Zobacz pełną wersję : Problem z p. salvini
Witam!
Z sześciu p. salvini została mi bardzo zgodna parka. Na tyle zgodna, że wybiła mi 4 kosiarki a ostatnio w ciągu 5 minut nowo zakupione otoski-sztuk trzy(takie po 2,5 cm). Czy ja mam pecha do pielęgnic czy salvini również są aż tak agresywne (ostatnio miałem niebieskołuskie bandziory)?
Dodam, że nie są zbyt duże bo mają ok. 8 miesięcy.
Więc czy doradzicie mi coś do ekipy sprzątającej (chodzi mi głównie o glony) co wytrzymałoby konfrontację z moimi pupilami?
Pozdrawiam!
Jeśli trzymasz takie kilery w 100 l akwa, to nie dziw się, że walczą o swoją przestrzeń życiową, u mnie wytłukły najpierw miodowe, potem meeki a nastepnie samiec salvini zaczął tłuc samicę, bo nie było nic lepszego do roboty. Zainwestuj w wiekszy zbiornik albo oddaj je do większego akwa.
Troszkę szkoda oddawać:( Nie sądzisz, że jeśli wyeliminowały resztę to może 1 para w moim akwa ma jednak szansę? Dodam, że wyglądają na bardzo zakochane;)
Pozdrawiam!
matyjasz
10-15-2004, 15:15
Salvinie są piekne, ale bardzo agresywne tak jak niebieskołuskie. Moze lepiej oddaj te Pielęgnice, a kup meeki albo miodowe(one są wmiare spokojne).Albo jest jeszcze jedno rozwiązanie. Z tymi otoskami to był nie wypał lepiej kup jakieś 2 duże zbrojniki.
Dzięki za podpowiedź, ale nie wiem czy zbrojniki zdadzą egzamin jeśli chodzi o eliminowanie glonów a głównie o to mi chodziło. Z tego co wiem to młode jeszcze coś tam czyszczą ale do moich salvini musiałbym kupić raczej podrośnięte a te podobno już nie są tak skuteczne.
Pozdrawiam!
bonifacy
10-19-2004, 09:22
a ja szukam Salvini i nie mogę zanaleźć. Szkoda że daleko mieszkasz
U nas z p. salvini nie ma problemu. Dostępne od ręki. Mam nadzieję, że ja też się doczekam młodych. Moja parka właśnie wykopała sobie całkiem ładną jamę w żwirku i chyba szykuje się do pierwszego tarła.
Myślę, że jednak nic z tego nie będzie bo są jeszcze za młode. Podobne doświadczenie miałem z p. niebieskołuskimi. Za pierwszym i drugim razem złożyły ikrę ale po dwóch dniach wszystko wyparowało.
Pozdrawiam!
Dominik_19
11-23-2004, 15:04
Ja mam parkę w 230 litrowym akwarium i nie mam problemów ze swoimi Salviniami. Radzę ci żebyś oddał je do kogoś kto ma większe akwarium bo trzymanie ich w 100 L akwarium to nie za dobry pomysł. Ryby te są agresywne i bardzo mocno terytorialne wlaczą o swój rewir zabijając inne ryby w akwarium więc moja rada brzmi oddaj te ryby a na ich miejsce wez sobie Akary z Maroni są łagodne i można je trzymać z wieloma innymi gatunkami.
Pozdrawiam Dominik_19
Raczej ich nie oddam. Od miesiąca jest spokój w akwarium. Czasami salvinki przeganiają wszędobylskie kiryski ale nie robią im krzywdy. Jeśli dojdzie do eskalacji przemocy to raczej odłowię kiryski a zostawię pielęgnice. Pozdrawiam!