilizacyjno - zapłonowe" czyli spełniające jednocześnie rolę statecznika i zapłonnika. Zapłonnik elektroniczny taki jak przytoczony powyżej ma zastosowanie przy częstym zapalaniu lamp jażeniowych, zwiększa w jakims stopniu ich trwałość i ułatwia zapłon. W akwarystyce zapala się lampy raz dziennie więc wg. mnie szkoda zachodu ale jak ktoś chce niech się bawi...

dorix
11-17-2004, 22:12
Los czytałem gdzieś że zapłonniki elektroniczne ponoć nie powodują efektu stroboskowego, ponoć może coś pokręciłem, jednak są proste elektroniczne układy do zasilania świetlówek ale jest problem z dotaniem kondenstorów ceramicznych o pojemności 10uF

Los_Sandalos
11-18-2004, 15:00
Zapłonnik ma tylko wpływ na start świetlówki. Nie powoduje upierdliwego migania świetlówki przy samym starcie. Zjawisko stroboskopowe odnosi się do statecznika - prąd płynący przez świetlówkę świecącą nie ma związku z zapłonnikiem a z statecznikiem. Dla zwykłego st. elektromagnetycznego prąd ma siłą rzeczy częstotliwość sieciową 50Hz co wywołuje wspomniane przygaszanie i rozjaśnianie świetlówki w takt prądu z częstotliwością 100Hz. Co do problemu z tymi kondensatorami to i tak nie jestem entuzjastą tego rozwiązania gdyż proste stateczniki do świetlówek bardzo niekożystnie wpływają na żywotność świetlówki. Widać to na przykładzie świetlówek kompaktowych importowanych z Chin. Często świetówka zużywa się po kilkuset godzinach pracy. Sam układ może i nie jest najgorszy ale problem tkwi w jego odpowiednim doregulowaniu. Potrzeba do tego skomplikowanej aparatury pomiarowej przystosowanej do wysokich częstotliwości.
Wspomniany przez ciebie układ najprawdopodobniech pochodzi z "Młodego tecznika" czy czegoś podobnego i nie jest uwzględniona trwałość świetlówek co w zastasowaniu do oświetlenia akwarium na starcie dyskfalifikuje takie rozwiązanie. Taka jest moja opinia.

Rafal
11-19-2004, 02:04
http://www.ep.com.pl/?strona=archiwum.php&r=1998&m=6
elektroniczny zapłonnik do swietlowek