Zobacz pełną wersję : inwazja glonów?? Pomóżcie!!!
mam akwa 45l, hoduję 4 karliki szponiaste i dwie traszki waltla. Świetlówka w pokrywie świeci się cały dzień. Korzeń znajdujący się w akwarium na powierzchni 12 cm2 (6x2), pokrył się ciemnozielonym osadem i ciągle go przybywa. to samo coś pokryło (od 50% do 75%) liście żabienic, górną część łupiny kokosa i część kamieni. pozatym drugą część kamieni pokryło jakies coś brązowe. To samo dzieje się z tylną ścianą (taką czarną, plastikową, wypukłą). W ogule jeszcze nie nawoziłem roślin. Nużaniec również został zaatakowany. Jego liście jakby gniły (też czymś się pokrywają) i odpadają. Dzieje się to wszystko stopniowo od jakichś 3 tygodni, a akwarium mam miesiąc. Nie mam pojęcia co się dzieje i co robić !!! :4: . Bardzo proszę o radę...
Stanowczo za długo oświetlasz akwa (powinno to być 10-12h). Jakie masz tam światło (ile wat i jaka świetlówka)? Co do tych zielonych glonów to czy jest to łatwe do usunięcia ręką (maśli się w palcach) czy wogóle nie zchodzi? Sprawdż na stronie :
http://www.glony.friko.pl/
w galerii czy nie ma tam takiego glonu jak u Ciebie. Ten brązowy glon na kamieniach to prawdopodobnie okrzemki....a z nimi to różnie :D (najczęściej pomaga zwiększenie oświetlenia...ale czasami wręcz odwrotnie :wink: ). Są one częstą plagą w nowych akwariach. IMO najlepsza broń na okrzemki to eskadra otocinklusów...niestety nie zawsze da się je wpuścić (a do akwa z Twoją obsadą to nie mam zielonego pojęcia :1: :oops: )
Jeżeli jest to jedna świetłówka to o nadmiarze oświetlenia raczej nie mówimy. Generalnie w miesięcznym akwarium jak w piosence "wszystko może się zdarzyć" zainteresowałbym się poziomem związków azotu. Może musisz doraźnie zrobić kilka mniejszych częstszych podmian wody.Czeka Cię jeszcze dobry miesiąc dojrzewania.
jak zmniejszę czas oświetlania z 11 - 15 godzin do 10, i będę podmieniał wodę przynajmniej raz w tygodniu, to glony same zejdą, czy nie będą sie dalej rozprzestrzeniać? a może polecicie mi jakiegoś dobrego slimaczka?
Lord Paszka
03-18-2004, 14:39
jak zmniejszę czas oświetlania z 11 - 15 godzin do 10, i będę podmieniał wodę przynajmniej raz w tygodniu, to glony same zejdą, czy nie będą sie dalej rozprzestrzeniać? a może polecicie mi jakiegoś dobrego slimaczka?
Niestety nikt Tobie nie zapewni tego, że przy tych zabiegach glony same zejdą. A i ślimaczek nie załatwi wszystkich. Zdecydowanie zbyt długo oświetlasz akwarium i to musisz zmienić.
Ślimaki Ci nie pomogą tak samo jak kosiarki nie zjedzą glonów niktowatych co ostatnio sprzedawca prubował mi wmówić. Można by o nich nakręcić odcinek ,,Usterki,, :D
Dokładnie tak, niestety glony są jak brzydka kobieta, sama nie odejdą..... :wink:
ja mam glony na tylnej szybie akwa :(
oświetlenie : 40W zarówka
obsada: masa roślin i 5 załobniczek, 5 molly, 6 kirysków i bojownik
filtracja: aquael 50l.
co robić ? zaciemnić akwa przez tydzień, czy jakoś tak ?
Dużo roślin, nawożenie Co2, regularne podmianki wody, 10-11h oświetlenia o to sposób na glony...
Kosiarki, glonojady i inne glonożerne bestie likwiduja tylko skutki a nie przyczyne powstawania glonów.
dziadekk
03-18-2004, 20:00
Nużaniec również został zaatakowany. Jego liście jakby gniły (też czymś się pokrywają) i odpadają.
Mnie to wygląda na chloroze (oczywiście w połączeniu z niezakończonym cyklem azotowym).
Jak wcześnie wpuściłeś rybki do dojrzewającego akwa, czy przy odpalaniu baniaka stosowałeś biostartery, czy dodajesz żelazo oraz czy znasz poziom fosforanów?
Jak wcześnie wpuściłeś rybki do dojrzewającego akwa, czy przy odpalaniu baniaka stosowałeś biostartery, czy dodajesz żelazo oraz czy znasz poziom fosforanów?
po ok półtora tygodnia, nie rybki, a 2 traszki waltla i 4 karliki szponiaste, nie stosowałem biostarterów, nigdy nie nawoziłem, nie znam poziomu fosforanów. Jedynie co tam wrzucałem, to rozmrozony pokarm
dziadekk
03-18-2004, 20:26
Rodzaj stworzeń wodnych w tym przypadku nie ma znaczenia.
Akwarium po prostu nie zdążyło dojrzeć.
Zmierz parametry wody wtedy może da się coś więcej napisać.
a ja słyszałem że mozna przykryć akwarium na 3 dni to glony znikną, mogę tak zrobić ?
Z tym zaciemnieniem to nie zawsze skutkuje...niektóre glony są naprawde uparte. Oprócz zaciemnienia musi za tym iść wyjałowienie wody z ewentualnych nawozów płynnych(odebranie pokarmu glonom)...niestety może się to odbić na roślinach. Napewno pomaga na sinice. O mojej batalii :D z cyjanobakteriami możesz poczytać w:
http://www.akwarystyka.com.pl/forum/viewtopic.php?t=203
Zaciemnienie, owszem pomaga, ale porównałbym je do wychowywania z głodem jako głównym czynnikiem wychowaczym. Dwa cały czas nie likwidujesz przyczyn a objawy. Glony nie są zjawiskiem samoistnym a powstają na skutek zachwiania stabilności baniaka, najczęściej nadmiaru jakiegoś związku. Naprawdę postaraj się dowiedzieć co masz nie tak w wodzie np.związki azotu, fosforany. Najlepszą metodą usuwania zaś glonów jest niestety łapa w akwarium, jeżeli nie poznasz przyczyny to jej z baniaka nie będziesz w ogóle wyciągał.